La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1256 Culés

2

Temat z wykopu, ale patrząc po reakcjach ludzi to dość istotny, szczególnie że pełno u nas ludzi młodocianych oraz tych co lubią jeździć na rowerze, więc ważna informacja prawna.


Tu filmik z wypadku w którym rowerzysta na przejeździe został potrącony przez samochód.
W 90% zaobserwowanych reakcji na to nagranie, winny jest kierujący.
I tu jest błąd.
ROWERZYSTA PRZY PRZEJEŹDZIE ROWEROWYM NIE MA PIERWSZEŃSTWA.
Rowerzysta to nie jest pieszy, nie dotyczy go przepis o pierwszeństwie przy dochodzeniu do przejścia.
Przepisy stanowią:
"1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe."

Zwróćcie uwagę na 4 ostatnie słowa: "znajdującym się na przejeździe".
Ten zapis oznacza, że jeżeli już jesteście na przejeździe to macie pierwszeństwo.
Ale to jest pułapka prawna, bo owszem, będziecie je mieli będąc na przejeździe, ale nie macie go przed wjazdem na przejazd a nie możecie wjechać na niego przed nadjeżdżające auto bo wymusicie pierwszeństwo i w takim wypadku to wy będziecie winni.
I tutaj drobna dygresja, definicja wymuszenia pierwszeństwa: zmuszenie uczestnika ruchu do gwałtownej zmiany prędkości.
Więc nie możecie wjechać na przejazd jeżeli wymusiłoby to na aucie gwałtowne hamowanie, bo nie macie pierwszeństwa.

Inaczej sprawa wygląda gdy auto skręca, wtedy zastosowanie ma przepis:
"1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić."

Więc do rowerzystów, nie dajcie się połamać, zwłaszcza z waszej winy.

0

@Tasde U kierowcy całkowity brak wyobraźni, szczęście dla niego że to rowerzysta a nie pieszy

0

@tom9001 No brak, i jeszcze wykroczenie bo powinien się zatrzymać gdy z naprzeciwka auto stało przed przejściem dla pieszych.
Ale prawo nie działa tak, że jak jeden łamie przepisy to inni są bezkarni w łamaniu swoich i tu kierowca mandat za niezatrzymanie się na przejściu a rowerzysta za wymuszenie pierwszeństwa.

konto usunięte

0

@Tasde
A dlaczego wg ciebie tutaj kierujący jest niewinny?
Rowerzysta był w pół drogi. Znaki informują jaki to typ przejścia.

0

@Tasde
który to artykuł? podasz numer?

2

@Awtameok_Klana @Tasde Przepis złamał zarówno rowerzysta jak i kierujący. Przed przejściem dla pieszych należy zsiąść z roweru i go przeprowadzić na drugą stronę jeśli są tylko pasy i nie ma wyznaczonej ścieżki dla rowerów. Co do kierowcy to należy się bezwględnie zatrzymać, gdy inny kierowca już stoi przez przejściem i jest jedno z najgorszych przewinień przez które ginie lub ma uszczerbek na zdrowiu coraz więcej ludzi bo gość po prostu jedzie w ciemno i nigdy nie wie czy coś mu nie wyskoczy zza maski tego samochodu, który już stoi. To tak jakby wyprzedzał na zakręcie albo na wzniesieniu - loteria.

0

@Awtameok_Klana Bo rowerzysta nie miał prawa wjechać na przejazd rowerowy.
Tak jak w starych przepisach, pieszy i rowerzysta mieli pierwszeństwo dopiero po wejściu na jezdnię, tak w nowych pieszy ma pierwszeństwo "dochodząc" do przejścia a dla rowerzystów nic się nie zmieniło i dalej musza na przejście dopiero wejść.
I tu masz cała sytuację dobrze obrazującą co się wydarzyło.
Jak zauważasz, rowerzysta był na środku jezdni. Na środku a środek to około 3,5 metra szerokości jezdni.
Ile ci zajmie zrobienie 3,5 metra czyli około 3 kroków? Niewiele, a rowerzysta poruszał się szybciej, bo jak wiesz, nie bardzo da się jeździć na rowerze z prędkością pieszego chodu.
Wróćmy do filmu, masz na nim auto które jest około 5 metrów od przejścia (mierzyłem na mapie googla) gdy jadący rowerzysta znajduje w połowie jezdni (czyli te 3,5 metra).
Teraz kolejna lekcja fizyki, czyli droga zatrzymania. Ta dla sprawnego auta przy prędkości 50 km/h na suchej drodze wynosi około 25 metrów.
Nawet przy 30 km/h ta droga to aż 15 metrów.
Więc to jest absolutne minimum, przed które nawet pieszy z pierwszeństwem nie może wejść na pasy (bo tak określają przepisy).
A tu jeszcze wchodzi właśnie kwestia wymuszenia pierwszeństwa o którym pisałem wyżej, rowerzysta nie ma prawa wymusić pierwszeństwa na aucie czyli nie może zmusić kierowcy do gwałtownego hamowania, więc nie 15 metrów, nie 25 metrów tylko minimum 40-50 metrów.
Dopiero w takiej odległości nie wymusisz pierwszeństwa nad pojazdem który nadjeżdża i wtedy to pojazd musi dbać by w ciebie nie wjechać.

To jest całe meritum sprawy, rowerzysta ma obowiązek upewnić się, że nie spowoduje konieczności gwałtownego hamowania, nie ma prawa wejść pod nadjeżdżający pojazd bo nie ma pierwszeństwa przy wchodzeniu na przejazd.
Nie możesz też sobie takiego pierwszeństwa nadać siłą, bo to wymuszenie i wtedy ty jako rowerzysta jesteś winny wykroczenia.
A na nagraniu masz rowerzyste który pojawia się na środku drogi 5 metrów przed samochodem, i nie ma znaczenia, czy samochód powinien czy nie powinien się zatrzymać.
Co trzeba wiedzieć, to to, że wbrew dość powszechnemu mniemaniu prawo nie zdejmuje z nikogo odpowiedzialności w dowolnych warunkach.
Jeżeli kierowca się nie zatrzyma na przejściu dla pieszych to jest winny niezatrzymania się na przejściu dla pieszych i za to dostanie mandat.
Ale w żaden sposób to nie wpływa na to, że rowerzysta jest winny wymuszenia pierwszeństwa na przejeździe rowerowym.
Był kiedyś taki mit, że pijany zawsze jest winny, tu ta sama zasada, pijany jest winny bycia pijanym, ale jak wymusisz na nim pierwszeństwo to ty będziesz winny wymuszenia.

1

@lucca87 Art. 27. o ruchu drog.

konto usunięte

0

@MesQueUnClub_87 @Tasde
Największym winowajcą jest kierujący Citroenem, który stał na pasach i doprowadził do zagrożenia.

Tam jest ścieżka rowerowa na pasach. Przed zakrętem są znaki informujące, że będzie przejazd rowerowy i przejście dla pieszych.

Kierowca który potrącił ponosi winę, bo nie dostosował prędkości do warunków jazdy. Nie miał pełnej widoczności i wiedzy, czy ktoś idzie/jedzie po przejściu i powinien był się tam jechać taką prędkością, aby móc zareagować. A jakby tam przechodziła kobieta z wózkiem? Wózek nie miałaby szans w tamtej sytuacji.

Rowerzysta przypłaciłby życiem za swoje lenistwo i głupotę, bo w takich warunkach powinien był przejść, a nie przejechać na drugą stronę. Natomiast, on przepisów nie złamał.

0

@Awtameok_Klana No też nie do końca, bo nie można za wszystko zawsze winić kierowcę.
Ten postąpił nierozważnie oraz popełnił wykroczenie, ale nie ma myślozbrodni więc do póki nie potrącił pieszego to nie ma takiego tematu.
Ale i przy pieszym, to nie jest tak, że tylko kierowca ma obowiązki a inni uczestnicy ruchu robią co chcą.
Np. ta sytuacja która jest na filmie jest nawet wyszczególniona w przepisach dot. pieszych gdzie stanowczo zabrania im się wychodzenia na jezdnie:
1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

konto usunięte

0

@Tasde
Ale mówimy o tej konkretnej sytuacji i takich warunkach jakie były. Wina dwóch kierowców samochodów jest ewidentna.

1

@Tasde "więc do póki nie potrącił pieszego to nie ma takiego tematu."

Idąc tym tokiem myślenia to mogę sobie jeździć pijany i dopóki kogoś nie przejadę to nie ma tematu, otóż nie. Chodzi o to by zapobiegać, a nie czekać aż coś się stanie.

A tutaj kilka punktów jak powinien zachować się odpowiedzialny kierowca, który jeździ tak by nikogo nie zabić
https://zapodaj.net/images/d0e505d332bd1.png

0

@MesQueUnClub_87
"Idąc tym tokiem myślenia to mogę sobie jeździć pijany i dopóki kogoś nie przejadę to nie ma tematu,"
Nie, bo jest zakaz jazdy po pijaku, a poza tym nie zrozumiałeś wypowiedzi.
Nie ma tematu bo nie było pieszego, nie ma myślozbrodni i nie ma argumentów, że tędy mogła cudza matka przechodzić.

1

@Tasde Nie zatrzymanie się przed pasami, gdy inne samochody stoją i nie widać czy ktoś jest przy pasach również jest zabronione. Poza tym zrozumiałem wypowiedź. Nie interesuje Cię to co się może wydarzyć tylko to co się wydarzyło. Nie interesuje Cię to, że mogła przechodzić matka z wózkiem tylko to, że nie przechodziła akurat, czyli jeżdżąc po ulicy nie wyobrażasz sobie zagrożeń tylko widzisz je dopiero przed maską, a co za tym idziesz stanowisz poważne zagrożenie na ulicy.

0

@MesQueUnClub_87 Przecież napisałem o tym w drugim poście, że to jest wykroczenie, ja mówię o tym, że nie można oceniać wydarzenia jakby tam szła matka z wózkiem bo nie szła matka z wózkiem ani żaden pieszy.

konto usunięte

0

@Tasde
Trzeba było poszukać taki przykład, gdzie ewidentnie winny był rowerzysta. Tutaj rowerzysta był bez wyobraźni. Ale jak widać to jest powszechne zjawisko

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: