- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 588 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Bez reprezentacji Polski do drugiej połowy września.Troszkę smutno.
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 588 Culés
7
Mało kogo, bo #anime. Kończymy rok, a więc zarazem sezon jesień 2025. W ramach co trzymiesięcznej serii podsumowującej daję znać, co subiektywnie uważam, że warto obejrzeć w nadchodzącym sezonie. W odpowiedzi znajdziecie też podsumowanie minionego sezonu (wrzucam je tam, ponieważ podsumowanie może zawierać małe SPOJLERY).
Poprzedni wpis: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16118785
Nowy sezon zapowiada się subiektywnie słabo. Fani action shōnenów znajdą takie pozycje jak Frieren, czy Jujutsu Kaisen, więc pewnie można go uznać pod tym względem za całkiem dobry. Mnie pozostaje hibernacja do wiosny. Lista krótka, ale może dzięki temu wleci coś w podsumowaniu za 3 miesiące spoza listy:
1. Darwin Incident. Pisałem o tym już tutaj, więc nie będę się powtarzał: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16335733
2. Fate/strange Fake. Serię Fate mam na watchliscie od jakichś ~15 lat i chyba polecał mi ją też kiedyś @Adran360 (dzięki). Jako że w tym sezonie w zasadzie nie ma nic ciekawego dla mnie, to pewnie zacznę ją nadrabiać. Widzę jednak, że to jedna z tych pozycji, gdzie najpierw trzeba zrobić doktorat, a potem przejść postępowanie habilitacyjne z zakresu kolejności oglądania. Swego czasu całkiem siadło mi Kara no Kyoukai (Garden of Sinners), które jest od tego samego autora i z tego, co rozumiem osadzone w podobnym uniwersum. Nawet całkiem niedawno zrobiłem sobie rewatch "Ogrodu grzeszników", więc mam nadzieję, że Fate jako całość dojeżdża poziomem do swojego spin-offa.
Jeśli uważacie, że subiektywnie warto coś obejrzeć z minionego lub nadchodzącego sezonu spoza tej krótkiej listy, to dajcie znać w komentarzach.
4
UWAGA MOŻLIWE MINMALNE SPOJLERY
1. Spy x Family. W porównaniu do 2. sezonu powiedziałbym, że ten był bardziej koherentny, mniej gubił wątek między odcinkami i nie był tak chaotyczny. Ulubiony arc to wspomnienia z dzieciństwa, ale uprowadzenie autobusu też było okej. Niemniej nadal mam wrażenie, że główna linia fabularna od pierwszego sezonu ledwo drgnęła. Za ten sezon 9/10, oglądało się go lepiej niż poprzedni.
2. One Punch Man. Z jednej strony rozczarowanie sezonu, ale od czasu ogłoszenia osób odpowiedzialnych za produkcję, moja nadzieja była znikoma, więc nie wiem, czy można mówić o rozczarowaniu, jeśli praktycznie nie było żadnych oczekiwań? Ogólnie za cały sezon dałbym 5.5/10. Oceny niektórych odcinków to czysty trolling i review bombing w wykonaniu community rozgoryczonego jakimiś pierdołami, bo ciężko wytłumaczyć oceny poniżej 2 na niektóre odcinki.
3. Ranma 1/2. Nie wiem, co tutaj powiedzieć, poza tym, co już powiedziałem w poprzednim wpisie. O takie "rimejki" klasyków, które pamiętam z TV w latach 90' nic nie robiłem. 8/10.
4. MHA. Przed sezonem liczyłem, że dam to radę obejrzeć, jednak pierwszy odcinek tak skupił moją uwagę, że go z przerwami oglądałem trzy dni. Niestety typowy action shōnen cierpi na dolegliwości typowego action shōnen, gdy seria zbliża się do końca. Dla mnie ten serial miał swój peak podczas walki Deku – Todoroki. Nie daje oceny, bo nie oglądałem całości.
5. Wandance. Zaskoczenie tego sezonu, choć z pewną łyżką dziegciu. Jedno jest pewne – to, że w anime zobaczę kawałek Johna Paula Larkina (którego można bardziej kojarzyć ze scenicznej postaci Scatman John) nie było w moim bingo na rok 2025 (ani w sumie żaden inny). Inspirująca osoba, która "grała w tę grę" w hard mode.
Wracając jednak do samego anime. Kiedy zaczynałem, miałem obraz, że będzie to coś w stylu "Ping Pong the animation" albo "Bocchi the Rock", tylko z motywem tańca nowoczesnego w tle. Subiektywnie uważam, że do tych dwóch pozycji nie dojeżdża. Sądziłem, że będzie więcej momentów, w których z ekranu wylewają się ciężary, psychiczne doły i rezygnacja, a było tego dość mało i raczej stanowiło "zapychacz" niż clou. Wątek romance też jakby był, ale jakby go nie było. Całość wydawała się ogólnie strasznie "zrushowana". Poza tym urwane w dziwnym momencie, a że to Madhouse to w sumie zastanawiam się, czy będzie drugi sezon. Wygląda trochę, jakby anime w zamyśle było wykupioną promocją mangi na zasadzie: doczytaj sobie resztę. Tak czy inaczej, to co widziałem, nie wywołało u mnie efektu, żebym jakoś bardzo chciał sięgnąć po materiał źródłowy. Niemniej dobrze było obejrzeć coś innego niż to co zwykle w ostatnim czasie. Dodatkowo kilka ciekawych nut z gatunku hip-hop, house itp. Z opinii widziałem też trochę narzekań na "3D", ale jak dla mnie to raczej było jedno z płynniejszych połączeń klasycznej animacji z techniką rotoskopową i dobrze to współgrało. Sumarycznie dałbym nawet takie 8/10 i mimo wszystko mogę polecić.
3
@misterio Masz co polecić jak Monster, Billy Bat czy 20th century boys? Bo od paru lat oglądam tylko One Piece'a i czytam mangę? Jakoś nie mam weny na nic nowego.
4
@Cochise Nie wiem, czy to będzie "jak", ale mnie całkiem siadło, chyba jednak bardziej ze względu, iż pojawiają się tam realne problemy z zakresu teorii gier: https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_gier
Anime wychodzi na wiosnę: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16357731
Podajesz wszystko od Naoki Urasawy, więc ciężko będzie podrobić styl jednego autora. Jednak jeśli szukasz "sajkolodżikali", to w sumie powinien Ci siąść: Death Note (pewnie już znany), Code Geass (pewnie znany), a z new-genu anime o bardzo wdzięcznym tytule: "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e" w community skrócone do You-Zitsu.
PS Jak się czujesz z faktem, że S1 OP ma 1136 (bodajże, bo nie chce mi się sprawdzać) odcinków, a teraz będziesz miał 13 na sezon? Taki żarcik ;)
1
@misterio dej jakieś obyczajowe, przyjemne anime z fajnymi widoczkami, ewentualnie drobnymi elementami fantasy. Ale żadne walki, zombie czy coś
3
@misterio Dzięki sprawdzę. Kiedyś czytałem fajna mangę, a może manhwe? Nie wiem. Tower of god. Ciekawe, czy wyszło anime. Death Note to klasyk i uwielbiam. Code Geass słyszałem, ale nie miałem styczności. OP ma chyba 1154 lub 1155. Nie pamiętam dokładnie. Normalnie się z tym czuje, bo przede wszystkim czytam, a anime traktuje jako uzupełnienie. Czekam na OP netflixowego 2 sezon, który wyjdzie w marcu. Pierwszy był powyżej moich oczekiwań. Mam nadzieję, że nie rozwala drugiego sezonu, choć ta Vivi w trailerach jako murzynka mi nie pasuje. No po prostu nie. Wiem, że ten Klan jest oparty na Egipcjanach albo Koptach, no ale Oda narysował ją biała, więc lekki zonk.
1
@PatrychoO W sumie ciężki temat zapodałeś, bo jakoś wole ze slice of life historie, które wyciskają łzy, a najlepiej jak końcówka jest depresyjna, ewentualnie bitter-sweet, niż te przyjemne. Zastanawiam się i w sumie nic mi do głowy nie przychodzi z twojego opisu.
1
@misterio Już zasypiałem, ale jeszcze coś mi się przypomniało. Oprócz Tower of god polecam Battle Royale. Mroczne. Na wyspę trafia xx osób. Wyjść żywa może tylko jedna. Mocno psychologiczne. Squid game chyba się mocno tym posiłkował.
2
@Cochise Pluto(ten sam mangaka co Monster),Zankyou no Terror, Odd Taxi, Boku dake ga Inai Machi.
Tower of God masz już 2 sezony.
@PatrychoO
Mushishi, Haibane Renmei,Kino no Tabi. Trochę starsze tytuły, ale wydaje mi się, że w miarę pasują do twojego opisu i są naprawdę wartościowe.
3
@Cochise Psycho Pass, Ergo Proxy potem może Tokyo Ghoul jeśli dobrze czytam co chcesz.
@PatrychoO , Omoide Poro Poro uwaga 91 rok. Ogólnie to atakuj dzieła studia Ghibli bo oni słyną z tego.