pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
160 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Felieton muszę przyznać czyta się fatalnie, mnogość zdań wielokrotnie złożonych nie ułatwia płynności przyswajania treści tekstu. Tekst mało merytoryczny, dość jałowy pod względem argumentów - 'za" i "przeciw" w zostawieniu Tito na swoim stanowisku. Autor zbyt wiele razy nadużywa konstrukcji - " "sam zadaje pytanie i sam na nie odpowiada" - (ale to moje subiektywne odczucia).
Jednak odnosząc się merytorycznie do artykułu to uderzył mnie brak logiki i spójności w kwestii zdrowia Tity a w szczególności jego mentalnych możliwościach. Z jednej strony autor zarzuca i zarazem usprawiedliwia Tito w meczu z Bayernem, ze się nie sprawdził, bo jego myśli miały być gdzieś daleko poza boiskowa murawą, gdyż nie walczył o Barcelonę ale o własne zdrowie i tylko to miało sie dla niego liczyć. Nie zrozumiałe więc wydaja się peany na cześć Villanovy, że "jeśli lekarze nie zgłaszają sprzeciwu, sam Tito czuje się na siłach fizycznie i mentalnie... pozostaje zaufać. Ja mu ufam". Pytanie narzuca się jedno jak można zaufać komuś , kto w najważniejszym meczu sezonu poprowadził zespół nie będąc wedle autora gotowy mentalnie do jego przeprowadzenia, którego myśli zaprzątały inne sprawy. Dziwne, że Tito wrócił pod koniec marca i te myśli nie zaprzątały mu głowy w dwumeczu z PSG czy meczach ligowych z Mallorcą, Saragossą czy Levante. Więc, albo Villanowa nie przygotował odpowiednio drużyny do meczu z Bayernem, popełniając wiele błędów (chociażby brak zmian), albo można go usprawiedliwiać powrotem do zdrowia, jednak sam wiedząc, że nie będąc gotowy do zasiadania na ławce trenerskiej dla dobra drużyny nie powinien jeszcze wtedy wracać. Wolę ta pierwszą wersję, zaufać trenerowi, któremu zdarzaja sie błędy jak każdemu człowiekowi, niż zaufać trenerowi który nie będąc wpełni sprawny (mentalnie) bierze się za trenerkę.
0
Szkoda że wszystkie dobre mecze Villi w ciągu trzech lat gry w Barcelonie można zliczyć na palcach rąk, w sumie jednej ręki - 1 sezon - (Real, Sevilla Espanyol, malaga, 2 sezon - Real, Osanuna , 3 sezon - Milan i Rayo. Jak na 116 spotkań to troche mało, nie licząc iż w tych 116 spotkaniach zanotował 17 asyst, czyli potrafił podać kończąca piłkę do kolegi raz na 7 spotkań !!!!!!!!!!!!!!!! Najsłabiej ze wszystkich graczy ofensywnych Barcelony przez ostatnie lata.
0
Villa fatalny sezon w klubie. Wielu pisze, ze gdyby nie kontuzja to byłby gwiazdą w Barcelonie. Nie byłby !!! Po kontuzji Villa strzelił w 43 meczach tylko 15 bramek, przed kontuzja grał fatalnie strzelił 11 bramek w 40 spotkaniach a jego fatalna gra zaczęła się w styczniu 2011 od meczu z Valencią i trwała prawie rok do kontuzji. Villa w reprezentacji gra świetnie, ale w klubie fatalnie. Hat-trick z Haiti - czemu w klubie nigdy nie strzelił hat-tricka, nigdy, a przecież Villa grał pełne spotkania w CdR z III ligowcami. Brak kreacji gry, brak skuteczności. W obecnym sezonie mimo nie pomijania w składzie (43 spotkania - 28 ligowych - 10 ligi mistrzów) nie potrafił odwdzięczyć się trenerowi i sztabowi którzy w niego wierzyli i dawali szanse, nawet gdy w lidze mistrzów strzelił tylko jedna bramkę (Milan) w 10 spotkaniach !!! Za rok kończy się kontrakt. Pół roku dobrej gry, 2,5 fatalnej gry i 60 milionów (transfer i wypłata) utopionych w błocie. Za 60 milionów 3 lata temu można byłoby kupić dowolnego zawodnika na świecie.
0
Zgadza się, ale nie było to w Barcelonie. Villa w wieku Lewego miał świetny sezon w Valencji, szkoda, że w Barcelonie tego nie potwierdził. Dobrze, że chociaż w reprezentacji gra dobrze.
0
Odwrotność Lewandowskiego który gra dobrze w klubie i fatalnie w reprezentacji, Villa dobrze w reprezentacji i fatalnie w klubie.
0
Ile hat-tricków strzelił David Villa jak grał w FC Barcelona ??
0
Mam nadzieje że odejdzie bo w barcelonie gra fatalnie i to od 2,5 roku !!!
NIe musisz podejmowac się dyskusji, jego gry nie da się merytorycznymi argumentami obronić. Po kontuzji 15 bramek w 40 meczach, przed kontuzja w 40 meczach strzelił 11 bramek, 2,5 roku totalnie zawodzi w Barcelonie.
0
Szkoda, że tej jakości nie było gdy grał w klubie.
0
Bartra miał różne spotkania. Był jednym z dwóch zawodników o których mozna cos pozytywnego powiedzieć po meczach z Bayernem. Gdyby nie on wynik byłby o wiele wyższy. Adriano był niemiłosiernie ogrywany przez Robbena i zawalił 2 bramki, potem Barta przejął Robbena i 4 razy w sytuacjach 1 na 1 odebrał mu piłkę. Miał tez słabsze spotkania. Nie wiem czy trzeba mu ogrania i doświadczenia, ale jak narazie nie może być ostoją lini defensywnej, szczególnie przy braku Puyola i słabej formy Pique i Mascherano.
0
On grał słabo przez caly sezon a nie tylko w meczach z Bayernem
0
Grał fatalnie. Przed kontuzja grał katastrofalnie po kontuzji fatalnie. On jako napastnik często łapal spalone bo nie potrafił dobrze sie ustawiac z stoperami, a sytuacje które stworzyli mu pomocnicy czy skrzydłowi nie potrafil wykorzystac. Seryjnie pudłowane strzały w bardzo dogodnych pozycjach strzeleckich, opóxnianie podań, najmniejsza od lat liczba kluczowych podań i asyst z całej dryżyny ma świadczyc o jego formie ??
0
rivaldo.10,
Było widać gdy Messi miał kontuzję, jaka pożal sie boże formę miał Villa, grał na "9" jako rasowy napastnik, ale grał fatalnie.
0
Pedro i Alexis bez formy. Nie ma się czym chwalić, być troszkę lepszym z najsłabszych. Villa w ofensywie ma podobne statystyki w punktacji kanadyjskiej jak pozostała dwójka, ale oni mają jeszcze dodatkowe zadania w drużynie. Villa nie wie co to pressing i kreacja gry.
0
Villa dobrze w Barcelonie grał przez pół sezonu, to trochę mało na 3 lata gry. Jak pisałem wcześniej 40 spotkań przed kontuzja grał gorzej niż 40 fatalnych spotkań po kontuzji.
0
Villa od 2,5 roku jest bez formy i do klasy światowej mu bardzo daleko. Popraw błędy ortograficzne.
0
A czym zasłużył ??
0
ElGuaje107,
Nie nie przesadziłem , po kontuzji zagrał 40 spotkań, dobre spotkania można policzyć na palcach jednej ręki. W 40 spotkaniach przed kontuzją grał katastrofalnie, strzelił 11 bramek, jego fatalna seria zaczęła sie 2 marca 2011 od meczu z Valencią.
0
Swietna merytoryczna odpowiedż. Jak sie nie ma siły argumenty stosuje sie argument siły.
0
Może wreszcie ten serial sie skończy i ktoś wreszcie kupi Villę. Po kontuzji fatalna gra, przed kontuzja katastrofalna gra. 40 meczy po kontuzji był fatalne, ale 40 meczy przed kontuzja było jeszcze gorszych.
0
Napisz coś pozytywnego o grze Villi ?? Ta ocena i tak jest na wyrost, w tym czasie nie zagrał on ani jednego dobrego meczu.
0
NIestety wdał sie błąd w tekście.
" David Villa (16), który nigdy nie wrócił do swojej strzeleckiej formy sprzed kontuzji kości piszczelowej".
Obecny sezon David Villa ma bardzo słaby - strzelił tylko 16 bramek w 40 spotkaniach. Jednak autor(ka) sie pomylił, gdyż David Villa przed kontuzją grał fatalnie, jeszcze gorzej niz przed kontuzją !!!!!!!!!!!, Porównując 40 meczy po kontuzji i przed kontuzją to po kontuzji Villa strzelił 16 bramek a przed kontuzją tylko 11 i był najsłabszym ogniwem Barcelony. Jego fatalna seria zaczęła sie 2 marca 2011 od meczu z Valencią.
0
tito tak jak pepa zgubila bezgraniczna wiara w talenty la masia. Nie zauwazyli ze swiat poszedl do przodu, ze druzyny wydobywaja mega talenty z innych druzyn, ze poszukiwacze sciagaja utalentowanych graczy z calego swiata. Barcelona przez ostatnie 3 lata bardzo skromnie kupowala zawodnikow, uwazajac ze kazde kontuzje czy rotacje moga zalatac graczami rezerwowymi. Tak naprawde od 3 lat nie wprowadzono praktycznie nikogo oprocz bartry i montoyi do pierwszego skladu. Mozna zachwycac sie talentami bojana, cuenci, dos santosa jednego i drugiego, thiago, bartry ale zaden z nich nie potwierdzil swoich umiejetnosci. Nawet thiago, ktoremu dopiero pod koniec sezonu wyszlo kilka spotkan z ligowymi sredniakami. Przy slabej postawie cesca, slabej pierwszej czesci sezonu alexisa i cieniutkim sezonie villi i pedro zmiany byc musza. Przyszedl neymaqr, jeszcze potrzeba dwoch stoperow bo slaby pique i jeszcze slabszy mascherano wymagaja silnej konkurencji.
0
Więc przyznajesz że Villa to środkowy napastnik - w sumie jedyny w barcelonie i grający na tej pozycji. Więc czemu przy wszystkich innych okazjach rozliczasz Pedro i Alexisa z strzelania bramek skoro to nie bezpośrednie zadanie skrzydłowych?
0
A kto ma z linii pomocy i ataku najmniej kluczowych podań ??
Szkoda, że nie odpisujesz juz na posty .
0
Też uważam, że nie ma sie sensu dalej sprzeczać. nie chce wypisywać dalej o Villi. Tylko prosiłbym abyś zauważał to, ze nie piszę że Alexis czy Pedro mieli udany sezon, bo tak poniekąd wynika z tekstu. Wprost przeciwnie, pisałem: "w akcjach podbramkowych wielokrotnie brakowało im skuteczności, wielokrotnie (głównie Alexis) zaliczał niecelne podania". Może różnica między nimi jest taka, że im sie jeszcze chce a Villi juz nie.
pozdrawiam
0
Wielokrotnie oprócz zwykłych 'suchych" statystyk mówiłem dlaczego gra Villi nie przypada mi do gustu. Alexis i Pedro mimo słabego sezonu walczyli, biegali w każdym spotkaniu, byli pierwsza linia obrony próbując odbiorów jeszcze na połowie rywala. Oni rozciągali skrzydła, w akcjach podbramkowych wielokrotnie brakowało im skuteczności, wielokrotnie (głównie Alexis) zaliczał niecelne podania, ale on walczył po swojej stracie o odbiór. Villa tego nie robi, źle poda i rozkłada ręce. Villa nie kreuje gry, nie potrafi grać kombinacyjnie, obserwowałem Ville w ostatnich 15-17 spotkaniach i nie pamiętam jego podania które by nie było do najbliższego zawodnika. W statystykach niestety widać że Villa jest zawodnikiem najmniej przebywającym z piłka, który ma najmniejsza liczbę podań, który nie jest pod grą, już nie chce wypisywać że ma najmniejsza liczbę kluczowych podań z wszystkich zawodników ofensywnych i pomocy, nawet niektórzy obrońcy go wyprzedzają. Villa często spowalnia akcje, on wiele akcji pali już na początku złym podaniem. Ville było zmarnowanych kontrataków gdy w przewadze 2 na 1 czy 3 na 1 Villa podawał piłkę do tego jedynego obrońcy drużyny przeciwnej. Po przyjściu Neymara drużyna będzie potrzebować dobrych wyrobników (może złe slowo) którzy będą walczyć i biegać za dwóch cracków, Villa większość meczy gra na stojąco, a majac na uwadze jego wiek to raczej sytuacja może zmienić sie tylko na niekorzyść.
Skoro uważasz że moja słowa sa na wyrost to wyargumentuj merytorycznie dlaczego tak uważasz.
0
Gallaret
Ty od pierwszego mojego postu atakowałeś mnie osobiście bo na moje argumenty nie byleś w stanie odpowiedzieć, pisałeś o bezmózgich tekstach itd... (wiele razy pisałeś o mnie a nie o tym o czym piszę). Zauważ że jest mało obrońców Pedro troszkę więcej Alexisa ale Villa ma tu swój fanklub, wiele razy pisałem o słabej formie całej trójki, nigdzie nie pisałem że Pedro i Alexis mieli super sezon, Mówisz że ja mam problem a mimo wszystko, ciagle po fatalnych wystepach Villi go wychwalałeś, piszac przy tym że tego nie robisz i ze nie jesteś jego fanem. Cigle go broniłeś, sam dobrze wiesz że bezskutecznie bo ostatnie miesiące to rówmnia pochyła Davida i nie dało sie obronic jego słabej postawy.
Nie potrafiąc obronić postawy Villi zacząłes pisac o mnie i kto tu ma problemy. W wątku o Villi: moja przyszłośc... kilka godzin temu zostawiłem ci odpowiedz.
0
Pierwsze sezon w Barcelonie był dobry, taki na poziomie Pedro, chociaż w tamtym sezonie Villa miał wzloty i upadki. Pierwsza część sezonu bardzo dobra w drugiej w 17 meczach strzelil tylko 2 bramki i to już zapowiadało mega slabą formę, wsparcie trenera, kibiców wciąż miał. W drugim sezonie od poczatku grał słabo 1 bramka w pierwszych 5 spotkaniach, później miał udany wrzesień, a potem znowu fatalna forma (październik, listopad, połowa grudnia) 3 bramki w 13 meczach. Ten sezon jest rónie słaby jak poprzednie półtora, a popracie miał i wszyscy go wspierali.
0
Odpowiem do dwóch twoich postów.
Jak grał Messi Villa nie grał cały czas na skrzydle, Messi grał jako fałszywa dziewiatka schodząc na środek boiska wtedy jego miejsce zajmował Villa i było to już w pierwszej części sezonu, w drugiej części sezonu Villa grał tylko i wyłącznie jako środkowy napastnik (co najmniej od meczu z Milanem-czyli 16 ostatnich spotkań-11 ligowych i 5 LM).
Po drugie juz wyjaśniałem ta kwestię, Pedro i Alexis nie mieli udanego sezonu - obaj grali tylko i wyłącznie na skrzydlach a ich liczba kluczowych podań jest o wiele wieksza od Villi, skrzydłowi maja też inne zadania w meczu. W tym sezonie porównywanie Villi, Pedro czy Alexisa uważam za wybór najlepszego z najgorszych, jeśli jednek przedstawisz argumenty merytoryczne że Alexis czy Pedro byli najgorsi to może sie z nimi zgodzę.
0
mariben85,
Villa jak grał od pierwszej minuty był często zmieniany w okolicach 60 minuty, spowodowane było to jego grą. Nie mozna mieć o to pretensji do trenera. Villa był w tych meczach bezproduktywny, Pedro i Alexis byli rzadziej zmieniani bo więcej możliwości dawali druzynie, nie tylko szybkość, drybling, (bo skuteczność równie słaba jak u Villi), ale jako skrzydłowi często wspierali bocznych obrońców czego Villa nigdy nie robił. Moim zdaniem minuty gry Villi świadczą nie o niechęci trenera ale od postawy na boisku Davida.