La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1594 Culés

konto usunięte

34

Wiem, że pewnie wielu z was mnie wyśmieje, za wrzucanie swoich żali i smutków na stronie Barcy, ale potrzebuje po prostu to z siebie wylać.
Prawie rok temu pisałem, że zabieram dziewczynę na skok spadochronowy i chce się jej oświadczyć. Wszystko się udało. Było cudownie. Niedawno zaczęliśmy planować wesele. Już nawet mamy porobione niektóre rezerwacje.. A teraz, tak nagle. dziewczyna powiedziała mi, że chce ze mną zerwać. Że potrzebuje więcej przestrzeni i czasu - nie mówi jak wiele, ale mówi, że jak dam jej czas, to może to przemyśli i do mnie wróci. Według niej chodzi o to, że ze sobą nie rozmawiamy (że mało rozmawiamy i ciągle o tym samym) oraz o to, że ją osaczam - że spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę i nie mam życia poza nią. Jest w tym trochę prawdy - ale przecież wszystko można naprawić prawda? Załamałem się. Na moje nieszczęście jestem bardzo wrażliwy i słaby psychicznie. Nie wiem co mam robić.. Od kilku dniu prawie nic nie jem, łykam tabletki na uspokojenie, jestem strasznie słaby i jest mi nie dobrze. Cały czas chce mi się płakać. Mieszkamy na śląsku (narazie u jej rodziców). Mam tutaj tylko kuzyna (który prawdę mówiąc mieszka w bardzo małym, starym mieszkaniu bez łazienki..). Nie znajdę pokoju na wynajem w 1-2 dni, a na kawalerkę mnie nie stać. Do niedzieli mogę zatrzymać się u tego kuzyna, a później będę musiał jechać do rodziców (w Łódzkiem). Nie wiem co z pracą (w Katowicach) - albo urlop, albo L4 jak uda się załatwić. Do tego jeszcze studia.. Chciałbym zasnąć i obudzić się w momencie gdy Amalia zechce do mnie wrócić, albo gdy ból przejdzie. Bo jest nie do zniesienia.. Chcę o nią walczyć. I będę walczył, bo mimo tego to wspaniała kobieta. Ale czuje się okropnie... Nigdy bym nie przypuszczał, że może mnie to spotkać. Po ponad 4 latach razem.. Naprawdę byliśmy szczęśliwi.. :( Sorry za spam..

0

@TheNekro94 Współczuję... Daj jej czas. Najgorsze co możesz teraz zrobić to do niej ciągle dzwonić. Za jakiś czas dawaj jej lekkie sygnały, że dalej ją kochasz i chcesz żebyście to naprawili. Pamiętaj, że obie strony muszą chcieć. Związku nie można zbudować ani naprawić, gdy stara się tylko jedna ze stron. Będzie lepiej.

0

@TheNekro94 Jak mówi stare powiedzenie „miej wyje... a będzie Ci dane”. Nie możesz się załamywać, bardzo możliwe, ze jest w to zamieszana jakaś osoba trzecia. Takie życie, każda porażka jest nawozem sukcesu.

3

@TheNekro94 Jeżeli tak postąpiła to nie licz na jej powrót. Ona po prostu na Ciebie nie zasługuje. Skoro nie doceniła Twojej miłości to nawet jeśli wróci z "podkulonym ogonem" nie powinieneś dawać jej drugiej szansy. Wiem, że to trudne ale nie załamuj się i wyciągnij wnioski. Kobiety wbrew pozorom nie lubią kiedy rezygnuje się dla nich ze wszystkiego i nie widzi świata poza nimi. Trzeba znajdować czas na odcięcie się od drugiej osoby i dać sobie i drugiej połówce złapać czasem oddech.

konto usunięte

0

@TheNekro94 Tego kwiatu jest pół światu :) a tak poważnie... Nie ma jednej, jedynej recepty na tego typu sytuacje. Każdy musi sam sobie z tym poradzić. Dla pocieszenia zawsze warto w duchu sobie pomyśleć, że po prostu nie była Ciebie warta. Jesli faktycznie czujesz ból, to spróbuj ale jak mówi stare porzekadło: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. I patrzac na różne sytuacje wielu ludzi, ciężko się z tym nie zgodzić.

0

@TheNekro94 Strasznie Ci współczuję kolego. Widocznie trochę przesadziłeś, że spędzałeś z nią każdą chwilę i nie odstępowałeś jej na krok. Widocznie ona potrzebuje teraz tej przestrzeni i czasu, by wszystko przemyśleć i żebyś ty się też ogarnął

0

@TheNekro94 Ciężka sprawa... najważniejsze żebyś opanował całą sytuację i zachował spokój. Nic innego niż życzyć Tobie powodzenia mi nie zostaje. Trzymaj się!

0

@TheNekro94 Takie momenty zawsze sa ciezkie. Tak jak ktos wyzej napisal daj Jej troche czasu. A pozniej do dziela;)
Kazdy jest inna osoba i moze jest cos w tym ze potrzebowała troche wolnej przestrzeni. Sam jestem taka osoba ze mimo ze mam dziewczyne to potrzebuje czasami pobyc samemu, isc na rower, poczytac ksiazke, czy tez obejrzec mecz. Ona tez spotyka sie czasem ze znajomymi jak ja nie mam ochoty i nie widze w tym nic zlego.

8

@TheNekro94 Może poznała kogoś nowego i nie wie jak delikatnie cię splawic.

9

@TheNekro94 Dam Ci złotą radę i powiem, żebyś nie słuchał wszystkich ekspertów z la rambli, którzy Ci powiedzą, że ona na pewno na Ciebie nie zasługuje, że Cię zdradza i nie wiadomo co jeszcze.
Najlepiej porozmawiaj z nią szczerze i powiedz, że spędzasz z nią każdą chwilę, bo mieszkasz w obcym dla Ciebie mieście i jest Ci z tym trochę ciężko, ale jeśli ona czuje, że ją przytłaczasz to po prostu dasz jej więcej przestrzeni. Poza tym nie pokazuj jej jaki jesteś załamany ;)

0

@TheNekro94 Dziwne, że ją "osaczasz" skoro mieszkacie razem i to u Jej rodziców gdzie nie masz praktycznie nikogo ze swojego otoczenia...

konto usunięte

1

@kuba1624 Generalnie sprawa bardzo ciężka. Dziewczyna powiedziała Ci prawdę, bycie w związku nie oznacza spędzanie całego czasu z tą jedną osobą. Każdy, w pewnym momencie potrzebuje czasu dla siebie. Planowanie ślubu mogło w niej wzbudzić pewną obawę która ukrywała od dłuższego czasu, , że tak będzie już zawsze i przestraszyła się tego. Dla niej jest równie ciężkie i nie myśl, że ona nie cierpi teraz. Wiem, że to bardzo trudne, sam to przeżywałem, ale musisz na chwilę odciąć się od tego wszystkiego. Kiedy emocje trochę opadną po prostu porozmawiać. Najgoresze co teraz możesz zrobić to pisać i latać za nią. Oboje musicie poukładać Wasze głowy.

konto usunięte

0

@TheNekro94 Wiem, że pewnie jest ci ciężko i szczerze ci współczuje, ale daj jej teraz trochę czasu. Po prostu nie odzywaj się kilka dni, to dziwne ale czasem im mniej się starasz tym jest lepiej. Jeśli sama pierwsza się odezwie to porozmawiaj z nią, zapytaj o co jej tak naprawdę chodzi. No i nie szukaj narazie żadnych teorii spiskowych typu zdrady itd. Głowa do góry!

konto usunięte

0

@ClassicRock Dzięki wszystkim za słowa otuchy. Jakoś to muszę ogarnąć. Może do mnie wróci.. Trzymajcie się.

2

@TheNekro94 Stary mega współczuję. Niestety żyjemy w czasach gdzie kobiety jak i mężczyźni nie doceniają bycia stałym w uczuciach. Wiesz jeśli podejmuję się decyzję o wspólnym mieszkaniu to jedna jak i druga strona musi się liczyć z tym, że będziecie się widzieć codziennie, wpływać na siebie i swoje samopoczucie samą obecnością. Nie rozumiem określenia osaczać. Czego kobieta oczekuję od faceta który z nią mieszka? Uwagi i wspólnego spędzania czasu, poświęcania się przed wszystkim jej osobie. To taka droga to wspólnego życia razem, a skoro już podjeliscie decyzję o wzięciu ślubu to chyba przemyślane rozwiązanie bycia razem. Grunt to próbowac jakoś dalej żyć, złapać chwilę wytchnienia i może faktycznie lepiej ci zrobi chwilowy powrót w rodzinne strony, tam wśród bliskich, nie sam, pomyślisz co dalej bedzie dla Ciebie najlepsze.

konto usunięte

7

@TheNekro94 Jak dla mnie to posprzątane.
Więcej przestrzeni ?
Osaczasz ją ?
Z takiego powodu się nie zrywa. Tym bardziej po zaręczynach.
Tu trzeba między wierszami czytać.

Głowa do góry i jedziesz do przodu.
Nie ma sensu tracić życia i zdrowia przez takie kobiety.
A lepiej, że to teraz się skończy a nie po ślubie i jeszcze jakbyście dziecko mieli.

1

@tombard Popieram ten wpis.
Life is brutal, czasem ktoś Cię nie chce, takie życie.
Życzę powodzenia z całego serca, ale nic na siłę.

2

@tombard Dokładnie. Laska coś kręci i tyle. Jakby chciała więcej przestrzeni jak to powiedziała to by z nim szczerze porozmawiala o tym a nie zrywala zaręczyny.

1

@TheNekro94 ten który nie jest w związku powie: "olej ją, na pewno kręci na boku, nie warto dla takiej marnować czasu".
A ja powiem: walcz o nią, walcz z całych sił, ale nie bądź przy tym namolny. Jeśli Cię kocha - wróci. Być może potrzebuje trochę oddechu, przemyśleć czy tego naprawdę chce. Dla niektórych kobiet wizja małżeństwa potrafi być przytłaczająca, przerasta je to i wariują. Daj jej czas i nie naciskaj, poczekaj aż sama napisze. Znajdź w tym czasie jakieś hobby, coś czym mógłbyś zająć głowę i odreagować np. siłownia. Może z czasem stanie się to Twoją pasją, może sama się w to wkręci gdy do Ciebie wróci. Wspólne ćwiczenie z dziewczyną niesamowicie zbliża.

Powodzenia i głowa do góry !

konto usunięte

2

@Gappeq To dziwne bo ja jestem w związku.
Co to w ogóle za idiotyczne kategoryzowanie ?
Jest jeszcze coś takiego jak szacunek do samego siebie. Wiesz co to ?
Laska odejdzie i za rok jak jej nie pyknie z innym i nagle zechce do Niego wrócić, to co wtedy ?
Ma ją z otwartymi ramionami może powitać i dziękować ?
Laska ma go gdzieś a On ma wokół niej skakać ?
Jak kocha to wróci ?
Jakby kochała to by nie chciała odejść.

1

@tombard Amen

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: