La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 958 Culés

12

Znamy już komplet zespołów, które w kwietniu będą rywalizować w fazie pucharowej o końcowe zwycięstwo w siatkarskiej Plus Lidze. Są to:

Asseco Resovia Rzeszów
Jastrzębski Węgiel
Aluron CMC Warta Zawiercie
ZAKSA Kędzierzyn Koźle
Projekt Warszawa
Trefl Gdańsk
Indykpol AZS Olsztyn
PSG Stal Nysa

Zapraszam do rozwinięcia sekcji komentarze, gdzie napisałem kilka zdań jak oceniam występy części zespołów Plus Ligi i jak oceniam szansę wyżej wymienionych, które będą walczyć o tytuł najlepszego polskiego klubu sezonu 2022/23.

@FCB24 @Xxxbarca4ever @adi7adi8 @michal26 @Bykunn @priest9999 @osa91 @Encore i inni fani siatkówki. ;)

8

@Ojciec5tkidzieci Zacznijmy jednak od „wyróżnienia” tych, którzy do Playoff się nie dostali. Moja prywatna, słowna, nagroda przegrywa sezonu wędruje do dwóch zespołów. A są to:

1. Czarni Radom - zespół, który w obecnym sezonie nie zdołał odnieść zwycięstwa we własnej hali (zdobył w niej 2 punkty na 45). Ponadto w tym sezonie „cieszyli się” passą 18 przegranych z rzędu. Zespół prowadzony najpierw przez trenera Nawrockiego, a potem Pawła Woickiego wygrał 3 wyjazdowe mecze (z LUK Lublin, GKS Katowice i Barkom Każany Lwów) i z 14 punktami na koncie kończy sezon na przedostatnim, piętnastym miejscu. Co ciekawe, taki sam bilans (3-26 w momencie pisania posta; pozostała jeszcze jedna kolejka w najbliższy weekend) miał także tegoroczny spadkowicz, czyli BBTS Bielsko – Biała. Bielszczanie jednak zgromadzili tylko 8 punktów.

2. SKRA Bełchatów – tragiczny sezon zespołu z województwa łódzkiego. W tym sezonie PGE Skra Bełchatów pobiła kilka rekordów, są to:
- najwięcej porażek w jednym sezonie (18)
- po raz pierwszy bez fazy play-off w XXI wieku
- najdłuższa seria porażek w jednym sezonie (jak dobrze liczę, to 8)
Ponadto dziesięć porażek przed własną publicznością w rundzie zasadniczej, a wierzchołkiem góry problemów były także problemy instytucjonalne i rezygnacja pana Piechockiego z funkcji prezesa klubu. Warto nadmienić, że w ostatnich meczach SKRA złapała wiatr w żagle i miała szansę jakoś uratować ten sezon – w końcu ograli na wyjeździe ZAKSĘ i JSW. Ale co z tego, jak wcześniej przegrywali z Cuprum, Katowicami czy Barkomem. Zresztą, ich sytuacje najlepiej podsumowuje poniższy tweet i mem.



Jako, że lubię SKRĘ Bełchatów i lubię także jeździć do tego miasta na mecze, gdyż z Zawierciem zawsze są to wyrównane pojedynki pozostaje mi tylko życzyć powodzenia temu zespołowi w nowym sezonie. Naprawdę liczę, że przyjście takich graczy jak Clevenot czy Butryn sprawi, że ten zespół się odbuduje i za rok zamelduje się w ćwierćfinale mistrzostw Polski.

Tutaj ode mnie jeszcze krótki dodatek odnośnie Barkomu Każany Lwów. Na początku sezonu napisałem trzy wpisy podsumowujące dane kolejki, gdzie niesamowicie jechałem po tym zespole wieszcząc im spadek. Barkom, który z powodu sytuacji na Ukrainie swoje mecze rozgrywał w Krakowie zamknął mi jednak mordę, ostatecznie kończąc sezon z bilansem 8-22 (oni już rozegrali wszystkie spotkania) co finalnie dało im 13. lokatę i momentami prezentując naprawdę fajną siatkówkę – zwłaszcza w drugiej połowie rundy jesiennej.

Przejdźmy do mojego opisu TOP8. ;)

Jeśli chodzi o ćwierćfinalistów, to jak pisałem wyżej wiemy już kto się zamelduje w tym etapie rozgrywek. Znamy także drużyny z miejsc 4 – 8. Wciąż jednak nieznane jest podium – tutaj Aluron CMC Warta Zawiercie, JSW Jastrzębski Węgiel i Asseco Resovia Rzeszów mogą zamienić się pozycjami po ostatniej kolejce. Na chwilę obecną kolejność w tabeli jest taka, jak to napisałem w pierwszym poście.

⭐️ Zespół nr 8 – PSG Stal Nysa. Cóż to było za 12 miesięcy w wykonaniu Stali Nysa! Od meczu barażowego z MKS Będzin w sezonie 21/22, którego stawką było utrzymanie się Nysy w siatkarskiej elicie, po awans do najlepszej ósemki w kolejnym sezonie! Zaznaczmy, że była to pierwsza pełna runda zasadnicza na ławce trenerskiej w wykonaniu Daniela Plińskiego zakończona ogromnym sukcesem w postaci awansu do ćwierćfinału mistrzostw Polski. Ponadto po raz pierwszy od sezonu 2003/2004 Nysa melduje się na tym etapie rozgrywek. Ok, ale, żeby nie było tak kolorowo, to przyjrzyjmy się pewnej mało korzystnej statystyce.

Biorąc pod uwagę siedem zespołów, które obok Nysy meldują się w ćwierćfinale, drużyna Daniela Plińskiego z TOPem bieżącej rundy zasadniczej wygrali tylko dwa spotkania – derbowy mecz z ZAKSĄ w Kędzierzynie – Koźle oraz z AZS Olsztyn przed własną publicznością w listopadzie 2022 roku. Rewanże z w.w zespołami to porażki Nysy, a dwumecze z Resovią, JSW, Aluronem, Warszawą czy Gdańskiem kończyły się porażkami. Mało tego, drużyna Daniela Plińskiego nie była w stanie wywalczyć nawet jednego punktu z tymi zespołami. To tylko pokazuje, że zespół ten ma bardzo duże problemy w meczach z czubem tabeli. Niezależnie, czy trafią na Aluron, Jastrzębski Węgiel, czy Resovię Rzeszów, to nyska Stal będzie skazywana na porażkę. Zobaczymy, jak chłopaki Plińskiego sobie poradzą w ćwierćfinale. Trzeba pamiętać, że oni już nic nie muszą, tylko mogą, bo jednak ćwierćfinał mistrzostw kraju to jest już ogromny sukces tego zespołu.


⭐️ Zespół numer 7 – AZS Olsztyn. Na początku sezonu zastanawiałem się, czy Olsztyn w ogóle zakwalifikuje się do ćwierćfinałów. Drużynę opuścił Jędrzej Gruszczyński oraz przede wszystkim Jan Firlej i Torey Defalco, którzy odpowiadali za bardzo dobrą grę zespołu w sezonie 21/22. Mimo to zespół z Warmii już kilka kolejek wcześniej był pewny udziału w play-offach. Dzisiaj wiemy już, że zajmą ostatecznie siódmą lokatę i zmierzą się w ¼ turnieju z drużyną, która zajmie drugie miejsce. O Olsztynie ciężko się rozwodzić jak nad Nysą, czy Warszawą, o której będzie za chwilę, bo to jednak zespół, który grał swoje. Nadmienię tutaj, że jest to jedyny zespół, który wywalczył wygraną w Jurajskiej Twierdzy, czyli hali w Zawierciu. Zresztą, Aluron CMC Warta Zawiercie dwukrotnie musiał uznać wyższość warmijskiej drużyny.


⭐️ Zespół numer 6 – Trefl Gdańsk. Drugi po Olsztynie zespół, który ciężko mi jakoś szczególnie opisać. Drużyna Igora Juricicia, której kapitanem jest Mariusz Wlazły przed sezonem przeszła sporą rewolucję. Zespół opuściło aż 10 zawodników, a klub zasilił m.in. Bartosz Bołądź, który miał za sobą świetny sezon w barwach Malow Ślepsk Suwałki, Patryk Niemiec oraz Piotr Orczyk, którzy w sezonie 21/22 z drużyną z Zawiercia wywalczyli brązowy medal mistrzostw Polski czy Jan Martinez oraz Luke Perry, który w trakcie bieżącego sezonu udowodnił, że jest jednym z najlepszych libero w naszej lidze (od przyszłego sezonu według informacji medialnych ma reprezentować Aluron Zawiercie). Drużyna Juricicia potrafiła postraszyć wyżej notowanych rywali, jak chociażby zespół z Zawiercia w pierwszym secie starcia na arenie w Gdańsku, czy ZAKSĘ także przed własną publicznością, gdzie zresztą gdańszczanie wygrali mecz z broniącymi tytułu kędzierzynianami. Poza wygraną z ZAKSĄ, Gdańsk dwukrotnie pokonał Olsztyn oraz Nysę, jeśli chodzi o mecze z TOP ekipami rundy zasadniczej. W pozostałych meczach musieli uznać wyższość swoich rywali. Jeśli chodzi o Gdańsk, to warto tu oddać pokłon kibicom z tego miasta, bo jednak frekwencja oscylująca w okolicach 4.5 tysiąca na niektórych meczach jest jedną z najwyższych w lidze.


⭐️ Zespół numer 5 – Projekt Warszawa. Zespół ze stolicy – podobnie jak wyżej opisany klub z Gdańska – przed sezonem przeszedł rewolucję kadrową. Klub zasilił m.in. Artur Szalpuk, Kevin Tillie, Jan Firlej, czy atakujący Linus Weber. Trenerem został (zastępując Andreę Anastasiego) Włoch Roberto Santilli, a jego prawą ręką był Piotr Graban. I to ostatnie nazwisko zapamiętajcie, bo do niego wrócimy.
Trzeba dodać, że klub mierzył w ostatnim czasie ze sporymi zawirowaniami, jeśli chodzi o sponsorów. Wybuch wojny na Ukrainie nie zapowiadał, że sytuacja się ustabilizuje. Ponadto sezon 21/22 stołeczny klub zakończył na dziewiątym miejscu zaliczając fatalną rundę wiosenną.

Początek bieżącego sezonu dla Projektu nie był obiecujący. Wpływ na to miały przede wszystkim urazy niektórych zawodników. Porażka z Asseco Resovią Rzeszów, GKS Katowice, wygrana w trzeciej kolejce 3:2 na własnej hali z Barkomem Lwów oraz porażka z Malow Ślepsk Suwałki to bilans stołecznego klubu po pierwszych czterech kolejkach. Projekt grał jednak słabo, jeśli chodzi o poziom, a porażka z Aluronem CMC Warta Zawiercie na wyjeździe 27 listopada spowodowała, że Santilli pożegnał się z posadą trenera. Zastąpił go (wtedy jeszcze) tymczasowo drugi trener, czyli Piotr Graban. Efekt? Projekt pod jego wodzą przegrał tylko jeden mecz – z Asseco Resovią Rzeszów, a po tym spotkaniu zanotował serię trzynastu zwycięstw z rzędu. Jeśli ktoś nie może uwierzyć, to powtórzę to na caps locku – TRZYNASTU ZWYCIĘSTW, ogrywając m.in. ZAKSĘ, Jastrzębski Węgiel czy Zawiercie prezentując przy tym naprawdę fajną siatkówkę. Była to najdłuższa seria zwycięstw zanotowana przez jeden klub w rundzie zasadniczej w sezonie 22/23!
Co wiemy? Ano to, że Warszawa w ćwierćfinale zmierzy się z obrońcą tytułu, czyli zespołem ZAKSY i pojedynek ten zapowiada się naprawdę interesująco.


⭐️ Zespół numer 4 – ZAKSA Kędzierzyn Koźle. ZAKSA może nie dosięgła rewolucja kadrowa jak Warszawę, czy Gdańsk, jednak przed bieżącym sezonem klub opuścił Kamil Semeniuk, który kontynuuje karierę we Włoszech – dokładnie w klubie z Perugii oraz trener Gheorge Cretu (którego zastąpił Fin Tuomas Sammelvuo). ZAKSA bieżący sezon rozpoczęła poniżej oczekiwań. Przede wszystkim miała problemy w linii przyjęcia, gdzie Semeniuka próbował zastąpić Wojciech Żaliński z miernym skutkiem. Coś tam wygrywali, ale także ponosili porażki, jak chociażby w derbowym starciu z Nysą we własnej hali co było sporym zaskoczeniem. Sytuacja klubu odmieniła się z początkiem 2023 roku, kiedy to drużynę zasilił Bartosz Bednorz. Okazało się, że był to brakujący element kadry. ZAKSA z Bednorzem zaczęła grać lepiej i to przynajmniej o dwie półki czego efektem jest zwycięstwo w Pucharze Polski, półfinał LM (jutro starcie z Perugią o 20:30) czy czwarte miejsce w rozgrywkach ligowych w fazie zasadniczej. Jak wyżej pisałem, ZAKSA w ćwierćfinale zmierzy się z Projektem Warszawa co na papierze zapowiada się na najciekawsze starcie.


⭐️ Zespół numer 3 – Aluron CMC Warta Zawiercie. Podium rundy zasadniczej nie jest jeszcze znane, ale na chwile obecną pozycje numer trzy zajmuje klub z Zawiercia. Ubiegłoroczny brązowy medalista przed sezonem wzmocnił się osobą Bartosza Kwolka w przyjęciu oraz Santiego Dananiego na pozycji libero. Ponadto klub uzupełnił między innymi nowy – stary zawodnik Krzysztof Rejno, jednak największa zmiana zaszła na ławce trenerskiej, bo nowym szkoleniowcem został Michał Winiarski, który zamienił Gdańsk na Zawiercie. Aluron grał naprawdę dobrze – dowodem jest to, że Warta cieszyła się serią dwunastu zwycięstw pod rząd! Styczeń był miesiącem, gdzie zespół zaliczył ogromny kryzys. Po wyjazdowym meczu z Halkbank Ankara, który zakończył się zwycięstwem 3:2 klubu z Turcji widać było, że siatkarze Aluronu są zmęczeni. Ponadto urazu nabawił się Uros Kovacević oraz Santi Danani. W efekcie od połowy stycznia do połowy lutego klub zaliczył fatalną passę przegranych 4 spotkań we wszystkich rozgrywkach (w lidze z AZS Olsztyn, GKS Katowice oraz z BR Volleyball w fazie grupowej LM i ZAKSĄ w 1/8 LM), na dodatek po litrach potu i łez wygrywając z niżej notowanym MKS Będzin w Pucharze Polski czy BBTS Bielsko – Biała tylko 2:3 na hali w Bielsku - Białej. Zresztą, o pechu klub z Zawiercia może mówić w kontekście turnieju Pucharu Polski. Tam w półfinale bez mózgu zespołu, czyli Miguela Tavaresa musieli się oni mierzyć z przyszłym zwycięzcą, czyli ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle. Niestety, Zawiercie ma ogromne problemy, jeśli chodzi o ławkę rezerwowych, co zostało obnażone w tym spotkaniu. Okazało się, że rozgrywający w zespole jest tylko jeden, a docelowy zmiennik jest tylko wystawiającym. Efektem było rozmontowanie klubu z Zawiercia przez rywali i bolesna porażka 0:3 ekipy Michała Winiarskiego.

Ale chcąc trochę osłodzić dodam, że Zawiercie wróciło po tym turnieju i po odpadnięciu z LM na zwycięskie tory i ma na koncie 23 zwycięstwa – razem z Asseco Resovią Rzeszów prowadzą w tym rankingu. W ostatnim meczu klub z Zawiercia na własnej hali podejmuje nie walczący już o nic Cuprum Lubin.


⭐️ Zespół numer 2 – Jastrzębski Węgiel. Ekipa prowadzona przez Marcelo Mendeza to tegoroczny półfinalista Ligi Mistrzów. Już jutro o 18:00 podejmą oni w pierwszym spotkaniu Halkbank Ankara. Co więcej. Na chwile obecną JSW zajmuje drugie miejsce, jednak w weekend czeka ich starcie na szczycie z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle. W meczu zamykającym rundę jesienną Jastrzębianie ulegli na własnej hali obrońcom tytułu 2:3, tak więc jest to idealna okazja do zrewanżowania się, zwłaszcza, że JSW musiał w finale Pucharu Polski również uznać wyższość ekipy z województwa opolskiego. Co więcej o Jastrzębskim Węglu? Ciężko się nad nimi pastwić czy jakoś mocno komplementować, bo po prostu robili swoje w trakcie sezonu ligowego. Na pewno przełom roku był dla nich trudnym momentem, gdzie widać było, że mierzą się z kryzysem, jednak udało im się go szybko przezwyciężyć i wrócić na właściwe tory.


⭐️ Zespół numer 1 – Asseco Resovia Rzeszów. Dla mnie z pewnością zaskoczenie biorąc pod uwagę ich miejsce w tabeli w bieżącym sezonie, pamiętając ich „wyczyny” w latach poprzednich. Widać, że przyjście Defalco było ogromnym wzmocnieniem dla Wilków z Podkarpacia. Asseco Resovia Rzeszów z pewnością miała pewną przewagę nad JSW czy Aluronem, czyli zespołami, między którymi rozstrzygnie się w weekend finalny układ podium rundy zasadniczej, tym, że nie grała w Lidze Mistrzów, dzięki czemu mogła poświęcić ten czas na treningi. Z pewnością jednak duma Podkarpacia marzy o powrocie do europejskich rozgrywek. Należy pochwalić Asseco Resovie Rzeszów za bardzo dobrą skuteczność w meczach z niżej notowanymi rywalami – w poprzednich sezonach klub ten potrafił głupio tracić punkty z takimi drużynami.

Problem może jednak stanowić bilans meczów z czołowymi czterema ekipami rundy zasadniczej, czyli drużyną Projektu Warszawa, ZAKSY, Aluronu i Jastrzębskiego Węgla w kontekście ewentualnego półfinału. Po unormowaniu się formy ZAKSY (czyli w momencie przyjścia Bartosza Bednorza) klub z Podkarpacia miał problemy w meczach z wyżej wymienioną ZAKSĄ, Jastrzębskim Węglem i Aluronem, czego efektem jest tylko jedna wygrana w 6 spotkaniach (z obrońcą tytuły w okresie przed zasileniem jej przez Bednorza). Wilki pokonały jedynie dwukrotnie Projekt Warszawę (w tym raz prowadzoną już przez Piotra Grabana). Zobaczymy, czy te statystyki będą mieć przełożenie w fazie play-off, czy też można będzie je wyrzucić do kosza. W każdym bądź razie wielkie brawa dla Asseco za pokonanie demonów przeszłości, czyli poradzenie sobie z głupim traceniem punktów w meczach z wyraźnie niżej notowanymi rywalami.

2

@Ojciec5tkidzieci jestem w szoku z postawy Bełchatowa. Oczywiście wiadomo z czego to wynika. PiSowcy rozwalili ten klub (serio rozwalili. Tutaj nie ma krzty przesady z mojej strony.). Tak to jest jak politykę się pcha do sportu.
SKoda, bo to świetny klub, którego postawa dała przepustkę Plus Lidze do dominacji także w Europie (a przynajmniej do stania się jedną z lepszych lig na świecie, obok włoskiej).
Zaskakuje mnie Resovia. Ciekawe czy daszą radę przebić mur tej wielkiej dwójki czyli.Jastrzebia i Zaksy.
Ogólnie muszę powiedzieć, że Polska siatkówka ma naprawdę topowy poziom. 10 drużyn na światowym poziomie tak naprawdę.

1

@Ojciec5tkidzieci siatkówka to taka gra gdzie gra kilkanaście drużyn a na końcu i tak wygrywa ZAKSA :D

1

@Ojciec5tkidzieci ja bym ten sezon określił trochę jako obfitujący w niespodzianki. Resovia wreszcie zaczęła grać na miarę swoich możliwości. JSW wssystko fajnie ale kluczowe spotkania przegrywał lub tracił pojedyncze punkty aluron podobnie. Projekt od czasu zmiany trenera grał najlepsza siatkówkę w plus lidze zdecydowanie i może w Play off zaskoczyć. ZAKSA jak wyżej napisał @FCB24 wssywcy grają a i tak kiedy trzeba ZAKSA leje przeciwników. Na minus zdecydowanie skra i widać że zmiana prezesa i trenera przyszła za późno i wynik z Olsztynem nie był kluczowy do braku Play off a starcia z drużynami jak bielsko biała , czy Lwowa to tam skra przegrała Play off. Bardzo w trakcie sezonu podobała mi się gra Gdańska Martinez i Perry to najlepiej przyjmujący zawodnicy w plus lidze i widać że od defensywy da się zbudować dobry zespół. Na plus również Nysa i przede wszystkim gierzot w którym widzę po igrzyskach kandydata to pierwszoplanowej roli w kadrze . Zawiódł mnie ten Radom strasznie bo na papierze ten skład nie wyglądał jak miałby zdobyć tak fatalny bilans w sezonie. Pozostałe zespoły z dołu tabeli miały pojedyncze fajne mecze ale to w sumie tyle. Szkoda tej skry bo liczyłem że po wygranej z JSW i ZAKSA awansują do Play off i chyba Resovia ogromnie się cieszy i dziekuje Olsztynowi że utorował im łatwa drogę do półfinału bo z pewnością skra by się postawiła mocniej Resovii niż zrobi to Nysa. Z czołówki zawiodłem się trochę na grze aluronu mimo ich 3 miejsca . Taktycznie wygląda to tak że jak gra uros to jest pierwsza druga i trzecia opcja w ataku co według mnie na Play off jest za mało i nie wróżę im wielkiego sukcesu bo te kluczowe starcia w sezonie jednak przegrywali zajezdzaniem kovacevicia. Mam nadzieję że więcej szans kosztem Konarskiego dostanie Dulski bo z nim rozkład ataku jest trochę inny bardziej rozłożony niż z konarem który jest 3/4 opcja w ataku

1

@Ojciec5tkidzieci piekne podsmumowanie

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?