- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1566 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
3
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
norbi77
16
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Faro
8
Szkoda, że Messi tak szybko poszedl z Europy bo obiektywnie to nadal najlepszy piłkarz. A tu... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1566 Culés
9
Właśnie to jest ciekawe o tym szczęściu. Real mógł wygrywać LM po wielu pozornych, ciężkich i bliskich porażki meczach. Podobnie Chelsea, czy tam Inter. Barcelona jak już wygrywa, to musi być bezdyskusyjnie najlepsza, najbardziej dominująca etc. Tutaj nie ma zwycięstw trofeów w Europie z takim cierpieniem. Z jednej strony to piękne, z drugiej... może wypada się w końcu tego nauczyć, choć moim zdaniem staramy się tego uczyć, ale widać, że ten klub kompletnie nie lubi takiej gry etc.
4
@macio_944 Szczęściu trzeba umieć pomóc. Barca tego nie potrafi.
0
@macio_944 I to jest największy problem,Real wyciska kolejne LM w sytuacjach które wydają się już przegrane doszczętnie i wyrywają z rąk rywalom te puchary.Barcelona,jak nie ma sezonów podchodzących pod tryplet,to po prostu nie wygrywa.
0
@TheNekro94 a może jesteśmy przeklętym klubem ? Bo jak inaczej to nazwać jak mamy dwumecz pod kontrolą, jesteśmy lepsi i Araujo odwala takie coś
0
@macio_944 "Barcelona jak już wygrywa, to musi być bezdyskusyjnie najlepsza, najbardziej dominująca etc. Tutaj nie ma zwycięstw trofeów w Europie z takim cierpieniem."
Pozwolę się nie zgodzić. Wyjście z naszej grupy to było jedno wielkie cierpienie. Tu nie było dominującej Barcelony, a często właśnie szczęśliwe wygrane, jak np 1:0 z Porto na wyjeździe gdzie mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Podobnie w bliskich meczach 2:1 z Porto czy 2:1 z Szachtarem. Porażek z Antwerpią czy Szachtarem nie będę komentował.
Pozornie dobry rewanż z Napoli niesamowicie rozbudził oczekiwania kibiców i wczoraj balonik boleśnie pękł.
Nie bez problemów wygraliśmy łatwą grupę, następnie wygraliśmy z kiepskim Napoli, ale szczęście o którym piszesz wczoraj się wyczerpało.