La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1410 Culés

2

Ostatnio zacząłem trochę interesować się prawem szkolnym i dowiedziałem się, że na przykład średnie ważone są nielegalne z punktu widzenia prawa. Dodatkowo dawanie jedynki za niezrobienie zadania też jest nielegalne. Tyle lat człowiek był posłuszny jak ślepy baranek, a tak naprawdę nauczyciele bardzo często nie mieli racji. Tym bardziej mnie szokuje, że nie widzą o tym dyrektorzy, którzy są odpowiedzialni za tworzenie tych łamiących prawo oraz konstytucję zapisów. Kraj z dykty.
Tutaj obszerna analiza problemu: https://statut.umarlestatuty.pl/

16

@Matheu12 kraj z dykty, bo ktoś dostał jedynkę za brak pracy domowej xD
Naucz się na następny sprawdzian to się odkujesz.

3

@Matheu12 mógłbyś rozszerzyć wypowiedź, bo zaciekawiłeś? Co stoi za nielegalnością "jedynek" czy "średniej ważonej"
Jest jakaś ustawa o szkolnictwie, która to tłumaczy czy na czym jest to oparte?

2

@Matheu12 jaki zapis z konstytucji mówi, że nauczyciel nie może jedynki postawić?

1

@Matheu12 Oj ta. Legalne, nielegalne za brak zadania powinna być kara bo nikt by się nie uczył i ich nie robił. Dla mnie nic złego.

0

@Zoker Ja mam już 25 lat, więc mnie to nie tyczy. Zresztą pitolenie, że nasze szkoły dobrze uczą jest giga odklejone. Wielu dorosłych ma złe skojarzenia z nauką w szkole, bo wiele stresu nie kosztowała sama nauka tylko gonienie za batem.
@karci0 jest to zapisane w prawie edukacji
@Kidd stoi to, że w prawie o edukacji każda ocena jest traktowana równo
@Kgorecki2500 a czy i tak coś robili? Moim zdaniem w dłuższej perspektywie wywołuje to demotywację. Uczę ludzi na korepetycjach i wielu z tych dwójkowych uczniów ma taką niską samoocenę, że praktycznie się poddają. Więc ja mam wiedzę z praktyki, bo jestem dydaktykiem.
Polecam każdemu tą stronę: https://statut.umarlestatuty.pl/

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@Matheu12
Co za bzdury piszesz xD zaraz coś wynajdziesz, że byłeś posłuszny jak baranek a niesłusznie bo godziłeś się na jedynki ze sprawdzianów. Jak w ogóle można się zastanawiać czy nauczyciel może postawić 1 za brak pracy domowej?

0

@Matheu12 bo kiedyś nikt nie przykładał do tego wagi, tak było i koniec ale jak ktoś był normalny to raczej nie miał problemów. Nie zrobienie zadania zazwyczaj skutkowało kropką, nie kojarzę jedynek za zadanie. Jeśli chodzi o średnie ważone to pierwsze słyszę gdzie może być zapis że to nielegalne? Na przedmiotach gdzie nie ma tej średniej ważonej to naturalne jest że sprawdzian jest ważniejszy niż ocena z odpowiedzi ustnej. Nie chce mi się wierzyć że jest taki zapis

konto usunięte

6

@Matheu12 Nic głupszego dzisiaj nie przeczytam.

konto usunięte

1

@Matheu12 Jak już powołujesz się na prawo, to fajnie by było jakbyś podał artykuł czy paragraf aktu prawnego, o który opierasz swój wpis

0

@kibicblaugrany @tristan87 @Deviler https://statut.umarlestatuty.pl/
Tutaj artykuł, który o tym dokładnie mówi, ale pewnie większości ludzi nie będzie się chciało przeczytać i oprą swoją widzę na chłopskim rozumie...

0

@Matheu12
Część praw jest tylko na papierze, ale słusznie w rzeczywistości martwych.

3

@Deviler znaczy wiele jest martwych, ale i też wiele jest działających. Sama kwestia rywalizacji o oceny. Według mnie jest szkodliwa dla samego procesu kształcenia, bo w nauce nie chodzi o patrzenie na innych. A jednak te oceny tworzą właśnie taką presję i odrzucają indywidualne tempo. Oceniać można, ale tak naprawdę z tego co widzę jako dydaktyk, uczniowie nie żyją nauką, tylko żyją od sprawdzianu do sprawdzianu. Dlatego nie rozumiem tutaj takich nerwów wśród użytkowników tej strony.
Jeszcze dochodzi uzależnienie od ocen.

0

@Matheu12 Tylko że oni tam to sobie wpisali to mi też jest ciężko uwierzyć czy sobie sami nie zinterpretowali na swój sposób. Dużo rzeczy jest racja jak z tym co piszesz że nie ma jedynki za brak zadania no ale tam cos pisze brak obowiązkowych zadań no to logicznie myśląc to po co te zadania, przecież nikt tego nie zrobi

0

@Krzywy95 Po prostu nikt tego nie sprawdza w naszym kraju. Kwestia lenistwa kuratorium oświaty. Ale jak widzisz, ile to piany ludziom się w ustach pojawia, jak poruszany jest temat rezygnacji z zadań domowych czy też po prostu rezygnacji z karania za niezrobienie czegoś. Jakby to jakoś ich bolało...
A potem tacy ludzie idą do pracy i się wkurzają, że są oceniani w pracy na podstawie cyferek. Sami sobie takie piekło zgotowaliśmy.

konto usunięte

1

@Matheu12 Też o tym słyszałem, chyba u Krzysztofa M. Maja na YT. System edukacji w Polsce jest katastrofalny i super, że coraz częściej widzę ludzi, którzy są tego świadomi :)

0

@cold_play Jak widzisz, wielu ludzi uważa, że gadam bzdury i wcale bym się nie zdziwił, że jest to większość społeczeństwa... Więc zmiany nieszybko przyjdą. Mimo, że uczę ludzi i widzę, że jest problem, to przychodzą Janusze i mi mówią, że gówno się znam... Ehh...

konto usunięte

1

@Matheu12 Okej, no to trochę poczytałem o temacie i przedstawię teraz moją chłopskorozumową ocenę:
art. 44b ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2022r., poz. 2230)
1. Ocenianiu podlegają:
1) osiągnięcia edukacyjne ucznia;
2) zachowanie ucznia.
[...]
3. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych ucznia polega na rozpoznawaniu przez nauczycieli poziomu i postępów w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności w stosunku do:
1) wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego lub efektów kształcenia i kryteriów weryfikacji w podstawie programowej kształcenia w zawodzie szkolnictwa branżowego oraz wymagań edukacyjnych wynikających z realizowanych w szkole programów nauczania;
2) wymagań edukacyjnych wynikających z realizowanych w szkole programów nauczania - w przypadku dodatkowych zajęć edukacyjnych.
[...]
5. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych i zachowania ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego, które ma na celu:
1) informowanie ucznia o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i jego zachowaniu oraz o postępach w tym zakresie;
2) udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć;
3) udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju;
4) motywowanie ucznia do dalszych postępów w nauce i zachowaniu;
5) dostarczanie rodzicom i nauczycielom informacji o postępach i trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia oraz o szczególnych uzdolnieniach ucznia;
6) umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej.
6. Ocenianie wewnątrzszkolne obejmuje:
1) formułowanie przez nauczycieli wymagań edukacyjnych niezbędnych do otrzymania przez ucznia poszczególnych śródrocznych i rocznych ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ust. 3;
2) ustalanie kryteriów oceniania zachowania;
3) ustalanie ocen bieżących i śródrocznych ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ust. 3, a także śródrocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania;
4) przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych, o których mowa w art. 44k ust. 2 i 3, a także w art. 37 ust. 4, art. 115 ust. 3 i art. 164 ust. 3 i 4 ustawy - Prawo oświatowe;
5) ustalanie rocznych ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych oraz zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 13 ust. 3, oraz rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania;
6) ustalanie warunków i trybu otrzymania wyższych niż przewidywane rocznych ocen klasyfikacyjnych z zajęć edukacyjnych oraz rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania;
7) ustalanie warunków i sposobu przekazywania rodzicom informacji o postępach i trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia oraz o szczególnych uzdolnieniach ucznia.
[...]
10. Szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły.

Mój komentarz:
Rozumiem oparcie założenia o nielegalności wstawiania jedynek za prace domowe na art. 44b ust. 3 u.s.o., który stanowi, że ocenianie polega na rozpoznawaniu przez nauczycieli poziomu i postępów w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności, a przecież brak pracy domowej w żaden sposób nie pozwala określić poziomu umiejętności ucznia. Moim zdaniem jednak fakt, że ustawodawca utożsamia ocenę osiągnięć edukacyjnych jako składową oceniania wewnątrzszkolnego, a zgodnie z ust. 10 szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły, powoduje że ustawodawca przenosi obowiązek ustalenia zasad w tym zakresie na szkołę, a w statucie nie widzę problemu z wpisaniem prac domowych jako metody weryfikacji postępów w nauce ucznia, przez co jej brak w mojej ocenie można by porównać do odmowy pisania egzaminu. Wobec czego nie widzę przeszkód we wstawieniu oceny negatywnej za niewykonanie czynności weryfikującej poziom postępów i opanowania umiejętności ucznia.
Co do nielegalności średnich ważonych, w zasadzie uważam to samo, nie znalazłem przeciwwskazań prawnych do określenia takiego sposobu określania ocen śródrocznych i rocznych w statucie szkoły, ani w ustawie o systemie oświaty, ani w ustawie Prawo Oświatowe, ani w Rozporządzeniu MEN w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Jakbyś mógł rozwinąć o co chodziło w "stoi to, że w prawie o edukacji każda ocena jest traktowana równo" to byłbym wdzięczny.

Mogę się oczywiście mylić, nie sprawdzałem np. orzecznictwa sądowego, nie traktuj tego jako opinię prawną, ale nie rób też tego na podstawie artykułu, w którego współtworzeniu nie uczestniczył nikt z tytułem prawniczym (no chyba, że liczymy tego studenta III roku UJ)


1

@kibicblaugrany w sumie sam widzisz, dalekie od ideału są te statuty, a nie jesteśmy krajem 3 świata aby robić prawo "na pokaz". Ale to już sprawa dla ludzi od prawa, ja specem w tym nie jestem. A co do artykułu, to jak mówię, jest to sprawa szersza, jak dla mnie, pokazująca patologię i stagnację.
Mi te statuty pokazują, że szkoła nie zmienia się od wielu lat, to co komuniści zapisali w statutach zostało, tylko kosmetyczne zmiany zaszły. Na pewno pamiętasz szum z mundurkami, bo ludzie panikowali, jakby to miał być koniec szkoły. A jednak nic się nie stało, a nawet dało więcej pozytywu.
Potrzebna jest reforma, ale prawdziwa, a nie tylko zmiana nazwy czegoś bez zmieniania działania (Gimnazja i późniejsza rezygnacja). Rzutuje to na poziom naszej edukacji, która jest jedną z gorszych w Europie. Smuci mnie widok nastolatków, którzy przez szkołę tracą zainteresowanie nauką. Zwłaszcza w szkołach podstawowych nie jest to potrzebne, aby tak surowo oceniać. Od motywacji powinni być rodzice, a szkoła powinna pokazywać i zachęcać tak młodego osobnika do rozwoju. A w szkole tak naprawdę najważniejsze są oceny i tylko one.

konto usunięte

0

@Matheu12 Generalnie cały problem sprowadza się do tego, że polski system edukacji jest po prostu przestarzały i słaby. Szkoły publiczne leżą.

konto usunięte

0

@Matheu12 A jak konkretnie taką reformę byś widział? Sam również jestem przekonany o konieczności zmian w systemie, ale w sumie jakby ktoś mnie zapytał jakie to mają być zmiany, to rozłożyłbym tylko ręce.

1

@kibicblaugrany Ja bym po prostu popatrzył na systemy, które działają dobrze, na przykład ten w Finlandii.
Ale generalny pomysł jest taki. Na początku trzeba zrobić porządek z biurokracją, która leży na barkach nauczycieli. Od tego powinien być sekretariat, tylko nie z Grażynkami, tylko z prawdziwymi urzędnikami. Bo nauczyciel jest od nauki, a nie od papierów.
Kolejna sprawa wprowadzenie rzeczywistej kontroli zajęć w jaki sposób są prowadzony, bo takie wizytacje dyrektora, który chce żyć z każdym nauczycielem dobrze jest do kitu.
Odejście od podstawy programowej, a konkretnie od obowiązku jej realizacji. Bo bez sensu biec z materiałem w klasie, która słabo ogarnia i tak samo bez sensu jest ograniczać ogarniętych uczniów. Podstawa programowa związuje ręce i osłabia kreatywność nauczycieli.
Usunięcie czegoś takiego jak statut szkoły, bo to są do cholery państwowe szkoły, opłacane z pieniędzy podatników, a nie prywatne budy, gdzie się płaci i godzi na dane zasady.
Zakaz robienia problemów maturzystom ze zdawaniem przedmiotu, którego nie mieli w toku nauczania, bo niestety te "wybitne" szkoły zabraniają zdawać uczniom to co chcą, bo nie daj boże spadną w rankingu.
Teraz coś kontrowersyjnego, czyli zakaz pozostawiania kogoś w klasie. Taki system mamy w Japonii na przykład. Pomijając to, że naprawdę ktoś musi się postarać, aby zostać w klasie, to pozostawienie takich uczniów w znacznej większości nic nie daje. Tylko podatnik utrzymuje takiego gościa rok dłużej w szkole. A i tak matura czy też egzaminy zawodowe, nie będą zdane przez nich. Oczywiście obowiązek szkolny powinien zostać, bo siedzenie w domu takiego dzieciaka nie jest dobre. Motywacją by były mandaty dla rodziców (które są już) dla wagarowiczów.
Więc pomysłów naprawdę mam nie mało i wynikają one z moich przemyśleń oraz innych osób z którymi rozmawiałem (głównie nauczyciele, którym się chce).

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: