- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1431 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
21
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
29 odpowiedzi
Roobo
0
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1431 Culés
1
Ogladam ciekawa debate "Nauka czyni Boga zbednym." (Za tezą opowiedzą się: Krzysztof DOŁOWY, Jan HARTMAN, Olga WOŹNIAK
PRZECIW tezie: Dominika KOZŁOWSKA, Krzysztof MEISSNER, Justyna MELONOWSK)
Prof Meissner wypowiedzial cos, nad czym mozna sie zastanowic:
Potęga praw fizyki tkwi w tym, że nas przekraczają. Nie mamy na nie wpływu. Możemy je badać, możemy je odkrywać. Nie możemy ich tworzyć. Bezwzględnie rządzą światem, podczas gdy my możemy jedynie przez lata obserwować ich zachowanie. Starać się rozumieć zależności między nimi. Skąd się wzięły? Musiało stworzyć je coś większego od nich. Fizyka sama za siebie nie wyjaśni nam powodu swojego istnienia. Dlatego nauka zakłada istnienie transcendencji. Co nią jest? To kwestia wiary. Jednak jej istnienie to naukowa pewność.
0
@Colon bo im bardziej człowiek się rozwija tym coraz bardziej siebie doskonali, i sama wiara jest po prostu mniej przydatna bo człowiek ma coraz więcej odpowiedzi, naturalne to po prostu, im bardziej się doskonalisz tym mniej wierzysz
9
@Chwytliwy Nie do końca. Im więcej wiesz, poznajesz, tym więcej widzisz pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Tylko głupcy zakładają, że wiedzą wszystko.
0
@Colon Pewnych rzeczy nie można wykluczyć, pomimo, że nasze (ludzkie) umysły nie są w stanie tego pojąć.
0
@Colon Bardzo nie lubię gdy miesza się wiarę z nauką. To tak kompletnie wykluczające się sprawy, że jak dla mnie to nie ma o czym dyskutować. Bo o ile na temat nauki można dyskutować i przeważnie dyskusja jest rzeczowa to wiara, to kwestia bardzo indywidualna i często nie mają tu znaczenia żadne dowody na istnienie lub nieistnienie "obiektu" wiary.
0
@prokofiew Teoretycznie tak powinno byc, ale w praktyce jednak nie zyjemy w prozni i te rzeczy sie mieszaja.
Nauka chce i powinna dawac nam odpowiedzi na wszystkie pytania, wiec chcia nie chcac bedzie chciala udowodnic, ze Boga nie ma lub udowodnic, ze jest, by ludzie nie musieli juz "naiwnie" wierzyc.
A dokladnie o jakie przyklady mieszania Tobie chodzi?
0
@sawyer00 A czy na wszystkie pytania trzeba odpowiadać? No chyba nie
0
@Colon Właśnie taki przykład jak podałeś. Nauka nie może udowodnić lub zaprzeczyć istnieniu Boga. Bo wiara nie opiera się na wiedzy, nauce, dowodach czy argumentach. Wierzy się mimo wszystko. To jest esencją wiary :)
0
@prokofiew TAk. W teorii tak, ale nauka moim zdaniem bedzie chciala odpowiedziec na to pytanie, bo taka ma nature.
0
@Colon Meissner jest prze mózgiem i geniuszem z fizyki, więc jego rozumienie boga to raczej panteizm jak u Eisensteina, z którym ciężko się kłócić. Jednak z taką wyobraźnią i horyzontami jakie posiada profesor dziwiłbym się bardzo gdyby wyznawał plemienne bożki z biblii albo innych starożytnych ksiąg.
0
@Colon Chcieć może. Ale to nie jest możliwe. No chyba, że jest to dla Ciebie też kwestią wiary :)
0
@ProMILs Nie do konca sie odniose do tego, co powiedziales,
Czesto dyskutujemy o Bogu osobowym, bezosobowym lub o nie-istnieniu Boga.
Dla mnie ciekawy jest watek wielobostwa - jaki wystepowal w wielu bardzo rowzinietych cywilizacjach.
Byc moze tych wielu Bogow reprezentowalo po prostu ambasadorow innych cywilizacji (Kardaszew). To tylko spekulacje i science-ficton, ale bardzo ciekawe.
0
@prokofiew Myslisz, ze za 3 milony lat tez nie odpowie? A jesli odpowie, to ludzie beda wierzyli w cos innego?
0
@Colon Ja to wiem, że nie odpowie. Bo zawsze znajdzie się ktoś kto powie: "Bóg (równie dobrze może to być wszystko ) istnieje bo w niego wierzę. Niezależnie od tego co kto mówi". Wiara moim zdaniem zwyczajnie wyklucza sama z siebie element dopuszczania do siebie faktów, dowodów naukowych bo wtedy nie nazywała by się wiarą. Wiara zawsze będzie dotyczyła tego co nienamacalne, co wydaje się niemożliwe lub mało prawdopodobne. Podam Ci bardzo prosty przykład. Jeśli powiem, że wierzę w Świętego Mikołaja, to choćbyś przedstawił mi dowody na jego nieistnienie to moja wiara, jeśli jest silna to nie pozwoli mi na przyjęcie tych dowodów. A nawet jeśli je przyjmę to znajdzie się droga by te wierzenia znów odżyły. I nauka czy wiedza nie będą w stanie nic zrobić. Po prostu wiara i nauka to dwie zupełnie różne rzeczy.
0
@Colon Temat hipotetycznych starożytnych boskich kosmitów jest ciekawy swoją drogą, ale z socjologicznego punktu widzenia temat jest prosty i dawno wyjaśniony. Po prostu religia również podlega ewolucji i pierwotni liczni i słabi bogowie byli wypierani przez nowszych i silniejszych, aż do jednego najpotężniejszego i wszechmocnego, więc wytłumaczenie jest o wiele banalniejsze niż kosmiczne odwiedziny, aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo i każda hipoteza może zawierać w sobie jakąś prawdę.
0
@prokofiew Ja sie z Toba zgadzam. Wiara to wiara. Wierze, bo nie potrzebuje dowodow (kropka)
ja pisalem raczej o checi nauki (naturalnej) wchodzienia w kompetencje wiary.
0
@ProMILs ale Ty i ja ... to tez kosmici.. nie mowiac o Messim ;)
0
@ProMILs A to jeszze jedno pytanie. Ile lat zajmie ewolucji wyparcie z naszego toku myslenia potrzeby wiary w Boga? Techonogia bardzo szybko sie rowzija , a i tak miliardy ludzi wierza, mimo ewolucji.
0
@Colon Uważam, że to błąd. I tak jak zazwyczaj bronię naukowców bo dają oni wiele powodów do rewizji poglądów. Jak choćby poprzez teorię ewolucji człowieka. Tak uważam, że fakt, ze mieszają się w kwestię wiary nie jest dobre. Czasami mam wrażenie, że jest to bardziej takie granie sobie na nerwach :) A wiara moim zdaniem jest jednym z kluczowych elementów ludzkiej egzystencji.
P.s.
Dodam, że nie jestem osobą wierzącą. A ściślej mówiąc religijną, żeby czasem nie mylić tych dwóch pojęć.
0
@prokofiew Sa wierzacy nie-praktykujacy, ale i praktykujacy, ale nie-wierzacy.
0
@Colon No tak. Są. Jednak ja mam na myśli wiarę tak ogólnie, nie tylko w kontekście religijno - wyznaniowym. Bo wierzyć można we wszystko co chcesz. Nawet w to że jutro będzie 31 grudnia, a nie 22.
0
@prokofiew A w to akurat wierze ;)
0
@Colon No widzisz, i pewnie nikt żadnymi naukowymi dowodami by Cię nie przekonał że będzie inaczej :) Dobrej nocki :) Idę spać pełny wiary, że tym razem się wyśpię :)
0
@prokofiew dobrej!
0
@Colon Nie zgadzam się ze słowami profesora, że transcendencja musi istnieć.
Jeśli bardziej świat wydaje się niezbadany i zagadkowy to tym bardziej debilna staje się wiara w Boga. Ludzie ci z jednej strony mówią, że świat jest niezbadany, a z drugiej strony mają odpowiedź na wszystko.
Tak samo, jak mówi ten profesor można było mówić o Ziemi, wszyscy zastanawiają się jak działa, dlaczego kontynenty się przesuwają, dlaczego nad nami istnieją wody górne i opadają co jakiś czas, za pewne Bóg płacze, jak to się dzieje, że z wulkanów wypływa lawa z piekła, do którego trafiają źli ludzie, niesamowite, jak wielkie tornada i fale powstają na oceanach, jak to się dzieje, że rośliny rosną.. musiał Ziemię stworzyć Bóg, bo tak jest potężna i niezbadana...
Dzisiaj już znamy odpowiedzi na te pytania. Myślę, że na pytanie o początek Wszechświata/multiwersum nigdy nie uzyskamy odpowiedzi, ale tak samo głupie jest gadanie tego profesora, jak to co napisałem powyżej.
To, że czegoś nie znamy, nie oznacza, że możemy to wyjaśnić historyjkami o bogach i herosach.
Uważam, że nauka czyni Boga zbędnym, ponieważ dała nam odpowiedź na wiele fundamentalnych pytań. Bajki biblijne okazały się nieprawdą, co zadziwiające ludzie dalej w nie wierzą, ponieważ niezbyt interesują się światem i przyjmują wiarę jako dzieci.
Jeśli jesteś wierzący, to ci napiszę 1 dowód (Mógłbym wymienić dziesiątki) na to, że Biblia nie jest zgodna z odkryciami nauki i powinieneś jej nie ufać i przestać wierzyć w to co pisze,bo pisze kłamstwa. Oto ten dowód:
W Księdze Rodzaju napisane jest tak:
"
1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami.
3 Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. 4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. 5 I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.
"
Następnie...
"14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
19 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty.
"
1. Okazuje się, że Ziemia powstała zanim powstało Słońce.
2. Okazuje się, że dzień i noc istniały zanim powstało Słońce!
0
@Colon Z tego co wywnioskowałem po jednym z twoich komentarzy jesteś ateistą.
Chciałbym zachęcić cię do dyskusji na trochę inny temat.
Czy często podejmujesz decyzję świadomie?
0
@antoniabc Strasznie duzo rzeczy tutaj pomieszalesz, wiec ciezko sie odniesc.
To ze ktos jest profesorem, nie znaczy, ze jest madry, ale nie oznacze tez, ze jest debilem.
Starego Testamentu juz chyba nikt nie traktuje powaznie, czyli maksymalnie metafora.
Uwazasz, ze ludzie sa glupi i naiwni wierzac w Boga, czy po prostu ewolucja nie uporala sie jeczze z kwestia wiary w naszych umyslach?
0
@antoniabc Pytanie o swiadomoe podejomwanie decyzji nie jest latwe. Przeciez na cm swiadomosci przypadka 11 km nieswiadomosci.
0
@Colon "To ze ktos jest profesorem, nie znaczy, ze jest madry, ale nie oznacze tez, ze jest debilem. " Traktuję profesora jako po prostu człowieka.
Czego metaforą według Ciebie może być to, że Słońce powstało po Ziemi?
Tego, że Słońce powstało przed Ziemią? No raczej nie. Stary testament to kłamstwa, a nie metafora. W czasach Jezusa wiara w bogów i cudy była powszechna. Ludzie byli przekonani, że ziemia jest płaska, a nad Ziemią znajdują się 'wody' (W Biblii piszą o tym, jak o rzeczy pewnej). Nie mieli pojęcia, że deszcz to woda, która wyparowała ze zbiorników wodnych znajdujących się na powierzchni.
Uważam, że ludzie wierzą w Boga, ponieważ ludzie są z natury podatni na wiarę w różne rzeczy, szczególnie w młodym wieku. Sam wierzyłem kiedyś w Św. Mikołaja i Boga chrześcijańskiego, chodziłem co tydzień do kościoła i prawie codziennie się do niego modliłem. Można powiedzieć, że byłem głupi, aczkolwiek określając kogoś głupim czy mądrym wolę wziąć pod uwagę szereg zachowań i czynników, a nie jednorazowe lub jednowymiarowe sytuacje. To, że ktoś nie rozumie prostego zdania, nie oznacza dla mnie, że jest osobą głupią, potrzebuję na to więcej dowodów.
Nie wiem, czy ewolucja kiedykolwiek upora się z kwestią wiary.
Wiara w Bogów albo w jakiś sposób pomagała ludziom przeżyć, w co wątpię, albo jest efektem ubocznym innej przydatnej mutacji genetycznej, która np. sprawiła, że mamy lepszą wyobraźnię lub lepiej znajdujemy przyczyny działania różnych rzeczy lub jest efektem ubocznym innej mutacji, nie związanej w ogóle z mózgiem, po prostu nie wiem.
Myślę, że wysoka inteligencja oraz postęp naukowy idzie w parze z ateizmem, jednak nie wiem, czy wyeliminuje to wiarę całkowicie.
Co do inteligencji, to ludzie w dzisiejszych czasach niekoniecznie są bardziej inteligentni, niż ludzie 150 lat temu, jak sugerują niektóre badania.
Jeśli chodzi o świadome podejmowanie decyzji, to przeczytaj to:
https://www.scientificamerican.com/article/there-is-no-such-thing-as-conscious-thought/
Zgadzasz się z Peterem Carruthersem? Ja się zgadzam. (Nie zgadzam się jedynie z twierdzeniem o wolnej woli, uważam, że wolna wola nie istnieje)
0
@antoniabc No wlasnie skoro ludzie sa podatni na rozne rzeczy, to dlaczgo ewolucja jeszcze tego nie wyeliminowala.
Nie ma takiego dowodu, ze wysoka wysoka inteligencja idzie z ateizem, wieli geniuszy bylo zarowno wierzacy jak i niewierzwacy. Niestety - i to jest minus - niewierzacych, oni prawie zawsze z gory patrza na wierzacych., bo po prostu mysla, ze sa madrzejsi, A to nie jest prawda. Madrosc nie dzieli sie tak prosto.
Pojecie wolnej woli to podstawowe pojecie w religii, ktore poniekad tlumaczy , dlaczego na Ziemi jest tak a nie inaczej miedzy ludzmi.
0
@Colon "No wlasnie skoro ludzie sa podatni na rozne rzeczy, to dlaczgo ewolucja jeszcze tego nie wyeliminowala."
A dlaczego ewolucja miałaby to wyeliminować?
Ewolucja jest procesem przypadkowym, wywoływanym przez przypadkowe mutacje genetyczne. (Nie wchodząc w szczegóły słowa 'przypadek', bo w takowy nie wierzę)
"wieli geniuszy bylo zarowno wierzacy jak i niewierzwacy"
Jednak jakbyś wziął 50 geniuszy i 50 niegeniuszy to jest bardzo prawdpodobne, że wśród geniuszy znajdziesz więcej ateistów.
https://www.independent.co.uk/life-style/athiests-religious-people-intelligence-smarter-study-imperial-college-london-a8183131.html
Badania naukowe mówią, że ateiści są bardziej inteligentni, niż wierzący, to jest fakt.
"Pojecie wolnej woli to podstawowe pojecie w religii, ktore poniekad tlumaczy , dlaczego na Ziemi jest tak a nie inaczej miedzy ludzmi. "
Nie rozumiem za bardzo, co masz na myśli.
Ja myślę, że wolna wola nie istnieje, ludzie mają tylko jej złudzenie.
Wolna wola polega na tym, że człowiek łamie prawa fizyki w mózgu poruszając przykładowo elektron w pewnym kierunku lub cudownie wywołuje działanie elektrochemiczne w pewnym obszarze mózgu.
Co najbardziej kuriozalne wolna wola nie może mieć przyczyny, ponieważ jest wolna, a nie zapoczątkowana innym działaniem.
To oznacza, że coś dzieje się z niczego.
Wolna wola to dla mnie pojęcie tak abstrakcyjne i magiczne jak św. Mikołaj, Hefajstos, czy Bóg chrześcijański.
0
@antoniabc Tylko, ze to bardziej ankieta niz badanie.
Jesli ktos przstanie wierzyc w Boga, to stanie sie bardziej inteligetny? Inteligecja nie jest najwazniejsza sprawa w zyciu. Faceci tez sa bardziej inteligentni od kobiet, ale co z tego?
Ateisci musza koniecznie udowaniac, ze sa bardziej inteligetni? Z powodu kompleksow?
Dlaczego ludzie sie zabijaja? Nie przez Boga, tylko przez wolna wole.
Rozmowa dwóch bliźniaków w łonie matki :
Pierwszy : Wierzysz w życie po porodzie ?
Drugi : Jasne , coś musi tam być. Wydaje mi się, że właśnie po to tu jesteśmy aby przygotować się do tego co będzie potem.
Pierwszy : Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma .. Jakby miało wyglądać ?
Drugi : No nie wiem. Ale będzie więcej światła ,może będziemy biegać i jeść buzią.
Pierwszy : Przecież to nie ma sensu. Biegać się nie da. A kto widział żeby jeść ustami ? Przecież żywi nas pępowina.
Drugi : No ja nie wiem ... ale zobaczymy mamę ( ... ) A Ona będzie się o nas troszczyć.
Pierwszy : Mama ?! Ty wierzysz w mamę ? Kto to w ogóle wg ciebie jest ?
Drugi : No, przecież jest wszędzie wokół nas. Dzięki Niej żyjemy. Bez Niej by nas nie było.
Pierwszy : Nie wierzę. Żadnej mamy jeszcze nie widziałem. Czyli jej nie ma.
Drugi : Jak to ? Przecież jak jesteśmy cicho możesz posłuchać jak śpiewa albo poczuć jak głaszcze nas świat ( ... ). Wiesz .. Ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później.
0
@antoniabc
Komentarz usunięty
0
@Colon Według Ciebie najpierw istniał dzień i noc, a dopiero potem powstało Słońce, czy uważasz, że najpierw powstało Słońce, a dopiero potem w konsekwencji dzień i noc?
Myślisz, że naukowcy z dziedziny astrofizyki kłamią, czy jednak Biblia kłamie w tym przypadku?
Proszę, odpowiedz na to pytanie.
0
@Colon Pewnie myślisz, że twierdzę, że Bóg nie istnieje?
Nie, wcale tak nie twierdzę.
0
@antoniabc Wiele badan, jakie?
0
@antoniabc Przytaczanie, jakis tam niepotwierdzonych badan nanukowych, nie jest dowowdem naukowym. Rzucasz jakies tezy, ktore w dodatku sa bledne.
Moze wcale nie istniejemy? Moze boska cywilizacja Q wszczepilaa tobie , to , co sleopo powtarzasz, ale zapomniala nauczyc manier?
Ja pytam, ty od razu wyciagasz wnioski. ot taka mala roznica.
0
@antoniabc To, ze wstawiasz tutaj jakies rzeczy, nie robi z ciebie naukowca, tylko kogos, kto cos kopiuje. Naukowiec nie odnosi sie rowniez ad personam a ty to notorycznie robisz, nie mowiac o a priori.
Wiara - to wiara - wierze, bo nie potrzebuje dowodow.
Nauka to nauka jest sciesle powiazana z twardymi dowodami.
W zasadzie, to powinienes mnie przeprosic, ale uwazam twoje posty za trolling, wiec nie musisz..
Czasem za nauka kryje sie pseudonauka i to jest problem.
“The bigotry of the nonbeliever is for me nearly as funny as the bigotry of the believer.”
― Albert Einstein
0
@antoniabc Kobiety na pewno sa czesciej madrzejsze od facetow, ale to suche statystki, ktore w zasadzie nic nie wnosza
0
@antoniabc Nie chce wiedziec, czy wierzysz w Boga, czy nie, bo wczesniejszymi wpisami przekresliles merytoryke tej dyskusji.
0
@Colon
Które tezy przedstawione przeze mnie są błędne? Odpowiedz, proszę.
Proszę, metaanaliza na podstawie 63 badań, która wykazuje, że ateiści są bardziej inteligentni.
http://emilkirkegaard.dk/en/wp-content/uploads/The-Relation-Between-Intelligence-and-Religiosity-A-Meta-Analysis-and-Some-Proposed-Explanations.pdf
Widzę, że trudno ci zaakceptować niewygodny fakt.
"Ja pytam, ty od razu wyciagasz wnioski. ot taka mala roznica."
Nie rozumiem, co masz na myśli. Kreacja rzeczowych wniosków na podstawie danych jest bardzo dobrą cechą.
"To, ze wstawiasz tutaj jakies rzeczy, nie robi z ciebie naukowca, tylko kogos, kto cos kopiuje."
Nigdzie nie sugeruję, że jestem naukowcem, masz jakieś deluzje.
Odnoszę się ad personam? Nie widzę, aby porzucał temat, na wszystkie twoje pytania odpowiadam. Nie stosuję też tez a priori.
Ale widzę, jak ty to robisz:
"Kobiety na pewno sa czesciej madrzejsze od facetow"
"Faceci tez sa bardziej inteligentni od kobiet, ale co z tego? "
"Starego Testamentu juz chyba nikt nie traktuje powaznie, czyli maksymalnie metafora.
"
"Nie ma takiego dowodu, ze wysoka wysoka inteligencja idzie z ateizem"
"Wiara - to wiara - wierze, bo nie potrzebuje dowodow."
Wiara to przypisywanie czemuś wysokiego prawdopodobieństwa i w moim przypadku opiera się zawsze na dowodach.
"Czasem za nauka kryje sie pseudonauka i to jest problem."
Jestem tego świadomy, bardzo nie lubię pseudonauki, różnorakich teorii spiskowych.
"Kobiety na pewno sa czesciej madrzejsze od facetow, ale to suche statystki, ktore w zasadzie nic nie wnosza"
Pierwsze słyszę. Z tego co wiem, to mężczyźni i kobiety są tak samo mądre (Mam na myśli IQ).
"Nie chce wiedziec, czy wierzysz w Boga, czy nie, bo wczesniejszymi wpisami przekresliles merytoryke tej dyskusji. "
Bardzo się staram, aby moje odpowiedzi były merytoryczne.
Ja mam wrażenie, że ty olewasz moje pytania, które ci zadaje.
Według Ciebie najpierw istniał dzień i noc, a dopiero potem powstało Słońce, czy uważasz, że najpierw powstało Słońce, a dopiero potem w konsekwencji dzień i noc?
Myślisz, że naukowcy z dziedziny astrofizyki kłamią, czy jednak Biblia kłamie w tym przypadku?
Proszę, odpowiedz na to pytanie.
0
@antoniabc Nie rozumiesz ciagle . Nie czytam juz twoich postów , bo nie lubię fanatyzmu ani religijnego ani naukowego .
Masz problemy ze zrozumieniem mojego tekstu , wiec to nie sa podstawy do dyskusji .
Nie lubię pseudonauki i tyle .
4 razy juz popełniłeś błąd logiczny oraz fałszywy wniosek .
Jesli trolling traktujesz jako ćwiczenie intelektualne , to prisze bardzo , als mi sie nie chce . Od pewnego cZasu odpowiadam tylko z grzeczności i skrótowo.
Po prostu nie warto rozmawiać z ludźmi bez kultury , którzy w dodatku nawet nie widza , w którym momencie obrażają i stosują Ad personam.
Wypowiedz Einsteina wyżej opisała wszytho , co chciałem . Przeczytaj ją jeszcze raz
Ludzie nie dzieła sie na wierzących i niewierzących - to byłoby zbyt proste .
Spokojnych Świąt .
Ps rzuć jakis temat na rambli , na pewno ktos podejmie dyskusje .
0
@antoniabc Ateiści są inteligentniejsi od wierzących . Czujesz sie teraz dowartościowany ?
Ps masdrosc to nie inteligencja
Ps
Potęga praw fizyki tkwi w tym, że nas przekraczają. Nie mamy na nie wpływu. Możemy je badać, możemy je odkrywać. Nie możemy ich tworzyć. Bezwzględnie rządzą światem, podczas gdy my możemy jedynie przez lata obserwować ich zachowanie. Starać się rozumieć zależności między nimi. Skąd się wzięły? Musiało stworzyć je coś większego od nich. Fizyka sama za siebie nie wyjaśni nam powodu swojego istnienia. Dlatego nauka zakłada istnienie transcendencji. Co nią jest? To kwestia wiary. Jednak jej istnienie to naukowa pewność.
0
@antoniabc Jesli nie widzisz Ad personam, to zapytaj redakcje , dlaczego usunęła twoj post
0
@Colon Jeśli obrażanie to ad personam to tak, źle zrozumiałem.
"4 razy juz popełniłeś błąd logiczny oraz fałszywy wniosek ."
Możesz podać przykład, bo naprawdę nie widzę?
Wiem, że mądrość to nie inteligencja, ale są to pojęcia bliskoznaczne.
Mądrość zawiera się często w definicji inteligencji.
"Jednak jej istnienie to naukowa pewność."
Przyjmujesz to a priori, a możesz to podeprzeć jakimiś argumentami?
Nie bez powodu zacząłem krytykować twoją osobę, to była odpowiedź na twoją agresję oraz irytujące ignorowanie moich pytań.
"Ateisci musza koniecznie udowaniac, ze sa bardziej inteligetni? Z powodu kompleksow?"
Jeśli źle odczytałem twój ton wypowiedzi to przepraszam.
Według Ciebie najpierw istniał dzień i noc, a dopiero potem powstało Słońce, czy uważasz, że najpierw powstało Słońce, a dopiero potem w konsekwencji dzień i noc?
Myślisz, że naukowcy z dziedziny astrofizyki kłamią, czy jednak Biblia kłamie w tym przypadku?
Proszę, odpowiedz na to pytanie. Chyba Cię przerasta ;)
0
@antoniabc Tak przerasta mnie , dlatego zaproponowałem , bys rzucił taki post na la Ramble , tam sa lepsi i bardziej wytrwali w argumentowaniu niż ja.
Nie sądzę by ktokolwiek kłamał, a Biblii nie można traktować dosłownie .
Świat musi dążyć to równowagi i różnorodności tylko wtedy przetrwa .
dlatego dobrze , ze istnieje wiara i nauka itd itd
0
@Colon Bibli nie można traktować dosłownie, czy jak napisali, że X jest większe od Y, to można to interpretować jako Y jest większe od X?
Nie, nie można, bo nie jest to logiczne.
Ewidentnie, albo nauka, albo Biblia ma rację.
Biblia to naprawdę zabawna książka. Jezus stworzył z wody związek zawierający atomy węgla (etanol).
Bóg wyczarował plemniki w Maryji.
Ciało Jezusa wyniosły z grobu krasnoludki.
Jezusa stopy mają mniejszą gęstość od wody.
:D
Podobnie jak ja jesteś ateistą, ja poszedłem tylko o jednego boga dalej ;) Na jakiej podstawie odrzucasz inne religie?
0
@antoniabc Skąd wniosek , ze jestek ateista ?
Hmm jestes bardziej inteligentny niż człowiek wierzący , to juz dawno powinieneś sie domyślić - bo dawałem tobie sygnały , ze
Nie rozmawiam na tym poziomie. Nie mam po prostu ocjty na odpowiadanie na absurdalne rzeczy . . Ciezko to tobie wytłumaczyć , bo jestes przekonany o nieomylności , a naukowiec czy ktos aspiriujacy do człowieka nauki , zawsze musi mieć z tylu głowy , to ze moze być w błędzie .
Wyrzuć na la Ramble temat - chętnie poczytam , jaki jestesc wtedy mocny .
0
@Colon Nie jesteś ateistą.
To tylko metafora, że podobnie jak nie wierzysz w większość bogów, ja tylko w 1 więcej.
Nie jestem przekonany o nieomylności, jestem sceptyczny do wszystkiego.
Nie jestem pewien czegokolwiek.
Może jestem mniej inteligentny, niż ludzie wierzący.