- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1455 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1455 Culés
33
Fajnie Enrique pozamykał mordy wszystkim, którzy twierdzili że to przeciętny trener, a jego sukcesy to tylko zasługa MSN.
0
@Pawlak1992 przyznaje sie,tak uważałem
0
@Pawlak1992 Zaraz znajdą się cwaniaki co powiedzą ile on to nie wydał na transfery w tym PSG.
1
@Pawlak1992 nasz przyszły „stary” trener jak już Hansi stwierdzi, że wykonał misje i pora na emeryturke oraz czas z wnukami :D
0
@Pawlak1992 sam Enrique jest super, ale trochę ciężko kibicować PSG nawet jeśli grają ładnie.
0
@ViscaelBarca2007 Oby tak było. Hansi niech zdobędzie z Barcą tryplet, a potem Enrique po nim powtórzy.
1
@Pawlak1992 Bo przez wiele sezonów trenował jak przeciętny trener. Nikomu nie pozamykał więc mord. Wtedy faktycznie jego drużyny grały nieszczególnie
1
@Comentateiro to też tak na wyrost ocena negatywna moim zdaniem. Pomiędzy Barca, a PSG trenował tylko kadrę Hiszpanii gdzie jednak „transferów” sobie nie zrobi i gdzie mimo jednak okresu przejściowego oraz wielkiej tragedii w życiu prywatnym otarli się choćby o finał Euro przegrywając w karnych.
0
@Comentateiro Wiele sezonów? Sezony 2014/15 i 2015/16 z Barceloną były świetne, tylko 2016/17 słaby. Potem miał krótki epizod z reprezentacją Hiszpanii, którą opuścił przez chorobę córki, a jak wrócił to z Hiszpanią zajął 3 miejsce na Euro 2020 i drugie w Lidze Narodów 2020/21. To które te jego sezony były słabe?
0
@Pawlak1992 No ja mam największy do niego żal że tak zabetonował LM a teraz nagle młodymi gra :(
0
@Pawlak1992 To po kolei:
1 wybitny sezon z Barcą.
2 dobry, ale zawód w LM, pamiętaj o jakości kadry i zapaści na wiosnę
3. słaby, zespół skończył w rozsypce, i znowu klęska w LM.
Euro - 3 miejsce, ale chyba zapomniałeś, że o ile dobrze pamiętam Hiszpania zremisowała 5 meczów i grała byle jaki futbol. Miejsce nie oddaje marnej gry.
1 sezon w PSG - przeciętny. Odpadnięcie z Dortmundem, tragiczna do momentu czerwieni Araujo gra z Barcą. On przegrał taktycznie z Xavim 11 na 11.
2 sezon w PSG - wybitny bez cienia wątpliwości
Bez obecnego sezonu, ja tu nie widzę wybitnego trenera, raczej solidnego co najwyżej. A rolą w Barcy było zawodników poukładać. No i to nie udało się w pełni. Potencjał był na znacznie więcej - mam na myśli triumfy w LM.
0
@ViscaelBarca2007 To Euro brzmi ładnie z półfinałem, ale oni w regulaminowym czasie ograli na Euro tylko Słowację. Pamiętam tamta Hiszpanię, nie widziałem tam dobrze grającego zespołu.
0
@Comentateiro Czyli z tego co napisałeś wychodzi że w całej karierze klubowej miał tylko dwa słabe sezony. To jest wiele? Z reprezentacją Hiszpanii osiągał dobre wyniki, biorąc pod uwagę to jakich zawodników miał. On nie miał do dyspozycji Xaviego, Iniesty, Villi, Casillasa, Ramosa, Torresa, Puyola i innych.
"Bez obecnego sezonu, ja tu nie widzę wybitnego trenera, raczej solidnego co najwyżej."
Co to ma znaczyć że bez obecnego sezonu to nie jest wybitny trener, tylko co najwyżej solidny? Dlaczego mu odejmujesz ten sezon? To ja sobie mogę o innych trenerach to samo napisać. Flick bez sezonu w Bayernie gdzie zdobył sekstet nie jest wybitny, tylko najwyżej solidny. Klopp bez sezonu 2018/19 też się do wybitnych nie zalicza, bo nigdy wcześniej i nigdy później nie wygrał Ligi Mistrzów. To co napisałeś jest bez sensu.
0
@Pawlak1992 Co Ty za bzdury wypisujesz? Wyciągasz z karier trenerskich sezon ze środka i fałszujesz CV.
Przypominam co napisałeś oryginalnie "Fajnie Enrique pozamykał mordy wszystkim, którzy twierdzili że to przeciętny trener"
"Twierdzili" a nie "twierdzą". Przecież osoba, która twierdziła przed sezonem, że to przeciętny trener, nie znała przyszłości i oceniała go do roku 2024.
Twój wpis nie jest o tych, którzy teraz "twierdzą", że jest przeciętny. Użyłeś czasu przeszłego, więc nie zmieniaj wypowiedzi.
Z Hiszpanią na EURO Enrique prześlizgnał się na samych remisach, w regulaminowym czasie, Hiszpania wygrała 1 mecz ze Słowacją. Gra była przeciętna, a momentami słaba.
Zatem tak, ci którzy uważali go do niedawna za przeciętnego trenera mieli dużo racji.
0
@Comentateiro Jaki przeciętny trener zdobywa potrójną koronę? Ten argument, że to MSN mu wygrało, a on tylko korzystał z tego, że był ich trenerem, był totalnie nietrafiony i nie trzeba było tego świetnego sezonu z PSG aby to rozumieć. Enrique odmienił tę drużynę, zaczęliśmy grać więcej z kontry, a nie tylko klepać piłkę przed bramką rywala bez efektów. Poza tym Martino sezon przed trypletem też miał Messiego i Neymara i jakoś chleba z tej mąki nie było, graliśmy wtedy dużo gorzej. Więc twierdzenie że to MSN robiło robotę, a Enrique miał niewielki wpływ jest ogromną ignorancją.
A co do jego okresu w reprezentacji Hiszpanii, to dlaczego patrzysz tylko na Euro, a na resztę rozgrywek już nie? Na przykład na Ligę Narodów 2020/21, gdzie odniósł historyczne zwycięstwo z Niemcami 6:0, potem w półfinale pokonał Mistrzów Europy - Włochów, a w finale po wyrównanym meczu przegrał minimalnie z Francuzami, którzy rok później byli Wicemistrzami Świata.
0
@Pawlak1992 Ja nie porównuję LE do słabego Martino, tylko oceniam potencjał zespołu i pracę trenera. Bycie lepszym niż słabiak, nie oznacza, że jesteś wybitny.
Zadziwia mnie Twoja argumentacja w tym stylu.
Czy ja podważam LE jako świetnego trenera w sezonie z trypletem? Wtedy sądziłem, że to fenomen trenerski. Uważam, że tamten sposób gry na wiosnę, było futbolem perfekcyjnym.
Po drugim sezonie i rozczarowaniu w LM, uznałem 2 lata LE nie jako wybitne, a bardzo dobre. Po 3 sezonie i porażce w LM i La Lidze, całość oceniłem jako dobrą.
Ocena spadła od wybitnej po 1 sezonie do dobrej po 3 sezonie.
Po słabych meczach na EURO, ocena dobra w moich notowaniach spadła do przeciętnej. Można się kłócić, ale dla mnie 1 wygrana w regulaminowym czasie gry w 6 meczach, to takie santosowanie z EURO 2016 Portugalii. Hiszpania grała dość paskudnie.
No i PSG - klęska w potyczce taktycznej z Xavim i ratunek od Araujo. PSG 11 na 11 wygladało dramatycznie źle. Xavi zniszczył LE taktycznie. Xavi - w sezonie gdy Barca była tragiczna. Potem Araujo się nie trafił, i LE dostał wciry od Dortmundu.
Zatem, nic mnie nie skłaniało już do tego by ocenić LE wyżej niż jako przeciętniaka. Za dużo nijakości, za mało konkretów.
Pytasz dlaczego nie zaliczam turnieju towarzyskiego LN do osiągnięć. Bo to turniej towarzyski i ma dla mnie rangę chyba niższą niż KMŚ. Oba te turnieje wyśmiewam, i znajdziesz potwierdzenie w moich wpisach.
Tym sezonem LE pisze nowy rozdział i ocena musi wzrosnąć do dobrej. Ale nie rzuciłby się do oceny bardzo dobrej. Tak jak latami pracował by ocena spadła od wybitnej do przeciętnej, tak stopniowo może odbudować ocenę w górę.
Niech potwierdzi obecna jakość, a za sezon moja ocena może wzrosnąć do bardzo dobrej.
0
@Pawlak1992 "Jaki przeciętny trener zdobywa potrójną koronę?
To dlaczego LE odszedł z klubu po sezonie klęsk? Bo już wtedy trenował przeciętnie.
Proste, sezon sezonowi nierówny. Mou też wygrywał dużo, a teraz od lat to przeciętny trener.
0
@Comentateiro To, że dla ciebie Liga Narodów jest turniejem towarzyskim nie znaczy, że naprawdę nim jest. Reprezentacje grają tam w najsilniejszych składach i dają z siebie wszystko, a na koniec jedna z nich zdobywa puchar. Więc jest to normalny turniej o stawkę, jak każdy inny. Jak mamy poważnie dyskutować jeśli pomijasz sukcesy trenera, tylko dlatego że turniej nie przypadł ci do gustu?
"To dlaczego LE odszedł z klubu po sezonie klęsk? Bo już wtedy trenował przeciętnie."
O jakim sezonie klęsk piszesz? W sezonie 2016/17 zdobyliśmy Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. W lidze mieliśmy 90 punktów i zajęliśmy drugie miejsce, z zaledwie trzypunktową stratą do Realu, który rozgrywał swój najlepszy sezon za Zidane'a. I z tym Realem wygraliśmy na ich terenie. W LM w grupie wygraliśmy 4:0 z Manchesterem City i zgromadziliśmy 15 punktów, strzelając 20 goli i tracąc tylko 4. Dodatkowo jeszcze historyczna remontada z PSG 6:1. To ma być klęska? Jedyne klęski to porażki 4:0 z PSG i 3:0 z Juventusem. Ale dwa mecze nie określają całego sezonu.
A dlaczego Enrique odszedł po tym sezonie? Po prostu widział, że już nic więcej nie wymyśli. Tak jest z każdym trenerem w Barcelonie. Żaden nie pracuje dłużej niż 4 lata. Guardiola odszedł z Barcelony po sezonie, w którym po raz pierwszy nie zdobył mistrzostwa. To był jego najsłabszy sezon. To też oznacza, że Guardiola trenował przeciętnie?
0
@Pawlak1992 Jeśli sezon z porażkami jak 2016/17 (z Juve to była sromotna klęska, nawet z PSG utrzymał nas w grze sędzia błędami) jesteś w stanie przedstawić jako sukces, to nie dziwię się, że Twoja ocena jest nadmiernie entuzjastyczna.
Wybieranie pojedynczych wygranych meczów z LM, gdzie generalnie zawiedliśmy, to analityczna nieuczciwość.
Jeśli LN, czyli trzeciorzędny lub czwartorzędny turniej oceniasz wysoko, to też zawyżysz ocenę Enrique. W sumie trochę uprawiasz gimnastyki, żeby nadać tamtym sezonom blasku.
Moje kryteria znasz, rozpisałem je dokładnie - jak widzisz, to nie widzimisię, ale konkretna ocena za konkretne sezony i jakość gry.
0
@Comentateiro Nigdzie nie napisałem że uważam sezon 2016/17 za sukces. Teraz już zaczynasz sobie coś dopowiadać. Dla mnie pierwszy sezon Enrique był wspaniały, drugi bardzo dobry, a trzeci w miarę dobry. Ty z tamtego sezonu pamiętasz tylko dwa mecze z PSG i Juventusem i na ich podstawie uznajesz sezon jako klęskę, co jest kompletnie niepoważne. Okazujesz ignorancję pomijając wszystko to, co wtedy osiągnęliśmy, jak Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii, oraz walkę do końca o mistrzostwo z Realem, którą przegraliśmy minimalnie. To wszystko nie ważne, prawda? Liczy się tylko to, że przegraliśmy z Juventusem i PSG, tak? Jeśli ten sezon był dla ciebie klęską to jak nazwiesz sezony pod wodzą Setiena czy Koemana, gdzie odpadliśmy po rundzie grupowej LM?
Co do Ligi Narodów, to nie jest to ani turniej towarzyski, ani czwartorzędny, ani trzeciorzędny, tylko drugorzędny, zaraz za mundialem i pucharami kontynentalnymi (jak Euro czy Copa America). W ogóle to na jakiej podstawie uważasz, że jest to turniej towarzyski? Mecze towarzyskie charakteryzują się tym, że selekcjoner powołuje wielu różnych graczy, aby ich przetestować, rzadko można tam ujrzeć wszystkich najlepszych piłkarzy. Natomiast w Lidze Narodów reprezentacje grają najsilniejszymi składami i ci piłkarze nie są zmieniani już po przerwie, tylko grają dotąd, aż jest nadzieja na zwycięstwo. Jaki trener tak żyłuje piłkarzy w meczach towarzyskich? Jeśli jest to turniej towarzyski, to dlaczego wszystkim tym piłkarzom tak zależy na jego wygraniu?
0
@Pawlak1992 Jak już piszesz o ignorancji, to może pisz sam ze sobą. Nie mam nic do dodania.
0
@Comentateiro Czyli zabrakło ci argumentów i uciekasz od dalszej dyskusji.
0
@Pawlak1992 Czyli dalsza dyskusja nie ma sensu, bo nazywasz swojego rozmówcę ignorantem. Przekraczasz granice i wykazujesz arogancję.
Ja uważam z kolei, że skoro porównujesz Enrique do słabych Martina i Koemana, to właśnie Ty nie masz argumentów - to porównanie jest desperackie, a nie merytoryczne.
Eksponowanie niewiele znaczącej LN, i twierdzenie o dobrym sezonie 2016/17, który był odebrany w Barcy jako klęska, to wręcz cala linia bajkopisarska, oderwana od rzeczywistości. Barca na starcie nowego sezonu z VW była rozbita.
Swoją drogą jeśli raz Ci piszę, że porównanie do słabego Tata Martina jest bezsensu, a Ty po raz drugi robisz to porównanie, to po co mam dalej dyskutować? Żebyś trzeci raz dokonał tego absurdalnego porównania?
Piszesz w kółko to samo i są to nieprzekonujące argumenty, więc nasza dyskusja nie ma sensu.
0
@Comentateiro Nie nazwałem cię ignorantem, chodziło mi o ignorację (tylko słownik mi zmienił na ignorancję i nie zauważyłem tego, mój błąd). Bo uznajesz sezon za klęskę tylko dlatego, że przegraliśmy z PSG 4:0 (a i tak ich potem wyeliminowaliśmy, więc to nie była klęska) i z Juventusem 0:3, a pomijasz to że zdobyliśmy Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Jak można nazwać sezon klęską jeśli drużyna zdobywa dwa trofea? Jeśli jest to klęską, to jak nazwiesz ostatni sezon Realu, w którym nie zdobyli żadnego trofeum i przegrali z nami aż 4 mecze (z czego dwa po 4:0 i 5:2)? Tu już nie będziesz miał wymówki, że robię porównanie ze słabym trenerem, bo prowadził ich Ancelotti, jeden z najlepszych trenerów.
"Eksponowanie niewiele znaczącej LN, i twierdzenie o dobrym sezonie 2016/17, który był odebrany w Barcy jako klęska, to wręcz cala linia bajkopisarska, oderwana od rzeczywistości."
Kto w Barcelonie odbierał sezon 2016/17 jako klęskę? Przytocz chociaż jeden artykuł, w którym ktoś tam mówił, że to była klęska. Jak na razie to ty bajki piszesz. Twierdzisz, że ten sezon był odebrany w Barcelonie jako klęska, a nie masz na to żadnych dowodów. Ponadto cały czas klepiesz w kółko że Liga Narodów to turniej towarzyski, czwartorzędny, mało znaczący, a nie potrafisz napisać dlaczego. Spytałem o to, a ty nie odpowiedziałeś. To jak, odpowiesz na to w końcu, czy dalej będziesz się wymigiwał od odpowiedzi?
0
@Pawlak1992 Sezon Realu - dramatycznie zły, klęska do sześcianu, totalna plajta.
Barcelona w składzie na seryjne wygrane w LM, wygrywająca puchar i superpuchar to porażka. Dla Barcy przegranie tytułu mistrza to zawsze porażka.
W klubie był nastrój klęski, wśród kibiców nastrój klęski - mam dowód, śledziłem te wydarzenia i pamiętam nastrój, również tu na stronie. A ja sezon oceniam jako SŁABY dla Enrique.
I pomijasz jedną rzecz - Barca z Enrique systematycznie zaliczała regres, do tego stopnia, że przed sezonem 2017-18, Real był faworytem do mistrzostwa.
Enrique totalnie pokpił uzupełnianie składu i jego delikatną przebudowę.
Odpadnięcie już w 1/4 LM i to 2 razy z rzędu to ogromne rozczarowanie.
To budziło ogromne poczucie klęski, ze składem z Neyem, Leo i Suarezem.
Dlaczego LN to rozgrywki czwartorzędne? Co ja mam wyjaśniać? To mecze, które zastępują mecze towarzyskie, a wiele teamów traktuje je jako okazję do przebudowy składu i eksperymenty, jak np Niemcy. Nigdy z podobnym luzem zespoły nie podchodzą do EURO, a już na pewno nie MŚ.
Zatem prestiż wg mojej oceny to MŚ 10/10, Euro, Copa 8/10, LN 3/10.
Słuchaj, wszystko sobie wyjaśniliśmy. Ja wiem z czego wynika Twoja ocena, Ty wiesz z czego wynika moja. Nikt nikogo nie przekona.