La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1089 Culés

28

Parę dni temu był wywiad z Aleksandrem Kwaśniewskim na temat napaści kremlowskiego ludobójcy na Ukrainę. Były Prezydent, poproszony o ocenę zachowania zbrodniarza w ostatnich latach i powody takiego zachowania, odpowiedział, że o ile mocarstwowe dążenia Smigola nie są żadnym zaskoczeniem, o tyle wielką niewiadomą jest dla niego stan psychiczny rosyjskiego dyktatora. I powiedział chyba rzecz w całym tym wywiadzie najważniejszą. Że to nie przypadek, iż w niemal wszystkich państwach ich przywódcy mogą sprawować władzę najwyżej przez dwie 5-letnie kadencję, bo gdy ktoś dzierży tę władzę np. 20 lat, to ryzyko, że mu w końcu zacznie totalnie odpierd...ć/walić na dekiel, przeradza się właściwie w pewność. Taki człowiek z czasem przestaje myśleć racjonalnie i zatraca całkowicie zdolności do prawidłowej samooceny oraz samokrytyki, ponieważ władza jest nieodłączną częścią jego życia od tak dawna, jak daleko sięga pamięcią, więc nie wyobraża sobie, by mógł tę władzę kiedykolwiek utracić. Wszelkie próby pozbawienia go władzy traktuje jak zbrodnię i przeciwko swojemu "majestatowi", i przeciwko własnemu narodowi, bo taki człeczunio stawia znak równości pomiędzy sobą i swoim narodem. Jest przekonany, że to, co jest dobre dla jego władzy, jest także dobre dla milionów jego rodaków. Naturalną konsekwencję takiego skrzywienia psychicznego jest podejmowanie wszechstronnych autorytarnych działań, które mają uniemożliwić pozbawienie go władzy. Dlatego m.in. cechą każdej dyktatury jest silny aparat represji i powszechny terror.

W każdym państwie autokratycznym w pewnym momencie "wódz" całkowicie odizolowuje się od społeczeństwa i jego problemów. Otacza go "dwór" i ten "dwór" zastępuje mu cały naród. Dostęp do niego ma tylko wąskie grono wiernych sług, posłusznych i przytakujących, cmokających z podziwu nad geniuszem satrapy, zapewniających go o jego nieomylności i słuszności podejmowanych decyzji także wtedy, gdy te decyzje są zupełnie irracjonalne lub nawet zbrodnicze. Kwaśniewski w wywiadzie powiedział z przekąsem, że on sam nie ma gwarancji, czy gdyby porządził jeszcze dwie kadencje, to czy by i on najzwyczajniej w świecie nie ześwirował. Bo ile można słuchać słów zachwytu, ile można znieść dowodów uwielbienia i pozostać jednak normalnym, logicznie myślącym człowiekiem??? W pewnym momencie każdy taki przywódca zaczyna wierzyć w to, co słyszy i co mu usłużni poddani pokazują. I traci kontakt z rzeczywistością, bo jego pochlebczy „dwór” na ogół nie ma interesu w tym, by znał prawdę.

Niby Kwaśniewski nie powiedział niczego, czego byśmy już wcześniej nie wiedzieli. Że prawie wszyscy dyktatorzy (wyjątki to np. koreańscy "dziedziczni" dyktatorzy) dochodząc do władzy byli ludźmi normalnymi, często zupełnie przeciętnymi. Co nie znaczy, że byli ludźmi dobrymi i uczciwymi. Takimi przeciętniakami byli swego czasu Hitler/ Stalin i Mussolini. Byli nimi również Fiut(in) - traumatyczne dzieciństwo, zwykły oficererk KGB, Łukaszenka (b. dyrektor kołchozu), Orban (prawnik, urodził się na głębokiej prowincji), Kazach Nazarbajew (robotnik, potem działacz komunistyczny) czy wreszcie Ceausescu (urodził się w wielodzietnej rodzinie chłopskiej). Żaden z nich nie zaczął swoich rządów od krwawych represji. Musieli dopiero do tego dojrzeć. I co do ich wszystkich (z wyjątkiem może Orbana) można mieć wątpliwości, czy na pewno są (lub byli) przy zdrowych zmysłach. Do tego grona trzeba zaliczyć także Kaczyńskiego, tyle że on jest jednak pewnym "rodzynkiem". Jego kariera polityczna przebiegała podobnie, jak pozostałych. I trudno go uznać za psychicznie całkiem normalnego, ale on już z domu rodzinnego wyniósł przekonanie o wielkiej misji, jaką ma do spełnienia i o wyjątkowych talentach oraz cechach charakteru, predestynujących go rzekomo do sprawowania władzy nad milionami.

Ktoś może powiedzieć, że Kaczyński sprawuje władzę absolutną zbyt krótko, by oderwać się od rzeczywistości lub zwariować. I tak, i nie, bowiem od 20 lat sprawuje on taką właśnie władzę absolutną we własnej partii. Czyli ma odpowiednio długo do czynienia z tłumem posłusznych pochlebców, utwierdzających go w przekonaniu o jego doskonałości i nieomylności. Wychwalających pod niebiosa jego sukcesy i przemilczających to, co dla niego niemiłe.

Ktoś może powiedzieć, że przecież Kaczyński, choć właściwie dyktator, to jednak daleko mu do zbrodniarzy w rodzaju Fiut(ina) lub Łukaszenki. Zgadza się, jest miedzy nimi olbrzymia różnica, ale ona wynika raczej z okoliczności i czasów, w jakich przyszło mu sprawować władzę, aaaa nie z istotnych różnic w mentalności. Kaczyński wiele by dał, by rządzić w kraju takim jak Rosja lub Białoruś. Ale przyszło mu władać państwem od lat należącym do Unii oraz NATO, w dodatku sąsiadującym z kilkoma innymi członkami Unii i NATO. Kaczyński do dziś nie pogodził się z tym, że choć jest władcą w zasadzie absolutnym, to jednak Polska to nie Rosja lub Białoruś i jednak nie na wszystko może sobie pozwolić. Grał na nosie Brukseli, okłamywał ją, zwodził, aaaa nawet poniżał i ośmieszał swoimi kolejnymi bezprawnymi działaniami, godzącymi w prestiż Unii oraz unijne traktaty i prawo - no i się doigrał. Obecna blokada funduszy dla Polski pokazała mu aż nadto wyraźnie, że definitywnie skończyły się czasy, gdy mógł robić w Polsce wszystko to, co mu tylko do łba strzeliło.

W przeciwieństwie do Rosji i Białorusi u nas, po 1989 r., zdążyły się wykształcić pewne demokratyczne mechanizmy i struktury. No i zdążyła się jednak znacznie zmienić mentalność wielu Polaków. Wprawdzie ładnych kilka milionów z nas nadal tkwi mentalnie nie tylko w czasach komuny, ale wręcz XIX w. Trudno sobie wyobrazić we współczesnej Francji, Danii lub Szwecji kilkuset jakichś pieprzonych „Wojowników Maryi” klęczących na jezdni z różańcami w rękach... Ale jednak kilkanaście milionów Polaków zmieniło swój sposób postrzegania świata/wolności/ własnych praw, ale także dopuszczalnych metod sprawowania władzy. Nie staliśmy się wprawdzie społeczeństwem w pełni nowoczesnym i światłym, ale nie jesteśmy już także narodem „postsovieticus”. Polacy zresztą zawsze byli trudni w rządzeniu: nieobliczalni/ emocjonalni/ niecierpliwi/ niezdyscyplinowani i kombinujący, jak by tu obejść przepisy prawa... Owe mechanizmy i instytucje stojące na straży demokracji i praworządności, które powstały po 1989 r., okazały się wprawdzie zbyt słabe, by zapobiec bolszewizacji naszego kraju i łamaniu prawa przez Kaczyńskiego, ale wystarczająco silne, by zniweczyć jego dyktatorskie plany i znacznie opóźnić zrobienie z naszego państwa drugiej Białorusi…

Ale to, że Kaczyńskiemu nie do końca udało się zrealizować swoje autokratyczne cele, nie oznacza wcale, że nie chciał ich osiągnąć. Jestem pewien, że człowiek, który wyłącznie dla własnych doraźnych korzyści politycznych zmusza Polki do rodzenia dzieci z bezmózgowiem, nie zawahałby się zlecać swoim służbom zabójstw przeciwników politycznych lub wydawać polecenia strzelania do protestujących na ulicach obywateli. On miał po prostu znacznie mniej czasu i trudniejsze zadanie, dużo trudniejszy naród do złamania, no i niekorzystne uwarunkowania geopolityczne. To żadna jego zasługa, że nie ma jeszcze w Polsce skrytobójczych mordów politycznych i setek opozycjonistów w więzieniach. Gdyby rządy Kaczyńskiego trwały nieprzerwanie od 2005 r., to niemal na pewno Polexit miałby miejsce jeszcze przed Brexitem i dziś bylibyśmy tą drugą Białorusią. Tak pod względem gospodarczym, jak i społeczno-politycznym. Kaczyński miałby tę swoją wymarzoną dyktaturę. On 100 razy bardziej wolałby rządzić niepodzielnie w kraju biednym i zacofanym, niż dzielić się z kimś władzą w państwie bogatym i nowoczesnym. Toczka w toczkę jak Putin i Łukaszenka...cdn

21

@Don-Corleone masz obsesję na punkcie Kaczyńskiego jak Putin na punkcie Ukrainy

1

@Don-Corleone problem nadżedny jest taki że jak wchodzisz na autokratyczną ścieżkę masz władzę i Twoi ludzie zaczynają bez karnie kraść.Zmienia ci się mentalność także zmieniają się ludzie którzy przyzwyczają się do tego że codziennie jest jakaś nowa afera.Że morawiecki wychodzi i codziennie kłamie.Jet to przyjęte jako normalne.Że poseł suski wychodzi i mówi że codziennie słyszymy że będziemy siedzieć i się przyzwyczailiśmy.Dojście do mordowania jest wtedy kiedy boją się że coś stracą.Są 2 takie rzeczy władza i majątek.A dodam że właśnie uchwalili budżet poza weryfikacją Sejmu czyli znowu dobiorą się do tego szumowskie handlarze bronią nie będzie przetargów jak z f35 bez ofsetu.Budzet będzie wykazywał że jest bez deficytu tymczasem dług będzie rósł.
To wszystko jest droga ku autokracji Putin czy Łukaszenko siedzą w tym głębiej .Nie wiem czy Kaczyński zajdzie tak daleko ale przeciętny człowiek będzie opowiadał że to u nas nie może się stać.atez w 2015r jak dochodzili do władzy to mówiłem że zniszczą 3 podział władzy i też ludzie mówili nie niema takiej możliwości.A jednak społecznymi łapówkami osiągnęli swój cel.Cholernie niebezpieczne jest przesowanie granic przez władze i zmiana mentalności władzy i ludzi.Nigdy nie można ufać żadnym politykom którzy weszli na drogę autokratyczną że nie posuną się dalej.Władza i kasa od zawsze były mocnym czynnikiem do mordowania.A w przypadku a autokracji właśnie po te rzeczy idzie się do władzy.A bezkarność miesza w głowie i traci się pokorę.

4

@Shapiro w 2015 też ludzie mówili że w Polsce zniszczenie 3 podziału władzy przez pis jest niemożliwe a jednak.

Komentarz usunięty

1

@Triv44 bardzo dobrze ze ktoś zwraca na to uwagę zwłaszcza w czasach co dzieje się na ukrainie i Białorusi.O tym trzeba głośno mówić.Nie możesz niczego wykluczyć zwłaszcza jak autokraci dorwą się do władzy

5

@Don-Corleone Jeszcze Ci nie przeszło?
Wstawiasz tu za autorytet człowieka, który aktywnie, jako ważny polityk, uczestniczył w reżimie komunistycznym, zabijającym i torturującym swoich obywateli.
Po transformacji był prezydentem, kryjącym całą konstrukcję zrobienia elity nowej RP z czerwonych SBeków i innych trolii, z czym się męczymy do dzisiaj.
Ułaskawił mordercę, który był uwikłany w malwersacje finansowe, robione dla ludzi obracających pieniędzmi kradzionymi polskiemu społeczeństwu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Peter_Vogel

Częściowe ułaskawienie kolejnego czerwonego kolegi Kawaśniewskiego:
https://www.money.pl/gospodarka/polityka/artykul/politycy;krytykuja;ulaskawienie;sobotki,101,0,132709.html

Weź się człowieku doucz, bo zaniżasz poziom tego forum.
Niedługo zaczniesz tu wrzucać wylewy jakiegoś Kiszczaka czy Grzesia Piotrowskiego. PiS jaki jest, każdy wie, ale przy Kwaśniewskim to oaza praworządności.

1

@Shapiro a nie ma racji ?

2

@RosjaninBut to że akurat Kwaśniewski o tym wspomniał, nie czyni diagnozy mniej celną.
https://x.com/BDStanley/status/1500184887415951360
Jak Niemcy napisali, że Putin pie...ąc o nazistach na ukrainie, po prostu kłamie, a zdanie dalej napisali, że niestety, ale oni na nazizmie znają się dość dobrze to odrobina autoironii, ale też pewną diagnozę problemu wręcz podkreśla.
Nigdy Kwacha nie lubiłem, uwikłany w różne układy były komuch, nie zmienia to jednak faktu, że dziś z peerspektywy emeryta, ale i polityka byłego, może pewne diagnozy stawiać słuszne.
Co więcej to co @Don-Corleone napisał jest samo w sobie logiczne i obserwowalne.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: