- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 749 Culés
Gorące dyskusje
clyde
83
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
63
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 749 Culés
8
Niech odejście Gundogana nie odwiedzie Was od faktu, że ze świecą szukać takiego pasożyta, jak de Jong.
Można wymieniać w takim gronie Umtitiego, Lengleta czy Braithwaitea, jednak różnica jest taka, że tych trzech gagatków miało ogromną pensję, ale przynajmniej taką, która chociaż pozwalała myśleć o pozbyciu się ich z klubu.
W przypadku holenderskiej panienki jest to niemożliwe.
Założę się, że będą jaja przy końcu kontraktu. Albo odejdzie za darmo, albo przedłuży z niższą, lecz i tak przeogromną pensją. No chyba, że za 2 lata za sterami klubu będzie ktoś nieco roztropniejszy od tego opasłego szwagra.
3
@Bartek22 Kolego, Frenkie to nie pasożyt, piszesz głupoty. Ktoś mu ten kontakt zaoferował, ktoś tą kasę mu zaproponował. Postaw się na jego miejscu. Świetna kasa, kapitalne miejsce do życia.....na pewno byś z tego zrezygnował??
1
@Bartek22 no to niech mu Barcelona wypłaci te zaległości, które przesunął, to zaraz pensja zmaleje. Przypomnę, że to klub zgłosił się do niego celem obniżenia pensji, a potem dużego wzrostu.
0
@kamilop No spoko. Ale co to zmienia w kontekście jego bycia pasożytem? Też bym chciał być pasożytem i mieć taką pensję, razem z miejscem do życia.
0
@Safrani Jego pensja nawet bez zaległości przewyższa o kilka milionów pensję Gundogana. Zależnie od źródeł, raz jest to 7 mln, raz 10 mln. Brutto oczywiscie.
2
@Bartek22 Gdyby ten "pasożyt" nie chciał odroczyć swojej pensji, to mógłbyś tylko pomarzyć o piłkarzach, co przyszli dzięki dźwigniom finansowym.
0
@kanver_ Ufff, jeszcze raz. Frenkie nie wkradł się na siłę do tej drużyny. On nie wskoczył do pociągu bez biletu. To zarząd klubu zaoferował mu takie pieniądze. Gość ma kontrakt. Ten kontrakt jest podpisany przez dwie strony. Uczciwa umowa, i w porównaniu do naszego spojrzenia i moralności,,, spisana prawnie
0
@kamilop To agent piłkarza zarządał konkretnej kwoty. W drodze negocjacji doszli do obecnych warunków umowy, na które zarząd PRZYSTAŁ. Ta kwota wyszła ze środowiska De Jonga i prawdopodobnie przed negocjacjami była jeszcze wyższa.
To nie jest tak, że biedny De Jong został skuszony potężną ofertą zarządu. On sam chciał takich pieniędzy. I za to można go krytykować. Dlatego jest pasożytem.
0
@Bartek22 Frenkie to nie jest pasożyt. Dostał pensję jaką dostał, decyzją zarządu postanowiono odłożyć płatności a do tego gdy jest zdrowy to gra regularnie więc też nie ma powodu dla niego by odchodził skoro gra.
1
@kanver_ Agent przecież ma za zadanie dbać i walczyć o interes swojego piłkarza. Jeśli tylko ma ochotę to może nawet zarządać miliarda euro za sezon. Ma takie prawo, pytanie czy będą chętni... Skoro rzucił swoje warunki agent Frenkiego, i Barcelona na nie przystała to gdzie wina piłkarza? PSG bardzo go chciało z Ajaxu, Barcelona pewnie poprawiała swoje oferty, i oto mamy go dzisiaj u siebie. Powtarzam nikt karabinu nie trzymał nad głową dyrektorom klubu. Agent i pilkarz mogą sobie chcieć, pytanie czy ktoś im zapłaci,,i popatrz zapłacił.
0
@kamilop No tak, ale to ty zrzucasz wszystko na zły zarząd... De Jong chciał takich, a nie innych pieniędzy i ludzie mają pełne prawo go za to oceniać. Dla mnie jest pasożytem, bo nawet Lewandowski nie żądał sobie takiej kasy. A gdzie De Jongowi do Lewandowskiego? Zwłaszcza porównując momenty zawarcia kontraktów?
1
@kanver_ A gdy ty idziesz do nowej pracy to nie chcesz jak najlepiej zarabiać? Pracownicy budowalni, sklepowi i wszyscy inni też chcieliby zarabiać setki tysięcy tygodniowo, ale na końcu ktoś ich zatrudnia lub nie. Pracodawca kogoś bierze i mu płaci lub nie. Co z tego że żądał takiej kasy, klub mógł przecież powiedzieć że ich nie stać i podziękować, ale jednak podpisał z nim świadomie kontrakt. Też uważam że zarabia za dużo, zdecydowanie. Ale nie nazywam go pasożytem, bo nie wkradł się tutaj podstępem, tylko zaakceptował kontrakt z klubem. Lewandowski też na pewno chciałby zarabiać więcej, ale pewnie był świadomy że Barca już więcej mu nie da
1
@kanver_ Czemu mają prawo go oceniać? W jego interesie było wynegocjowanie jak najlepszych warunków się dało. A zarząd nie powinien się na nie zgadzać, jeśli były wygórowane.
To tak jakbyś przy negocjacji umowy o pracę zarządzał 150 zł za godzinę, a szef by się zgodził. Czy czułbyś się winny, że zarabiasz za dużo? Czy słuszna by była krytyka innych ludzi wobec Ciebie?
0
@KamQiX
"A zarząd nie powinien się na nie zgadzać, jeśli były wygórowane."
Ówczesny zarząd też spierdzielił, nie mówię że nie. Należy go jechać na równi z De Jongiem.
"Czy czułbyś się winny, że zarabiasz za dużo?"
Ciężko mi się postawić w takiej sytuacji, bo jest absurdalna, ale spojrzę na to z perspektywy De Jonga. Gdybym miał gdzieś mojego pracodawcę, to by mnie to nie obchodziło i wycisnąłbym z głupka ostatnie grosze, nawet jakby jego firma miała upaść.
"Czy słuszna by była krytyka innych ludzi wobec Ciebie?"
Gdyby ktoś inny w tej robocie straciłby przeze mnie pracę, bo pracodawca nie miałby kasy, to jak najbardziej mógłby czuć do mnie niechęć.
Gdyby ktoś wynajmował moją firmę do wykonania pewnej roboty, a firma upadłaby, bo nie mogłaby udźwignąć mojej pensji i musiałaby dokonać cięć kadrowych, przez co firma roboty by nie wykonała, to taki ktoś też miałby prawo czuć do mnie niechęć.
0
@kanver_ To mamy zupełnie inny sposób myślenia w tej kwestii, bo ja nigdy nie czułbym niechęci do innej osoby, dlatego, że wynegocjowała dla siebie jak najlepsze warunki. Nawet jeśli ja bym na tym coś w konsekwencji stracił.
0
@kamilop Okej. Nie pasożyt. Bo pasożyt jest podstępny, rozumiem.
To jak można go nazywać? Szkodnik? Krwiopijca? Bałamutnik? Ciemiężyciel? Wydrwigrosz? Sęp? Cwaniak? Zdzierca?