La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1294 Culés

5

Zapomniane legendy rodzimego futbolu:

6 marca 1942 r. urodził się Marian Kielec, napastnik. Odległość między Kimpulungiem , leżącym dziś w Rumunii a Szczecinem, to blisko półtora tysiąca kilometrów. Najszybsze połączenie samochodowe między tymi miejscowościami zabiera obecnie osiemnaście godzin a cóż dopiero 7 dekad temu. Całe szczęście jednak że tę trasę zdecydowali się przebyć(nie do końca z własnej woli) rodzice Mariana Kielca. Tej decyzji Pogoń może zawdzięczać jednego z najlepszych napastników w swojej historii. On sam zaś zawdzięczał swoim rodzinnym stronom… połowę przydomka. Na wzór Eusebio nazywano go ,,Czarną perłą z Wielgowa”. Autorów tego pseudonimu uprawniał do nazywania go w ten sposób styl gry Kielca, jego skuteczność ale też śniada cera odziedziczona po matce- rodowitej Rumunce. Kielec zanotował jeden z najbardziej spektakularnych początków w historii ligi. W 1959 roku miał ukończone zaledwie 17 lat. W tym czasie na przestrzeni 2 miesięcy zanotował: debiut, pierwszego gola oraz premierowego hattricka w Ekstraklasie! Podczas tego ostatniego wyczynu liczył sobie 17 lat i 93 dni. Do dziś nie znalazł się nikt młodszy, kto potrafiłby powtórzyć to dokonanie. Był to pierwszy hattrick Pogoni w historii występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Skuteczność utrzymywał również w kolejnych sezonach. W pierwszej w historii edycji rozgrywanej systemem jesień-wiosna, przypadającej na lata 1961/62, udało mu się nawet zostać królem strzelców z wynikiem 18 goli. To on zaczął korowód zwycięzców klasyfikacji strzeleckiej w barwach Portowców. Biorąc pod uwagę niezwykle silną konkurencje(Eugeniusza Fabera, Jana Liberde, Erwina Wilczka, Józefa Gałeczke, Eugeniusza Lercha czy wreszcie Ernesta Pohla) był to wynik imponujący. Kielec w swoim królewskim sezonie zdobył aż 18 z 31 goli Portowców(58 %!). Trafił jednak na czas, gdy jego klub wlekł się w drugiej połowie stawki ligowców. W tym okresie tylko dwa razy udało się Portowcom zanotować miejsca w TOP-6. Gdy został królem strzelców jego zespół został sklasyfikowany dopiero na 11 miejscu. Wcześniej tylko Nastula w 1929 roku ze wszystkich królów strzelców grał w tak nisko notowanej drużynie w tabeli. Może z powodu niezbyt dużej siły Pogoni wziął się niezbyt duży udział Kielca w reprezentacyjnych potyczkach lat 60-tych. W 1962 r. został pierwszym piłkarzem Portowców w kadrze Polski. W przerwie meczu z Marokiem zmienił go Wilczek i na tym skończyła się jego przygoda z kadrą. Kariere zakończył w wieku 28 lat, ponieważ… uniósł się honorem. Postanowił bowiem że kiedy pierwszy raz zostanie posadzony na ławce rezerwowych, to zamiast zmieniać klub, zerwie z boiskiem. Gdyby nie to, pewnie zostałby członkiem Klubu 100. Zabrakło mu ledwie 20 goli. Po 8 latach przerwy wrócił na krótko do drużyny. Rozegrał w niej jeden mecz w 1979 roku. Do dziś jest najlepszym strzelcem Pogoni w meczach ligowych. W samej Ekstraklasie zajmuje drugie miejsce wśród piłkarzy Portowców za swoim zięciem Leszkiem Wolskim. Stracił do niego tylko 8 goli. Na stałe mieszka w Kanadzie, regularnie jednak odwiedza Szczecin.
@AssisMoreira

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?