- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1409 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1409 Culés
22
Seria o seryjnych #41
Dorothea Puente - amerykańska seryjna morderczyni przez media określana jako ''Dobrotliwa Staruszka''
Jej dzieciństwo było trudne. Rodzice byli alkoholikami, a matka dodatkowo zarabiała jako prostytutka. Co jednak bardziej traumatyczne jej ojciec kiedy wypił. Przystawiał sobie pistolet do głowy i mówił:
''Teraz drogie dzieci tatuś to odstrzeli sobie łeb'' - mimo, że ostatecznie nigdy nie popełnił samobójstwa to wydarzenie na stałe wryło się w psychikę młodej Puente. Ojciec zmarł w 1937 roku na gruźlicę. Matka dziewczynki około rok po śmierci ojca zmarła w wyniku wypadku samochodowego. Dorothea trafiła do sierocińca. Tam też dziewczynce nie brakowało traumatycznych przeżyć. Tak mówiła o pobycie w domu dziecka:
''Dom dziecka to był koszmar. Nie miałam jeszcze 10-lat, gdy zaczęli mnie tam wykorzystywać seksualnie'' - Wyszła z domu dziecka dzięki staraniom dalszej rodziny. W 1945 roku wyszła za mąż w wieku zaledwie 16 lat. Jej wybrankiem był żołnierz Fred, który wrócił z wojny. W 1946 roku urodziła pierwsza córkę, dwa lata później drugą. Jednak obie oddała jedną rodzinie na wychowanie, zaś drugą postanowiła oddać do adopcji. Gdy zaszła w ciążę po raz trzeci niestety poroniła. Mąż zostawił ją. Opuszczonej kobiecie brakowało środków do życia, wiec wpadła na pomysł z podrabianiem czeków. Za co trafiła do aresztu z którego wyszła po 6 miesiącach. W 1952 roku ponownie wyszła za mąż. Ich małżeństwo trwało 14 lat. Mimo to w 1960 roku Dorothea założyła i zarządzała domem publicznym. Co jakiś czas na krótko trafiała do aresztu spędzając tam po kilka miesięcy. Po wyjściu z więzienia wpadła na pomysł z kolejnym przekrętem. Początkowo jej planem było zostanie pomocniczą pielęgniarki w domu spokojnej starości. Przepracowała w ten sposób kilka lat po to, aby dostać uprawnienia do prowadzenia własnej tego typu placówki. W 1966 roku rozwiodła się. Następnie wyszła za mąż poraz kolejny. Tym razem za o 19 młodszego od siebie meksykanina Roberto Puente. To małżeństwo rozpadło się 2 lata później. Dorothea w końcu uzyskała prawo do prowadzenia domu spokojnej starości prywatną działalność otworzyła w Sacramento. Tak z czasem zaczęli o niej mówić podopieczni:
''Moja emerytura przychodzi do niej pocztą, a ona z tej emerytury wypłaca mi jakieś marne kieszonkowe'' - Dorothea robiła ze swoimi podopiecznymi co chciała w 1982 roku zabiła poraz pierwszy. W kwietniu do domu prowadzonego przez przyszłą morderczynie wprowadziła się pani Ruth Monroe. Kilka tygodni później 61-letnia kobieta zmarła. Wstępnie ustalono, że przyczyną śmierci było przedawkowanie między innymi paracetamolu. Policja uwierzyła właścicielce, że tak właśnie było, a jej podopieczna popełniła samobójstwo. Następną ofiarą Puente był Malcolm McKenzie 74-letni emeryt, który oskarżał ją o podawanie mu leków, które miały prowadzić do otępienia mężczyzny. W styczniu 1986 roku przypadkowy wędkarz znalazł pudło, którego zawartość go zszokowała i wezwał policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze w porzuconej skrzyni znaleźli trupa w zaawansowanym stopniu rozkładu. Gdy tymczasem trupem w skrzyni okazał się Gillmouth podopieczny Dorothea Puente, ta jednak zapewniała, wszystkich przez 3 lata, że mężczyzna żyje i pobierała regularnie jego emeryturę. Prawdziwe kłopoty kobiety zaczęły się wraz z zaginięciem pracownika domu opieki, którego wszyscy nazywali ''Szefem'' Dorothea Puente zatrudniła mężczyznę jako pomoc w zamian za dach nad głową. Niedługo po tym jak skończył remontować piwnice zniknął na zawsze. 11 listopada 1988 roku policja zaczęła szukać Alberto Montoyi. Chorego na schizofrenię lokatora placówki. Gdy jeden z policjantów na terenie ośrodka zobaczył świeżo przekopaną ziemię w ogrodzie postanowił to sprawdzić. Natrafił na zwłoki. Dalsze przeszukania placówki doprowadziły do odkrycia jeszcze 7 innych podopiecznych Dorothea Puente. Niedługo później morderczyni stanęła przed sądem pod zarzutem 9 morderstw. Ostatecznie udowodniono jej 3 morderstwa za które została skazana na dożywocie. Do końca życia twierdziła, że jest niewinna, a jej podopieczni zmarli z przyczyn naturalnych. Sam też zmarła w więzieniu 27 marca 2011 roku. Dorothea Puente w chwili śmierci miała 82 lata.
Więcej o sprawie ''Dobrotliwej Staruszka'' tutaj...
@LS @Sztywno @Fenyx @VenoM @victor @Chaoss @MesQueUnClub96 @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona i inni zainteresowani.
3
@AmigoBlancos https://narcism654.nazwa.pl/zbrodnia/mordercy-2/chase-richard-trenton/ tego wrzucałeś? :D
0
@AlicjaFCB
Myślałem nad tym gościem, chyba nawet wczoraj :D
1
@AmigoBlancos Ładny z niego świr był, warto. :p
1
@AlicjaFCB
Na pewno pochyłe się nad jego seria morderstw w przyszłym tygodniu, dzieki :)
0
@AlicjaFCB co to za psychol
1
@MesQueUnClub96 Fajny chłopak, dzień dobry na klatce mówił. :p