- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1541 Culés
Gorące dyskusje
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Kgorecki2500
1
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1541 Culés
8
Jako, że wpis o paragwajskim dniu dziecka został usunięty ze względu na długość postu, wrzucam go jeszcze raz. Uważam, że ciekawa historia z kategorii "tego w szkole Ci nie powiedzą".
W dniu 16.08 w Paragwaju obchodzony jest Dzień Dziecka. Przedstawię Wam krótko jakie wydarzenie wpłynęło, że to właśnie w tym dniu obchodzone jest to święto. Więcej po wejściu w sekcje "odpowiedzi".
Oznaczę tu jeszcze osoby, które nie miały okazji zapoznać się z poprzednim wpisem, a zostały oznaczone: @patataj @fcbarcafan19 @JimMorrisonFCB
6
@Ojciec5tkidzieci
W Paragwaju od 1862 roku urząd prezydenta sprawował Francisco Solano López, który zastąpił Carlosa Antonio Lopeza (swojego ojca).
Za rządów tego drugiego Paragwaj przeżywał prawdziwy rozkwit. Państwo rozwijało się gospodarczo, zaczynało się liczyć w regionie. A przypominam, że graniczyło z dwiema potęgami - Brazylią i Argentyną.
Rodzina Lopezów mimo rozwoju kraju, działała także nepotycznie. W rękach rodziny dostawały się wielkie krajowe przedsiębiorstwa. Doszło także do reformy wojska.
Kiedy w 1862 roku umiera Carlos Antonio, zastępuje go Franciso Solano. "Latynoski Napoleon", bo tak jest nazywany, miał ogromne ambicje. Chciał powiększyć znaczenie jego kraju na arenie międzynarodowej. Aby to osiągnąć, Paragwaj potrzebował uzyskać dostęp do swobodnego korzystania z ujścia La Platy, a w tym celu konieczne było zagarnięcie terytorium należące do Brazylii.
W wojnie trwającej w latach 1864 - 1870 (rok śmierci prezydenta Paragwaju) przeciwko Lopezowi walczyła Brazylia, Argentyna i Urugwaj. Warto przybliżyć zwięźle sytuacje tego ostatniego państwa.
W 1852 roku w Urugwaju zakończyły się trzynastoletnie walki o władzę - dzięki udziałowi Francji i Anglii, którzy liczyli na pokój w tym regionie. W 1853 roku do władzy dochodzi generał Flores Barrior (frakcja "czerwonych". Flores był człowiekiem podstępnym i okrutnym. Jego rządy nie trwają długo, bo już dwa lata później zostaje obalony i ucieka do Argentyny, a rząd Urugwaju przejmuje frakcja "białych", wspierana przez PAragwaj. Flores cieszy się poparciem potężnej w tym regionie Brazylii i Argentyny.
W 1863 roku Flores powraca niczym Simba w "Król Lew", czym zapoczątkował nową rebelię, nazywaną "Krucjatą Wyzwoleńczą". W zasadzie to wydarzenie spowodowało wciągnięcie państw doliny La Plata w najkrwawszy konflikt w historii kontynentu. W 1864 roku walki w Urugwaju na moment ustały, rozpoczeły się próby mediacji. Strona brazylijska (popierająca Floresa) zażądała od "białych" naprawienia szkód wyrządzonych w okresie wojny domowej, zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom Brazylii żyjącym na pograniczu obu krajów, a wraz z notą ultymatywną pojawiła się groźba okupowania terytorium Urugwaju przez wojska cesarza Pedra II (Brazylia). Mało tego, do wybrzeży Urugwaju podpłynęły brazylijskie okręty wojenne. Ciekawa jest kwestia reparacji, gdyż rząd Brazylii zażądał kwoty 14 milionów dolarów. Przypominam, że mówimy o roku 1864!
Francisco Lopez mówiąc potocznie "olał" frakcję białych, o co ci mieli potem do niego ogromny żal uważając, że wykorzystał ich do własnych celów, a nie miał w intencji pomoc w utrzymaniu niezależności Urugwaju. Prezydent Paragwaju jedynie protestował przeciwko rządaniom strony brazylijskiej i argentyńskiej. "Biali" jednak liczyli na wsparcie wojskowe ze strony przywódcy Paragwaju. Władzę w państwie, gdzie 123 lata później urodził się Luis Suarez objął Flores, a Urugwaj dzięki temu "szczęśliwie uniknął" okupacji ze strony wojsk brazylijskich.
Relacje Brazylii z Paragwajem były bardzo napięte. Lopez obawiając się napaści Brazylijczyków postanowił działać wyprzedzająco i 13 grudnia 1864 roku wypowiedział Brazylii wojne, a 26 grudnia wysłał ekspedycję wojskową do prowincji Mato Grosso w górnym biegu rzeki Paragwaj. Szybkie działanie, utrudnienia w komunikacji w tamtym okresie spowodowały, że początkowo wojska Lopeza odnosiły sukcesy.
Urugwaj z automatu został włączony w wojnę, jako bliski sojusznik Brazylii, a co z Argentyną? W 1865 roku gen. Mitre (Argentyna) nie zgodził się na przemarsz wojsk paragwajskich przez jej terytorium, dlatego Paragwaj wypowiedział jej wojnę, po czym zajął kilka statków, fortów i miast należących do Argentyny.
W maju 1864 roku zawiązane zostało trójprzymierze (Argentyna, Urugwaj, Brazylia). Celem było obalenie Lopeza. To, że wojna trwała do 1870 roku to w dużej mierze "zasługa" wojsk trójprzymierza, którzy to toczyli wewnętrzne spory w kwestii prowadzenia kampanii wojennej, długo też działania wojsk nie były ze sobą skoordynowane.
Opis tej wojny to mógłbym zawrzeć tworząc jakąś osobną serię, przejdźmy jednak do tego 16 sierpnia 1869 roku wojna była już w praktyce przegrana przez stronę paragwajską. Lopez nie chciał jednak oddać władzy, a co za tym idzie - także życia.
Feralnego dnia, 16.08, o świcie, 20 000 żołnierzy trójprzymierza zmierzyło się w bitwie na równinie Acosta Nu stając przeciwko 4500 ludziom żołnierzom Paragwaju - byli to głównie starcy, a także dzieci w wieku 13-14 lat, a nawet młodsi. Ubrani oni byli w wojskowe mundurki, a także mieli doklejane sztuczne wąsy, aby siły trójprzymierza nie zorientowały się, że po stronie przeciwnej walczą dzieci. Walki trwały ponad 9 godzin, jednak defensywa wojsk paragwajskich została przełamana. Wielu młodych chłopców poniosło śmierć walcząc za Lopeza z hasłem na ustach: "Zwyciężyć albo zginąć". Bitwa ta określana jest mianem "bitwy dziecięcych męczynników". Lopez dzięki poświęceniu dzieci uciekł i jeszcze przez kilka miesięcy (do 1 marca 1870) mógł cieszyć się życiem.
W wyniku wojny (głównie za sprawą chorób, głodu i tyranii Lopeza, bo był on psycholem) w latach 1864 - 1870 życie straciło 300 000 Paragwajczyków. W 1871 roku przy życiu pozostawało ok. 221 000 Paragwajczyków, z czego 106 000 to kobiety, ok. 86 000 dzieci i ok. 28 000 mężczyźni. Męska populacja, która brała udział w wojnie niemal w całości wyginęła, a w kraju pozostały kobiety, starcy i osły, jak to się wtedy mówiło o tym państwie. ;) Ówczesny Prezydent Argentyny, Domingo Faustino miał powiedzieć: "Oprócz bydła surowość wojny nie zostawiła żadnego żywego Paragwajczyka pomiędzy 15, a 50 rokiem życia".
2
@Ojciec5tkidzieci lubię takie historie. Masz herbik.
1
@clyde Minęły już 3 minuty. Gdzie ten herbik? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
@Ojciec5tkidzieci kliknelam i odkliknelam przypadkowo
^^