Do Ter Stegena można dokleić Reine,jeżeli ten zgodziłby się na nieregularne występy.Trochę mi żal,że nie można było wyciągnąć Courtois'a.Mimo wszystko Belg oferuje nieco większą jakość jak Niemiec.Ale poczekajmy.
To jest "szczeniak" za przeproszeniem.Chłopak,który skończy w maju ( nomen omen urodził się tego dnia co ja ) 24 lata.Bez wątpienia talent czystej wody.Do tej pory nikt nie wymagał od niego takich umiejętności więc myślę,że kwestią czasu byłoby ich nabycie.Chyba umiejętności bramkarskie są bardziej istotne bo co z tego,że nowy bramkarz będzie świetnie wyprowadzał piłkę jak nie będzie potrafił bronić?Jak dla mnie wybór wyśmienity.
Głównie to zasługa sędziego (tym razem liniowego) .Choć trzeba przyznać,że City jest mocne to jednak takiemu klubowi sędzia nie musi pomagać.A to już kolejne spotkanie,gdzie sędziowie wypaczają wynik.Z Arsenalem było jeszcze gorzej.Mimo wszystko niezła robotę robi Pellegrini w City.
Ale w meczu z Realem,który do tej pory był najważniejszym spotkaniem tego sezonu to właśnie Pikej robił najwięcej dobrej roboty.Mecz z Bayernem to porażka całego zespołu a szczególnie linii defensywnej.Pique jest nierówny ,to prawda ale uznanie Bartry najlepszym defensorem minionego roku byłoby krzywdzące dla Gerarda.Wybór jest trudny bo cała obrona spisuje się poniżej oczekiwań na przestrzeni całego sezonu.Dlatego tym najlepszym wydaje się być właśnie Pique.Marc nie grał w najważniejszych meczach sezonu (poza Bayernem i bez komentarza) i jeśli już mielibyśmy go za coś wyróżnić to trzeba byłoby stworzyć kategorie "Największe objawienie defensywy FCB w 2013 roku"
Mam wrażenie ,że od kilku spotkań sędziowie sprzyjają City.W meczu z Arsenalem sędziowie popełnili przynajmniej 3 poważne błędy,które mogły mieć wpływ na ostateczny wynik spotkania.Dzisiejszy mecz tylko potwierdza moje wrażenia.Jak można widzieć spalonego,gdy obrońca jest co najmniej półtora metra przed zawodnikiem gości.
Z jednaj strony można było się spodziewać,że Martino jako trener "znikąd" napotka duże trudności i prowadzenie Barcelony go przerośnie.Ja do tej pory odnoszę bardzo często takie wrażenie.
Z drugiej zaś wyniki przemawiają za nim choć często decyzje dotyczące składu wołają o pomstę do nieba.
Emocje sprawiają,że człowiek na gorąco nie zawsze trafnie ocenia jego pracę więc naturalnym jest,że to koniec sezonu będzie stanowić świadectwo jego przydatności.Jakby sezon się jednak nie skończył to trzeba przyznać,że Argentyńczyk nie wypada źle do tej pory.Ma dużo szczęścia ale najważniejsze jednak przed nim.
Podoba mi się,że drużyna potrafi się podnieść (jak w meczu z Getafe) i że nie ma tej pewności już na początku meczu,że jest on wygrany.
To czysta złośliwość bo przecież Atletico to też poważny rywal w Champions.Jeśli porównamy zaś kwotę jaką chciał Inter za Handanovica to 20 mln "nie jest" kosmiczną sumą.Myślę,że te 20 mln to kwota startowa a stanie pewnie na 13-16 mln,których i tak pewnie Rosell nie zapłaci.I między słupkami zobaczymy albo Reine albo Oiera z Pinto na ławce.
Poniosło chyba Ciebie kolego.Ten klub ma większą tradycję od Barcelony,a że brak mu sukcesów na miare sąsiada z Old Trafford to inna historia.A pieniądze w futbolu zdaje się są niezbędne,bo w przeciwnym razie będziemy żyć tylko wspomnieniami jak to kiedyś bywało.Niestety.Trochę to urąga godności klubu ale taka jest rzeczywistość.
Poczekajmy na zakończenie spotkania bo obrona gra tak,że można spodziewać się każdego wyniku.Dani powinien się skupić bardziej na tym co robi,bo z miesiąca na miesiąc wygląda coraz gorzej.Pedro ratuje nieco doopsko Martino,do którego mam coraz więcej wątpliwości.
Dani powinien się bardziej skupić na swoich obowiązkach boiskowych.W ogóle to przeraża mnie ta sytuacja,w której na dzień dobry jakieś Getafe ładuje nam 2 gole.Sergio,który enty raz wyręcza środek obrony.Za co płacą więc Pique i Mascherano?Ta drużyna nie idzie w dobrym kierunku i tego nie da się już ukryć.Jedynie ofensywny potencjał każe pozostać mi optymistą.Ale gdybyśmy dziś zamiast z Getafe grali z AM to myślę,że te straty z początku meczu byłyby nie do odrobienia.Gorzej już chyba w defensywie być nie może więc Martino powinien zdecydować się na zmiany.
Przewidywałem,że kwestią jednego ,dwóch meczów jest utrata lidera.Na wiosnę szlag trafi obronę mistrzostwa.I to też było do przewidzenia.Ci ,którzy tak emocjonowali się po meczu z Getafe mają kolejny dowód na to,że spadek poziomu gry jest aż nadto widoczny,a eksperymenty Martino nie są najszczęśliwsze.Zarząd jak chce mieć efekty powinien zareagować.
Żenujące widowisko.Coraz mniej rozumiem Martino.Po co wystawia skład jak na ligę?Boi się,że Cartagena strzeli 4 bramki?Bo jedyne korzyści z takich spotkań to albo kontuzje albo przemęczenie.Ten facet nie ma za grosz wyczucia.W takim składzie kibice powinni mieć widowisko a wyszedł piach.
Trzeba mieć nadzieję,że nie trafią z formą bo skład mają potężny.Nie wiem kto będzie pilnował Silvy ale pewnie nie Pique.Królewscy mieli dużo szczęścia w losowaniu.Czuję,że finał mają jak w banku.Ale mam nadzieję,że wróci Leo i Cesc zagra tam gdzie jego miejsce.Może Martino przeanalizuje błędy w ustawieniu i wszystko pójdzie jak z płatka.
Miki Rafinha ma bardzo podobne te oczy.Daj spokój,jedna strona medalu to przywiązanie do barw klubowych , inna to kariera zawodnika,która w przypadku Thiago stanęła po prostu w miejscu.Chłopak skończy niebawem 23 lata.W tym wieku Leo miał już ZP.
Inna sprawa to co mówi.Jeśli myśli,że wpadnie na emeryturę do Barcelony to się grubo myli.No i ten tekst o Realu też nie najbardziej udany.Chłopak wychowany w La Masii nie wyklucza podpisania kontraktu z Realem.Ten tekst to i mnie się nie patrzy za bardzo
Odwrotnie,ten numer powinien mobilizować.Ale póki co nie ma w zespole takiego gracza,który mógłby go przejąć,bo choć Bartra jest inteligentny to nie jest jednak tak zadziorny jak Puyol.
Jeśli Puyol chce zakończyć karierę niech zostanie w klubie.Przyda się z pewnością bo to wielki człowiek i piłkarz, mający autorytet u wszystkich nawet najzacieklejszych wrogów Barcy.Nie powinien się rozdrabniać grając po katarskich ligach.To symbol Barcelony,jej żyjąca legenda,Kapitan najlepszej Barcelony w historii.Trudno jest pisać o Puyolu unikając patosu,Poświęcił wszystko temu klubowi łącznie ze zdrowiem.Wkładał głowę tam,gdzie inni bali się włożyć nogę.Gdyby nie jego wielkie poświęcenie dalej oglądalibyśmy Puyola na boisku.Ale dał z siebie wszystko.Chciałbym aby penye Barcelony na całym świecie wystosowały jednocześnie apel do Puyola by nie opuszczał Barcelony,by nadal dzielił szatnię w roli asystenta trenera a gdy nadarzy się okazja został jej pierwszym szkoleniowcem,oczywiście jeśli sam będzie czuł się na siłach.Temu człowiekowi należy się pomnik i dożywotni etat w strukturach władzy Barcelony.Zarząd powinien zrobić wszystko by Puyol pozostał w klubie bo jest jego nierozerwalną częścią.Uszanuję jednak każdą decyzję Carlesa,oczywiście podjętą przez niego samego.
0
Do Ter Stegena można dokleić Reine,jeżeli ten zgodziłby się na nieregularne występy.Trochę mi żal,że nie można było wyciągnąć Courtois'a.Mimo wszystko Belg oferuje nieco większą jakość jak Niemiec.Ale poczekajmy.
0
Cóż nie tylko Andres będzie płakał.
0
To jest "szczeniak" za przeproszeniem.Chłopak,który skończy w maju ( nomen omen urodził się tego dnia co ja ) 24 lata.Bez wątpienia talent czystej wody.Do tej pory nikt nie wymagał od niego takich umiejętności więc myślę,że kwestią czasu byłoby ich nabycie.Chyba umiejętności bramkarskie są bardziej istotne bo co z tego,że nowy bramkarz będzie świetnie wyprowadzał piłkę jak nie będzie potrafił bronić?Jak dla mnie wybór wyśmienity.
0
Głównie to zasługa sędziego (tym razem liniowego) .Choć trzeba przyznać,że City jest mocne to jednak takiemu klubowi sędzia nie musi pomagać.A to już kolejne spotkanie,gdzie sędziowie wypaczają wynik.Z Arsenalem było jeszcze gorzej.Mimo wszystko niezła robotę robi Pellegrini w City.
0
Ciekawe,że Nahorny i Twarowski wierzą,że Messi może opuścić Camp Nou.Czego to media nie wymyślą.
0
Ale w meczu z Realem,który do tej pory był najważniejszym spotkaniem tego sezonu to właśnie Pikej robił najwięcej dobrej roboty.Mecz z Bayernem to porażka całego zespołu a szczególnie linii defensywnej.Pique jest nierówny ,to prawda ale uznanie Bartry najlepszym defensorem minionego roku byłoby krzywdzące dla Gerarda.Wybór jest trudny bo cała obrona spisuje się poniżej oczekiwań na przestrzeni całego sezonu.Dlatego tym najlepszym wydaje się być właśnie Pique.Marc nie grał w najważniejszych meczach sezonu (poza Bayernem i bez komentarza) i jeśli już mielibyśmy go za coś wyróżnić to trzeba byłoby stworzyć kategorie "Największe objawienie defensywy FCB w 2013 roku"
0
Jaki Bartra? Trzeba doceniać talent Marca ale przypomnijcie sobie kluczowe interwencje w kluczowych spotkaniach.
0
Mam wrażenie ,że od kilku spotkań sędziowie sprzyjają City.W meczu z Arsenalem sędziowie popełnili przynajmniej 3 poważne błędy,które mogły mieć wpływ na ostateczny wynik spotkania.Dzisiejszy mecz tylko potwierdza moje wrażenia.Jak można widzieć spalonego,gdy obrońca jest co najmniej półtora metra przed zawodnikiem gości.
0
Z jednaj strony można było się spodziewać,że Martino jako trener "znikąd" napotka duże trudności i prowadzenie Barcelony go przerośnie.Ja do tej pory odnoszę bardzo często takie wrażenie.
Z drugiej zaś wyniki przemawiają za nim choć często decyzje dotyczące składu wołają o pomstę do nieba.
Emocje sprawiają,że człowiek na gorąco nie zawsze trafnie ocenia jego pracę więc naturalnym jest,że to koniec sezonu będzie stanowić świadectwo jego przydatności.Jakby sezon się jednak nie skończył to trzeba przyznać,że Argentyńczyk nie wypada źle do tej pory.Ma dużo szczęścia ale najważniejsze jednak przed nim.
Podoba mi się,że drużyna potrafi się podnieść (jak w meczu z Getafe) i że nie ma tej pewności już na początku meczu,że jest on wygrany.
0
To czysta złośliwość bo przecież Atletico to też poważny rywal w Champions.Jeśli porównamy zaś kwotę jaką chciał Inter za Handanovica to 20 mln "nie jest" kosmiczną sumą.Myślę,że te 20 mln to kwota startowa a stanie pewnie na 13-16 mln,których i tak pewnie Rosell nie zapłaci.I między słupkami zobaczymy albo Reine albo Oiera z Pinto na ławce.
0
Daj Ci Panie Boże
0
Poniosło chyba Ciebie kolego.Ten klub ma większą tradycję od Barcelony,a że brak mu sukcesów na miare sąsiada z Old Trafford to inna historia.A pieniądze w futbolu zdaje się są niezbędne,bo w przeciwnym razie będziemy żyć tylko wspomnieniami jak to kiedyś bywało.Niestety.Trochę to urąga godności klubu ale taka jest rzeczywistość.
0
Pisałem o tym,że właśnie taki szkoleniowiec jest przyszłością.Ciekawe spojrzenie na futbol.
0
Poczekajmy na zakończenie spotkania bo obrona gra tak,że można spodziewać się każdego wyniku.Dani powinien się skupić bardziej na tym co robi,bo z miesiąca na miesiąc wygląda coraz gorzej.Pedro ratuje nieco doopsko Martino,do którego mam coraz więcej wątpliwości.
Dani powinien się bardziej skupić na swoich obowiązkach boiskowych.W ogóle to przeraża mnie ta sytuacja,w której na dzień dobry jakieś Getafe ładuje nam 2 gole.Sergio,który enty raz wyręcza środek obrony.Za co płacą więc Pique i Mascherano?Ta drużyna nie idzie w dobrym kierunku i tego nie da się już ukryć.Jedynie ofensywny potencjał każe pozostać mi optymistą.Ale gdybyśmy dziś zamiast z Getafe grali z AM to myślę,że te straty z początku meczu byłyby nie do odrobienia.Gorzej już chyba w defensywie być nie może więc Martino powinien zdecydować się na zmiany.
0
Przewidywałem,że kwestią jednego ,dwóch meczów jest utrata lidera.Na wiosnę szlag trafi obronę mistrzostwa.I to też było do przewidzenia.Ci ,którzy tak emocjonowali się po meczu z Getafe mają kolejny dowód na to,że spadek poziomu gry jest aż nadto widoczny,a eksperymenty Martino nie są najszczęśliwsze.Zarząd jak chce mieć efekty powinien zareagować.
0
No tak,trzeba czekać aż rok by zobaczyć kolejny mecz...A gdyby nie było kalendarza to graliby już za dwa tygodnie...
0
teraz 3/4 młodzieży w Europie tak chodzi ubrana...
0
Po co ten spam,komu to ma służyć i co wnosi do dyskusji?
0
Dani musiał się mocno przejąć rozstrzygnięciem konkursu fcbarca.com na najgorzej i najlepiej ubranego piłkarza Barcelony.
0
Jesli maja dac ZP CR7 rownie dobrze moze ja dostac Suarez.Strzela ostatnio rownie duzo goli
0
Moja była małżonka miała już siwe włosy w wieku 24 lat...To naprawdę żaden wskaźnik
0
Tello puka do I składu a z taką Cartageną nie potrafi się pokazać.
0
Żenujące widowisko.Coraz mniej rozumiem Martino.Po co wystawia skład jak na ligę?Boi się,że Cartagena strzeli 4 bramki?Bo jedyne korzyści z takich spotkań to albo kontuzje albo przemęczenie.Ten facet nie ma za grosz wyczucia.W takim składzie kibice powinni mieć widowisko a wyszedł piach.
0
Widzę,że Bruksela wtrąca się wszędzie.Gorzej jak za komuny.
0
Oby...
0
Szkoda mi cholernie Arsenalu,że trafił na Bawarczyków.Ci to za cholerę szczęścia nie mają.
0
Trzeba mieć nadzieję,że nie trafią z formą bo skład mają potężny.Nie wiem kto będzie pilnował Silvy ale pewnie nie Pique.Królewscy mieli dużo szczęścia w losowaniu.Czuję,że finał mają jak w banku.Ale mam nadzieję,że wróci Leo i Cesc zagra tam gdzie jego miejsce.Może Martino przeanalizuje błędy w ustawieniu i wszystko pójdzie jak z płatka.
0
Miki Rafinha ma bardzo podobne te oczy.Daj spokój,jedna strona medalu to przywiązanie do barw klubowych , inna to kariera zawodnika,która w przypadku Thiago stanęła po prostu w miejscu.Chłopak skończy niebawem 23 lata.W tym wieku Leo miał już ZP.
Inna sprawa to co mówi.Jeśli myśli,że wpadnie na emeryturę do Barcelony to się grubo myli.No i ten tekst o Realu też nie najbardziej udany.Chłopak wychowany w La Masii nie wyklucza podpisania kontraktu z Realem.Ten tekst to i mnie się nie patrzy za bardzo
0
Odwrotnie,ten numer powinien mobilizować.Ale póki co nie ma w zespole takiego gracza,który mógłby go przejąć,bo choć Bartra jest inteligentny to nie jest jednak tak zadziorny jak Puyol.
0
Jeśli Puyol chce zakończyć karierę niech zostanie w klubie.Przyda się z pewnością bo to wielki człowiek i piłkarz, mający autorytet u wszystkich nawet najzacieklejszych wrogów Barcy.Nie powinien się rozdrabniać grając po katarskich ligach.To symbol Barcelony,jej żyjąca legenda,Kapitan najlepszej Barcelony w historii.Trudno jest pisać o Puyolu unikając patosu,Poświęcił wszystko temu klubowi łącznie ze zdrowiem.Wkładał głowę tam,gdzie inni bali się włożyć nogę.Gdyby nie jego wielkie poświęcenie dalej oglądalibyśmy Puyola na boisku.Ale dał z siebie wszystko.Chciałbym aby penye Barcelony na całym świecie wystosowały jednocześnie apel do Puyola by nie opuszczał Barcelony,by nadal dzielił szatnię w roli asystenta trenera a gdy nadarzy się okazja został jej pierwszym szkoleniowcem,oczywiście jeśli sam będzie czuł się na siłach.Temu człowiekowi należy się pomnik i dożywotni etat w strukturach władzy Barcelony.Zarząd powinien zrobić wszystko by Puyol pozostał w klubie bo jest jego nierozerwalną częścią.Uszanuję jednak każdą decyzję Carlesa,oczywiście podjętą przez niego samego.