La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1122 Culés

70

Teraz idę do nowej pracy i mi tak humor się zepsuł, czuję się jakbym miał depresję. Nienawidzę pracy w korporacji, ale na razie nie mam tej możliwości się uwolnić. Mam dość tych chorych psychicznie kierowników, którzy już na rozmowie kwalifikacyjnej chcą Ci pokazać miejsce w szeregu i robią z ciebie idiotę. Już wyszedłem z jednej potężnej depresji, ale bieda mnie zmusza do działania (w sumie nie bieda, tylko rodzina ma mnie w dupie aby mi pomóc). Takim wypalonym człowiekiem jestem a mam tylko 22 lata. Ciągle człowiek się uczył dobrze, a teraz jak poszedłem na studia to już ogłupiałem z tego bezsensu. Ciągle jest się śmieciem bez własnego zdania. Nie umiem siedzieć cicho. A szkoda gadać, skończę ten bezsensowny monolog i najlepiej już nie mieć żadnych oczekiwań od życia, tylko tyrać bez mózgu.

30

@Mathoue doskonale Cię rozumiem. Rozwiązanie może błahe, ale spróbuj zarabiać z tego co lubisz robić. To nada sensu pracy
ps. z picia piwa nie da sie zarobić próbowałem

3

@Mathoue
Masz też tak jak zmieniasz pracę i powiedzmy że w dzień który zaczynasz nową, to nocka z głowy? :)

6

@Mathoue Mocno współczuję. Cóż, bardzo mocno życzę byś się od tego wszystkiego w końcu uwolnił...

4

@PIQUETHEBOSS No w ostatnim epizodzie zaczynałem pić, ale udało się przestać bez wejścia w uzależnienie, zostały fajki. Tylko jest ten problem, że nie ma się kasy ani jakiś wielkich umiejętności. Robiłem korepetycje, ale to za małe pieniądze były, chociaż to lubiłem to musiałem iść do normalnej pracy. Niby utrzymanie ruchu, praca nieco mądrzejsza, nauka programowania w międzyczasie + studia niestacjonarne (zmieniłem tryb, bo przez nie chciałem skończyć z sobą).
@macio_944 dzięki wielki
@kris81 ojj zdecydowanie tak mam, nawet tak mam tydzień przed lub nawet na początku urlopu gdzie już myślałem, że się skończy za dwa tygodnie i będę znowu w dupie zamiast cieszyć się wolnym

3

@Mathoue Jakoś musisz dać radę, aż w końcu los się do ciebie uśmiechnie :)
Bo innej opcji nie masz.

2

@Mathoue Ja na szczęście poszedłem na skróty. Tylko średnia szkoła i nic więcej. Od dziecka wiedziałem, że będę i chcę pracować fizycznie. Poza tym dobrze się tam ustawiłem i pół dniówki poświęcam na odpoczynku. I do tego wpadają nadgodziny i kilka godzin snu. W tym miesiącu mam 12 dniówek nadgodzin i elegancko wpadnie wypłata na urlop. Najgorzej pójdzie szkolenie nowego pracownika, bo to ja jestem za to odpowiedzialny niestety, ale jeszcze kilka dniówek wytrzymam. Gość jest najcięższym przypadkiem i kogoś takiego jeszcze nie szkoliłem. Siły fizycznej nie ma praktycznie żadnej. Gdyby mocniej zawiał wiatr, to by go gdzieś zabrał.

22

@Mathoue facet, jak masz jakieś rozterki to dawaj na priv. Z depresją nie ma żartów, wiem po sobie. Nie ma takiego szamba z którego nie dałoby się wyjść.

0

@Mathoue niestety mam podobnie. Z dniem 1 września kończę przygodę z obecną firmą. Jestem psychicznie wyniszczony, nie nam ochoty na nic. Mam nadzieje ze w nowej pracy wrócą chęci do czegokolwiek. Trzymam kciuki za Ciebie, powodzenia!

0

@Mathoue trzymaj sie mordko. Pamietaj, ze po ciezkich czasach przychodza dobre czasy. Nie poddawaj sie. Sam znajdowalem sie w bardzo podobnej sytuacji i nie widzialem swiatelka w tunelu. Skup sie na czyms, co kochasz. To jest jedna z najlepszych porad, ktora pomogla mi.

0

@Mathoue Jak będziesz chciał pogadać to pisz byku. Enkor może młody ale doświadczony

2

@Mathoue
Teraz przeczytałem całość co napisałeś. Wcześniej odniosłem się na szybko, bo myślałem że Twój temat jest bez większej rozkminy..
Moje słowa mogą nic nie znaczyć, przecież się nie znamy itp..
Powiem tak, żaden pracodawca mnie jeszcze nigdy sam nie zwolnił, no chyba że można nazwać to kiedy pracowałem w firmie fedex, jako kurier, i na 5 warningu mnie zwolnoli. Tylko że ja tego chciałem, bo miałem dość pracy po 14h czasami, a dziecko miałem 5 letnie..
Pracowałem już naprawdę w wielu firmach, nie zliczę tego na palcach, ale sporo. Nigdy nie dałem wejść sobie na głowę. Jestem rocznik jak widać na nicku, i uważam że mam kilka zasad, które teraz nie mają znaczenia, ale ja się ich będę trzymał.
Żeby się nie rozpisywać, bo jest tego dużo, to np wychodzę z założenia że jeśli zaczynam nową pracę nie powinienem mieć stawki takiej, tylko mniejszej, jak ludzie którzy już tutaj pracują (liczone w latach), ale to że jestem nowy nie znaczy że ja sprzątam, a reszta siedzi, oczywiście to jest przenośnia, ale mam nadzieję że mnie rozumiesz..
Poza tym, każdy swój problem staraj się rozwiązać od razu, jak nie da rady samemu, to wal do bliskiej Ci osoby, i nawet płacz jeśli Ci to pomoże rozładować emocje.
Dla mnie facet który potrafi emocjonalnie płakać, jest twardszy, niż ten co się z tego śmieje. To samo jest z różowym kolorem, oczywiście nie żeby się ubrać cały w róż, 'chociaż jak lubisz' ale jakieś wstawki, to nie bać się tego kupić, albo założyć, jeśli się podoba..
Każdą pracę trafiłem myśleniem że moje ego, ale to nie prawda, poprostu nie dam się dymać, mimo że inni płacą.
Tutaj wstawię Ci filmik, przesłuchaj go do końca, kiedy Paddy udziela wywiadu.


Trzeba pamiętać jedno, nigdy nie wiemy na 100% jaka sytuacja, dramat, zostawi Nas bez wyjścia. Dlatego trzeba wybiegać do przodu. Jestem dzisiaj delikatnie wstawiony, więc jeśli nie na temat się rozpisałem, to przepraszam.

5

@Mathoue jakbyś chciał jakieś materiały do nauki programowania - jeśli interesują Cię aplikacje internetowe to zapraszam. Mogę też pomoc trochę lub nadac kierunek w rozwoju. Jestem liderem takiej jakby "akademii" u nas w firmie i prowadzimy w niej ludzi poprzez kurs do stażu. A potem już na stażu do juniora wewnątrz firmy. Więc mam trochę pojęcie na temat uczenia innych i też wiem jakie są potrzebne umiejętności, które są potrzebne na rynku na start. Chętnie pomogę.

0

@Peciak dokładnie tak jak kolega napisał, też byłem na skraju, ale się z tego wyrwałem czego i tobie życzę. Nie napiszę Ci oklepanego "chcieć to móc", ale głowa do góry i żyj ze świadomością, że jeden dzień, jedna decyzja może to wszystko obrócić! :)
Trzymaj się Stary.

0

@Mathoue high 5. Serio jedyna rozsądna opcja, o ile się nie ma szczęścia do miejsca i czasu, jest praca na siebie. Tylko wiadomo tu trzeba dużo inicjatywy, umiejętności i chęci. Mi brakuje pierwszego. Problemy były podobne jak u ciebie, lat mamy tyle samo, tylko u mnie nie stanęło na piciu i fajkach.
Aktualnie studiuje kierunek od którym marzyłem od zawsze, poznałem dziewczynę, chyba "tą", i się powoli podnoszę z tego całego gnoju.
Od siebie Ci mogę powiedzieć tyle- Świat jest chujowy, lepszy nie będzie, ale ten twój ogródek, mały świat dookoła ciebie może być dobry, wszystko siedzi w głowie. Szukaj wsparcia u najbliższych, jeśli ich nie ma a jesteś mądrym gościem to próbuj dalej iść po swoje i się znajdą. Wiadomo, łatwo mówić w takich sytuacjach, ale koniec końców to się sprowadza do jednego- Ogarnąć się jak najszybciej, wyleczyć z złych myśli bo to może być bilet w jedną stronę, a dobrze ułożone życie może być dobre.

0

@Mathoue współczuję, jeżeli mogę podpowiedzieć spróbuj pracy np na budowie. Wiem nie po to się uczyłeś żeby zapierdzielac ze szpadlem, ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że sam nie lubię pracy fizycznej, a się przełamałem i poszedłem robić przyłącza wodociągowo-kanalizacyjne, pierwszy tydzień to tragedia, jeśli chodzi o zakwasy itd., lecz potem wyrabiają się mięśnie i idzie :D Wynagrodzenie też super :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: