- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1369 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
147
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1369 Culés
65
Eric Cantona: Myślę, że Ronaldo nie rozumiał i nadal nie rozumie, że nie ma już 25 lat. Po prostu się zestarzał. Zamiast być niezadowolonym, że nie gra we wszystkich meczach, powinien powiedzieć: "ok, nie mogę grać każdego meczu, ale pomogę młodym zawodnikom i zaakceptuje tę sytuację". On nadal nie zdaje sobie z tego sprawy. Koniec kariery jest jak śmierć i każdy musi to zaakceptować.
10
@Emhyr Mocne, ale prawdziwe słowa
10
@Emhyr Święte słowa. Zaliczył ewidentny zjazd formy w tym sezonie i chłop nie może się z tym pogodzić. Wiek robi swoje. Dalej mógł grać w ManU gdzie był wielbiony. Teraz kibice będą mieli jednak w głowie ta sytuacje i już jest inaczej postrzegany przez fanów United.
2
@eckov Nie w tym sezonie tylko od wielu sezonów a dokładniej potężny zjazd zaczął zaliczać jeszcze w Realu.
Playmakerem nie był nigdy, ale zawsze potrafił coś wyczarować z niczego, pociągnąć akcję, stworzyć zagrożenie, wspomóc zespół albo indywidualnie znaleźć rozwiązanie choćby sprintem przez pół boiska.
Już od sezonu 17/18 mu to nie szło i był przez większość sezonu niewidoczny a z każdym rokiem było coraz gorzej.
Od Juventusu jego gra polegała na tym, co mu dostarczą na nos koledzy. Jeżeli pomoc była zduszona i nie potrafiła czysto wyjść z połowy czy rozbić obrony i wykreować przewagi, to Ronaldo znaleźć można było jedynie w raporcie pomeczowym.
Największym problemem cały czas było ego i niebezpiecznie potężny PR.
On powodował, że trzeba było robić z niego gwiazdę i grać w całości pod niego, żeby sobie tam cyferek nabił, ale jak się oglądało te mecze z nim czy to klubowe czy kadrowe, to w oczy męczyło jakim utrudnieniem on jest dla swojego zespołu i jak niewiele wnosi na boisko.
Na szczęście United się nie bało, odsunęli go, przeżyli meltdown i medialny płacz Cristiano i jego fanbase i wysłali go na przymusową emeryturę w rejony odległe od poważnej piłki.
0
@Emhyr Oho zaraz wywiad Ronaldo na Cantone, że go nie szanuje.