La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1421 Culés

26

seria o seryjnych #24
Ladislav Hojer - czeski seryjny morderca gwałciciel i kanibal. Zabijał w wręcz sadystyczny sposób stąd jest znany jako ''Sadysta z Czechosłowacji''

Ojciec Ladislava zmarł na raka, gdy ten był jeszcze mały. Jego matka wkrótce wyszła ponownie za mąż, ale niedługo później również zmarła na raka. Ladislav i jego brat Jaroslav znaleźli się pod opieką ojczyma, ale ten się wyprowadził, zostawiając chłopców samych w ich mieszkaniu w Motolu. Po ukończeniu szkoły specjalnej Ladislav został przeszkolony przez szklarza i podjął pracę w hucie szkła. Jego iloraz inteligencji wynosił 88 i miał poważne problemy w kontaktach interpersonalnych. Na krótko przed schwytaniem mieszkał sam, ponieważ jego brat podjął służbę wojskową. Pierwszego morderstwa dokonał w 1978 roku. 29-letnia Ewa szła w jego stronę. Gdy go mijała, wyciągnął rękę i złapał ją za pierś. Przestraszona kobieta zaczęła uciekać. Hojer dogonił ją i powalił na ziemię. Zaciągnął ją w pobliskie krzaki. Tam udusił gołymi rękami. Zanim opuścił miejsce zbrodni, w jej narządy intymne wepchnął garść zerwanej pokrzywy. Chwilę później – niezauważony przez nikogo – rozpłynął się w powietrzu. Ladislav Hojer po raz pierwszy w życiu poczuł się tak naprawdę zaspokojony i przez następne 15 miesięcy nie dał o sobie znać. Nie dlatego, że wygasły jego mordercze instynkty. Został wezwany do odbycia obowiązkowej, trwającej dwa lata służby wojskowej. Dopóki nie opuszczał koszar, nie zagrażał żadnej kobiecie. Jednak, gdy 9 lutego 1980 roku otrzymał przepustkę, zapragnął ponownie zapolować. 25-letnia Ivona była pielęgniarką. Hojer działał szybko, drapieżnie i bezlitośnie. Ofiara nie miała absolutnie żadnej szansy na jakąkolwiek obronę. Udusił kobietę jej własnym szalikiem. Podczas kolejnej przepustki, w sierpniu 1980 roku, zaatakował ponownie. Złapał stopa i dotarł nad jezioro Ružín, oddalone około 35 km od Koszyc. Tam spotkał samotną kobietę, spacerującą brzegiem. Ciało zostało odkryte dopiero trzy miesiące później. Pozbawione było głowy i obu dłoni. Dodatkowo znajdowało się w stanie zaawansowanego rozkładu. To uniemożliwiło identyfikację zwłok. Udało się jedynie ustalić, że była ona w wieku od 25 do 30 lat. Jej tożsamość pozostała nieznana. Po zakończeniu służby wojskowej Hojer wrócił do swojej dawnej pracy jako pomocnik szklarza. Rozpaczliwie szukał dla siebie kobiety. 18-letnia Ivanka wracała właśnie z balu. Hojer przewrócił ją na ziemię i próbował zaciągnąć w krzaki. Dziewczyna broniła się i krzyczała. Szybko udało mu się obezwładnić ofiarę. Swoje dłonie zacisnął na jej szyi i trzymał przez kilka minut. Ivanka najpierw straciła przytomność, chwilę później życie. Był jeszcze bardziej brutalny i sadystyczny niż do podczas swoich poprzednich ataków. Po dokonaniu gwałtu, wyjął z kieszeni spodni składany nóż. Zadał nim 11 ciosów. Nie poprzestał na tym. Na koniec odciął kobiecie piersi i genitalia. Swoje zdobycze włożył do plastikowej torby i zabrał ze sobą. Tak od 1978 – 1982 Ladislav Hojer zamordował w niezwykle brutalny i sadystyczny sposób pięć kobiet. Do zatrzymania sadysty doszło przypadkowo. Jeden z zatrzymanych w tej sprawie twierdził, że to właśnie on zabił. Dopiero podczas przesłuchania przyznał się, że o wszystkim usłyszał od kolegi, którego spotkał w pijalni piwa, dzień po swoim zwolnieniu ze szpitala psychiatrycznego. Winę wziął na siebie, ponieważ chciał, żeby napisano o nim w gazetach. Bez wahania podał też jego imię, nazwisko i zawód – Ladislav Hojer. Wygląda, więc na to, że gdyby morderca trzymał nie obnosił się z tym co robił i trzymał język za zębami. Być może nigdy nie zostałby schwytany. Hojer został aresztowany w swoim zakładzie pracy, jednak po przewiezieniu na komisariat do niczego się nie przyznawał. Wtedy detektyw Markovič postanowił zmienić taktykę i zostać najlepszym przyjacielem Ladislava. Przez kolejne tygodnie mężczyźni spędzali ze sobą mnóstwo czasu. Stopniowo zdobywał zaufanie podejrzanego, aż w końcu Hojer przekazał mu kartkę papieru. Napisał na niej, że zjadł kawałek jednej ze swoich ofiar. Krok po kroku przyznał się do pięciu morderstw. Opisał je ze szczegółami, które mógł znać tylko zabójca. Próbki krwi i spermy znalezione na miejscu zbrodni potwierdziły, że to on jest seryjnym mordercą. Praski sadysta został uznany winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i skazany na karę śmierci przez powieszenie. Sam Hojer nie do końca zdawał sobie sprawę, że skończy na szubienicy. Kiedy 7 sierpnia 1986 roku w praskim więzieniu Pankrac przyprowadzono go pod szubienicę, Hojer najpierw zaczął błagać o litość. Płakał, próbował okazać skruchę. Gdy to nie zadziałało, postanowił walczyć o własne życie wszelkimi sposobami. W chwili wykonania wyroku Ladislav Hojer miał 28 lat.

Więcej o sprawie ''Sadysty z Czechosłowacji'' tutaj...



@Sztywno @VenoM @Chaoss @LS @Fenyx @victor @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Shroud i inni zainteresowani.

1

@AmigoBlancos To do poniedziałku ramblowy morderco.

0

@LS
Do poczytania w poniedziałek ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: