wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Toteż jest tylko twoje zdanie, całkiem słuszne, gdyby nie miejsce w jakim umieszczasz swoje mądrości. Przemyśl gdzie jesteś i co piszesz, bo pisanie o " czasie na stratę punktów" na stronie kibiców Barcelony w dniu meczu jest jawną prowokacją! Znudziło ci się przewracanie butelek?
2
Nie odbieram wszystkiego, tylko to co jest prowokacją. Ja ci nie bronie tu wchodzić, ale prowokować nie możesz., bo taki jest regulamin.
2
Ja nie wchodzę na rm.pl, a tym bardziej nic nie pisałem tam nigdy. Nie sądzisz, że pisanie o "czasie na stratę punktów" przez takiego starego prowodyra jak ty to jest brak szacunku i prowokacja?
2
Statystyka uwzględnia 15 meczów w których Dani grał ostatnio, a nie cały sezon. Rozumiem, że Tobie o to chodziło, chyba, że czytasz w myślach kolegi? ;) A w 5 ostatnich meczach ligowych, w których grał to faktycznie - średnia 3,2 na mecz, a przy tym tylko jedno celne dośrodkowanie. Wrzutki przejął od niego Rakitić, a Dani za niego gra tiki takę ;) Pozdrawiam
2
2014/2015 6.8 na mecz
2013/2014 5.9
2012/2013 5.6
2011/2012 3.7
2010/2011 4.7
2009/2010 6.7
Całkiem odwrotnie.
Nie, raczej wrzuca najwięcej.
2
Prowokacje?? Szukaj miejsca gdzie indziej!
2
My mówimy: "Real mamy w dołku", a nie "Real w dołku". Drobna, ale jakże znacząca różnica. Teraz jak już wiesz, to przestań prowokować takimi wpisami. Z góry dzięki.
20
Z wzajemnością :)
1
Dlatego masz spaczony widok na problemy jakie ma drużyna. Nie chodzi o posiadanie piłki. Rywal ma ogromny wpływ, a nasi to tylko ludzie, chociaż wtedy co strzelił Leo między trzema zawodnikami i słupkiem, to powątpiewam w jego zwykłą ludzkość. Messi i Xavi to najlepiej podający gracze w naszej drużynie, zauważ, że to oni najczęściej podają celnie w tym gąszczu, a i tak nie mogą robić tego często, bo nie ma możliwości. Ale reszta pomocników? Czy są aż tacy słabi? Nie, po prostu nie są aż tacy dobrzy jak ci dwaj. Czy mogą stać się lepsi? Nie każdy może podawać jak Messi i Xavi, ba, nawet zdecydowana większość tak nie potrafi i nie będzie potrafić. Powtarzam ci, że oczekujesz abstrakcyjnych rzeczy kolego, spójrz na to z innej perspektywy. Pewnie, że da się zagrać dokładniej, lepiej, inaczej, ale wszystko ma swoje granice. Gdy rywale są 5-10 metrów od siebie to spoko, ale jak są 1-2 metry od siebie to zwykłe prostopadłe podanie na pełnej szybkości co do centymetra to nawet na ich skill często za dużo. Mają zdecydowanie ciężej rozgrywać, niż inni pomocnicy w innych drużynach. Fabregasa, Rakitića i Rafinhe weź sobie jako przykłady. Fabs nagle bez autobusu błyszczy, a najlepszy pomocnik LE i objawienie La Liga nie potrafią posłać paru piłek w meczu. Przypadek?
1
Cruyff sam oddał insygnia.
1
Jak potraktował Holendra?
1
Zapewne ci którzy mówili, że Puchar jest już nasz po trzeciej bramce na Calderon. Ewentualnie są chwilowym ogórkiem dla kibiców drużyny gości, zwłaszcza jak dzień wcześniej z nimi wygraliśmy. A tak serio, to nie do mnie pytanie :) Ja tamten komentarz pisałem, w celu pokazania, że te ogórki nie są takie złe ;)
3
14 grudnia wrzucałem komentarz na temat statystyk defensywnych rywali Barcelony, przez wielu zwanych ogórkami.
http://www.fcbarca.com/60587-ciekawostki-po-bezbramkowym-remisie-z-getafe.html
Były to drużyny, które miały całkiem dobre statystyki defensywne, czołówka w Hiszpanii i/lub w Europie - Getafe, Celta, Athletic, Villarreal, Valencia, Malaga. Otóż jak się okazało w ćwierćfinale Pucharu Króla znalazło się aż 4/6 z tych "ogórków". W dodatku dwa z nich są w półfinale - Villarreal i Athletic. Kompletując tamte statystyki, zauważyłem, że Atletico i Espanyol miały porównywalne, jak nie lepsze statystyki od tamtej szóstki, ale na potrzeby komentarza nie brałem ich pod uwagę. Wniosek? Aż 6/8 drużyn, które były w ćwierćfinale Pucharu Hiszpanii zawdzięczały swoje miejsce na drabince właśnie obronie. Real i Sevilla grające bardziej do przodu, zostały wyeliminowane. Tylko Barcelona z drużyn ofensywnie nastawionych pozostała w pucharze. Będziemy mieli strasznie pod wiatr i wcale nie będzie tak łatwo w dalszej fazie rozgrywek. Wierzę, że sprostamy, ale gardła na okrzyki radzę oszczędzać, bo jeszcze sporo nerwów nas czeka.
1
Pewnie, że trzeba próbować, a właśnie ruch piłki powinien ruszać obroną rywala. Musimy szukać błędów i ich unikać. Nie przekonam Cię, ale następnym razem ( czyli już w niedziele) będziesz miał autobusik w polu karnym, a wtedy popatrz gdzie jest wolne miejsce, ilu zawodników jest zazwyczaj na ich połowie etc. Popatrz na rywali, a nie że piłka wędruje po obwodzie. Z jakiś powodów tak się dzieje, nie sądzisz? Przecież nie chodzi o głupie posiadanie piłki.
1
"Od tego jest obrona", mnie najbardziej przeraża takie płytkie myślenie... Obrona jest prawie zawsze 60 metrów od bramki i prawie zawsze muszą gonić szybszych od nich skrzydowych/napastników po kontrach. To oznacza, że rezultat większości taki pojedynków jest zależnych nie tylko od obrony, ale raczej od umiejętności rywala, naszego bramkarza i czy będziemy mieli szczęście. Zobacz bramkę Torresa. Co zmienił fakt, że był przy nim Javier? Nic specjalnego. 1 na 1 większość napastników umie sobie poradzić, nie potrzeba do tego skillu Messiego. Pierwszym zadaniem jest bronić atakując rywala, a nie tracić piłkę bo próbowaliśmy ominąć 20 nóg w polu karnym...
1
Przeczytałeś fragment: " Co nie znaczy, że te elementy nie są wykonywane, gdy jest taka możliwość. "? A ta możliwość jest zależna od gestości i umiejętności w ustawianiu się rywala. Ostatni mecz jest tego najlepszym przykładem, obie jego połowy są inne. W jednej Atletico chce strzelić gola, w drugie nie stracić i połamać kości. W jednej połowie pada 5 bramek , w drugiej same kartki i nic więcej. Żeby podać na wolne pole, musi być wolne pole, aby strzelić z dystansu musi być przestrzeń miedzy Tobą a bramką. Chyba grałeś w piłkę nogami, a nie padem to rozumiesz co mam na myśli, co nie? A przy statycznym rywalu jest o to cholernie ciężko. Ryzkowne ale skuteczne podania, zamiast klepania długie piłki itd to jest abstrakcja przy autobusie. To nie Shaolin Soccer czy Tsubasa. Nie możesz im kazać robić czegoś co jest wbrew logice.
1
To już dawno było mówione, Mathieu potwierdził, ale konfliktem tego nie nazwał, a podkreślał, że do spięć dochodzi w każdej drużynie. Spięcie na treningu, które prasa rozkręciła do rozmiarów konfliktu. Naucz się czytać ze zrozumieniem.
7
Niestety źle to interpretujesz. Ryzykowne podania i strzały z dystansu generują kontry przeciwko nam, a szybka wymiana piłki na małej przestrzeni nie jest zawsze możliwa do wykonania w tym gąszczu. Co nie znaczy, że te elementy nie są wykonywane, gdy jest tak możliwość. Popatrz jak rywal gra z nami, gdy jest autobus, a jak grał wczoraj. To co piszesz dalej, że coś się budzi, to czysta fantazja. Po prostu rywal nam sie zastawił drogi wjazdowej, bo był pod ścianą.
7
Tylko, żeby tak grać, musi być spełniony jeden warunek. Rywal nie może grać autobusem. Atleti wyszło do nas i założyli wysoki pressing, bo musieli strzelić. No i wykorzystaliśmy to.
1
Wszystko gra, po prostu nie chciał rozmawiać o arbitrach. Zresztą Arda rzucając butem chyba wystarczając dał do zrozumienia, co z tymi sędziami trzeba zrobić. Komentować nie trzeba.
2
https://vine.co/v/OTYBOmIAw9I
Powyżej sytuacja w której się spieli Ney i Torres. Co on mógl mu powiedzieć? Widać, że Iniesta nie był zachwycony zachowaniem Neymara...
0
Nadal nie odpowiedziałeś na proste pytanie, czy rozumiesz co do ciebie napisałem?
1
Ja się zapytałem, czy rozumiesz?
2
Rexach jest wśród wymienionych osób dlatego jestem spokojny o pozostały skład. Kimkolwiek jest ten Pan z Milanu, będzie pewnie twarzą w tym projekcie, oczywiście z wielkim znajomościami i renomą. Zna rynek i pracuje w tym nie od dziś, a razem z resztą ekipy, którą się tu wymienia, to idealne połączenie dla Barcy, przynajmniej w teorii no i w moim mniemaniu.
4
Wolę Barcelonę spoko, wolisz Real spoko. Ale... Jeśli ja sobie wolę Barcelonę, na stronie dla ludzi ,którzy ja wolą, to nie chcę, aby ktoś kto woli Real, przekonywał mnie do tego, że to jego wolenie jest lepsze od tego co ja wolę, a za to wmawia mi, że to co ja wolę jest be fu i nie dobre i tylko jego wolenie jest super. To już nie jest spoko.
Pozdro.
0
Rozmowa z tobą to syzyfowa praca, dosłownie. Rozumiesz chociaż co do ciebie napisałem? Bo po odpowiedzi wnioskuje, że ni w ząb.
1
Apelować to znaczy prosić. Nakazywać to zabraniać. Nie mogę ci czegoś kazać, ale mogę się postarać, abyś posmakował ironii, a nie tylko serwujesz ją 24/dobę. Bo nie liczę na to, że oprzytomniejesz i posłuchasz mojego apelu. Nigdy tego nie zrobiłeś, więc i teraz tak nie będzie. Jesteś niereformowalny. Dlatego samo pilnowanie regulaminu w twoim wypadku nie koniecznie może wystarczyć i się kiedyś przejedziesz. Dlatego będę apelował bezsensownie do ciebie tak jak ty bezsensownie wciąż szukasz zaczepki.
1
Nie zabraniam, jedynie zwracam ci uwagę. Ty jak zwykle odporny i interpretujesz wszsytko "pod siebie". I mówisz o uczciwości? Normalnie każde twoje zdanie jest definicją hipokryzji. Jesteś na maxa sztuczny gdy przestrzegasz regulaminu. Po co się tak męczysz? Nie czujesz się jak ateista w kościele?
1
"Nie nazywaj odniesienia się do czyjejś wypowiedzi "wtrącaniem". To nieuczciwe. " Ty tak serio? Przecież wtrącasz się, do każdej rozmowy, która jest o Ronaldo. Co ty jego stróż na fcbarca.com? Gdybyś nie był takim hipokrytą whatisie to nie reagował by na twoje marne ironie i wieczne zaczepki.
8
To i ja skorzystam z obecności kibiców gości. Pamięta ktoś ile dostał kary za kopnięcie w twarz Gabiego?