La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1394 Culés

16

Seria o seryjnych #55
Michael Robert Ryan - brytyjski seryjny morderca znany jako ''Rambo Ryan''

Młody Michael dziecka izolował się od kolegów z klasy, a jego matka z którą mieszkał była bardzo zaborcza. Mały Ryan już od wczesnego dzieciństwa był pasjonatem broni. W wieku 10 lat dostał od matki na urodziny prawdziwy karabin. Michael już jako dorosły człowiek uzyskał pozwolenie na broń. Nigdy się nie ożenił i nie miał dzieci. Był częstym pacjentem w szpitalach psychiatrycznych. Jego zamiłowanie do broni sprawiło, że niewielkie miasteczko Hungerford w Wielkiej Brytanii znane jest do dziś głównie z masakry jakiej dokonał 19 sierpnia 1987 roku. Wtedy to Michael Ryan postanowił wyjść na miasto i zabić każdego kogo spotka na swojej drodze. Jego pierwszą ofiarą była 35-letnia. Susan Godfrey, która szła z dwójką swoich dzieci w parku Savernake w miejscowości Wiltshire, znajdującej się na wschód od Hungerford. Kobieta wraz z dwójką swoich dzieci wybierała się na piknik. Ryan przechodził obok nich, po czym nagle zatrzymał się, wyciągnął pistolet Beretta i kazał kobiecie podnieść ręce go góry i pójść w krzaki. Dzieciom kazał odejść na bok w taki sposób żeby mogły się przyglądać temu co robi – po tym, gdy kobieta poszła w krzaki Ryan strzelił jej 13 razy w plecy, zabijając ją na miejscu, po czym zaczął śmiać się w kierunku jej przerażonych dzieci. Krzycząc w ich kierunku ''Ha ha ha, mamusia nie żyje gówniarze'' Ryan następnie odjechał, a dzieci kobiety podbiegły do przechodzącej obok emerytki i powiedziały jej, że człowiek w czerni zabił ich matkę. Starsza kobieta zadzwoniła na policję, ale Ryan zdążył już odjechać z miejsca zdarzenia. Udał się na stację benzynową, gdzie zaatakował kasjerkę pobliskiego sklepu znajdującego się przy stacji, oddając do niej strzały z pistoletu, ale ani razu jej nie trafił. Ryan uzbroił się więc w posiadany karabin M1 i wszedł do sklepu znajdującego się koło stacji, gdzie kasjerka schowała się pod ladą i chciał ją zabić, ale w tym momencie z jego karabinu wypadł magazynek. Sprawca szybko uciekł ze sklepu i pojechał do Hungerford. Atak na stacji benzynowej widział jeden z motocyklistów, który był chwilę wcześniej klientem przylegającego do niej sklepiku – podjechał więc swoim motocyklem do pobliskiego miasta Froxfield, żeby napastnik go nie wyśledził i zadzwonił na numer alarmowy, mówiąc, że był świadkiem napadu z bronią w ręku. Napastnik tymczasem przyjechał do domu w Hungerford. Wówczas była godzina 12:45 czasu miejscowego. Sprawca załadował bagażnik swojego samochodu bronią palną i chciał odjechać, ale samochód nie ruszył z miejsca. Zdenerwowany tym Ryan oddał cztery strzały z karabinu w prawy bok swojego samochodu. Sąsiedzi sprawcy powiedzieli już po masakrze w wywiadzie dla mediów, że widzieli Ryana chodzącego przez kilka minut pomiędzy swoim domem a samochodem, po czym miał wejść do domu i zastrzelić swojego psa lub według innych raportów dwa psy. Następnie podpalił swój dom za pomocą kanistra z benzyną, który zakupił dzień wcześniej. Ogień doszczętnie zniszczył oprócz jego domu także trzy inne nieruchomości. Ryan zabrał ze sobą następnie trzy sztuki broni, które wcześniej umieścił w bagażu samochodu i strzelił do znajdujących się w ogrodzie swojego domu sąsiadów Rolanda i Sheili Masonów, zabijając ich na miejscu zdarzenia. Ryan poszedł następnie wzdłuż głównej ulicy miasta i strzelał co jakiś czas do przypadkowych ludzi. Niedługo po tym jak zaczął swój krwawy pochód strzelił do Marjorie Jackson, która obserwowała dziwne zachowanie Ryana z okna swojego pokoju i do 14-letniej dziewczyny – Lisy Mildenhall, która przebywała w ogródku swojego domu. Obie kobiety przeżyły. Mildenhall później powiedziała, że Ryan uśmiechnął się do niej zanim oddał strzały. Mildenhall i Jackson zdołały doczołgać się do domu 77-letniej Dorothy Smith, która zaczęła je ratować tamując krwawienie z ran. Jackson zadzwoniła do kolegi jej męża, żeby ten powiedział mu co ją spotkało oraz na numer alarmowy. Dorothy Smith nie odniosła obrażeń w strzelaninie, ale Ryan ponoć również do niej mierzył ze swojego karabinu. Ryan poszedł dalej, strzelając do kolejnych osób. Napotkał na swojej drodze 51-letniego mężczyznę, który wyprowadzał psa na spacer. Ten podniósł ręce do góry w geście poddania się, ale Ryan zignorował to i strzelił do mężczyzny, zabijając go na miejscu. Według świadków mężczyzna wciąż trzymał smycz swojego psa w ręce kiedy umierał, jakby nie chciał w ostatnich chwilach życia uwierzyć w to co się stało. Ryan następnie strzelił do znajdującego się niedaleko policjanta Rogera Breretona, który widząc co się dzieje wszedł do swojego radiowozu i chciał odjechać, żeby wezwać posiłki. Ryan strzelił do niego i zabił go, ale Brereton nie umarł od razu i konając zadzwonił do swoich kolegów policjantów, mówiąc im że został zastrzelony na głównej ulicy Hungerford przez strzelającego do ludzi szaleńca. Ryan następnie strzelił do Lindy Chapman i jej nastoletniej córki Alison, raniąc je. Po tym jak Linda Chapman zdołała uciec wraz z córką z miejsca masakry, Ryan strzelił do wyjeżdżającego z posesji samochodu kolegi męża wcześniej postrzelonej przez niego Marjorie Jackson. Ryan strzelił mu w głowę z karabinu, zabijając go na miejscu. Ryan następnie skręcił w inną z głównych ulic, która krzyżowała się z tą na której mieszkał, strzelając i zabijając Abdula Rahmana Khana, który kosił trawnik w swoim ogródku przed domem. Sprawca strzelił jeszcze do swojego znajomego, który wyszedł sprawdzić co się dzieje, ale ten przeżył postrzał. Sprawca zaczął następnie strzelać w okna domków, po czym ponownie zaczął strzelać do ludzi na ulicy. W tym momencie na miejsce masakry dojechała samochodem matka napastnika Dorothy Ryan. Matka napastnika otworzyła drzwi samochodu, w którym znajdował się udający martwego Ivor Jackson, mąż Marjorie Jackson, którego kolega został zabity przez sprawcę. Ryan usłyszał, że coś się dzieje na miejscu wcześniejszej strzelaniny, toteż wrócił się z ulicy, na której się aktualnie znajdował i zobaczył swoją matkę, która powiedziała mu żeby się poddał, ale ten zignorował to i strzelił do swojej matki kilkukrotnie z karabinu, zabijając ją. Sprawca następnie zranił sąsiadkę, która wyszła na zewnątrz żeby upomnieć Ryana za hałasowanie, ponieważ myślała, że strzela on do papierowych celów poustawianych na drewnie za swoim domem. Następnie sprawca pobiegł do centrum miasta. W tym momencie policja nie miała żadnego planu działania wobec sprawcy toteż nie zostały podjęte żadne kroki takie jak blokada miasta ani szukanie sprawcy po mieście, nie ściągnięto też od razu sił specjalnych, które pojawiły się dopiero później. Ryan był obserwowany z helikoptera policyjnego, jego postać została też uchwycona na kamerach z helikopterów transmisyjnych niektórych angielskich stacji telewizyjnych. Policjant, który brał udział w akcji stwierdził:
'' Policjanci byli za słabo uzbrojeni, aby przeciwstawić się sprawcy, który miał karabin''
W centrum miasta sprawca strzelił do ojca dwójki dzieci, zabijając go, a następnie strzelił do nastolatka Andrew Candle'a, który jechał na rowerze i dzięki temu przeżył prawdopodobnie dlatego, że jego prędkość utrudniła strzelcowi trafienie. Następnie strzelił do taksówkarza, zabijając go, a następnie jednego z okolicznych mechaników, który został ranny. Następnie zabił 67-letniego Douglasa Wainwrighta i ciężko ranił jego żonę. Strzelił też do Kevina Lance'a, któremu udało się uciec i przeżyć. Następnie sprawca napotkał na swojej drodze 51-letniego mechanika Erica Vardy'ego i jego z nim w samochodzie – Stevena Balla. Sprawca ostrzelał samochód, trafiając obu z nich. Samochód Vardy'ego zjechał z drogi i uderzył w znajdujący się nieopodal budynek mieszkalny. Vardy chwilę później zmarł w wyniku ran oraz szoku, ale Ball nie odniósł poważniejszych obrażeń. O godz. 13:30 sprawca zastrzelił 22-letnią Sandrę Hill, która jechała swoim samochodem wzdłuż bocznej ulicy. Niedaleko miejsca zdarzenia przechodził akurat żołnierz Carl Harries, który próbował udzielić pierwszej pomocy Hill ale ta zmarła w jego ramionach. Po zastrzeleniu Sandry Hill sprawca strzelił do wnętrza jednego z domów, zabijając na miejscu jego mieszkańca Jacka Gibbsa oraz krytycznie raniąc jego żonę Myrtle, która zmarła dwa dni później. Sprawca strzelił też w kierunku sąsiednich domów, raniąc Michaela Jenningsa i Myrę Geater. Następnie sprawca strzelił do przejeżdżającego samochodu, krytycznie raniąc kierowcę Iana Playle'a, który wracał ze swoją żoną i dziećmi ze sklepu. Ich samochód rozbił się. Playle zmarł z powodu ran dwa dni później i był ostatnią ofiarą masakry w Hungerford. Jego żona i dzieci nie odnieśli żadnych obrażeń. Sprawca następnie strzelił jeszcze do 66-letniego George'a Noona, raniąc go, po czym uciekł z miejsca strzelaniny. Napastnik wtargnął do znajdującej się niedaleko szkoły John O'Gaunt Community Technology College, do której sam niegdyś uczęszczał, i w której chciał najpewniej dokonać masakry na pracownikach. Szkoła była zamknięta z powodu wakacji i znajdowało się w niej tylko kilka osób, głównie woźni, nie było ani studentów, ani nauczycieli. Sprawca został zauważony przez parę osób, gdy wchodził do szkoły. Ponieważ pracownicy ci znali układ pomieszczeń – powiedzieli policji gdzie może się znajdować. Ryan zabarykadował się w jednej z klas. Następnie sprawca ostrzelał latające nad szkołą helikoptery policyjne i medialne, ale nie trafił w żaden z nich. Policja próbowała negocjować z Ryanem, żeby ten się poddał, ale bezskutecznie. Oznajmił policjantom, że śmierć jego matki była błędem. Powiedział również zdanie, które było potem szeroko komentowane przez media odnośnie jego motywów, które brzmiało następująco:
''Hungerford musi być w końcu trochę porozwalane. Żałuję, że nie zostałem w łóżku.'' Była 18:52 - Ryan popełnił samobójstwo, strzelając sobie w głowę z pistoletu Beretta. Do masakry jakiej dokonał Michael Robert Ryan odniósł się po wszystkim Sylvester Stallone. Ponieważ media spekulowały, że motywem sprawcy mógł być film ''Rambo pierwsza krew'' w której Stallone grał tytułową rolę. Miał po wszystkim powiedzieć:
''To, że podobał mu się film nie znaczy, że inspirował go do popełnienia tych zbrodni. Uważam, że te spekulacje są nie na miejscu''
Michael Robert Ryan gdy popełnił samobójstwo miał zaledwie 27 lat.

Więcej o sprawie ''Rambo Ryana'' tutaj...



@LS @MesQueUnClub96 @victor @VenoM @Sztywno @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud @Objectivo @Fenyx i inni zainteresowani.

2

@AmigoBlancos Muszę przyznać, że uwielbiam te Twoje serie o mordercach :)

2

@AmigoBlancos Prośba, wrzucaj takie nitki w komentarz :)

1

@IronSanHybrid
Chodzi o większą ilością oznaczonych userów?

1

@AmigoBlancos Nie, nie ;) O długość posta :)

1

@AmigoBlancos Fajny chłopak, dobrze że nie wpadł do jakiegoś przedszkola..

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?