- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1362 Culés
Gorące dyskusje
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
KrychaFCB
17
Ta baba to chodząca kompromitacja a o jej dymisji ani widu, ani słychu.https://twitter.com/chrzani... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
clyde
14
Chyba wiem co Szymon Hołownia miał na myśli jak mówił, że lekarze będą dzwonić do... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1362 Culés
0
Z ciekawości. Jak zwracacie się/zwracaliście się do swoich nauczycieli akademickich na studiach? Po tytule naukowym czy zwyczajnie proszę Pana/Pani?
1
@Kgorecki2500 na ty akurat bo studiowałem w Hiszpanii ale trochę to zajęło żeby się przyzwyczaić
6
@Kgorecki2500 tytułem naukowym, broń Boże inaczej bo urażę wielkich ważmości
1
@Kgorecki2500 tylko tytułem naukowym, trzeba było sprawdzać w indeksie kto jest profesorem, kto doktorem itd bo się potrafili obrazić XD
0
@July_6_BcN @clyde ja mam luz na uczelni bo jeszcze nikt się nie oburzył na tytułowanie go "Panem/Panią" :) Wszelkie maile też tylko tak pisane.
1
@Kgorecki2500 u mnie tak szczerze zależy. Tacy przed 40 raczej nie mają problemu z mówieniem na pan, doktoranci często każą mówić na Ty.
1
@Kgorecki2500 W mailu z tytułem, na żywo Pani/Pan. Nikt się nigdy nie przyczepił
0
@clyde zawsze najlepiej było mówić panie/pani profesor, lepiej komuś dać wyższy tytuł niż niższy, np. profesora nazwać doktorem :D
1
@ranger3120 u mnie studentka lat 50 kiedyś powiedziała do doktoranta lat 25 „Panie Profesorze” to ją wyśmiał. Kazał mówić do siebie „Panie magistrze”, niczym aptekarz XD
1
@Kgorecki2500 Pan/Pani
0
@Kgorecki2500 Profesor albo doktor. Jedynie do piździchujców na Pan/Pani tych młodych
2
@July_6_BcN nie zapomnę swojej historii z urażeniem honoru prowadzącej. Robiliśmy tak, że po egzaminach każdy uzupełniał sobie indeks (kiedyś były takie papierowe książeczki zamiast USOSów) i starosta chodził po egzaminatorach i zbierał podpisy. Uzupełniłem dane prowadzących zgodnie z planem zajęć, ale po odbiorze od starosty indeksów okazało się, że nie mam podpisu od jednej pani doktor. No to jadę specjalnie z tym indeksem 40 kilometrów po podpis bo pani doktor miała mieć jeszcze jakieś wykłady z zaocznymi. Zostawiam grzecznie indeks i czekam pod salą aż odda podpisany. Ona jednak znowu oddała niepodpisany, bo się podobno jakieś dane nie zgadzają. Sprawdzam znowu z planem zajęć i listą ocen, ale tytuł się zgadza, nazwisko się zgadza, ocena się zgadza. Nieśmiało pukam do sali i pytam cóż takiego się nie zgadza, bo szczerze nie mam pojęcia. Pani doktor z naburmuszoną miną pokazuje mi palcem w kierunku swojego gabinetu, który znajdował się obok "proszę iść tam sprawdzić". Podchodzę więc do gabinetu, a tam już nie doktor tylko dr hab. bo tydzień wcześniej habilitację obroniła xD
0
@ProMILs Grubo... ja miałam zajęcia z pewnym obecnym posłem PiS, który zaczął rok akademicki jako doktor, skończył jako doktor habilitowany, a normalnie na luzie proszę pana było ok, można było nawet pożartować na egzaminie. Gdyby nie przynależność partyjna, to bardzo spoko człowiek.
1
@Kgorecki2500 bardzo dużo nauczycieli akademickich ma te tytuły jako jakiś czuły punkt. W czasie moich studiów ( 15 lat temu) jak nie powiedziało się tytułu przed to nawet nie odpowiedział dzień dobry xD