- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1589 Culés
Gorące dyskusje
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Raphinha11
0
We wtorek dzień ojca, jak zwykle dylemat.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1589 Culés
7
„Kiedy byłem dzieckiem, wracałem do domu z gry w piłkę nożną, mama zawsze się śmiała lub była szczęśliwa, ale pewnego dnia przyszedłem, a ona płakała. Potem zobaczyłem mojego brata Roberto. Natychmiast mnie przytulił i zaprowadził do łazienki, żebyśmy mogli być sami. Tam powiedział mi coś, czego wtedy nie rozumiałem: 'Był wypadek i TATA WŁAŚNIE UMARŁ. '
To nie miało sensu. Co to znaczy? Kiedy wróci do domu? Jak to możliwe, że Tata odszedł i nigdy nie wróci? Tata zawsze mi powtarzał: 'Będziesz grać w piłkę kreatywnie. ' To on mi powiedział, że zawsze czuje się wolny na boisku, żebym po prostu grał piłką. Zawsze wierzył w mój talent bardziej niż ktokolwiek inny na świecie. Kiedy Roberto mój brat zaczął grać profesjonalnie w piłkę nożną w Gremio, zawsze wszystkim mówił: 'Roberto jest dobry, ale poczekaj, aż zobaczysz jego młodszego brata, jest niesamowity. 'Tata był moim superbohaterem, tak bardzo kochał piłkę nożną, że po całotygodniowej pracy w sklepie, w weekendy chodził do pracy jako ochroniarz na stadionie Gremio. Jak to możliwe, że już nigdy go nie zobaczę? Nie mogłem zrozumieć, co Roberto do mnie mówił.
Nie było mi od razu smutno, to przyszło później, kilka lat później zrozumiałam, że Tata nigdy nie wróci do domu, ale zrozumiałam, że za każdym razem, gdy mam piłkę u stóp, TATA JEST TAM ZE MNĄ ".
Ronaldinho.
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/311036408_3216604505230014_2625898295025985136_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=igqsPnmcrGYAX9wvk9s&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=00_AT8ZBy-IzuPE3XlHeoQFmg7_-eR7pGaT3WbyX9hq75VFaw&oe=6350B49E
3
@koksik2700 Ronaldinho - kiedy był u szczytu formy był zawodnikiem, którego gra cieszyła mnie najbardziej ze wszystkich. Na murawie był czystym magikiem. Nie miał takich statystyk jak Leo, ale mimo wszystko moim zdaniem był indywidualnie najlepszy. Szkoda, że tak krótko. Na pewno na mój osąd wpływa to, że oglądałem go mając mniej lat na karku. Wtedy przeżywałem mecze dużo bardziej. Jeden z piłkarzy, do których mam ogromny sentyment.
7
@Bogan Ponieważ Ronaldinho nie tylko grał w piłkę, ale przede wszystkim tworzył widowisko. Ludzie mówią, że liczy się wyłącznie wynik, a w głębi duszy pragną tego by oglądać na boisku coś spektakularnego. Dlatego cały świat wspomina z sentymentem Ronaldinho.