3

No właśnie. Bo oni krzykneli za dużo i każdy ich wyśmiał. A transfer do Bayernu nie był tydzień czy dwa po tej sytuacji, tylko dobry miesiąc jak nie lepiej. Szukali baranka co da 60, każdy się odwrócił na pięcie, to i za 25 już lepiej opchnąć, bo za rok może już nie być tyle warty ( w klubie wiedzieli najlepiej, no i jakoś nie błyszczy w Bayernie).
Mathieu to masz sytuacje właśnie taką, że my chcemy konkretnie jego, bo pasuje idealnie, w Valencii jest kapitanem po b.dobrym sezonie, duża kasa wisiała w powietrzu ( Peter Lim), nie musieli go sprzedawać. Warunki nie sprzyjały negocjacjom. Bierzecie za tyle albo spadajcie. A my chcemy go mieć! Guardiola też chciał Mathieu, ale ten mu odmówił, ale Valencia pewnie krzyknęłaby mniej, bo poszedłby do innej ligi, ale niewiele mniej. Barcelonie i Realowi kluby z La Liga mają za złe że biorą więcej kasy, dlatego też tak robią od pewnego czasu, nam i Realowi.
To nie wina sankcji, a według mnie, to wina tego o czym pisałem w pierwszym poście. Potrzeba i pieniądze, a z drugiej strony chęć zarobienia, z drugiej strony taki piłkarz jest zazwyczaj czołowym zawodnikiem, więc w razie co go zostawią u siebie jak nikt nie da tyle, a cenę zawsze można obniżyć via Benatia ( wtedy najwyraźniej chęć zarobienia góruje nad chęcią zostawienia zawodnika). Sankcje ten problem wzmocniły tylko.
Pozdrawiam

10

Nie chcę oglądać co masz pod spodenkami, ale jeśli mamy się z tego śmiać, to współczuję ;)

Sancheza nikt z nas nie "jedzie", tylko ty go gloryfikujesz co drugi post. Każdy cule wierzył w niego, a ty wierzyłeś, że umniejszając Pedro, Alexis zacznie lepiej grać. Ty ty hejtowałeś Pedro, gloryfikowałeś Alexisa i nadal to robisz. My kibicujemy Barcelonie, a tam grał i Sanchez i Pedro. To, że broniłem Pedro przed twoimi bezsensownymi najazdami nie oznacza, że hejtowałem Alexisa. Zawsze odbierasz wszystko po swojemu, a potem się dziwisz, że ci ktoś uwagę zwraca.

7

Tylko, że to ty się wpieniasz na sytuację i próbujesz tu każdemu zmydlić oczy tymi samymi mydlinami co swoje. 50 % komentów pod tym newsem jest twoich, mój jest drugi, więc nie wiem kto się tutaj od rana produkuje... Rivaldo83 jak zwykle dobrze powiedział, ale ty już zaczynasz mu wycieczki robić. Nikt sie nie może wypowiedzieć, bo ty wyskakujesz jak to Alexis poprowadziłby nas do triumfów. Szkoda, że przez 3 lata nie był tym który nas do tego zwycięstwa prowadził.

A tatuaż to ty masz pewnie na udzie z podobizną wiadomo kogo i podwijasz przy kolegach jak się skończycie po macie tarzać. To pewnie dlatego dominujesz ;)

2

Zdolnych? To znaczy? Powiedzmy, że chcą 100 mln za Pogbę, a jak nie to go sobie zostawią. Jak zdolości negocjowania mogłyby zbić cenę? Jak my nie damy 100 mln to da Real, Chelsea itd. A jak nie dadzą dzisiaj to dadzą jutro. To my stawiamy zaporowe ceny tak samo, dlatego Iniesta, Puyol czy Messi skończą tutaj karierę. Co nie ma zdolnych negocjatorów na świecie? Nie potrafią zbić ceny za Messiego? To tak nie działa, że sobie wynegocjujemy cenę mniejszą, w zależności od negocjatora. Mamy pieniądze, mamy potrzebę, jesteśmy na szczycie - to musimy bulić. Nikt nam nie bedzie ułatwiał gry i wzajemnie.

7

"Zmiany dokonano nie żeby więcej strzelać goli tylko żeby lepiej grać i to się sprawdza w 100%."

To powinno być czcionką 20 z boldem przed każdym newsem o Alexisie, bo to stękanie ( szczególnie BJJ, ale on to od zawsze robi) strasznie wpienia.

5

Ronaldo w ostatnich 5 meczach w tym sezonie z Atletico - faulowany 7 razy.
Messi w ostatnich 3 meczach w tym sezonie z Atletico - faulowany 13 razy.

4

Czyli teraz dodając karne Ronaldo, a nie odejmując, robimy źle? Mów mi więcej :)

I tak jest 13 bramek bez tego karnego w finale którego spudłował, o mało nie przekreślając szans drużyny w loteryjce, więc o co ci chodzi? :) I tak go nie policzyłem, co powinieneś zauważyć od razu, to może wtedy nie musiałbyś o 3 w nocy bronić Ronaldo na stronie dla kibiców Barcelony.

Wyzywasz mnie od dzieciaków, potem mówisz, że liczę na poklask u dzieci, to weź się zdecyduj. Mówisz, że nie sprawdzają która dana jest prawdziwa, a właśnie tym postem takie coś udowadniałem. To, że myślałem, że strzelił karnego którego nie strzelił, niczego nie zmienia, bo taki karny się i tak nie liczy do klasyfikacji. Oczywiście cały sens tego, że strzelił 5 bramek tym 4(właściwie dwóm z czterech) zespołom do ukończenia 23 lat jest niczym w porównaniu do tego, że przecież napisałem o karnym, jakże istotny fakt, przekreślający cały sens tego co chciałem udowodnić. Prawdziwy madridista z ciebie.

4

Wydawało mi się, że wtedy strzelił karniaka, ale twoja nadgorliwość kazała mi sprawdzić. Sprawdziłem te rzuty karne i okazało się, że nie trafił! Hehe. Ale spoko, będę używał tego jako argumentu do waszego: " Karne też trzeba umieć strzelać". Miłego wybielania życzę, oby jak najszybciej ci się znudziło ;)

4

*z karnego oczywiście też. Bo potem były karne kolego obrońco Ronaldo. Zabolało cię, czy co? Przecież nie doliczyłbym mu bramki z karnego. Nie dopisałem "też", ale mogłeś się domyślić.

4

No sam byłem ciekawy ile tym wielkim klubom nastrzelał. Zresztą po 23 roku życia strzelił jeszcze tylko po jednej bramce City i Liverpoolowi, oraz 2 Arsenowi w LM i tą jedną Chelsea również w LM, z karnego oczywiście. Dodając jedną bramkę w Realu z Man City daje nam całe 13 bramek na blisko 400 w karierze strzelone tym 4 drużynom.

Arsenal - 6
City - 4
Liverpool - 2
Chelsea - 1

7

Neymar:

Realowi - 2
Atletico - 5

7

A licząc do 23 urodzin to:
Arsenal - 3
City - 2
Liverpool i Chelsea - 0.

6

Arsenalowi - 4
Chelsea - 0
Liverpool - 1
City - 2

7/66.

5

No jak mogą plusować to i minusować :) Zdziwiłbyś się ile potrafią wytrzymać bez perma takie jednostki. Nawet po parę kont mają. Wiem, dziwna misja życiowa.

6

Tu akurat podszywka ma rację. Madryle zaczną minusować, bo przeszkadzamy im w wybielaniu Realu i prowokowaniu cules. Teraz tylko zgłaszają robiąc mętlik w pracy adminów i zamiast nich, jakiś cule leci z banem, bo nadstawia pierś za swój klub.

9

Dokładnie. Tylko w gwoli ścisłości: Mnie nie chodziło w tym zdaniu, aby podkreślić, że to oni byli powodem, ale aby pokazać, że biedny Joan prócz bycia reprezentatywnym w głównej mierze polegał na ludziach. A gdy ich zabrakło to trochę takie "Carpe Diem, co powie Johan, tak będzie dobrze, jest Guardiola, wiec nie ma co się martwić. " Z tego co kojarzę to plan Rosell-Laporta miał na celu stworzenie drużyny i skrupulatne spłacanie długów - na co poszli socios. Sąd go uniewinnił, to fakt, ale drugi fakt jest taki, że wiele ponad kreskę nie było, a przy tym wzmocnienia w drużynie to nie Neymar, Suarez czyli absolutne wyżyny, tylko te transfery od 2005 takie.... nijakie. Nie mówiąc o rywalizacji o gwiazdy z Realem. Ja rozumiem Qatary itp, to pomogło, ale Laporta też miał takie plany, ciekawe jakby z tego skorzystał. Reasumując, chodzi mi o to, że zadaniem Laporty była redukcja długów, a nie "tylko" utrzymywanie poziomu. Brał pieniądze na drużyne - okej, były trofea - o to chodziło, ale jaki następny krok? Spłata długów i wykorzystanie sytuacji ( LM2006, Barca na topie), aby wyjść na plus w końcu ( po to się brało te pieniądze, prawda?). Czasy w których każdy dzieciak biegał z koszulką " Ronaldinho" mógłby być lepiej wykorzystane, chociażby jak czas w którym biega w niej Messi i Neymar. Ekonomicznie Laporta nie wykorzystywał sytuacji i to pewnie o to chodziło Rosellowi, gdy się od niego odwrócili.

Ja tam nie jestem przeciwnikiem Joana, ale podziały są niezdrowe. Klasyfikacja jak Rosell - fe, Laporta - zbawca, po prostu jest śmieszna i nieprawdziwa.

1

Oczywiście, że nie. To nie ten pogląd czyni cie sezonowcem. Dobrze ujął to Jooe.

56

Teraz najwięcej krzyczą: sezonowcy i madridiści. Jedni myślą, że Laporta to nie wiadomo co zrobi, a drudzy chcą aby nam się jak najbardziej nie układało. Obie grupy chcą dymisji zarządu. Od kiedy ten madryt tak o nas dba, że jego kibicom na rękę byłoby odejście tej władzy? Czy, po raz kolejny ktoś zwinął im zawodnika? Suarez, Nemar, mimo, że Perez rzucał więcej kasy? Co ta Barca? Tak nie może być! Ewidentnie taki zarząd psuje ich białe krwinki.

A i sezonowcy, Laporta to nie jest definicja sukcesu. To jest polityk, on rządził, ale myśleli za niego inni. Bez nich nic by nie zrobił, bo na piłce zna się słabo. Gdy oni odeszli ( w tym Rosell i Bartomeu) to zaczęło się sypać w Barcy. To, że on przyjdzie, nie ma ścisłego powiązania z trofeami. Nie wiem kto wam to wsadził do głowy. On nie ma żadnej recepty. Jak ma przyjść to przyjdzie, będę mu kibicował, ale argumenty typu Laporta = trofea, jako powód do wieszania psów na Barcy i obecnym zarządzie, to podchodzi pod inteligentów typu destro.

3

Ale jak się kogoś nie chce, to po co go zatrzymywać Desko? Po co sprzedawać jak ty to Desko mówisz "szrot", jeśli nie chce się kogoś w składzie? Bo : " A nuż po 4 sezonie zacznie grać na miarę oczekiwań" ( nawet nie na miarę Xaviego, bo to nie ten pułap). Zakładasz, że lepiej mieć kogoś kogo się nie potrzebuje? Po co? Jaki problem generuje to, że go nie chcieliśmy? Ja się nie czepiam, tylko próbuję włączyć twój mózg. Może kiedyś zaskoczy.

3

Desko, parę postów niżej napisałeś, że dało się go zatrzymać, a teraz, że go nie chcieli, to jak? Nie chcieli go, ale mogli go zatrzymać? Desko, weź to wytłumacz swoją logiką?

2

Desko, ale po co zapobiec? Trzeba zastąpić trzon drużyny na który on się nie nadawał.

2

Tylko po co nam Kroos? Trener wolał Chorwata, zwłaszcza, że Niemiec nie odnajdywał się w szybkiej i dokładnej grze Pepa, a w dodatku ściągamy młodego Alena, wszystko jest za Rakietą.

6

Ale po co? Fabregas z autobusami nie istniał. Lepiej dać szansę innym, bo trzeba zastąpić jakoś Iniestę i Xaviego.

1

Statystyka jest dobra, ale do porównania czegoś i jako jakiś punkt odniesienia. Najmniej miarodajna jest ta z golami i asystami, wbrew powszechnej opinii. To jest bardziej ranking :)
Neymar w kolejnym sezonie będzie jeszcze lepszy, możliwe, że jeszcze pod koniec tego sezonu osiągnie pełne zgranie. Potem wszystko zależy od samego progresu Neymara, gdyż jest jeszcze młody, a z taką poprzeczką, może stać się naprawdę prze-kotem!
Suarez jest z kolei bardziej doświadczony, więc u niego przystosowanie się do gry może przebiegać szybciej. Wiadomo, że nie wszystko zależy od zawodnika, jego doświadczenia i jego umiejętności, ale te znacząco pomagają, dlatego proces jest skomplikowany. Każdy mecz daje odpowiedzi, a nie mam takiego wrażenia, jakie miałem przy Sanchezie i Ibrahimoviću, jak patrzę na grę Suareza (na podobny etapie przygody w FCB co tamci). Po prostu jemu to trybi, tylko nie wychodzi do końca, inaczej niż to mieli tamci dwaj. Zdecydowanie inaczej.

2

Róznica między nimi jest taką, że ten nie pasował i nie chciał się wpasować, a ten pasuje, ale musi sie przetrzeć. Ja pamiętam jak Szwed za akcjami nie nadążał, tutaj nie ma nawet czego porównywać :) Jeden pasuje, drugi nie pasuje - to widać jak na dłoni :) Bramki to statystyka taka jak asysta. I to i to daje gole i punkty dla drużyny.

6

Ja bym poszedł dalej. Neymar według mnie jeszcze się nie rozkręcił na dobre, a jeden sezon to statystycznie (ostatnimi czasy) za mało. 1,5-2 to minimum, aby w pełni ogarnąć. A Suarez? On pasuje do tego stylu, tylko musi się przestawić. Nie przywykł do takiej dokładności, szybkości, precyzji na małej przestrzeni. W dodatku gra w największym pierdzielniku na boisku, szyli na szpicy. Tam trzeba grać jeszcze dokładniej i jeszcze szybciej, w dodatku każdą sytuacją trzeba strzelać, bo te często ( jak w BPL gdzie jest akcja za akcje) nie przychodzą. Przywyknie, bo ma ku temu predyspozycje. W przyszłym sezonie powinien być już na gołe oko widoczny progres i zgranie z drużyną, którego mu brakuje. Często tak jest z zawodnikami ktorzy grali w innych ligach i przychodzili do nas. To inna para butów do tańca.
Pozdrawiam

3

Kpisz sobie? Czy ja się czepiam każdego? Czepiam się ciebie, bo to nie pierwsza taka zagrywka z twojej strony. Odbieram, twoje słowa takimi jakimi są.

2

Chcę powiedzieć, że prowokuje mnie twoje zachowanie. A kim jestem dla ciebie, to akurat najmniej mnie interesuje.

2

Zrób sobie test. Weź szalik i koszulkę Wisły Kraków i wejdź np do pociągu na mecz, w którym są tylko kibice np Legii. Ktoś z kibiców Legii pyta: " Jakie mamy statystyki na Pepsi Arena?". A ty wstajesz, i mówisz: "Ostatni raz przegraliście wtedy i wtedy,a to jest dawno, więc pora na stratę punktów". Miałbyś na tyle odwagi? Szczerzę wątpię.

Naświetliłem ci sytuację wystarczająco? Wiesz gdzie jesteś? Wiesz co mówisz? Zachowuj się z szacunkiem i nie prowokuj innych. Nawet jeśli dla ciebie coś nie jest prowokoacją, musisz zważać czy innych kibiców Barcelony twoje słowa nie prowokują.

1

W dodatku 6 czystych kont w ostatnich 8 ligowych meczach.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?