La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1457 Culés

6

Ehh covid zniszczył mi w sobotę imprezę świąteczną ze znajomymi, wszystko wskazuje, że wigilię też mi zniszczy.
Ja chory do tego z jakimś bólem nerwowym promieniującym do ucha przez co żyć się nie da.
Córka chora, że na SOR jechaliśmy w nocy bo prawie 40 stopni dostała i rzygała lekami które miały zbić gorączkę.
Narzeczona chora, choć na szczęście, przynajmniej na razie na tyle słabo, że jest w stanie się dzieckiem zajmować.
A to już są przecież lekkie mutacje, tych silniejszych dobrze, że nie doświadczyłem, bo to co mi teraz dolega jest dużo gorsze niż jakakolwiek grypa, angina czy cokolwiek co do tej pory mi dolegało.

Jak słyszę od ludzi, że covid nie istnieje i to lekki katarek, to mam ochotę po mordzie zdzielić

5

@Tasde Zdrówka dla wszystkich!

4

@Tasde To pewnie grypa

0

@Tasde Zdrowia dla calej rodziny, ja dopiero co niedawno wyszedlem z tego i teraz jeszcze mi sie przypaletalo zapalenie zatok...

5

@Mario96w Wiem jak to jest mieć grypę i nigdy nie miałem aż tak źle i żeby trzymało 4 dni.
Poza tym robiłem testy, grypa a/b ujemna, rsv ujemne, covid dodatni.
A i nie ma jeszcze sezonu grypowego, ten się zazwyczaj zaczyna bliżej wiosny

0

@Tasde zgdzam sie w 100 procentach. Tez przechodzilem niedawno. Kazdy przechodzi roznie ale to zaklinanie rzeczywistosci przez niektorych podnosi cisnienie.

5

@Tasde Tak, tak próbuj wmówić, że każda ostrzejsza choroba to Covidek, hmm.
Grypa i zwykłe przeziębienia jeszcze istnieją czy tylko Covid został na polu bitwy?

Nie mniej jednak, życzę zdrowia, niezależnie na co akurat chorujecie.

2

@Tasde Ja przy covidzie miałem lekki katarek, kaszelek i prawie 39 stopni gorączki, ale lepiej się czułem niż przy przeziębieniu, a to było gdy ta "mocniejsza odmiana" panowała - każdy organizm reaguje inaczej. Tak samo jak jest z lekami, mają niby one pomagać, ale jak się ma alergię, na któryś ze składników to przyniosą one więcej szkody niż pożytku. Na osiem osób w domu tylko ja byłem chory, a kontakt miałem ze wszystkimi i nikt się nie izolował. W domu są zarówno dzieci jak i starsza osoba po dwóch zawałach, także może akurat Wy jesteście mniej odporni na to, ale że ktoś to bagatelizuje to co z tego? Inne rzeczy Ty lepiej przejdziesz, a kto inny będzie umierający. Pozdrawiam i zdrowia ;)

8

@Tasde Kwestionowanie istnienia covida jest bezsensowne, ale Twój post brzmi tak, jakbyś chciał nam na siłę udowodnić, że istnieje tylko on.
Od 2022 roku nie robilem testu na covid, ale pamiętam, że tam wychodziły kwiatki, że jakikolwiek wirus powodował, że wynik był dodatni.
Druga sprawa, to Twoja odporność. Ludzie nawiązują do swojej historii chorób, jak przechodzili przeziebienia i anginy w przeszłości, jednak istotne jest, jak się wzmacniasz, odżywiasz, regeneracja. Ja np. rok temu niesamowicie mocno przeszedłem angine, ale problem był taki, że od dłuższego czasu tragicznie się suplementowałem (m.in. dostarczałem bardzo mało witaminy D do organizmu) i wyszło mi to potem bokiem. Także to, że zimy z prawdziwego zdarzenia są delikatne i krótkie, a spędzamy je pod kocem powoduje, że odporność jest na gorszym poziomie. Życzę zdrowia Tobie i rodzince!

0

@Ojciec5tkidzieci Nie wiem, nie odczuwam by mój post tak brzmiał.
Ja odwrotnie, kierowałem odezwę bo wiele osób w ogóle kwestionuje istnienie i znaczenie covidu, co z resztą masz dowodem w tym wątku, sugerując że to albo katarek, albo w ogóle jestem chory na grypę.

Testy i owszem, wychodziły kwiatkami.
Po pierwsze, była to kwestia niedopracowania technologii, wszak musiała być nowa technologia zrobiona i wdrożona na masową skalę w ciągu chwili.
Do tego powszechnym było wykonywanie badań w sposób nieprawidłowy, nawet przez personel medyczny. Kojarzysz, że przy badaniu patykiem wciskali go niemal do mózgu? Tak się tego nie powinno robić a robili nawet lekarze.
Już pominę robienia testów na pałę, bo to też nie działa tak, że godzinę po spotkaniu gościa z covidem można test robić.
Ja robiłem na wszystko co teraz mogłoby mnie zarazić, więc musiałbym mieć fałszywy wynik testu na grypę bądź RSV i dwa razy fałszywy wynik testu na COVID, raczej mało prawdopodobne.

Co do mojej odporności, nie wiem gdzie tu zagadnienie, infekcje złapać może każdy bo odporność przed tym nie chroni. Wirus dalej jest nowy dla naszej odporności i dopada zarówno wyszczepionych jak i ozdrowieńców po poprzedniej mutacji.
Choćby złapał moją dziewczynę, która co prawda przechodzi mniej boleśnie ode mnie bo nie dostała jakiegoś zapalenia nerwu, ale dalej jest niedysponowana a jej zdrowie jest w świetnym stanie, suplementuje witaminy w tym witaminę D, wysypia się, trzyma dietę a nawet w piątek była na swojej comiesięcznej morfologii.
Ludzie łapią choroby, tak to działa i w ten sposób człowiek uczy system odpornościowy, mocna reakcja organizmu świadczy o mocnej odporności, z resztą są nawet choroby jak Hiszpanka, która zabijała młodych i zdrowych bo reakcja układu była tam mocna, że zabijała sama siebie.
Więc to nie jest zagadnienie czy mocno czy słabo przechodzę, dopóki wirus nie zniszczył moich organów, bo to by oznaczało, że mam słabą odporność.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: