- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1271 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1271 Culés
5
Uwaga - ten post jest o temacie światopoglądowym i nie ma na celu wywołania kłótni. Zachęcam do spokojnej, nienacechowanej emocjami dyskusji.
Na tej stronce możecie scrollować i zobaczyć bogactwo Jeffa Bezosa (185 miliardów) oraz 400 najbogatszych Amerykanów (3.4 biliona) ukazane w poprawnej skali.
https://mkorostoff.github.io/1-pixel-wealth/
Spojler - to są praktycznie niewyobrażalne sumy, przy nich najbogatsi ludzie świata (ale nie ten 0.001%) jak np. CEO Apple to wręcz biedaki o normalnych ludziach nie wspominając.
Widząc jak niewyobrażalne pieniądze ma tylko i wyłącznie 400 ludzi - praktycznie tyle samo co 60% amerykanów razem nasuwa się jedno pytanie. Wszyscy śmialiśmy się z Hejt Parku gdzie Jaś Kapela nieudolnie argumentował że Lewandowski to miliona nie powinien zarabiać ani nosić zegarka o wartości mieszkania. Sam się z tego śmiałem gdyż mam raczej poglądy wolnorynkowe i to co on mówił nie miało zupełnie sensu.
Jednakże widząc niepojętą skale bogactwa tych 400 ludzi nabrałem wątpliwości co do tego czy kapitalizm rzeczywiście działa do końca czy jednak coś tutaj się zepsuło. Chyba Mentzen fajnie powiedział kiedyś że należy się zastanowić czy z ekonomią nie jest troche jak z fizyką newtonowską i kwantową - gdy odległości/kwoty/liczby stają się niewyobrażalnie małe lub duże, pewne rzeczy nie działają tak jakbyśmy się tego spodziewali.
Czy uważacie że zasadnym byłoby zabranie chociażby malutkiej części, np. 10% tej grupie ludzi jeśli oznaczałoby to drastyczne zmiany na lepsze? Przykład z wyżej podanej strony - za 6% bogactwa 400 najbogatszych ludzi możnaby sfinansować szczepionki na Coronavirusa dla wszystkich ludzi na świecie łącznie z krajami biednymi. Za 3% możnaby permanetnie wytępić malarie. Za wartość tylko małej części siedmiodniowego wzrostu tego bogactwa możnaby spłacić zalegające długi wszystkich amerykanów i wyciągnąć wielu ludzi z nędzy.
Powiem szczerze że ja skłaniam się jak najbardziej ku zabraniu i dobrym wykorzystaniu tych pieniędzy bo najciekawsze w tym wszystkim jest to że gdyby zabrać tym ludziom nawet i 99% ich pieniędzy TO NADAL byliby niesamowicie bogaci.
5
@don'T.R.I.P.e Zabrac im i dac na szczepionki. Co ja czytam hahahaahha CHyba nic glupszego dzis nie przeczytam.
6
@don'T.R.I.P.e Fajny wstęp. Czyli będzie shitstorm. Ale merytoryczna odpowiedź brzmi: Nie. Takie działania zachwiałyby stabilność obecnej gospodarki. Pieniądz straciłby wartość. Wywołałbyś tak większy kryzys niż jest obecnie i biedni staliby się jeszcze biedniejsi. To po prostu tak nie działa. A ci najbogatsi ludzie, a raczej ich majątki, to tak naprawdę regulatorzy gospodarki.
5
@don'T.R.I.P.e Chcesz sprawiedliwośći w niesprawiedliwym świecie? Ta planeta zbudowana na zasadzie walki i przetrwania, a nie sprawiedliwości. To się nie uda, bo wbrew naturze. Zawsze tak było i będzie, bogaty vel bedny, i td i tp.
3
@don'T.R.I.P.e A decydować o tym będzie specjalnie powołana rada. Będą decydowali kto jest wystarczająco bogaty aby mu zabrać. Musi tam być Amerykanin , Chinczyk i Rusek.
2
@don'T.R.I.P.e Nie jestem ekspertem, ale uważam że gdyby to było takie proste, to już dawno by to uczyniono.
1
@don'T.R.I.P.e taki cytat
Skoro orędownicy wyrównywania chwalą konfiskatę i „redystrybucję” jako działanie uderzające tylko w mniejszość — tj. tych, których uważają za „zbyt” bogatych — i przynoszące korzyść reszcie (większości) ludzi, nie mogą przeciwstawić się tym, którzy domagają się więcej tej przynoszącej korzyści polityki. Dopóki pozostanie jakikolwiek stopień nierówności, zawsze znajdą się ludzie, których zawiść zmusi do naciskania na kontynuowanie polityki redystrybucji. Ich wnioskowaniu nie można nic zarzucić: jeżeli nierówność bogactwa i dochodów jest złem, nie ma powodu, by godzić się na jej istnienie nawet w najmniejszym stopniu; wyrównywania nie można zatrzymać, dopóki wszyscy nie mają takiego samego poziomu bogactwa i dochodów.
Nie jestem za zabieraniem, ale bogacimy sie dzieki ludziom, zyjemy z ludzmi, a czasami nawet dla nich - wiec jak najbardziej jestem za tym, by tzw bogaci inwestowali w projekty, ktore uwazaja za dzialania filantropijne. Tylko oczywiscie nie pod przymusem.
Watpie jednak by dawania na cos zmienilo wiele, tutaj sa potrzebne bardziej przemyslane dzialania.
Dawanie to studnia bez dna.
1
@don'T.R.I.P.e Zarobili to mają, proste.
1
@don'T.R.I.P.e jesteśmy tylko pionkami w ich grze. Elicie nie zależy na dobru ludzkości ;)
0
@Hasszz Nie przeczytałeś wstępu ani nie obczaiłeś stronki zatem nie mam za bardzo o czym z tobą dyskutować niestety. Szczepionka to był tylko przykład na stronie masz więcej innych jak np. dostęp do wody w biednych krajach itp.
3
@don'T.R.I.P.e nie należy nic im zabierać, bo oni tworzą wzrost gospodarczy i zatrudniają miliony ludzi dając im chleb.
Zabierzesz im część bogactwa, wydasz pieniądze na jakiś cel, cel zostanie zrealizowany, a pieniądze zostaną wydane. Za jakiś czas ubijesz najbogatszych i ich biznesy, a w zamian nie powstanie nic. Skutecznie przejesz pieniądze, powodując, że ludzie potrąca pracę i staną się biedniejsi sumarycznie.
Socjalistom zawsze się kończą cudze pieniądze prędzej czy później i następuje głód.
0
@LS Owszem działa, gdybyś wszedł na tą strone i przejrzał do końca to ten argument tzw. "Papierowego milionera" jest tam obalony. Przy sensownym około 5 lub 10 rocznym planie spokojnie możnaby te pieniądze spożytkować bez rozwalania rynku. Tu masz link:
https://github.com/MKorostoff/1-pixel-wealth/blob/master/THE_PAPER_BILLIONAIRE.md
0
@Colon @PatrykBarca To jest ciekawy argument - no właśnie, gdzie się zatrzymać? A gdzie zatrzymuje się już wcześniej wspomniane prawo fizyki Newtonowskiej? Czy faktycznie nie możliwym jest sensowne ustalenie "reguł" na podstawie których możnaby to bogactwo redystrybuować?
Chciałbym tutaj jeszcze zaznaczyć bo paru ludzi to podnosi - tu nie chodzi o np. likwidacje Amazona który jak zauważyliście zatrudnia setki tysięcy ludzi czy tam inne firmy. Z tego co zrozumiałem chodzi o prywatne majątki ludzi którzy w większości trzymajá je w udziałach firm oraz w hedge fundach i upłynniają te fundusze gdy potrzebują gotówki np. na wysłanie rakiety w kosmos. Na tej samej zasadzie miałaby właśnie działać taka redystrybucja - upłynniamy jakąś małą część tych pieniędzy regularnie finansując dzięki temu jakiś projekt.
1
@don'T.R.I.P.e Chcesz dobrze i nawet Cię rozumiem ponieważ to nie jest sprawiedliwe ani normalne że istnieje taka gigantyczna przepaść majątkowa zwłaszcza kiedy na świecie są problemy które można praktycznie rozwiązać np. malaria ... ale problemem jest człowiek - ten który miałby to dzielić i odbierać.
Kradzieżą i grabieżą najbogatszych - czyli czymś z gruntu złym - nie da się naprawić świata, można go tylko jeszcze bardziej popsuć. Ktoś mądry powiedział: "życie nie zależy od tego co człowiek posiada, choćby nawet opływał w dostatki".
1
@don'T.R.I.P.e Ale samo założenie jest bez sensu. Bo ludzie by ukrywali dochody, wszystkie pieniądze inwestowali . O co im wtedy zabierzesz? Wille na Bahamach ? Sam pomysł jest bez sensu bo granica być musi A nikt nie będzie chciał jej przekroczyć ..
0
@PatrykBarca To prawda, tak jak wielkie firmy unikają obecnie podatków tak samo Ci z 0.001 tak samo by poukrywali skrzętnie dochody. Mogłoby to w zasadzie doprowadzić do jakiejś "wojny" gdzie najbogatsi chowaliby te dochody, rejestrowali na słupy a urzędy skarbowe by ich tropiły i tak w kółko... z drugiej strony przy tak bajońskich sumach nie wiem czy faktycznie da się dobrze ukryć do kogo faktycznie należą.
Zgadzam się też z argumentem tego że największym problemem byłoby decydowanie na co i jak idzie redystrybucja. W przypadku wspomnianych miliarderów/bilionerów możemy być przynajmniej pewni że choć nie dzielą się tymi pieniędzmi zbyt często to jeśli już to robią to te pieniądze idą tam gdzie mają iść. Natomiast czy bylibyśmy wstanie zaufać politykom że wykorzystają 100% tak niewyobrażalnych pieniędzy na dobre cele? Śmiem wątpić. Niemniej jednak jest to bardzo ciekawy temat do rozważenia i dlatego podjąłem ten temat.