- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1439 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Pawlak1992
2
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1439 Culés
2
Skończywszy "Pingwina", zerknąłem na opinie w internecie i raczej nie podzielam tak dużego zachwytu nad serialem. Jest całkiem solidny, może się podobać, ale brakuje mu jakości, by używać określenia "świetny".
Postać Oza i Matki przewyższają poziomem resztę. Sofia jest okej, ale we mnie, nie wywołała jakiś szczególnych emocji. Reszta jest totalnie bezwartościowa.
Nie kupił mnie scenariusz i cała intryga. Wydaje mi się wtórny, niektóre sceny wywołują wręcz poczucie żenady (chociażby scena Maroniego i Sofii przy gotowaniu). Dialogi stoją na słabym poziomie i właściwie serial długimi fragmentami jest nudny, nie czujesz sympatii do któregokolwiek z bohaterów i nie masz chęci im kibicować.
Do 4 odcinka fabuła była prowadzona jeszcze okej, ale później reżyser odpiął wroty i przyspieszył tempo akcji 3x - średnio to wyszło.
Nastawiałem się na świat, w który wsiąknę i zarwę dla niego nockę, a okazał się tylko solidną produkcją z zajebistą główną postacią.
Daje 6,5/10.
5
@Beztroskii Prócz tego, że Farrel zagrał najlepszą rolę w serialu to chyba nie ma jednej rzeczy z którą bym się mógł zgodzić czytając Twoją opinię. Rola Sofii "była ok" ? Cristin Milioti zagrała fenomenalnie kreację skrzywdzonej socjopatki. Scenariusz wtórny? do czego można to porównać? do Rodziny Soprano, która wyszła 25 lat temu? Nie ma się ochoty nikomu kibicować? Serial nie jest wybitnym arcydziełem, ale po takiej recenzji można odnieść wrażenie, że to jakaś produkcja klasy B.
0
@Beztroskii Jestem po pierwszym odcinku, będę kontynuować, ale tak jak mówisz.
Spodziewałem się lepszego otwarcia.
1
@Beztroskii Najlepszy serial jaki widziałem w tym roku, Farrell rola życia.
1
@Beztroskii Od 4 odcinka jest mocny zjazd a co najgorsze wszystko tak pędzi, tak prosto przychodzi. Zakończenie to w ogóle wielki zawód. Postacie poza pingwinem, matką i Sophią do przemilczenia bo tak marnych kreacji gangsterskich nie widziałem dawno. Gotham bez żadnego klimatu, bez tego brudu, brutalności, mroku. Dla mnie większy zawód niż TLOU mimo że na Pingwina czekałem długo jako fan Batmana i całego uniwersum. Dobrze że przynajmniej Fallout dowiózł i się świetnie przy nim bawiłem.
1
@MesQueUnClub_87 Bo akurat można czasem odnieść wrażenie, że to produkcja klasy B. CGI słabe, zdjęcie nie powalają, tak samo jak obsada aktorska.
Wtórne, bo zrobiono z tego film gangsterski. A filmów gangsterskich powstało już na pęczki. Określony schemat postępowania głównego bohatera, struktura mafijna, miłość do rodziny itd. To już było. Plus, oczywiste nadanie sznytu Tony’ego Soprano głównej postaci.
Po dwóch odcinkach byłem bardzo zainteresowany, bo myślałem, że fabuła będzie poprowadzona w stylu dramatu psychologiczno-kryminalnego. Nic takiego nie miało miejsca i dla mnie ten serial z odcinka na odcinek paradoksalnie gaśnie, a epizod o Sofii i sceny z Arkham są wyjęte rodem z jakiegoś Legionu Samobójców albo filmów Burtona. Być może taki był celowy zabieg, ale gryzło mi się to z wrażeniem po 2 odcinkach, bo sądziłem, że zostanie to poprowadzone bardziej ambitnie. Serial jest zwyczajnie niekonsekwentny.
Postać Sofii też mi się rozjeżdża. Jej wejście do serialu było piorunujące i rzeczywiście kreacja była dość przerażająca. Do 5 odcinka powiedzmy, że było ok. A z czasem złagodniała - stała się zbyt normalna, nie budząca strachu, przerysowana - jej wizerunek famme fatale gryzł się z tym co widzieliśmy na ekranie. Wydaje mi się, że zamysłem autorów było wzbudzenie w widzu poczucia obawy - ja nie czułem nic, wręcz czasami irytacja jej postacią. Ale to już mowa o moich osobistych odczuciach.
To, plus: luki fabularne, mnóstwo przyspieszonych wątków, słabe dialogi, mało wyraziste postaci drugoplanowe, miejscami naprawdę przeciętne CGI, niekonsekwentnie poprowadzeni główni bohaterowie (wizerunek Pingwina też jest bardzo rozmemłany, choć aktorsko top). To wszystko burzy we mnie jakieś poczucie klimatu i zaangażowanie.
Na początku wydawało mi się, że serial chce aspirować do naprawdę wybitnych postaci produkcji. Końcowe odczucie jest takie, że to po prostu spoko gangsterskie widowisko, z jedną wybitną rolą.
1
@pt9 Totalnie podzielam. Początkowo myślałem, że ten serial obierze naprawdę nietypowy kierunek - ambitnego dramatu, z głębią postaci, rozwijaniem ich motywów, troszkę powolnym budowaniem klimatu dialogami, poszczególnymi scenami.
Zamiast tego od 3 odcinka dostajemy: jeb pyk pyk, damy młodego, ktory nagle jest zakochany w swoim szefie i pomaga mu przejąć całe miasto, sceny więzienne i tortury z legionu samobójców, jakieś nic niewnoszące postaci, które pierwotnie akurat zasługiwały na trochę czasu w serialu (Marone np.). Mnóstwo skróconych wątków i uproszczeń.
Zburzyło to mój światopogląd, bo nastawiłem się na coś naprawdę wyjatkowego.
1
@Beztroskii Dla mnie zupełnie niepotrzebnie poszli w kierunku łagodnej Sofii a nie wariatki która wiesza i morduje ludzi. W zasadzie pod wszystkim się podpisuje. Najbardziej się zawiodłem pod kątem wizualnej i momentami panorama miasta wyglądała komicznie.