La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1514 Culés

2

Gardzę taką wizją przyszłosci:


9

@Kgorecki2500 Jeżeli miałyby zastąpić urzędników to nie jest głupi pomysł. Obecni "ludzie" na tych stanowiskach i tak zachowują się jak zaprogramowane roboty tylko, że dodatkowo się mylą i biorą łapówki.

3

@Kgorecki2500 A mi się podoba taka wizja przyszłości

1

@Kgorecki2500 Tak samo gardzili robotnicy na początku ubiegłego wieku, gdy maszyny zastępowały ich prace.

0

@Tasde Jednak nie zakładano, że ludzie to są zbędni jednak :P

0

@Kgorecki2500 A dla mnie brzmi aż za dobrze, żeby było możliwe :D Oczywiście w mojej wersji

5

@Kgorecki2500 generalnie człowiek nie jest stworzony to harowania po 8-12 godzin dziennie, więc jeśli roboty sprawią, że będziemy mogli pracować mniej, albo zająć się ciekawszymi rzeczami to super. Pytanie jak się w tym systemie odnajdziemy, jak rozwiązać wtedy sprawę pieniędzy i jak połączyć człowieka z robotem na tyle, żeby mieć większą wygodę i radość z życia, ale jednocześnie nie uzależnić naszego przetrwania tylko od robotów. Bo jestem sobie w stanie wyobrazić, że któreś tam pokolenie nie będzie potrzebowało nawet umieć sprzątać czy pisać, ale wtedy ciężko może być z naszym gatunkiem, kiedy roboty w jakiś sposób zawiodą

0

@directedbyfcb Nie jest stworzony bo? 8h to naprawdę nie jest dużo.

Druga sprawa to autor tu wskazuje, że pracować za nas mają roboty. To po co płacić człowiekowi? Tak, gardzę podejściem antyludzkim do kwestii współobywateli. Nie, nie potrzebujemy mniej Polaków a więcej. I każda opinia typu Pana Macieja powinna spotykać się z ostracyzmem społecznym

1

@Kgorecki2500 a ja uważam, że Ziemia jest przeludniona, więc zgadzam się z Panem Maciejem.

0

@Gary Możesz nawet uważać, że jest płaska

1

@Kgorecki2500 płaska nie jest, jakbyś uważał w szkole, to byś wiedział.

0

@Gary Przeludniona też nir

0

@Kgorecki2500 Ale oczywiście, że byli. Poznikało przecież wiele branż, nawet jest teoria zatonięcia Titanika, że on tak łatwo się rozdarł przez słabej jakości nity, ponieważ załogi nitujące ręcznie chciały udowodnić, że są szybsze od nitownicy pneumatycznej i źle rozgrzewali nity, które potem się pokruszyły.
Każda rewolucja przemysłowa prowadzi jedynie do przebranżowienia.
Albo w utopijnym scenariuszu do pensji gwarantowanej, gdzie człowiek nie będzie musiał pracować.
Ale nie dojdzie na pewno do sytuacji gdzie ludzie nie będą potrzebni i wylądują na bruku bez niczego, bo to po prostu ekonomicznie się nie spina, kto będzie kupował dobra produkowane przez maszyny?

0

@Tasde Jak to kto, Afryka, Azja. Tam gdzie jeszcze nikt się nie zastanawia czy ludzie są potrzebni.

Wywalmy ludzi z roboty bo są zbędni, bo sobie jakieś androidy będą pracować. I na co się mają przebranżowić jak wszędzie roboty będą pracować, hmm? Na tynkarza? A komu by tynk kładli jak ludzi nie ma a akażdy się by przebranżowił na tynkarza?

1

@Kgorecki2500 Pan Kawecki ma spoko kanał na YT, choć są tam treści, z którymi się fundamentalnie nie zgadzam i uważam, że jest tam w opór "hype-train" pod tytułem: "AI już nas w zasadzie zastąpiła wszędzie".
Sądzę też, że jaka by nie była opinia na ten temat, to jest bez znaczenia – bo będzie, co ma być, a raczej od zawsze wszystko dąży ku temu, że ludzie będą coraz mniej potrzebni w zadaniach, które wymagają czystoobliczeniowej mocy. Na ten moment jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby AI mogło zastąpić na przykład psychologa. Część zawodów jednak przez to na pewno ulegnie zapomnieniu, jak przy okazji każdej rewolucji technologicznej.

0

@Tasde wydaje mi się, że przez pogoń za zyskiem może dojść do sytuacji, w której ludzie tracą pracę na rzecz maszyn, robotyzacji, AI i nie dostają nic w zamian. Może nie w Europie, ale w takich Stanach czy Chinach jak najbardziej to widzę. Po prostu zwiększy się liczba bezdomnych itp. Oraz oczywiście zwiększy się zadłużenie ludzi wobec najbogatszych, bo dalej będą oferowane kredyty, wynajmy, leasingi, tylko tacy ludzie staną się potem niewolnikami korporacji.

@Kgorecki2500 a ja uważam, że jest przeludniona, w sensie, że ludzie produkują za dużo śmieci, zanieczyszczeń a brak dla nich surowców naturalnych a niedługo może też brakować pracy.

0

@misterio Tu też wspomniane są roboty (więc pracę bardziej manualne potencjalnie też out). Naprawdę powinieniem się urodzić z jakieś 60 lat temu i już umierać. Ja się nie nadaję do tych czasów (w teorii lepszych. Aha, fajne czasy gdzie może cię zastąpić mikrofalówka). Jak to ma wyglądać jak w scenariuszu Pana najMacieja to pozostanie sznór i taboret...

2

@Kgorecki2500 Przesadzasz, bo z tego co obserwuję, to widzisz to tylko w czarnych kolorach. Wiele zależy od tego jak społeczeństwo się do tej rzeczywistości zaadaptuje. Jak rozumiem dla ciebie brak pracy = brak pieniędzy, a to nie musi tego oznaczać. Polecam: https://businessinsider.com.pl/praca/bez-pracy-bez-sensu-tak-zmienia-sie-nasze-zycie-w-dobie-automatyzacji/0zp6pmm

0

@Kgorecki2500 jesteśmy stworzeni do jedzenia, snu i rozmnażania się. Powinniśmy przebywać w naturze. Nie ma potrzeby żeby człowiek siedział np. na taśmie w sklepie. Tak naprawdę obecne czasy nie pasują do naszej biologi. Cykle snu, chemia itd.

0

@misterio Bezwarunkowy dochód podstawowy - to mnie Pani uspokoiła xD Zrobić z ludzi nierobów na utrzymaniu państwa... ile miałby wynosić? Minimalną? Średnią krajową?kto by uznał ile to wystarczająco? A jakby ktoś miał większe ambicje w życiu? No ja nie widzę pozytywów w żadnym scenariuszu.


@directedbyfcb Dlatego od najdawniejszych czasów człowiek polował, siedział w kuźni, wytwarzał dzbany z gliny. Innymi słowy - PRACOWAŁ

2

@Kgorecki2500 Na jakim utrzymaniu państwa? Jeżeli te zakładane 100% pracy będą wykonywać roboty? Chyba na "utrzymaniu" robotów. W zasadzie tego nie napiszą wprost w artykule, bo będzie się źle kojarzyć, ale ten model w podstawach działania nie różniłby się od tego co już mieliśmy, kiedy dozwolone było niewolnictwo. Jeżeli pracowali niewolnicy, to ich właściciel nie musiał sam kiwnąć palcem na plantacji. Tutaj jednak odchodzi nam dylemat moralny, bo nie wyrządzasz krzywdy komuś/czemuś świadomemu.
Dopóki będziesz postrzegał pracę jako część swojej tożsamości, a nie przykry obowiązek, bo nie było alternatyw, tak długo będziesz miał problem się zaadaptować w takiej rzeczywistości.

1

@misterio Ja nawet nie postrzegam pracy jako przykrego obowiązku. Ok, trzeba pracować żeby mieć pieniądze na jedzenie, rachunki itd. Tylko pracując ja wiem, że na nie zasłużyłem. Że jestem coś wart. Jakby mi płaciło państwo (tak, państwo a nie ten robot własnoręcznie) dosłownie za istnienie to bym się czuł jak jakieś zwierzątko które ma sobie tylko być w systemie i o które właściciel dba żeby nie zdechło z głodu. Jak jakiś bezwartościowy śmieć.

No ja mam takie podejście do życia.

Trochę jak ten tekst w Wollym. "Ja nie chcę przeżyć (dostać coś za nic na wegetację), ja chcę żyć (samemu zapracować na coś z czego mogę być dumnym. Być potrzebnym)

2

@Kgorecki2500 Tylko ty ciągle nie rozumiesz fundamentalnej różnicy. Państwo nie może Ci płacić, bo nie ma własnych pieniędzy. Dziś życie "na koszt Państwa" oznacza de facto życie na koszt współobywateli, którzy pracują. Ale w świecie 100% pracy, która wykonują roboty, nie ma życia na koszt innego człowieka, bo nikt nie pracuje dla pieniędzy. Pracę wykonują maszyny.
Dla mnie byłoby to spoko, by nie musieć pracować i mieć więcej czasu na rozwijanie swoich pasji, uprawianie sportu, itd. Nie rozumiem w ogóle postrzegania swojej wartości przez pryzmat pracy.

1

@MesQueUnClub_87, a do tego z uprzejmością i kulturą osobistą często im nie po drodze.

1

@misterio "Dla mnie byłoby to spoko, by nie musieć pracować i mieć więcej czasu na rozwijanie swoich pasji" - No widzisz. A dla mnie nie. Bo ja mam już teraz czas na swoje pasje. Większość ludzi przecież nie pracuje 24/7 tylko 8h od pon. do pt. I tu nie chodzi o postrzeganie swojej wartości przez pryzmat samej pracy a przez, to, że wiem, że jestem przydatny.

Jak się nas pytali co chcemy robić po studiach to odpowiadałem, że chcę iść do wojska. Dlaczego? Bo to zawód społecznie użyteczny, że mógłbym pomagać innym ludziom. Że czułbym, że to co robię ma sens, jest w tym jakiś większy cel.

1

@Kgorecki2500 Nie jestem w stanie przewidzieć, jak automatyzacja wpłynie na wojskowość czy obronność. Dziś widać, że broń zdalna, czy półautomatyczna jest coraz bardziej powszechna. Czy żołnierzy zastąpią roboty jak w sci-fi? Może.

Nie mniej to jest jak dla mnie wizja odległa. Napisałeś gdzieś tam wcześniej: "Naprawdę powinienem się urodzić z jakieś 60 lat temu i już umierać". Moim zdaniem wizja, którą roztaczają o 100% zastąpieniu, nie wydarzy się tak szybko (a mam opinie, że w pewnych obszarach nigdy). Jak już pisałem, Pan Maciej jest niemal motorniczym tego "hype train-u", czasem się zastanawiam czy nie pod kliki.

0

@Kgorecki2500 Przecież w Afryce i Azji ludzie nie są w ogóle potrzebni, zasadniczo tam cokolwiek istnieje głównie dlatego, że nie trzeba ich nawet traktować jak ludzi. Nawet Chiny w większości to jeszcze trzeci świat gdzie jeszcze 5 lat temu miliony ludzi zarabiały poniżej 2 dolarów dziennie.
Jedynym argumentem za tym, że ludzie są tam potrzebni jest to, że będą tańsi od maszyn, ale to nie świadczy dobrze o potencjale konsumpcyjnym.
Dalej głównym punktem świata są kraje ogólnie rozumianego zachodu.
Kapitalizm będzie dążył do tego, żeby robotnicy przestali istnieć a w ich miejsce weszła automatyzacja, ale i ten sam kapitalizm później to brutalnie zweryfikuje, gdy nie będzie komu kupować produktów automatyzacji i kółko - boleśnie bo boleśnie - ale się zamknie.
Realnie nie żyjemy w innych czasach niż dawniej, mamy te sam problemy co wszyscy od początku cywilizacji, one zmieniają tylko twarz ale są tym samym.
Gałęzie gospodarcze upadają a w ich miejsce powstają nowe.
Malo kto zdaje sobie sprawę, że jeszcze w XIX wieku czyli 200 lat temu sól bywała nieraz droższa od złota, istniał cały przemysł wokół soli która była zasobem strategicznym. I co? I dziś śladu po tym nie ma a z kopalni soli robimy sobie muzeum, cała branża upadła i z zasobu strategicznego stała się dodatkiem spożywczym.
Czy świat upadł? Nie upadł. Tak jak nie upadł świat od momentu gdy koń ze środka transportu stał się jedynie hobby a przecież też to była bardzo ważna i olbrzymia gałąź przemysłu.
I tak będzie cały czas. Ot po prostu dzisiejszy pracownik fabryczny jutro stanie się operatorem fabrykatora.
Nie dla każdego będzie to proces łatwy i przyjemny, ale taka jest ścieżka rozwoju cywilizacyjnego, od kiedy istniejemy.

0

@MesQueUnClub_87
Zapłaciłem 400 zł za wejście do kancelarii, 300 zł za konsultację, 800 zł za sporządzenie i złożenie pisma do sądu – nawet nie wiem, czy zostało złożone fizycznie czy elektronicznie. Dodatkowo 800 zł za reprezentację w sądzie, razem 2300 zł. Takie pismo z paragrafami itp. napisze mi sztuczna inteligencja i powie jak je złożyć w sądzie. Potrzebuje wtedy kasy na reprezentację i procent od roszczenia, który i tak musiałem zapłacić. Czyli 1500 będę miał w suchym, gdy wywalą w p...u takich "prawników". Więc jestem ZA
Dodam, że czekam już niespełna 4 miesiące, na razie cisza. Nie mam żadnej gwarancji, że wygram sprawę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: