- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 633 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
19
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 633 Culés
9
Polska xDD
0
@IronSanHybrid ciekawe którego polityka rodzina
2
@IronSanHybrid Ja sie zastanawiam tylko dlaczego nikt nic z tym nie robi? Coraz wiecej takich newsów sie pojawia...
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@IronSanHybrid taki wałków to w master chefie nie ma
0
@PieN a kto ma coś zrobić?
@cules100pro https://wiadomosci.radiozet.pl/Biznes/podejrzana-dotacja-od-rzadowej-agencji-zalozyl-firme-i-po-10-dniach-dostal-55-mln-zl
0
@IronSanHybrid nie ma żadnej instytucji kontrolującej takie sprawy poza pis? Opozycja śpi w lumpach? Każdy z tych polityków tylko wrzuca newsy jakie to skandaliczne, jakie to niedopuszczalne i nic sie nie dzieje.
2
@PieN No i co z tego, że to nagłośnią? NIK już chciał wejść do Orlenu to ich zablokowali xD
0
@PieN a co mają zrobić jak wszyscy są ustawieni po uszy? Ludzie nie wyszli na ulice przy gorszych wałkach to teraz też nie wyjdą
1
@IronSanHybrid No to jest patologia, koniecznie trzeba iśc na wybory.
2
@IronSanHybrid Powiem nie lecąc z tutejszym trendem tak:
Przez jeden rok brałem udział w ocenie merytorycznej projektów w NCBiR i punktowałem je, nikt nie nakładał na mnie presji, nie mówił co mam robić, nie czepiał się.
Powiem jeszcze tyle, że pamiętam ocenę merytoryczną projektu złożonego przez OncoArendi (firma młodego Szumowskiego), który gnojono w związku z tym, że prezes Szumowski jest bratem ówczesnego ministra. Dziennikarze bezpodstawnie usnuli oskarżenia, że dostał kasę przez znajomości, tymczasem w ówczesnej edycji był to jedyny (podkreślam jedyny) projekt w dziedzinie nauk farmaceutycznych, który napisany był i stworzony prawie perfekcyjnie (rozmawiałem z osobą, autorytetem, która go oceniała). Czas pokazał i rozwój tego projektu, że dziennkarskie kaczki były wyssane z palca, więc ja z dystansem podchodzę do takich newsów.
Czy ktokolwiek się zastanowił kim jest założyciel tej firmy ? Może to założył ktoś, kto zdobył ogromne doświadczenie w innej firmie i postanowił działać na własny rachunek, mając własny super pomysł i chcąc go rozwijać na własną rękę, tworząc przy tym własny zespół zaufanych ludzi? Przecież tak naprawdę, ta sama informacja nic wielkiego nie mówi. Nawet dokładnie nie wiecie, jaki on ma pomysł i co chce robić.
0
@PieN Bardziej się zastanawiam czy to prawda jest.
0
@IronSanHybrid Miał dobry biznesplan po prostu :)
0
@panczo za dużo było wałków, aby wierzyć w szczerość i wątpić w przekręty.
Ale fajne spostrzeżenie, dzięki za wpis ;)
1
@Blantozaur no ja nie mówię, że tutaj wszystko było ok i że ten projekt słusznie dostał dofinansowanie. Po prostu znając jednak system grantowy, instytucję NCBbiR i jak to działa od środka trochę, zalecam ostrożność w takich ocenach, a ponadto zauważam, że w tej sensacji dziennikarskiej nie ma nic co dawałoby podstawy że mamy do czynienia z taki walkiem.
1
@panczo Co ty masz w głowie xD ok akurat mam 5k założę sobie firmę i pójdę po dofinansowanie 55mln
1
@Wojcio starałem się opisać, jak to działa i że należy być nieco ostrożniejszym ferując wyroki i podejrzenia, jeśli taki jest twój "argument" w sensie co ty masz w głowie i iks de, to tkwij dalej w rozwrzeszczanym tłumie z widłami, zamiast próbować rzeczowo podejść do sprawy.
0
@panczo a jak w tym wypadku ma się ten wkład 5k, który gość przyniosł do kwoty, którą dostał?
To jest jakoś od siebie zależne? Bo jednak brzmi to dziwnie, że można dostać rzędy wielkości większą kwotę niż ma się swój wkład.
Idąc tym tropem - można mieć zerowy wkład i dostać jakiś grant?
Podpytuje z ciekawości, chciałbym się dowiedzieć więcej :)
1
@Blantozaur ok, już wyjaśniam. To że firma ma wkład 5 k nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Gość mógł mieć pomysł na jakieś świetne technologicznie rozwiązanie, ale nie mieć pieniędzy na jego rozwiązanie, to znaczy mieć te 5 k czyli w praktyce nie mieć. Wówczas założył firmę, w którą wpakował właśnie te 5 k żeby cokolwiek wykazywać, ponieważ jako osoba fizyczna nie mógł aplikować o finansowanie swojego pomysłu. Następnie musiał złożyć cały obszerny wniosek, zawierający pełen plan wykonywanych czynności, założenia i cele, kosztorys itd, które w ramach konkursu zostały ocenione. Oceniony został też aplikujący jako kierownik projektu, czy ma umiejętności, wiedze k doświadczenie. Panele ekspertów złożonych z naukowców po zapoznaniu się z wnioskiem i wypunktowaniu oceniał czy jest to wykonalne, jakie jest ryzyko klapy i czy warto to sfinansować. Tak naprawdę to się nazywa tylko dofinansowanie, ale w praktyce to jest sfinansowanie takiego przedsięwzięcia. Aaaa i najważniejsze... Później każda złotówkę oraz wszystkie wykonane czynności i zrealizowane cele należy skrupulatnie rozliczyć, ponieważ w przypadku najbardziej skrajnym NCBiR będzie wnioskować o zwrot części lub całej kwoty. W tym roku kończę grant w NCBiR na dużo mniejszą kwotę oczywiście na rozwój obiecującej cząsteczki jako potencjalnego leku na chorobę Alzheimera i już od miesiąca siedzę nad raportem końcowym będącym podstawą rozliczenia :)
0
@panczo dzięki za szerokie wyjaśnienie! Uwielbiam świat nauki, gdyby nie obecna ścieżka zawodowa to chciałbym być astrofizykiem :D
Ciekawie się słucha o tym jak wygląda rzeczywistość w przypadku badań, grantów, publicystyki naukowej (która według mnie wygląda tragicznie - olbrzymie koszty i wysiłek aby coś opublikować, a nie mają za bardzo z tego udziału, gdzie hajs wydawnictwa kosza gruby poprzez odpłatne udostępnianie publikacji czy sama cena takich magazynów).
Jakbyś chciał się podzielić trochę większą ilością szczegółów na temat swoich badań to chętnie bym poczytał - ale zdaje sobie sprawę, że to pewnie temat rzeka i byś spędził kupę czasu opisując to. Do tego biologia i chemia to nie do końca mój konik, ale jako miłośnik fizyki w tych dwóch dziedzinach również odnajduje sporo smaczków :D