La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1528 Culés

0

Jaki jest waszym zdaniem najlepszy album muzyczny wszechczasów? Moim zdaniem jest to The Beatles-Abbey Road.

konto usunięte

3

@StrawberryFields Nirvana - Nevermind

konto usunięte

2

@StrawberryFields Pearl Jam - Ten

4

@StrawberryFields Pink Floyd - The Wall
Nawet nie zapraszam do dyskusji ,bo nie ma o czym xd

3

@anaklamadzama Grammatik- Światła Miasta

1

@StrawberryFields Waham się pomiędzy The Wall Floydów i Octavarium od Dream Theater.

1

@jacobFCB Z pewnością Top 5 u mnie. Kapitalny album równie genialnego zespołu.

3

@StrawberryFields No i nie zapominajmy of course o Mywaswynas Luxtorpedy :P

0

@jacobFCB Ja tam wolę bardziej Robaki od MyWasWyNas

0

@Gumiak10 Każdy album jest zajebisty. Najmniej podchodzi mi pierwszy. Robaki mi już się przejadły :P Katowałem kiedyś na okrągło.

3

@StrawberryFields Led Zeppelin - IV

0

@patryk06 Kolejny z moich faworytów chociaż zawsze jakoś wolałem II od Zeppelinów.

3

@StrawberryFields "Brothers in Arms" od Dire Straits albo "Bridge Over Troubled Water" Simona&Garfunkela.

2

@StrawberryFields Emperor - "Prometheus - The Discipline of Fire and Demise". U mnie bezsprzeczny top od dobrych kilku lat i chyba nic go już nie przebije.

2

@StrawberryFields Ciężko u nich wybrać najlepszy

2

@StrawberryFields Queen - Innuendo.

0

@sebasek99 Saksofonu z Your Latest Trick mógłbym słuchać godzinami i pewnie i tak by mi się nie znudził.

konto usunięte

2

@StrawberryFields Zdecydowanie Nirvana - Nevermind. Mimo że jestem fanem i od dziecka słucham amerykańskiego rapu a rock to zdecydowanie nie moja półka. Ciężko znaleźć drugi taki album gdzie każdy numer mógłby być singlem. Zresztą ilość sprzedanych egzemplarzy mówi sama za siebie. Nevermind przebił nawet Dangerous Michaela Jacksona który robił muzykę popularną dla wszystkich a Nirvana dopiero co wyszła z podziemia gdzie wcześniej grała po piwnicach..

2

@StrawberryFields Bonus BGC - Na Łazarskim
Nie wiem czy ten album skończył, ale klasyk.

5

@StrawberryFields Highway 61 Revisited Boba Dylana
Thriller Michaela Jacksona

2

@StrawberryFields Za to jeśli chodzi o najlepszy polski album, to chyba wybrałbym Klaus Mitffoch - "Klaus Mitffoch", 30 lat i teksty są nadal tak bardzo aktualne, do tego świetna muzyka.

konto usunięte

2

@StrawberryFields Widzę, że nikt tego nie napisał, ale dla mnie:
Guns N'Fu©king Roses Appetite For Destruction
Petarda, solówki, wokal, gary, Slash, Izzy... Tam było wszystko i to z mocarną energią.

konto usunięte

1

@Socjopata Mam Deluxa na 20 lecie. :D
Fcale, się nie chwaląc oczywiście... ;
Ale jednak AFD cenię wyżej. Ale byłby w top 3.
Zresztą jedno ciekawe... Rock zdominował tą dyskusję. Bezsprzecznie gatunek najlepszy ze wszystkich, by jednak tak było, to Coldplay, czy 21 Pistols nie wolno do niego wliczać.

4

@StrawberryFields Back in Black- AC/DC

konto usunięte

0

@Ledsbourne Polski?
Perfect! Pytanie, czy Geny z 1997(Niepokonani), czy Unu(Autobiografia)?

1

@StrawberryFields Podobno sprzedawcy w sklepach muzycznych już mają dosyć tego intra, bo to najczęstrza melodia, którym się sprawdza czy saksofon "leży" xD

konto usunięte

0

@Gaspar Uzupełnił bym nim podium. A dalej Audioslave z 2002 i album Perfectu.

4

@StrawberryFields Ciężko wskazać ten najlepszy , ale uwielbiam - A Night at the Opera (Queen), L.A. Woman (The Doors), Highway 61 Revisited (Bob Dylan), Exile On Main St. (The Rolling Stones) no i oczywiście The Wall (Pink Floyd)

2

@StrawberryFields Nie da sie wybrac, u mnie to zalezy czego aktualnie slucham. :P Teraz bylby to pewnie The Wall Floydow, miesiac temu BIB AC/DC, rok temu News of the World Queen albo cos zupelnie innego. ;D

1

@LinekPark Ja bym uzupełnił Breakoutem, a dokładniej albumem "Na drugim brzegu tęczy" i jakimś klasycznym metalem... może być Black Sabbath- "Paranoid". To się jednak zmienia jak w kalejdoskopie, raz mam chętkę na ten rodzaj utworów, potem na inny, ale jedno się nie zmienia- AC/DC zawsze na pierwszym miejscu z ich legendarnym Back in Black.

1

@StrawberryFields Joy Division- Closer. Niepowtarzalny klimat

0

@fcbcampeones0809 Też racja. Sam nigdy nie mogę zdecydować, który album Floydów lubię najbardziej. Raz mówię, że Dark Side, raz, że Wish You Were Here, innym razem, że The Wall.

konto usunięte

0

@Gaspar Jak Sabbaci, to 13 mimo świeżości ma duże szanse zostać klasyką. Ja stawiam i tak na Heaven And Hell.

konto usunięte

1

@StrawberryFields No i zapomniano tu o legendzie:
Motorhead Ace Of Spades.

3

@StrawberryFields Deep Purple - Perfect Strangers, Machine Head, Deep Purple in Rock

Queen - A Night At The Opera, The Works, Sheer Heart Attack, Jazz, Hot Space

Black Sabbath - Born Again, Paranoid, Black Sabbath

Judas Priest - British Steel, Painkiller

Motorhead - Ace Of Spades, On Parole

1

@StrawberryFields The Wall Floydów

1

@StrawberryFields Linkin Park - Hybrid Theory

konto usunięte

1

@StrawberryFields Z polskich wybrałbym "Marionetki" Niemena lub "Nowa Aleksandria" Siekiery. Z zagranicznych dałbym "Meddle" albo "Dark Side of the Moon" Pink Floydów i może jeszcze "Bitches Brew" albo "A Tribute to Jack Johnson" Milesa Davisa. Nie umiałbym wybrać jednego z nich, a pewnie znalazłbym wiele innych które równie mocno sobie cenię ;)

1

@Kamiloza91 Bardzo ciekawy temat, mam nadzieję, że uda się jeszcze go odkurzyć... A więc, według mnie właśnie Highway 61 Revisited to najbardziej przełomowa płyta w historii (najlepsza to Ciemna Strona Księżyca)
To jest niebywałe, że została wydana w 1965 roku. Widać, że z całym szacunkiem, (bo też kocham Beatelsów), ale Dylan to lirycznie inna półka i nie tylko. Czwórka z Liverpoolu w tym okresie grała proste rockowe piosenki typu Help, I Feel FIne, Day Tripper itd, a Bob komponował takie arcydzieła jak Desolation Row, czy Ballad of a Thin Man - (oba utwory ostatnio katuję, poezja)
Muzycznie też przełom (organy w "Like a Rolling Stone"), za co został srogo skrytykowany, ale według mnie ta płyta odmieniła oblicze rocka na zawsze.

Z innych płyt na pewno Revolver Beatelsów, debiut Doorsów, debiut Velvet Underground, Are You Experienced (aż jestem zdziwiony, że nikt Jimiego nie wymienił :D ), Cream - Disreali Gears czy Layla and other assorted love songs - Derek And The Dominoes.
To takie ważne płyty na szybko... jeszcze powiedziałbym Aqualung od Jethro Tull czy In The Court od the Crimson King King Crimson.. dużo tego, temat rzeka ;)
To płyty powiedziałbym rewolucyjne, ale najlepsze to raczej Dark Side of The Moon czy Wish You Were Here.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: