- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 963 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 963 Culés
1
Wczoraj przyjęliśmy księdza po kolędzie. Po tym całym rytuale wziął kopertę, zapytał jaki jest tutaj numer domu i na chama zapisał to sobie na tej kopercie. Potrafi mi ktoś wytłumaczyć co to ma na celu? Czy chodzi o notatnik proboszcza z zapisanymi darami, żeby wiedzieć komu pomóc, a komu nie w razie potrzeby? Jego szczęście, że nie było mnie przy tym, bo prawdopodobnie zadałbym mu to samo pytanie, a w przypadku braku logicznej odpowiedzi poprosił o zwrot koperty :)
Pierwszy raz się spotkaliśmy z taką sytuacją. W poprzedniej parafii księża potrafili zapominać o kopertach, a proboszcz to nawet stanowczo odmawiał widząc rodzinę z dziećmi lub starszych ludzi.
8
@Antimadridista_WR robi notatki czy opłaca się za rok do Ciebie wpadać ;)
1
@Objectivo no raczej po tej akcji może sobie darować :P
6
@Antimadridista_WR następnym razem włóżcie mu w koperte pieniądze z monopoly to na pewno zapamięta numer waszego domu
1
@Antimadridista_WR cóż. Nie przyjmuje księdza, a tym bardziej nie rozumiem dawania kopert. O ile jest zbierane np. Na remont kościoła, czy biednych ludzi w parafii, tak koperta po kolędzie jest za co?
1
@Antimadridista_WR jeden ksiądz potrafił powiedzieć kobiecie, że za mało dała pieniędzy a jej mąż przecież pracuje za granicą. :)
0
@Fc112 Tak się niestety przyjęło. Gdyby nie koperty to myślę, że już dawno zanikłby ten zwyczaj kolędowania. A ja to rozumiem tak, że hajs w kopercie jest właśnie na to co wymieniłeś - potrzeby parafii i parafian, ale anonimowo i każdy w miarę swoich możliwości, a nie imiennie aby odróżniać lepszych i gorszych.
1
@Antimadridista_WR cóż, dla mnie ksiądz nie powinien oczekiwać (a często praktycznie wymagaja) koperty. Wiara powinna być chyba darmowa i tych uboższych traktować tak samo jak tych bardziej zamożnych. A często ludzie na kolędę odkładają sobie od przysłowiowych ust, byle by ksiądz potem się krzywo nie patrzył.
1
@Antimadridista_WR dziwna sytuacja… ja następnym razem po prostu bym nie dała koperty za takie coś.
U mnie akurat fajnie się zachowują. Nie powiem, bo księża nie biorą sami koperty, nawet jeśli leży ona na stole wyraźnie w tym celu i raczej się wzbraniają przed braniem. Ale też powiedzieć nie mogę, bo akurat u mnie widać na co te pieniądze idą.
1
@Antimadridista_WR myślę, że zależy od księdza, na co idą koperty, ale akurat z kolędy, to chyba w głównej mierze tylko do kieszeni.
Niestety jest dużo "księży", którzy wybrali sobie taki zawód, a nie jest to powołanie. To co zrobił ten ksiądz, to już jest perfidne
1
@Antimadridista_WR w ogóle zwyczaj dawania księdzu pieniędzy na kolędzie czy to na tacy, czy za rytuały religijne jest dla mnie komiczny. Ja rozumiem zwrot grzecznościowy, ale większość ludzi daje w łapę księdzu "aby na wsi wstydu nie było" albo "bo tak trzeba, tak wypada" itp.
1
@Antimadridista_WR za rok wsadź mu do koperty "bóg zapłać, albo "co łaska". To ich waluta, powinni się uczieszyć.
1
@Antimadridista_WR Czemu nas tutaj pytasz? Może ten ksiądz miał jakieś niemiłe przygody z tym związane w przeszłości i dlatego sobie zapisał? Dzisiaj ludzie są różni i jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację,że dochodzi do różnego rodzaju żartów w podobnych sprawach. Ale generalnie to chyba sam wiesz jaki jest mniej więcej ten ksiądz- nie rozumiem co anonimowi ludzie mają ci powiedzieć na ten temat skoro nic nie wiemy o tym księdzu,o relacjach jakie ma z ludźmi, jak podchodzi do spraw materialnych itd.
0
@maroon Opisałem tylko niecodzienną dla mnie sytuację. Nie znam tego księdza, bo mieszkam tu od niedawna, a byłem ciekaw opinii i doświadczeń innych tutaj. Wielu osobom się udało normalnie odpowiedzieć. A ty skoro nie masz ochoty nic ciekawego na ten temat powiedzieć to po prostu zignoruj ten wpis, a nie skrobiesz te swoje mądrości. Idąc tym sposobem myślenia to większość wpisów nie ma sensu tutaj, bo co my wiemy o sobie :)
0
@Antimadridista_WR Nie rozumiem czemu traktujesz mój wpis jako ofensywny. Nie taki był mój zamiar. Spróbowałem nakreślić sytuację z innej perspektywy niż ją na wstępie postrzegasz. Mogło istnieć wiele wytłumaczeń takiego a nie innego zachowania tego księdza, ale ciężko cokolwiek na ten temat stwierdzić skoro nic na temat tego księdza nie wiem. A ze swoich doświadczeń wiem, że każdy z księży jest inny i tyle. Nie ma co generalizować.
0
@maroon Okej w takim razie źle się zrozumieliśmy, sorry. Ja wiem, że nikt z nas nie zna tego księdza i jak wiele sytuacji można gdzieś tam analizować tak ta konkretna wydaje mi się oczywista stąd padło moje pytanie, bo może ja czegoś nie widzę/nie rozumiem. Moim celem była inicjacja dyskusji z innymi na ten temat i tyle.
1
@Antimadridista_WR U mnie w rodzinie było tak ze jak kuzynka chciała ślub to sprawdził księgi i ślubu nie chciał dać bo za mało dawali na parafię....jak tu sie nie odwracać od KK :)
0
@Antimadridista_WR
A nie czyta później w Kościele ile zabrał z ofiar podczas kolędy i kto ile dał? Jak dla mnie nic dziwnego, że zapisał sobie na kopercie, żeby móc prowadzić ewidencję datków, bardziej mnie dziwi ta koperta, bo u mnie odkąd pamiętam normalnie się do ręki daje, bez tego pajacowania z kopertą.
Trochę mi to Twoje oburzenie przypomina jak niedawno na weselu u znajomych świadek odbierając prezenty i koperty od młodych zapisywał na nich od kogo one są, żeby młodzi później wiedzieli co od kogo dostali i ktoś się nagle oburzył widząc, że tak robi z jego kopertą.. wyrwał mu ją, poszedł do samochodu i dopiero po chwili wrócił i przekazał kopertę świadkowi, wciąż jeszcze z pretensjami do niego..
0
@Gall
Jak ich było stać, a rzeczywiście mało dawali to myślę, że tu odwrócenie od KK nastąpiło już zanim chcieli wziąć ślub. ;)
Niemniej jednak zdecydowanie nie popieram odmowy udzielenia sakramentu z takiego akurat powodu.
0
@4Fabregas4 No nie wiem czy comiesięczne wpłaty na parafię to narmalność, zresztą.
Co to znaczy stać, mojej babki sąsiadka potrafi na leki nie mieć ale księdzu zawsze dwie dychy rzuci.
0
@4Fabregas4 jeśli dla Ciebie normalnym jest czytanie w kościele kto ile dał w koperte łapówki to już dalej nie ma sensu dyskutować. Psychiatryk a nie parafia. Potem ludzie odejmują sobie i dzieciom z gara, żeby tylko księdzu wepchnąć jak najwięcej w kieszeń, aby ich nie poniżył w kościele i uniknąć wstydu.
A co do przykładu z weselem to nie porównuj dwóch zupełnie różnych sytuacji - dawania prezentu znajomym a dawania ofiary na kościół. To temat na zupełnie inną dyskusję.
0
@Gall
Wiesz co, w Piśmie Świętym jest napisane o oddawaniu dziesięciny (10 procent majątku) jako ofiary dla Boga, na utrzymanie Świątyni oraz dla biednych, więc tak, to normalność i to nie jest wymysł KK. Niestety ani ludzie, ani KK tego nie respektują.
A co do sąsiadki Twojej babki to.. znasz przypowieść o wdowim groszu?
Nie rozumiem dlaczego ludzie chcąc np. być socio Barcelony nie protestują, że trzeba płacić x kasy za to by nim być, rozumieją, że taka jest cena i mogą ją płacić i być, albo nie płacić i nie być, ale w przypadku wiary i KK sami by chcieli ustalać jak powinno być, narzucać swoje ceny, itd. Do tego też nikt nikogo nie zmusza, nie podoba się to nie musisz należeć, a chcesz należeć to respektuj "ustalenia".
0
@Antimadridista_WR
Ale jakiej łapówki w kopercie? To datek, nie łapówka. I o tym właśnie pisałem, że żadne koperty, bo ja wiem ile chcę dać, na ile mnie stać i nie mam powodu by to ukrywać. Jestem wierzący więc dzielę się z księdzem, wspomagam utrzymanie kościoła i parafii oraz samego księdza. Norma dla WIERZĄCEGO. Jakby mnie rzeczywiście nie było stać (a nie bym chciał udawać, że tak jest) to bym nie dał wcale i powiedział o tym wprost księdzu.
Jaki wstyd? Samo Twoje podejście świadczy o tym, że do katolicyzmu Ci daleko, patrzysz na to zupełnie nie katolickich kategoriach. Tu chodzi nie o popisywanie się kto ile dał i ewentualne wytykanie, bo jeszcze nigdy nie spotkałem się z tym, żeby ktoś kogoś za to wytykał, ani z tym, że ktoś odejmował sobie czy dzieciom od gara, żeby dać więcej i "nie było wstydu". Tu chodzi o to żeby właśnie nic nie było ukrywane, bo tu nie ma nic do ukrycia, ksiądz w ten sposób rozlicza się ZE WSPÓLNOTĄ wiernych z datków, które wpływają.
Chociaż nie, są przypadki gdy ksiądz odczytuje "ofiary bezimienne", ale zawsze są ta ofiary wysokie, a nie niskie, bo o to właśnie chodzi, żeby nie chwalić się tym, że dało się dużo, żeby nie robić tego dla poklasku, tu także jest napisane w Piśmie: "Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
Porównanie z prezentem dla nowożeńców miało pokazać, że tylko temu kto czuje, że robi coś niewłaściwie przeszkadza takie podpisywanie i nie ma tu znaczenia w jakiej sytuacji. Ja ZAWSZE daję księdzu bez koperty, a nowożeńcom w kopercie z podpisaną kartką w środku, a koperta jest tylko z powodów praktycznych i estetycznych, a nie by cos ukryć.
0
@4Fabregas4 Jakie ustalenia, jako ochrzczony mam nagle zgadzać sie że nowy proboszcz ma ciągle mało bo bma trójkę dzieci i chce comiesięcznych opłat na "kościół" to żadne ustalenia tylko zbójectwo.
Nikt nikogo nie zmusza ale jak chcesz sie wypisać to trzeba przejść gehennę, bo statystyki by wyglądały kiepsko.
Co do dziesięciny to jeśli dobrze pamiętam bo biblie to czytałem 30 lat temu, to NT już inaczej podchodził do dziesieciny.
A co do wdowiego grosza, to też średnio udane bo ktoś potem te leki i tak jej musi kupić.
0
@Gall
Tekst o proboszczu z trójką dzieci pokazuje Twoje podejście do KK, przez co już w zasadzie znam "Twoje" odpowiedzi na wszystko co tu napiszę. Owszem to nie jest dobre, ale to są wyjątki, nie reguła, ale akurat w KK tego typu wyjątki przez niewierzących są wytykane jakby były regułą. Jakiś czas temu trafiłem na badania odnośnie pedofilii, okazuje się, że największy odsetek pedofilów był wśród.. murarzy. Dlaczego nie ma nagonki na murarzy, nikt tego nie wytyka, a dla wielu, którym nie po drodze z kościołem (każdy) ksiądz=pedofil, dlaczego jest masa artykułów, programów telewizyjnych, nawet filmów o pedofilii w kościele, a nie ma o pedofilii na budowie?
Dlaczego, skoro np. u mnie jakieś 30% miejscowości (a to i tak dużo w skali kraju) chodzi regularnie do kościoła, ksiądz musi płacić podatki za wszystkich ochrzczonych czyli prawie 100%? Dlaczego o to się nie oburzasz, tylko o to, że trzeba utrzymywać kościół i księdza? Jak ktoś chodzi regularnie i daje regularnie na tacę to trochę się tego uzbiera i przy ślubie czy innych sakramentach nie ma potrzeby pobierania dodatkowych opłat, a jak ktoś tylko od święta się pojawi, a później chce sakrament to dlaczego on ma mieć ten sakrament "za darmo", skoro ksiądz za niego płaci podatki z pieniędzy zebranych od innych? Wierni maja utrzymywać niewierzących, żeby ci mogli wziąć ślub na pokaz?
Ja bym to porównał, przynajmniej w założeniu, do służby zdrowia. Płacisz regularnie składki to w razie potrzeby możesz skorzystać z pomocy lekarza na NFZ, nie płacisz to musisz iść prywatnie i jednorazowo zapłacić więcej.
Akt chrztu, oświadczenie, 5 minut rozmowy z proboszczem i jesteś wypisany.. no ale przecież później ślub się by chciało, dziecko do komunii żeby pokazówkę zrobić, a na pogrzebie najlepiej żeby ksiądz jeszcze pochwalił przed żałobnikami..
Hipokryzja jest przeszkodą, nie domniemana gehenna, ze względu na statystyki.
Jasne, NT podchodzi inaczej, nie ma wymogu, chodzi o to, żeby okazywać hojność dobrowolnie, dzielić się, pomagać, bo to postawa chrześcijańska. Jak ktoś natomiast nie chce się dzielić, a później niemalże żąda udzielenia sakramentów to jaka to postawa? Jak komuś z takim podejściem udzielać sakramentów?
Tu jest największa sprzeczność.
A co do wdowiego grosza to jak ktoś prawdziwie wierzy to odda ostatni grosz bo ufa, że Bóg mu pomoże, choćby właśnie w osobie kogoś kto kupi te leki. Dla niewierzącego, rozpatrującego wszystko po ludzku to razi, bo jak można oddać ostatnie pieniądze księdzu i nie mieć na leki, ale dla wierzących to piękny przykład prawdziwej wiary.
0
@4Fabregas4 Na murarzy dlatego nie ma nagonki bo nie ma systemowego krycia ich przez cech murarski.
Murarze też z rusztowań nie rugają innych jakim to trzeba być i co robić w życiu nie udają tez kompasów moralnych.
No to przestrzeliłeś , bo przed proboszczem z trójką dzieci był inny który nie miał tak dużych potrzeb finansowych a jednak parafia była taka sama, co się zmieniło?
No to jak ksiądz jest taki poszkodowany to niech wyjdzie z inicjatywą, ochrzczonych niwwierzacych wyrzucić statystyki uaktualnić, nic prostszego.
Nie złe porównanie opłaty stałe są opłacane wiec możesz liczyć na lepszą lub gorszą ale pomoc, za ślub pogrzeb i tak musisz zapłacić, i tu kolejny kamczek do ogródka ile to kosztuje w stosunku do czasu pracy i zaangarzowania które zazwyczaj jest jak koszenie trawy u nastolatka.
Bóg nie patrzy ile dajesz na kościół litości, i pisze to jako niewierzący.
0
@Gall
O ilu murarzach pedofilach słyszałeś? Bo jakoś dziwnie cicho jest jak na to, że tam największy odsetek. Może jednak ich też ktoś kryje?
Jak się kogoś nie umoralnia to samemu można być pedofilem i wtedy nie ma problemu? Ciekawe podejście..
Poza tym, już odchodząc nawet od pedofilii.. jak jeden czy kilku murarzy partaczy robotę to wszystkich trzeba nazywać partaczami, albo przez jednego czy kilku słabych lekarzy należy wszystkich nazywać konowałami, itd..?
Czy przestrzeliłem? Nie wiem, nie znam osobiście sytuacji, więc się nie odniosę do Twojej perspektywy. Natomiast ksiądz z trójką dzieci to przede wszystkim nie powinien być księdzem.
A ja w tej sytuacji nie oceniam konkretnego księdza czy konkretnej sytuacji, a podejście ogólne. Popieram, a wręcz nawet namawiałbym do podejścia jak w przykładzie z NFZ, bo dlaczego ja mam utrzymywać tych co udają wierzących tylko by sobie pokazówkę zrobić z sakramentów?
Są określone przesłanki do tego by można było kogoś wykluczyć z Kościoła. Rzadkie chodzenie do kościoła i składanie ofiar nie jest niestety taką przesłanką, więc nie, nie jest to takie proste. A szkoda, bo ja osobiście byłbym za tym żeby w Kościele zostali tylko rzeczywiście wierzący.
Ze ślubem czy pogrzebem to znam księży, którzy tym co za życia byli blisko kościoła odprawiali obrzędy za grosze, a od tych co przychodzili tylko po te obrzędy oczekiwali dużych sum. Dla mnie sytuacja w pełni uzasadniona, na zasadzie tego opłacania składek na NFZ. Niemniej jednak wiem, że nie zawsze tak jest, ale ja nie mam problemu dopóki wszystko jest w granicach rozsądku, a nie spotkałem się jeszcze, żeby nie było. Zawsze to niewierzący maja z tym problem.
A jak pisałem, rozwiązanie problemu to 2 dokumenty i 5 minut rozmowy.. no ale wtedy nie będzie pokazówki..
Tu nie chodzi o to ile się daje na Kościół, tylko o zaufanie Bogu, do tego stopnia by oddać ostatni grosz.