- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 514 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
MirusAmisz
47
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 514 Culés
10
Powtarza się schemat labambowy.
Jeżeli chodzi o Europę myślę, że Barca zrealizowała swoje cele, a wszystko powyżej to jest coś ekstra. Można dyskutować nad jakością osiągnięcia tego celu, ale to inny temat. Tymczasem zaczyna się pompowanie balona. Prosta droga do finału. Zepniemy się na jeden mecz i może wygramy. A potem odpadamy i wszyscy piłkarze to gówno, sprzedać, farmer, grubego wywieźć ma taczce.
0
@arasz1819 celem nie jest jakaś tam faza, tylko pokonanie wszystkich przeciwników w twoim zasięgu. Skoro trafiliśmy na ścieżkę, gdzie do finału wszystkie drużyny są w naszym zasięgu, to celem jest finał. Jakby w drugiej parze z Borussią grało City, to celem byłby półfinał. Jeżeli teraz byśmy grali z City, to byśmy już zrealizowali nasze cele. Nie można definiować celów w oderwaniu od okoliczności i przeciwników.
1
@Destroyer_of_Worlds cele są zakładane przed sezonem żeby chociażby wiedzieć na jaki hajs można liczyć. To o czym mówisz to takie cele i nadzieje kibicowskie. Strasznie ciężko byłoby układać budżety patrzące w ten sposób. Jest szansa powalczyć, ale to nie powinno już definiować czy ten sezon w Europie jest dobry czy zły. Sam krytykuję Xaviego, ale co miał ugrać to ugrał. A może ugra więcej.
0
@arasz1819 Znawcy to aż miło posłuchać.
0
@arasz1819 to tak jak w większości firm, jakiś budżet zakładasz, ale o ocenie roku decydują okoliczności. Z mojej dziedziny - masz hotel, zakładasz określoną sprzedaż, przychodzi covid, celu nie realizujesz...ale dyrektora sprzedaży nie zwolnisz, prawda? z drugiej strony jest firma produkcyjna, która ma sprzedać rocznie towaru za 500 mln, twój kierownik/dyrektor realizuje cel, ale się okazuje, że parę zamówień zawalił i mógł zrobić 700 mln przychodu, zamiast 500 mln...wtedy co? uznajesz, że zrealizował cel i jest super, czy jednak uznajesz że spowodował stratę 200 mln i go zwalniasz?
Cele, założenia to tylko szacunkowe plany. Okoliczności wszystko weryfikują.
4
@tristan87 dlatego ciebie nikt nie słucha.
0
@Destroyer_of_Worlds przykład spoko, tylko do piłki ma się on dosyć średnio. Tutaj dochodzi masa zmiennych w jednym meczu. Zostaniesz przekręcony przez sędziego, rywal zagra mecz sezonu, nasza obrona zagra gówno sezonu i tak można w nieskończoność. I co wtedy? Stwierdzisz, że rywal był do przejścia, ale nie przeszliśmy więc sezon w dupsko? No nie. Piłka jest taka fajna, bo jest jeszcze czasami nieprzewidywalna.
5
@arasz1819 Właśnie przeraża mnie to jak mało tutaj jest zawsze środka, a jak dużo jakiejś skrajności (wyłączając oczywiste żarty). Czy losowanie było szczęśliwe i niemalże najlepsze? Tak. Czy Barcelona ma realną szansę nawiązać rywalizację z PSG? Tak. Czy PSG mimo to jest faworytem? Również tak. Po prostu nie będzie zaskoczeniem jak awansuje Barcelona do półfinału, a później nawet i do finału patrząc na rywali. Ale fakt jest również taki, że drużyna musi się wspiąć na absolutne wyżyny koncentracji i skuteczności, bo tego może brakować w rywalizacjach. Ale jeśli to będzie, to realnie można myśleć o awansie nawet do finału, mimo że dla mnie faworytem jest PSG. Czas i rzeczywistość zweryfikuje.
0
@arasz1819 no i wtedy właśnie oceniasz, że jest ok, zdarza się. Ale jakbyś w rewanżu miał w 75 min prowadzenie 2-0 i na "uspokojenie" Xavi by wprowadził Romeu i przegrał 2-3 awans, to chyba nie uznałbyś, że jest super, bo cel został i tak osiągnięty.
1
@macio_944 gdyby ludzie jeszcze potrafili dostosować potem swoje emocje i nastroje do tego, że sami się za mocno nakręcili to spoko. Ale wiesz jak to wygląda. Każdy to przegryw itp.
@Destroyer_of_Worlds no tak, tylko to już jest taka analiza szczegółowa. Mi chodzi o to, że nie ma co się nakręcać tylko cieszmy się małymi krokami. Cel został osiągnięty, presja schodzi, i teraz idźmy po jak najwięcej. Tylko jak się nie uda to zachowajmy proporcję co jest porażką, a co PORAŻKĄ, KOMPROMITACJA, DNO i chuj.