0

A dla mnie Sergio Busquets zawsze grał bardzo dobrze. Miał trudnego rywala na swojej pozycji i był ciśnięty przez sezonowców, ale dla mnie miał to coś, chociaż Yaya też zawsze lubiłem i nie chcialem żeby odchodził. Ale suma sumarum wyszło dobrze. :)

0

Ufff. :) 1-1 dogrywki nie będzie :) ATM-RM pierwszy półfinał, Barcelona - RSSS drugi półfinał. Tak pewnie będzie.

0

Baskowie wygrywają 1-0. Co bedzie jak będzie dogrywka? Trzeba grzać streama chyba.

0

NooGL3r,
Gość już tyle tutaj jest a oni ciągle ff , próbowałem ich namówić żeby pisali Ibrahim, to zaczeli przez ch." Ibi", poprawiaj ich na "Ibi", bo Afellay nigdy nie zapamiętają.

0

W sumie to chyba nasi piłkarze maja większe gaże, więc jaką rywalizację? Perez ma takie samo zdanie jak Rosell/Bartomeu, najwięcej powinien zarabiać najlepszy. Tylko dla jednych i drugich to nie jest ta sama osoba.

0

Jak podpowiada temat newsa, aby dopełnić formalności, - albo bym zmienił i napisał "W kolejnej konfrontacji...", albo "...cenne punkty". ( bez dwa)

Teraz możesz skasować te dwa komentarze. ;)

0

Sequel plus rozkładówka :)

0

Zależy też czy chodzi o poprawną czyli jak mniemam katalońską czy hiszpańską. Tu i tu jest inaczej, prawie przy każdym nazwisku.

0

n00stress
Masz błąd w drugim zdaniu. Wiem że bolał ten remis, ale jednak to nie porażka ;)
Pozdrawiam

0

Kojarzycie to:

??

0

Zawodnik linii defensywnej, chyba nie ataku. :)

0

Dobrzy zawodnicy to nie koniecznie dobry zespół, zobacz Real, City itp. Dobrzy zawodnicy to też więcej pieniędzy żeby ich kupić i im płacić. No i na koniec czy Rosell nie kupował najlepszych zawodników jakich się da kupić, a nie byle Keirrisony za krocie. Villa Alba Mascherano,Neymar, Alexis, Song, Fabregas - to jedni z najlepszych na swoich pozycjach na świecie. Afellay był za pół darmo więc można to określić jako jedyny zły transfer Rosella.

0

Xavi - gość który jednym przyjęciem piłki potrafi zmylić dwóch rywali i otworzyć sobie przestrzeń do gry. Jemu się nie da zabrać piłki, tak samo jak Inieście. To cała magia tej dwójki, że chcą mieć piłkę i ją rozdawać w sposób taki, że zanim coś zrobią, to nawet nie pomyślałbym, że tak w ogóle można zrobić. 34 lata a kontrola tempa i przegląd pola jak za dawnych czasów. Gracies Xavi! Oby do końca blaugrana!

0

Nie ma dowodu, nie ma jak poprzeć swoich przypuszczeń, więc Perez straszy sądem. A Rosell nie mógł tak zrobić, bo to co mówili w El Mundo się potwierdziło, ale zostało przeinaczone. W dodatku nie samo to jest przestępstwem tylko posiadanie tych informacji i manipulowaniem nimi. Dlatego nie bedzie sprostowania póki nie skończy sie proces, a nie zacznie się drugi przeciwko osobom zamieszanym w kradzież informacji o które się rozchodzi. Taka różnica.

0

Madriditis - czyli ktos kto ma rzekomy kompleks Realu.
A jak się nazywa ktoś kto ma kompleks Barcelony? ....
... Po prostu kibic Realu. :)

0

Bo po akcji przychodzi w końcu reakcja. Ale jak ktoś jest sezonowcem to jest dopiero świadkiem reakcji. Jak można powiedzieć że ty my ich atakujemy? Proszę cię! Gdzie byłeś od 5 lat gdzie ani słowa nikt się nie odzywał. Pep odstawiał oazę spokoju na konferencjach ( co jeszcze bardziej podgrzewało prześcieradła), a każdy odpowiadał na boisku. Teraz nawet gra jest poniżana przez gazety. Nie wystarczy pięknie grać, nikt nie docenia tego, liczą sie wyniki i 5 goli w meczu. Nie wystarcza już im taka odpowiedź, bo w razie co zamkną się w polu karnym i najwyżej przegrają 1-0 może remis , a jak się uda może nawet coś ustrzelą po wolny/rożnym/karnym, ale już 5-0 nie będzie. Ile nienawiści spadło na nas od czasu Mourinho, takie ciosy ktore nigdy nie były oddane. A Real teraz odstawia niwinnego podstawiając Carlo który rzeczywiście nic nie mówił i teraz on z oazą spokoju wyskakuje i że zespół odpowie na boisku. Tylko jest mała różnica. My to robiliśmy na boisku i dalej robimy , a wy jak było na początku, teraz i na wieki wieków! Piątka!5

0

Atakujecie Barcelonę bo Madrycka prasa napisała coś na co klub nie miał wpływu... Gratulacje.

0

Podobno Perez chciał go jeszcze wcześniej ściągnąć i ogrywać w Castilli.

0

Oczywiście że nie za wszystkim stoi Perez. Moje argumenty sprowadzają sie do tego że piszesz że on nic nigdy nie mówi o Barcelonie, a tak nie jest. Mówi ale nie wprost.
Mourinho ma swoje gierki, ale czy jeżeli Perez jest taki kulturalny to czemu nie zakazał mu tego? Bo mu to na rękę. Czemu nie przeczy słowom gazet, bo mu to na rękę. Gdy katalońska prasa napisała tak, to Perez "katalońska prasa ...", a jak madrycka to " głos narodowy z którym nie każdy może się zgadzać ( z aluzją do nas)". Czujesz to? Nie chodzi mi o to że on nimi rządzi, źle to zrozumiałeś chyba kolego.
Zgadzam się z tym co piszesz ale nie do końca. Jak długo nastawialiśmy policzek, do momentu aż wszystkiego już prawie szlag nie trafił. Czasem trzeba powiedź wprost co się myśli, kiedy któryś z kolei plaskasz ( Neymargate) leci na twoją twarz. Zwłaszcza że okres przyjmowania ciosów trwa zdecydowanie za długo.
Pozdrawiam kolegę.

0

Wejdzie paru kolegów w białych koszulkach i klikają w te minusy, gdy ktoś im zarzuci że to oni mają kompleksy. Wiecie co to jest? Kompleksy!

0

Tylko że Perez ma kompleksy, a nie musi o nich mówić. Najlepiej świadczą czyny. Tak na szybko: finał pucharu króla z baskami i zakazanie rozgrywania go na SB, słowa o Ronaldinho ( że nie kupił go bo jest tak brzydki że pogrążył by markę Realu), z niego aż kipi kompleksami z powodu Barcelony. Ale Perezowi nie wypada, wiec od czego są dziennikarze ( których Perez broni, że są głosem narodowym, a nie madryckim ) oraz jego główny głos który nadaje teraz nawet z wysp. Kolejny zakompleksiony trener który na każdej konferencji musiał dopiec Barcelonie, czy to był w Realu czy Interze czy Chelsea czy teraz znów jak wrócił ( oczywiście z inną intensywnością )
Moim zdaniem dobrze, że Bartomeu w końcu się odezwał, trzeba bronić swoich, zwłaszcza, że ma rację .Mimo iż Perezowi nie wypada, to również nie może zbytnio gadać bo gdyby cos powiedział to by się zbłaźnił i musiałby naginać rzeczywistość. A u nas prawda ich boli i to są kompleksy właśnie. Ile było nagonki za dopping za czasów Pepa, potem kolejne afery i tylko dorzucają do pieca. Nie sposób wymienić wszystkich złośliwości z ich strony. Por que Por que. UEFAlona - kompleksy z powodu Barcelony? Jak najbardziej!

0

Okazało się że Bartomeu gadając że Madryt ma kompleks Barcelony, sam ma kompleks bo gada o Madrycie. Beka :) Ah te gazety madryckie, wszystko ułożą tak że nawet szambo się błyszczy. Genialni są :)

0

Nie jest z obozu Laporty, bo nawet Laporta ich hejtował, gdy składali wniosek o wotum. To są ci z Go Barca. Laporta ma swoją grupę jak to nazwałeś obóz. Podejrzewam jednak Madryt lub osobiste wąty do samego Rosella.

0

Nawet Laporta "wyzywał" to całe Go Barca i tego socio Casesa od bandy krzykaczy, zanim rozdmuchali na dobre Neymargate. A to już wiele mówi o opinii w środowisku, skoro ten co robi zawsze dużo szumu, mówi że oni robią jeszcze więcej. Nie mniej jednak mieli takie prawo i to wykorzystali. Ciekawe tylko czy się to im i nam opłacało? Bo śmiem wątpić.
Pozdrawiam

0

Miki Prezesie firmy troll. Przestań prowokować. Jeszcze ci się nie znudziło? Bayern nie ma jakiejś strony? Albo City? Tam też możesz trollować. To znaczy bez "też".

0

Otóż to, aż dziwie się że Cie nie zminusowali, bo gdy ja to piszę po każdych słowach że Barca się skończyła, że gramy wolną tiki takę, że Xavi zwalnia grę to jestem cały czerwony. Taka jest prawda. Pep wymyślił 3-4-3 gdzie kosztem jednego skrzydłowego np dzisiaj Alby, grał Cesc w środku w niektórych meczach. Raz to wychodziło raz nie i Tito z tego zrezygnował, bo zaczeliśmy tracić bramki. Wygraliśmy rekordowo ligę ale nie było takiej przewagi nad każdym jak wtedy gdy zespoły dawały nam przestrzeń do gry. ( bo Tito miał pomysł żeby cofnąć tzw. miejsce pierwszego pressingu, aby wpuścic ich do środka). Każdy wtedy mógł świecić, teraz świecą tylko ci najlepsi, bo level zasieków nie raz jest nie do zjechania. Alexis nie minie 3 na skrzydle, a nawet jeśli to w środku jest jeszcze paru i bramkarz, a tamtych ktorych minął zaraz musiałby mijać znowu. Dlatego czasem tego nie robi, a jak już zwietrzy szansę to często traci piłkę. Wczoraj ładnie minął dwoch ale nie udało mu sie zagrać piłki do partnerów. Ale jak zauważyłeś wczoraj dali nam trochę miejsca, chciaż też bronili się ale 4 -5 -1 z przechodzeniem bocznych obrońców do drugiej linii w momencie presingu, co dało nie 3 a już 2 na Alexisa i szalał bardziej. To samo Pedro. Dać im miejsce i odrazu widac co jest grane. Każdy zapomina że to dwie drużyny są na boisku, a nie tylko Barcelona, która musi im strzelać po 5 bramek.

0

Liczą na ofensywne wypady Alby.

0

Destro, powtarzasz z nowu głupoty o Ibrohimoviciu. Tyko ty i on tak gadacie i ci co nie wiedzą jak było. Ile razy mam ci powtarzać, żebyś w końcu przestał to pisać i siać ferment w młodych kibicach, którzy np nie pamiętają jak było.

0

Być może jest gotowy ale lepiej dmuchać na zimne zwłaszcza, że bywało tak, że kontuzje powracały. W dodatku to bylo Levante, nie ma co ryzykować pogorszenia jego być może nie w pełni sprawnego stanu. Z Atletico nie gral od pierwszych minut, a jak grał to nie biegał za bardzo, więc to tylko potwierdza moje przypuszczenia.
W dodatku Leo nie może non stop biegać w pressingu kiedy tylko chce, musi zostawić sobie siły na te 3 podania do Tello :) , gdzie obrona Levante już zwyczajnie umierała ze zmęczenia. Nie można jednocześnie być najlepszy strzelcem asystentem kreatorem i do tego pierwszym obrońcą. Długowłosy Leo gdy gral na skrzydle więcej biegał jak dziś Pedro i Alexis, ale nie mial 50+ bramek na sezon ( oni też nigdy nie będą tyle mieć, nawet łącznie).
Gwiazdorstwo u Leo? Myślę że on ma tak poukładane w głowie, że takie gadanie dawno przestalo go nawet śmieszyć. Wie że zawdzięcza wszystko Barcelonie i z wzajemnością. Oni sie śmieją z tych gazet, porównań i rankingów. Mają dobrą zabawe z tego, tak myśle. Zwłaszcza Cesc i Pique :) Każdy na pewno zna swoją wartość, ale nikt się przecież nie wywyższa a tym bardziej gwiazdorzy.

0

A jeżeli Martino zakazał mu biegać, ze różnych powodów? Od kontuzji po elementy taktyczne. Nadmierny pressing też może powodować zmęczenie kontuzjowanego mięśnia, a Leo na pewno był głodny gry, co podkreślał Martino, więc mógł powiedzieć żeby nie forsował się w pierwszych meczach. A z drugiej strony, to jeden ze sposobów ( np Tito to stosował) aby wpuścić ich do środka pola gdzie mamy przewagę i szybki odbioru dałby już możliwość zagrania do Leo lub skrzydłowych w sytuacji (rzadkiej) gdzie jest mniej niż połowa drużyny do przejścia, lub przynajmniej więcej miejsca do grania prostopadłych piłek. Co myślisz o tych argumentach kolego?

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?