La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 967 Culés

9

Dobra, to ja może słowo do ostatnich tematów. Media społecznościowe, od tych najpopularniejszych, jak Twitter, Facebook, czy te mniej pokroju właśnie La Rambli, niewątpliwie stały się naszym alter-ego. Nie zaprzeczycie, spędzacie w nich połowę swojego życia, niektórzy podróżują nawet już nie po to, aby odpocząć i coś zobaczyć, ale żeby strzelić fajne foty na Insta.
Trudno tu takie osoby, jednak winić i się z nich śmiać. W końcu beka z influeserów toczy się często w sieci. Ironiczny wpis zamieści osoba, która też dzisiaj poświęciła kilka godzin na sprawdzenie, co się dzieje na socjalkach. Ktoś kto u zaraniu internetu nazwał go siecią był geniuszem. Od razu nasuwa się pajęcza sieć, która jest cholernie lepka. Muszka która tam wpadnie, jest już nie do odratowania. No i zgadnijcie czego metaforą jest "muszka" xD
Media społecznościowe są tak projektowane, aby nie łatwo było od nich odejść. Chcą żebyś o nich myślał, o tym jak fajnie zaktualizować swoje story, żebyś wchodził tam w zażarte dyskusje, komentował różne rzeczy, z innych spraw się wyśmiewał, a o niektóre obrażał. Słowem - łakną twoich emocji, masz im ich dać, jak najwięcej. A w jakiej sytuacji tymi emocjami wręcz tryskasz? Na pewno nie w chwili status quo.
Zacytuje tutaj Bilda: "Fakt, że akurat platformy internetowe, które oferują wszystkim dyktatorom na świecie forum dla agitacji i manipulacji wyborczych, a teraz blokują demokratycznie wybranego prezydenta USA Donalda Trumpa, jest niedopuszczalną cenzurą. Nawalny ma tutaj rację. Od lat irański mułła Chamenei bezkarnie publikuje kłamstwa na temat Holokaustu na Twitterze, a państwowym mediom Putina wolno rozpowszechniać tam teorie spiskowe. Podział i nienawiść nie są efektem ubocznym Facebooka, Twittera i innych - to ich model biznesowy.
Trump przez lata był ulubieńcem Twittera, ale teraz firma chce szybko zaskarbić sobie jeszcze więcej popularności, banując go. To mało wiarygodne i niebezpieczne. Ludzie z Twittera w ogóle nie zostali wybrani i nie powinni mieć żadnej władzy nad tym, co miliardy ludzi mają zobaczyć albo przeczytać. Dlatego nie wolno ulegać złośliwej radości z powodu ukrócenia poczynań kłamcy z Białego Domu."
Jeżeli myśli się, że Facebook marzy o nowej komunie, pełnej liberalnych wartości, gejów, lesbijek, gdzie krzyżuje się chrześcijan, to się mylisz. Nie sprawi też, gdy mu się sypnie kasą, że pójdzie w drugą stronę. Jak Spengler stwierdzi "Zachód umarł" i zrobi wszystko, żeby odbudować cywilizację zachodu opartą na antyku i chrześcijaństwie. Nie. On więcej ma z tego, iż te dwie wizje (żartobliwie zhiperbolizowane, no ofense) będą się ścierać.
Jakie jest rozwiązenie? Od nas de facto nic nie zależy. Jeżeli rządy państwowe nie zrobią nacisków, to nic się nie stanie, gdyż nawet z GAFA nie ma szans nie tylko pojedynczy człowiek, lecz nawet przedsiębiorcy. Każdorazowa próba stworzenia nowego Facebooka skazana jest na los Albicli. Tu trzeba działać "z góry". Moim zdaniem pomimo to, nie powinniśmy być bierni. Warto w sobie ćwiczyć detoksy od internetu. Albo przynajmniej umiejętność nie wchodzenia w niektóre dyskusje czy ignorowania niektórych wiadomości/postów/komunikatów, gdyż ich celem jest jedynie popsucie nam humoru. Warto także dbać o ograniczanie źródeł informacji, żeby prasówka nie zamieniła się w 5-godzinne posiedzenie. No i powinny być dość różnorodne, żeby nie zamknąć się w bańce. Bo o to GAFA chodzi.

2

@sebasek99 Ja jeszcze nie dotarłem do tego etapu i szczerze wątpię żebym kiedyś dotarł, gdyby moi znajomi nadal siedzieli na Gadu Gadu to nawet Fb bym nie miał, ale przez ten portal łatwiej mogę się z nimi komunikować. Nie przeszło mi nigdy przez myśl nawet, żeby zakładać jakieś TikToki czy Instagram bo jest to coś totalnie zbędnego w moim życiu. Ostatnio ustawiłem się na piwo z kolegą z Liceum, którego nie widziałem z 15 lat i pół spotkania przegapił się w telefon, chore to jest ^^ jakaś granica się zatarła :D

0

@sebasek99 Ja na tej stronie nie spędzam nawet 30 minut dziennie, a kont na społecznościówkach nie mam więc jak najbardziej mogę zaprzeczyć.

1

@Gall To spróbuj sobie liczyć ile czasu dziennie coś sprawdzasz w interneci. I jak często po niego sięgasz. To jak z dietą. Wiele osób nic nie je, a tyje. Albo na odwrót: dużo je, a nadal ma niedowagę. Przynajmniej tak mówi. Ale jak się potem się zacznie liczyć kalorię, to się okazuje, że w obu przypadkach, sami sibie okłamywali bądź ich podświadomość nie dopuszczała do myśli, że w którąś ze stron przesadzają.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?