- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1715 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
76 odpowiedzi
NeroTFP1
27
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1715 Culés
3
Nie oglądałem meczu Realu z City, ale zastanawiam się jakie znaczenie ma to czy Real grał przez cały mecz beznadziejnie, czy nie. W piłce chodzi o gole, a nie o styl. Wątpię, że kibice Realu płaczą teraz z powodu ich gry (nie wiem jak grali).
Można się wkurzać, że Real znowu strzela w końcówce, ale ciężko nazwać to fartem, skoro taka sytuacja powtarza się któryś raz. Po prostu walczą do końca i tyle. W piłce nie ma określonego stylu. Nie znam przepisu, który mówi, że trzeba grać piękny futbol. :)
8
@magister97r nie grali beznadziejnie. W pierwszej połowie mogli wygrywac 3:0. Gdyby nie skuteczność Viniego mogło być po meczu już wcześniej
0
@Janas11224 to nawet tutaj zdania są podzielone. :D
7
@magister97r oglądałem ten mecz, i generalnie nie widziałem jakiejś tragedii..a na pewno imponowało mi wyjście spod pressingu realu-normalnie pogrywali sobie z pierwszej piły jak w dziada w trójkąty i po tym szybka kontra...
1
@magister97r No właśnie grali serio dobrze tylko brakowało im 100% sytuacji.
1
@magister97r że kibice Realu się cieszą to chyba nie dziwne. Ja mam problem z robieniem z Realu jakichś profesorów futbolu, jakby to był ich plan że będą grać manianę, ale w 90 minucie przeciwnik odłączy sobie pada, albo Donnarumma poda im piłkę pod nogi. I potem jest "mental" i "walka do końca", choć równie dobrze mogli być "bezzębni", "zbyt zachowawczy". Dorabianie teorii po fakcie i tylko na podstawie wyniku.