- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1312 Culés
Gorące dyskusje
Faro
4
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
26 odpowiedzi
Luciano99
56
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Borneo
1
Może być tak że nie będzie Bernardo Rushforda i i Alvareza
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1312 Culés
29
Nie nie, sorry ale ktoś tu chyba nie rozumie sytuacji. Sam miałem stany depresyjne, zaburzenia lękowe, mam ADHD które zostało zdiagnozowano dopiero rok temu i miałem dużo ciężkich momentów w których nie wiedziałem co się dzieje.
I powiem wam tak, to jest CYRK. Ronald Araujo jest człowiekiem ustawionym do końca życia, nie ma już żadnych zmartwień życiowych. On nie wstaje rano zastanawiając się czy będzie miał gdzie mieszkać jak zawali następny mecz. On ma kontrakt na 15mln euro brutto rocznie a przecież zarabia też na swoim wizerunku, jego zajęciem jest kopanie piłki, zgaduje że całe życie to robi i całe życie o tym marzył. Jest drugim KAPITANEM Barcelony a złamało go to że zawalił kolejny mecz. NA LITOŚĆ BOSKĄ. Jeżeli na takim poziomie, mając takie doświadczenie ( 5 lat w pierwszej drużynie Barcelony, 2x mistrz Hiszpanii, 2x puchar króla, 2x super puchar) Ty się załamujesz po słabym meczu to znaczy że się NIE NADAJESZ.
Nie zrozumcie mnie źle, życzę mu zdrowia i żeby sobie ze wszystkim poradził ale w innym klubie. Po prostu jest mentalnie za słaby, na bycie kapitanem i na granie w tym zespole.
1
@Rhaan no jeden normalny, jak podobne info napisałem pod kątem Ronalda w newsie to mnie obrońcy zjechali xD
Wiem z jakimi problemami spotykają się osoby z zaburzeniami etc.
Są to duże gorsze sprawy niż zawalony mecz, ale teraz w modzie jest "mam depresje".
Tego nie udowodnisz, nie podważysz, nie sprawdzisz jako osoba trzecia. Jest i koniec.
Koleś jest mierny i na boisku i w głowie, niech się zajmie klejeniem znaczków.
Tyle dziękuje
10
@Rhaan moze on właśnie sobie to uświadomił że się nie nadaje i stąd ten lament nad swoim losem.
1
@mmaciass no to wtedy prosi się o transfer z klubu albo rozwiązanie kontraktu a nie bezterminowe wolne. Czy ktoś tutaj słyszał o takiej sytuacji wcześniej? Dlaczego takie jaja zawsze u nas się dzieją?
@RanDiFCB Część ludzi która nie miała problemów natury psychicznej zwyczajnie tego nie rozumie i myślą że jak wspierają swoich bliskich to każdego trzeba, otóż nie, nie każdego bo sytuacja każdego jest inna i nie można porównywać dziecka albo szaraka ze średnią krajową do multimilionerów. Druga grupa osób która głaska Araujo po główce to osoby które mają problemy i chyba próbują się utożsamiać z Urusem, tylko zapominają że to nie ta liga, nie te problemy, nie ta skala.
0
@Rhaan Chcesz powiedziec, że jakbys mial wiecej pieniedzy to bys nie mial tych zaburzen lekowych?
Smieszne.
Ja jestem ustawiony na 10+ lat do przodu i co z tego? Myslisz ze jest korelacja pomiedzy zdrowiem psychicznym a zarobkami?
Pewnie jest, ale nie taka jak myslisz.
Ludzie ktorzy wiecej zarabiaja, czesciej mierza sie z problemamipsychicznymi.
Po pierwsze - stac ich na diagnoze, wiec sa diagnozowani
Po drugie - lepsze zarobki, to zazwyczaj wieksza odpowiedzialnosc = wiekszy stres. A chroniczne wystawienie na stres sieje spustoszenie w mozgu.
Co z tego, ze nie musze sie przejmowac tym czy bede mial za co zyc, kiedy nie jestes w stanie tygodniami znalezc radosci w zadnej czynnosci i zwyczajnie nie wiesz PO CO zyc.
3
@Rhaan pełna zgoda. Dla klubu to jednak delikatna sytuacja, bo jakby go wykopali to wizerunek więcej niż klubu by ucierpiał, z drugiej strony nikt nie chce placic zawodnikowi za to że siedzi w domu i lamentuje nad swoim losem.
0
@Eric_Abidal_22 Chce Ci powiedzieć że jeśli jesteś ustawiony finansowo na całe życie i masz problemy to rezygnujesz z pracy i idziesz się ogarnąć życiowo. Jak ja dostałem depresji to odszedłem z pracy, czułem że potrzebuje zmiany i poprzednia praca mnie dołowała. Do głowy mi nie przyszło żeby powiedzieć że źle się czuje mentalnie i nie wiem kiedy wrócę do pracy ale pamiętajcie, fakturka leci miesiąc w miesiąc.
Więc powiem Ci tak, ja go nie wyśmiewam ja krytykuję cyrk pod tytułem KAPITAN BARCELONY bierze urlop na czas nieokreślony, w środku sezonu, po tym jak zagrał słaby mecz. Nie radzisz sobie? Odejdź z klubu, oddaj opaskę albo chodź na treningi i poproś trenera żeby Cie nie wystawiał jakiś czas bo potrzebujesz się ogarnąć. Nie mam zamiaru sympatyzować z człowiekiem który nie ma prawdziwych problemów życiowych. Depresja i stany lękowe to poważna rzecz ale to po prostu choroba, wyjdzie z niej i dalej będzie multimilionerem.
Nie zapominajmy o tym że granie na tym poziomie wymaga od Ciebie pewnej odporności psychicznej, nie radzisz sobie? OK ROZUMIEM, ale nikt Ci nie każe grać na tym poziomie i zarabiać takich pieniędzy, jak Cie to przytłacza to przerasta odpuść.
Tak BTW, kto i kiedy napisał że on ma stwierdzoną depresję albo stany lękowe? Z tego co wiem to wymysły prasy.
0
@Rhaan
> Chce Ci powiedzieć że jeśli jesteś ustawiony finansowo na całe życie i masz problemy to rezygnujesz z pracy i idziesz się ogarnąć życiowo.
Choruje na depresje od 10 lat. Lubie swoja prace i chcę ją wykonywać. Jednak regularnie robie sobie przerwy na 2-3 miesiace, zwlaszcza pomiedzy zaczęciem kolejnej roboty, żeby trochę odpocząć. Ale wcale nie czuje sie przez to lepiej zawsze.
Ba! Najgorszy moment w tym roku przeżywalem na 2-miesiecznej podrozy po Tajlandii i Filipinach. Niby marzenie, a okazalo sie ze mnie przygniotlo psychicznie i nie bylem w stanie sie z tego cieszyc, mimo ze bylem przekonany ze bedzie to przygoda zycia.
>Do głowy mi nie przyszło żeby powiedzieć że źle się czuje mentalnie i nie wiem kiedy wrócę do pracy ale pamiętajcie, fakturka leci miesiąc w miesiąc.
No cóż, mi przychodzilo nie raz. Po cos place skladki zdrowotne, prawie 3000 zl miesiecznie - wiec jezeli psychiatra uzna ze lepiej zebym zrobil poszedl na L4 ze wzgledu na moj stan psychiczny, to to robie.
> Depresja i stany lękowe to poważna rzecz ale to po prostu choroba, wyjdzie z niej i dalej będzie multimilionerem.
Ja np. nie wyszedlem, mimo wieloletniej psychoterapii, lekow i wielu innych inwestycji (zdrowy tryb zycia, sport, zdrowe odyzwianie, dbanie o sen, relacje itd).
Skad wiesz ze kazdy wyjdzie z choroby?
To takie gadanie - oj, milioner ma raka, jaka szkoda, ale czemu niby mamy mu wspolczuc - przeciez jest bogaty.
No chyba to tak nie dziala?
> Nie zapominajmy o tym że granie na tym poziomie wymaga od Ciebie pewnej odporności psychicznej, nie radzisz sobie? OK ROZUMIEM, ale nikt Ci nie każe grać na tym poziomie i zarabiać takich pieniędzy, jak Cie to przytłacza to przerasta odpuść.
A Ty kim jestes ze mu zagladasz do portfela?
Jezeli moj pracodawca stwierdza, ze jestem wartosciowym pracownikiem i chce mi placic, mimo tego ze jest wysoce prawdopodobne ze w trakcie roku pojde na 1-2 tyg. zwolnienie ze wzgledu na moj stan psychiczny to co Ci do tego?
Tak samo - co Ci do decyzji zarzadu Barcelony? Ja mam nadzieje ze beda go wspierac az wyjdzie na prosta i zostawi problemy za soba.
0
@Rhaan
> Jak ja dostałem depresji to odszedłem z pracy, czułem że potrzebuje zmiany i poprzednia praca mnie dołowała.
Jedno wielkie XD.
Ale wiesz ze praca to nie jedyna przyczyna depresji?
U mnie stres w pracy czasem trigeruje stany depresyjne, ale czasem mam sytuacje, ktora niejednego by zlamala, a ja sie trzymam i mnie nawet to nie ruszy.
Nie ma reguly.
I to, ze czasem praca moze ztriggerowac moj epizod depresyjny nie znaczy ze mam przestac zupelnie pracowac.
Jak ktos zlamie noge przy jakiejs pracy fizycznej, to tez ma przyjsc i zlozyc wypowiedzenie, bo "juz sie nie nadaje"?
2
@Rhaan piszesz, że ktoś nie rozumie sytuacji i piszesz post pokazując jak bardzo nie rozumiesz sytuacji.... ty zmień miasto, firme i wyjedz z kraju, bo nie potrzdbujemy ludzi z lękami :)))
1
@Rhaan krzywdzące to co piszesz. Tym bardziej końcówka z tekstem "nie nadajesz się" pokazuje, że chyba nie do końca jesteś w stanie zrozumieć sytuację. Odpowiedź do RanDiFCB jest chyba jeszcze gorsza. Tu nie ma znaczenia ile ma pieniędzy i co wygrał. Ludzie wyśmienici w swojej dziedzinie, mający wiele pieniędzy, kończą w używkach, robią sobie krzywdę albo odbierają życie, więc jakie znaczenie mają tu pieniądze i sława? To, że ktoś o innych problemach i sytuacji materialnej musiał sobie radzić z problemami nie jest powodem, by umniejszać problemom innej grupy społecznej.
0
@miladi Bycie piłkarzem nie jest obowiązkiem żadnego człowieka, jak go presja przerasta może w każdej chwili przestać być piłkarzem. To jest takie trudne do zrozumienia? On nie ma presji że nie może tego zrobić bo nie będzie miał za co żyć.
@RobsonPL Co jest krzywdzące? Jezu co to za zbieranina płatków śniegu... grasz w jednym z najlepszych klubów świata, zarabiasz więcej niż 99% ludzi na świecie. Jest milion chętnych na Twoje miejsce, życie nie zmusza Cię do życia pod presją, to jest WYBÓR. Sytuacja Araujo WYNIKA Z JEGO PRACY. Ergo, jako że jest MULTIMILIONEREM to MOŻE Z NIEJ ZREZYGNOWAĆ. Tak owszem, zdanie "sorry nie nadajesz się" jest bardzo mocne i bardzo prawdziwe. Jeśli przerasta go mentalnie praca to powinien ją zmienić bo to jest praca. A jako że jest multimilionerem, to wiele zmienia BO MOŻE TĄ PRACE ZMIENIĆ I MU SIĘ ŻYCIE NIE ZAWALI. Jak przeciętny kowalski jebie na kasie i żyje od 1 do 1 to nie może sobie pozwolić na to żeby walcząc o zdrowie zmienić prace ale piłkarzyk który ma w przeliczeniu na zł 42MLN ZŁ brutto ZA SEZON. Może sobie pozwolić na to żeby postawić zdrowie na pierwszym planie i zmienić prace.
0
@Rhaan ale tu chodzi o zdrowie psychiczne, które nie sprowadza się do cudownego zniknięcia przez miliony euro na koncie i rozwiązanie umowy z klubem. Plus zwróć uwagę, że założyłeś sobie z góry, że to kwestia presji i wystarczy zmienić klub, pozbyć się presji i jak ręką odjął...
0
@RobsonPL Dlatego życzyłem mu wszystkiego najlepszego, powrotu do zdrowia i fajnie jakby się uporał z tym problemem bo ja nie bagatelizuje samej choroby, twierdze jedynie że powinien to zrobić poza klubem.
Owszem założyłem że to kwestia pracy bo miało to miejsce po fatalnym meczu z Chelsea ale już wcześniej mieliśmy sytuacje w których widać było że Araujo nie radzi sobie z presją i magicznie nie zacznie sobie radzić, za jakiś czas poczuje się lepiej, zawali kolejny meczu i wrócimy do punktu wyjścia. Niczym nie różni się to od zawodnika która ma ciągle problemy zdrowotne, a akurat Araujo lubi też być kontuzjowany. Ja naprawdę nie widzę nic złego żeby bez żadnego śmiania się z gościa, obrażania go itd, powiedzieć mu że sorry ale się nie nadaje na ten poziom. Pragnę również zauważyć że wszyscy tutaj opieramy się na założeniach bo nie ma nigdzie informacji co mu dolega. Równie dobrze może nie mieć żadnej depresji ani stanów lękowych. Nie wiemy tego, ja natomiast wiem że jeżeli coś działoby się w jego życia to Katalońska prasa wiedziałaby o tym jeszcze zanim Ronald by się dowiedział. Tutaj absolutnie nic nie potrafi przejść bez echa a reporterzy wchodzą dosłownie do szaf zawodników.