- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 686 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 686 Culés
1
dajcie spokój ze zwalnianiem Xaviego, bo widzę, że tu ujawniła się cała masa prezesów. to jest sport. nie można powiedzieć, że w trzech ostatnich meczach LM byliśmy gorsi od rywali. decydowały detale. kontuzje, decyzje sędziów, brak skuteczności. Xavi dobrze mówi: LM nie wybacza. grupa była pieruńsko trudna i wiadomo było, że któraś z potęg musi odpaść. padło na nas. za rok wrócimy silniejsi. anglicy w tym roku spadli z LN w grupie śmierci. Dajmy Xaviemu dalej pracować. słowo klucz na dziś to: CIERPLIWOŚĆ. odezwą się co niektórzy, że już prawie rok pracuje. ok. ale z tym materiałem ludzkim - od wakacji. zdarzają się jeszcze złe momenty, ale to nie powód by zwalniać trenera. na koniec sytuacja z ogródka naszych największych rywali. benzema wielokrotnie był przez kibiców wyganiany z klubu za swoją formę i skuteczność (jej brak). kibice prześcieradeł wręcz rywalizowali, kto wymyśli bardziej humorystyczną ksywę dla ich '9'. i co? zarząd klubu i sztab szkoleniowy wytrzymali presję. nie sprzedali francuza. ten za chwilę odbierze złotą piłkę. dlatego wykażmy się cierpliwością. Xavi to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. nie od razu Kraków zbudowano. nie od razu maszyna Xaviego będzie działać jak należy.
0
@rumilas Ja trochę mam obawy co do Xaviego ale nie chcę zwalniać. Być ślepym w kwestii ligi to strasznie niesprawiedliwe. Jesteśmy liderami, nie przegraliśmy żadnego meczu, i straciliamy jednego gola to świetny wynik i to również wielka zasługa Xaviego.
3
@rumilas o czym, Ty piszesz. Oni przecież wysprzedali się w 4 dźwigniach żeby efekt był "na już" a jest tak samo jak rok temu. Mało tego - wtedy mieliśmy szanse praktycznie do ostatniej kolejki LM, a tutaj mamy już praktycznie małe szanse na 2 kolejki przez końcem.
Za te detale, o których piszesz odpowiada właśnie Xavi. Skoro wiesz, że sędziowie są nieprzychylni, to dobierasz taktykę i starasz się zamknać mecz w pierwszej połowie.
Barcelona nie ma żadnego stylu. Jak patrzysz na real to myślisz sobie:
- zagrają 92 min kupę, ale w 2 kolejne walną 2 bramki i wygrają
- wygrywasz z realem w 89 min 1:0 najprawdopodobniej będzie remis albo przegrasz
Patrzysz na Barce i co nas niby definiuje - tu nie ma nic nie ma projektu - opieramy się tylko i wyłącznie na indywidualnych umiejętnościach poszczególnych graczy. Nie będzie Ter Stegena (albo straci formę), wypadnie Pedri i Lewy i nas nie ma - pociśnie nas Cadiz czy Elche - taki to projekt.
Poza tym mamy początek października, a Xavi wymęczył już wszystkich: kontuzje, oddychamy rękawami nie mamy formy, a czeka nas jeszcze mundial. W lutym, marcu będziemy tracić punkty na potęgę :/ Real najbardziej prgmatyczny klub na świecie gra totalny minimalizm teraz, który przekłada mu się na puchary, ale rozdzielają energię, że na ostatnie mecze sezonu oni fizycznie przewyższają wszystkich o kilka klas
Nad tym się trzeba zastanowić, a nie że Xavi to fajny swój ziomek, który fajnie grał w piłkę - on nawet nie robi dobrych zmian - on ma jeden pomysł i jak się nie uda to koniec - jak wczoraj - może prowadząc 1:0 trzeba było wzmocnić defensywę o pomocnika, może zamiast Pikeja powinien wyjść De Jong, a cofnąć Gaviego - k**** było milion opcji, Xaweusz nie zrobił NIC
0
@Lucassito warto jeszcze dodać że nie gra się tym samym składem i taktyką którą przegrało się tydzień wcześniej mecz.. Oczywiście plaga kontuzji ale trzeba było zaryzykować w pomocy bo Gavi jest mega ale nie ma doświadczenia i często jego gryzienie trawy nie wnosi zbyt wiele, kiedy grają wspólnie z Pedrim, co zresztą widać po statystykach naszej pomocy.. Wiem że nie mamy super możliwości w środku, ale Inter nie został zaskoczony niczym.
0
@robertocarlos76 dokładnie - no ja wiem ze wszyscy kochają Gaviego, ale to nie jest jeszcze gracz na miarę Barcelony i LM - nie ma doświadczenia, wyrachowania itd. Błąd może popełnić każdy, ale ktoś kto go powtarza kolejne razy jest po prostu głupcem - Xavi nie zmienia nic i oczekuje innych efektów. Po to dostał pierdylion dźwigni i ma chyba najszerszą kadre w Europie żeby dobierać graczy do przeciwnika - aaa szkoda sobie strzępić ....
0
@Lucassito nie zgodzę się z Tobą. Detale, o których mówię nie były zależne od Xaviego. Jakże inaczej by wyglądała nasza sytuacja, gdyby Pedri, Lewy trafili setki w pierwszej połowie w meczu z Bayernem. Jakże inaczej by to wyglądało, gdyby SŁUSZNIE przyznano nam karne w meczach z Bayernem i Interem. Dziś byłyby zachwyty i zajebiste morale na kolejne miesiące. Jak niewiele trzeba by z nieba stoczyć się do piekła. Xavi nie wejdzie na plac gry i nie spowoduje, że Pedri z Bayernem czy Dembele z Interem zamiast w słupek trafią w bramkę. No i te nieszczęsne kontuzje, które dotknęły najważniejszych obrońców. Byłem pewien, że Pikej nie powącha murawy w tym sezonie, a my musimy nim grać, bo nie mamy więcej środkowych... owszem, każdy z nas uważa, że Xavi mógł pewne rzeczy inaczej zrobić, inaczej poustawiać, dokonać innych zmian w trakcie meczu. Słuszności tego twierdzenia nie da się sprawdzić. możemy tylko gdybać.
Tegoroczna liga mistrzów niestety nam nie poszła. i na pewno nie przez brak umiejętności, czy jakieś fundamentalne błędy taktyczne. Jestem pewien, że gdybyśmy trafili do każdej innej grupy ze swojego koszyka, wciąż liczylibyśmy się w stawce. A trafiła się grupa, w której trzy ekipy aspirują do wysokich celów, przy możliwości wyjścia z grupy tylko dwóch. Życie. Ktoś musiał odpaść. Padło na nas. Swoją drogą.... zastanawiam się, jakby odwrócić kalendarz (Pilzno A, Bayern H, Inter H, Inter A) jakbyśmy dziś wyglądali w tabeli... no ale to też taki szczególik.
0
@rumilas No super - gdyby Milik trafił z Portugalią to bylibyśmy mistrzami Europy - ktoś tego Milika wystawił, ktoś desygnował Blaszcza do karnych. Football to gra błędów i wygrywa ten co popełni ich mniej.
Oczywiście możesz w ten spsoób myśleć, tyle ze za rok sie znowu tu spotkamy i znów będziemy rozmawiać o błęach, karnych i nietrafionych setkach - czy to ma sens
no ale najważniejsze że mieliśmy większe posiadanie piłki ;)