La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1580 Culés

21

Moj ostatni tydzień przed weselem ale mam stres :D

Ale jeszcze 3 dni i potem 3 tyg urlopu :D

0

@PuszkinFan Doskonale Cie rozumiem, ja mam w najbliższą sobotę :)

15

@PuszkinFan wesele, czyli jak spie*olic sobie życie przed 30.
(Zastanów się jeszcze chłopie!)

0

@PuszkinFan Bierzesz tzw. ślub kościelny?

0

@kosmos91 Ja tez mam w tą sobotę 09.06 :D

1

@Dr_Cabasisi Tak pełnoprawny ślub kościelny.

konto usunięte

24

@PuszkinFan Napisz za kilka lat, czy przed rozwodem też stres będzie zjadał xD

15

@PuszkinFan Powodzenia na nowej drodze życia! Szczęścia i oby czarne scenariusze kolegów wyżej sie nie spełniły choćby w najmniejszym stopniu ;)

10

@jopek711 Nie wiem skąd takie założenie, ślub też może być następstwem długoletniego, udanego związku. Nie wygląda to na żart jak ze strony Socjopaty, więc współczuje podejścia do tematu :)

0

@kosmos91 Z własnego doświadczenia kolego.

3

@PuszkinFan A to cywilny jest niepełnoprawny ? :D

4

@jopek711 Jak się ktoś weźmie ślub z osobą, której nie zna to jak najbardziej może sobie spartolić życie. Ludzie teraz podejmują decyzję szybko i nie liczą się z konsekwencjami tych decyzji dlatego tyle rozwodów. A przynajmniej tak mi się wydaje :D

2

@kosmos91 Ważne żeby się ludzie kochali, ten ślub to akurat niczego w tej kwestii zmieniać nie powinien ;) A akurat patrząc na najnowsze statystyki odnośnie rozwodów to można się złapać za głowę jak ludzie nie myślą nad tym co robią

1

@PuszkinFan Wszystkiego dobrego w nowej drodze życia! :D

konto usunięte

1

@PuszkinFan Podobno śluby to najczęstsza przyczyna rozwodów. Ale wiesz co? Walić to! Życzę Ci szczęścia i dozgonnej miłości.

konto usunięte

1

@jopek711 Widzialy galy co brały :D

1

@jopek711 Nie mam się nad czym zastanawiać, z moją wybrana mieszkam juz 4 lata znamy sie jak łyse konie.
Nie ma porblemu z tym, ze gram z kumplami przez PS jeszcze mi piwko przyniesie, a jak jest mecz to idzie do innego pokoju i mi nie przeszkadza więc ma kobietę idelną :)

0

@Bykunn Lepiej nie będzie, czasy związków przez tindera i inne apki raczej spowodują większą liczbę rozwodów (nie twierdze ze wszystkie związki przez tindera są złe, żeby nie było, ale ludzie nie będą się znali na tyle, ile ludzie po tradycyjnej długoletniej znajomości "na żywo") także proszę oszczędzić sobie teksty typu "kurła... kiedyś" :D

0

@kosmos91 Nie no kiedyś to było :D A tak na serio to chyba wolę jednak to co jest teraz, mimo że czasami to aż się śmiać chce, typu śluby po tygodniu znajomości i takie inne kwiatki. Te związki aranżowane, poznawanie partnera na całe życie dopiero przed ołtarzem to była dopiero patola

1

@kosmos91 U rodziny mojej przyszłej żony w Opatowie (obok sandomierza) taka większa wieś- to jej wujek gadał ze w ostatnie 10 lat n 20 wesel było już 15 rozwodów to jest niemożliwe- albo alkohol albo zdrada albo jeszcze inne pierdoły. Ja tego nie kumam jak ktoś się podejmuje takiej decyzji to wie co robi i wie ze to już na zawsze a nie na chwile a potem zmienię se osobę jak zdjęcie profilowe.

konto usunięte

0

@nabial Jest też tak, że związek tak nie zobowiązuje jak ślub i wiele problemów, których wcześniej nie było może pojawić się dopiero po ślubie.

0

@kosmos91 gadasz głupoty... są pary które były ze sobą ponad 10 lat i nie przez tindera, tylko mieszkali razem i mimo tych lat i tego że się znali od podeszwy się rozstali, a potem gość znalazł sobie inną po 3 latach wział z nią ślub i za chwile bedą obchodzić 3 rocznice, są szczęśliwi, także to ile lat z kimś się znasz w realu nie ma znaczenia... możesz kogoś znać tą dekadę a i tak cię czymś zaskoczy w sensie negatywnym, a możesz znać 2 lata i będzie to ta odpowiednia osoba.. także wszystko jest kwestią zażyłości związku i tego czy zaskoczy ta relacja, a nie jego stażu czy tego gdzie się wszystko zaczęło..

0

@PuszkinFan Miłość jest ślepa...a małżeństwo otwiera oczy.

Nie żeń się! :)

konto usunięte

0

@PuszkinFan No to pozostaje życzyć szczęścia. Ja z kolei z moją mam tak, że jako, że ona jest dietetykiem i pracuje po 10 godzin dziennie w ciągu dnia, bo prowadzi swój gabinet, to często, gdy wraca z pracy to jest zmęczona, ale mimo to chce gdzieś wyjść żeby nie żyć tylko pracą. To jak była okazja i była jakaś liga mistrzów akurat w TV to wychodziliśmy ze znajomymi na meczyk, a później na miasto i tak się przyzwyczaiła, że sama pyta czasem kiedy jakiś mecz będzie i na najbliższe święto chce dostać koszulkę klubu :D No cóż, wszystko da się zrobić, a przyznam, że nienawidziła piłki nożnej.

0

@barceloonka92 No wiesz oczywiście zdarzają się różne przypadki i czasami na prawdę jest miłość od pierwszego wejrzenia na całe życie ;) Ale jednak statystyka pokazuje, że ma znaczenie jak długo się z kimś znasz przed podjęciem związku.
Ja uważam, że momentem przełomowym jest zamieszkanie ze sobą. Kto tego jeszcze nie przechodził i myśli, że to żaden problem, jest w błędzie :D

1

@Bykunn Też jestem tego zdania by ludzie pomieszkali ze sobą choćby miesiąc zanim zdecydują się na ślub, wtedy najbardziej poznasz przyziemne nawyki drugiej połówki i ocenisz czy da się z tym kimś żyć. Co do stażu związku to jestem tu jednak zdania że długość nie jest jakoś wyznacznikiem udanego związku. Słyszy się o wielu takich przypadkach, że nie ma to znaczenia jakiegoś większego .. wg mnie jeśli ktoś jest z kimś te 10 lat i dłużej i nie robi następnego kroku (jakkolwiek to rozumieć: ślub, dziecko, wspólne mieszkanie itp, co kto lubi); to po prostu jest z tym kimś bo jest i czeka na kogoś lepszego a żeby nie być samemu to wegetuje przy tym kimś bo tak wygodnie, a potem się rochodzą i poznają innych i z tymi innymi już te kroki podejmują.

0

@Bykunn ile lat jesteś w związku i mieszkasz ze swoją wybranką?

0

@Bagsik88 Po wakacjach będzie 10lat, mieszkamy ze sobą od 7, ale pamiętam ten "przeskok" do mieszkania razem i nie był super łatwy. Może tym trudniejszy, że narzeczona musiała się przeprowadzić ze wsi do bardzo dużego miasta i Jej było bardzo ciężko, ale myślę, że to był tylko element składowy

konto usunięte

1

@Bykunn U mnie było łatwiej, bo ja mieszkałem w Krakowie a moja we Wrocławiu i paradoksalnie związek na odległość dużo dał. Od roku mieszkamy razem, ale od początku było łatwo z tego względu, ze w czasach, gdy mieszkała we Wrocławiu to przyjeżdżała do mnie na 2-3 dni dosyć często wiec jak u mnie spała, jadła itp to mogłem ja poznać. Także mieszkanie razem to była formalność, która musiała się udać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: