0

@maroon Lol, masakra...

3

@Lama20 Czego on nie wie? Nie wie dlaczego lewica i jak rozumiem również on zagłosował tak, a nie inaczej? Ta redaktor powinna wprost zadać mu powyższe pytanie, a nie dać się zlać tak wymijającą odpowiedzią...

0

@KrychaFCB Może to i lepiej, bo z przebiegu spotkania jakkolwiek kuriozalnie to nie brzmi, może trzeba szanować ten jeden punkt, bo Granada mogła wcisnąć jeszcze jedną...

3

Każdy piłkarz i w ogóle sportowiec ma termin ważności. Mogło się wydawać, że Lewy na najwyższym poziomie pogra jeszcze ten oraz zapewne kolejny sezon. Gdyby przewidywania wielu (widzimisię mas, bo tego nie da się precyzyjnie przewidzieć) się ziściły to Barca wyszłaby na plus na tym transferze, ale finalnie wyszedł transfer na nieco ponad pół sezonu i ogólnie można narzekać. Barca zaryzykowała, ale przegrała. Nie pierwszy i nie ostatni raz, taki jest futbol.

0

Xavi 'byliśmy lepsi' Hernandez. Czy potrzeba dodawać więcej?

O ile jednak kiedyś miało to chociaż trochę sensu, bo o ile Barca Pepa wygrała dużo to mogła, a może nawet powinna wygrać jeszcze więcej, tak teraz słowa Xaviego można odczytywać, że on nie widzi problemu w grze, w organizacji, w intensywności czy w ogólnym poziomie prezentowanym przez dosłownie każdego zawodnika. Nie wątpię, że Xavi ma świetne pomysły w głowie i w jego idealnym świecie, w którym najwyraźniej żyje tiki-taka Guardioli się chowa, ale Mietek spod monopolowego też ma ciekawe pomysły, a po kwasie bywa prawdziwym wizjonerem tyle tylko, że Xaviemu płacą za efekty, a nie za same pomysły i biorąc pod uwagę jego doświadczenie to płacą mu niemało.

Laporta, kończ waść, wstydu oszczędź, bo patrzy się na to z politowaniem.

0

@AxelF Napisz wprost, bo ci mniej rozgarnięci mogą nie zauważyć clue Twojego wywodu. Źródłem wszelkiego zła i niedoli Barcelony jest Real Madryt. Kataloński klub jest ostatnim sprawiedliwym w świecie zdominowanym przez szatana, któremu przewodzi rzecz jasna Florentino Perez i jego macki, w królewskiej bieli. On jednak żadnym królem nie jest, a jedynie uzurpatorem, który podstępem i machlojkami wyrwał Barcelonie kilka mistrzostw i to w erze, kiedy ta zanotowała spektakularne 8 mistrzostw na możliwych 11 (a powinna rzecz jasna 12). W tle tego wszystkiego, jak się niestety nieszczęśliwie okazało, płatności dla Negreiry, które naturalnie zapewniły, a przynajmniej miały zapewnić bezstronność sędziów, co jak wiemy dzięki Tobie i tak nic nie dało, bo kilka mistrzostw zostało Barcelonie zrabowanych. Sprawa wyjaśniona, można się rozejść.

Uosabiasz ślepe, don kichotowskie podejście to tematu Barcelony. Żadne argumenty do Ciebie nie przemawiają. W swoim zaślepieniu nie jesteś nawet w stanie zrozumieć istotny problemu. Nie rozumiesz, że korupcja na najwyższym poziomie w obstawie miliona kamer nie może i nie będzie odbywać się w jedyny dopuszczalny przez Twoją wyobraźnię sposób. Nawet nie bierzesz pod uwagę, że można kogoś skorumpować i nie czerpać z tego żadnych korzyści, bo finalnie nie było takiej potrzeby (korumpujący był w stanie wygrać bez pomocy skorumpowanego). Nie rozumiesz też, że na takim poziomie nie da skorumpować się wszystkich czy nawet większości, co jasno sugerują argumentu, że oooo, przecież tam nas oszukali to jaka korupcja, jakie płatności, jaki Negreira?

Czy Ci się to podoba czy nie, na dzień dzisiejszy wszystko zaczyna się i kończy na sprawie Negreiry. Nie na realmadrid.tv, nie na Perezie, nie na konkretnych błędach sędziowskich. Caso Negreira! Ty tego nie zaakceptujesz, ale sędziowie mylili się, mylą i mylić będą na korzyść i niekorzyść wszystkich zespołów. Masz prawo forsować swoje opinie, masz prawo odmówić zaprzestania bezkrytycznego spojrzenia na swój zespół, masz prawo być wiernym zawsze i do końca. Żeby tylko nie okazało się, że ten czy raczej ci, których tak zaciekle bronisz zdradzili i oszukali Ciebie oraz wszystkich cules i to wiele, wiele lat temu. Czas pokaże jakie zapadną decyzje. Mam jednak wrażenie, że jakie by nie były to spod klawiatury, na której będą operować Twoje palce wypłynie ten sam co zwykle przekaz, to wina Madrytu, spisek, kłamstwa i manipulacje. Pozdrawiam serdecznie

0

@AxelF Temat klubowej telewizji Realu to inna sprawa. Osobiście nadmienię, że jej działalność uważam za zdecydowanie błędną, a niekiedy wręcz haniebną. Oba hiszpańskie giganty mają siłę przebicia by realnie oddziaływać na sędziowską rzeczywistość i miast połączyć siły i zrobić coś naprawdę dobrego dla całego hiszpańskiego futbolu to wolą uskuteczniać swoje wojenki. RealMadrid.tv robi to na większą skalę w sensie, że przygotowuje całe materiały, bo ma na to czas antenowy, ale z drugiej strony strzelam, że największe zasięgi robią jej... cules, którzy swoim oburzeniem nagłaśniają całą sytuację. Na drugim biegunie Barcelona robi coś podobnego, ale ustami swojego prezesa i innych wysoko postawionych oficjeli wypowiadając się dla powiedzmy poważnych mediów w tym również tych o zasięgu krajowym co jest skrajnie nieprofesjonalne.

Może się moja opinia kibicom Barcelony nie podobać, ale uważam, że w obliczu caso Negreira jedyną słuszną drogą jest pokora i wstrzemięźliwość. Przykład idzie jednak z góry, a ten niestety jest najgorszy z możliwych, co jest tym bardziej szokujące, że Laporta również płacił Negreirze i zwyczajnie nie ma mandatu zaufania społecznego, żeby kłapać ozorem tak jak nas do tego przyzwyczaił.

A tak na marginesie zachowanie Pana HH na varze, który muszę przyznać wykazał się wielką determinacją by pewne sytuacje przedstawić głównemu w konkretny sposób budzą dwojakie odczucia. Przeciętny kibic Barcy zobaczy sprzyjanie Madrytowi, ale ktoś nieco bardziej wnikliwy zapyta dlaczego sędzia ogólnie słaby, ale generalnie niesprzyjający Madrytowi nagle wykazuje się naprawdę dużą determinacją i to będąc bądź co bądź wyłącznie sędzią VAR. Być może zupełnie błędnie, ale u mnie włącza się lampka, że sprawa Negreiry wpływa na działania pewnych sędziów. Przypadek? Być może, ale może też być tak, że osoby umoczone celowo będą teraz sprzyjać Madrytowi (może nie będą strzelać za nich bramek, ale w spornych sytuacjach gwizdną 3 razy pod nich, a tylko raz pod rywala). W tego typu sytuacjach uprawianie mitomanii nie jest wskazane, ale wykluczanie wszystkiego co nie pasuje do naszego widzimisię jest jeszcze większym błędem.

14

Komentarz Carlo jest jasnym sygnałem ze strony Realu, że nie będzie tolerancji dla deklaracji i słów takich, jakie ostatnio wypowiedział Laporta...

Najważniejsze w tym wszystkim nie jest kto ma rację, ale jaki przekaz i wydźwięk pójdzie w świat. Warto zadać sobie pytanie czy to aby najlepszy moment na prowokowanie Madrytu i Pereza, co Laporta robi konsekwentnie od wielu miesięcy.

Wydaje mi się, że większość, jeśli nawet nie wszystkie asy znajdują się w rękawie klubu ze stolicy. Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi to mam na myśli rzecz jasna cień, który został rzucony, a właściwie, który jej prezesi rzucili na nią 17-letnim opłacaniem Negreiry, co samo w sobie jest skandaliczne. I żeby była jasność, ja niczego nie rozsądzam, ale ktoś puścił śmierdzącego bąka, a smród czuć wyłącznie w rogu, w którym siedzi Barcelona. Opinii publicznej nie potrzeba dowodów, żeby obrzucić kogoś błotem, a aktualna sytuacja Barcelony i stan swego rodzaju zawieszenia i oczekiwań temu sprzyja. Wystarczy sam fakt płatności.

Laporta zamiast kłapać ozorem niech przede wszystkim zamilknie, ale również niech się weźmie do roboty, chociaż to co mógł zrobić tzn. ustalić jakąś logiczną linię obrony, zawalił po całości i forsował idiotyczną narrację o raportach, w którą dosłownie chyba nikt nie wierzy.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

12

Laporta to showman, dyletant, populista i hochsztapler, słowem - polityk. Świadomie uderza w akcenty, które grzeją cules. Wykorzystuje okoliczności i nastroje do odgrywania swojego performance. Gdyby środowisko kibicowskie jasno i zdecydowanie odcięło się od polemiki sędziowskiej, albo przynajmniej obrało nieco inny azymut, czyli coś w stylu narracji, że sędziowanie po prostu jest słabe i trzeba je sukcesywnie naprawiać, co uważam jest jedyną słuszną drogą dla wszystkich klubów hiszpańskich, a zwłaszcza dla Barcy biorąc pod uwagę, że w tle cały czas rozgrywa się caso Negreira to długoterminowo takie działanie miałoby szanse odnieść jakiekolwiek skutki.

Uaktywnianie się akurat w okresie, kiedy Barcy idzie gorzej, kiedy sędziowanie nie jest jej przychylne, a Madrytowi owszem nie jest gwarantem jakichkolwiek zmian, bo dla przeciętnego widza i kibica futbolu niespecjalnie sympatyzującego z Barceloną wzbudza śmiech i politowanie ('to wina sędziego' bardzo słabo się zestarzała).

Laporta jest jednym z płatników Negreiry, jest obok Xaviego głównym odpowiedzialnym za aktualny projekt, który nie działa i zamiast próbować coś zmienić wiele wskazuje na to, że preferuje uprawiać narrację 'uwielbianego' powszechnie przez cules Mourinho. Powodzenia...

A wszystko to w odniesieniu do decyzji owszem, kontrowersyjnych, ale wyłącznie kontrowersyjnych, a nie skandalicznych (nie odnoszę się do zasadności użycia technologii VAR, bo zdaje się, że z tym jest największy problem, a nie do końca rozumiem, kiedy należy, a kiedy nie należy korzystać z VAR, a nadmienię, że moim zdaniem lepiej użyć VAR 5 razy za dużo niż o jeden raz za mało).

Fauli jak ten rzekomy Rudigera odgwizdano tyle samo razy co nieodgwizdano. Sędziowie dyktowali faule zarówno za mniejsze jak i większe przewinienia, a zatem o czym tu dyskutować? Gdzie dopatrywać się spisku i skandalu?

Na jednej powtórce widać rękę, na drugiej bark. Trajektoria lotu piłki sugeruje obręcz barkową, bo odbija się w miarę żwawo, ale nawet jeśli założymy rękę to akcja jest na styku. Gdzie tu skandal, gdzie tu spisek?

Akcji na 1:3 zdaje się jest klarowna (może tylko nie dla Laporty).

Można mieć ból o to, że VAR we wszystkich 3 sytuacjach orzekł na korzyść Realu w podkreślam kontrowersyjnych sytuacjach, ale czy jest to zasadne? Poza tym nikt specjalnie nie narzeka na fakt, że z boiska sędzia gwizdał zdecydowaną większość pod Almeriię. Chodzi mi o faule stykowe i brak kartek plus wszystkie 3 sytuacje, które rozstrzygnął VAR.

Zdaje się, że w zeszłym sezonie była beka z tego, że VAR orzekał najwięcej razy na niekorzyść Realu. Teraz nastąpiła zmiana co było do przewidzenia, bo to często przypadek i ślepy traf i nagle nikomu do śmiechu już nie jest?

O ile Katalonia ma głęboko zakorzeniony syndrom oblężonej twierdzy związany z ich historią i aspiracjami niepodległościowymi tak przeciętny kibic z Polski nie ma powodów by brać udział w tej kampanii nienawiści i fałszywych argumentów. Aktualnie największym problemem Barcelony jest Xavi i jego nieudolne zarządzanie zespołem plus w trudnej do określenia perspektywie czasu caso Negreira. Wolałbym, żeby prezes Laporta poświęcał więcej sił i energii na wyjaśnianie płatności, których sam dokonywał, żeby oczyścić wizerunek ogromnej marki, którą zarządza. I wyjątkowo życzę sobie, żeby w argumentacji prezesa było chociaż nieco więcej faktów, a mniej frazesów, propagandy i zasłony dymnej.

0

@Rabona_1 Skoro widzimy to samo, a jednak wyciągamy inne wnioski to chyba jednak przytoczone sytuacje rzeczywiście nie są takie oczywiste. Fraza 50:50 to skrót myślowy i nie oddaje skali procentowej tego czy ręka była czy nie. Może większość gwizdnęłaby rękę, a może mniejszość.

Nie chcę iść tą drogą, bo to bardzo grząski grunt, ale warto zwrócić uwagę na to w jaki sposób piłka odbija się od Viniego. Odbija się stosunkowo mocno co mnie osobiście przekonuje, że było tam więcej 'twardego' barku niż 'miękkiego' bicka (no może nie miekkiego, bo Vini to koks, ale wiadomo jak piłka odbija się od mięśnia, a jak od kości).

A co do zapasów w polu karnym to tak jak napisałem, że gwizdano karne dla wszystkich i przeciwko wszystkim za mniejsze i większe od tego przewinienia. Moim zdaniem to zdanie kończy polemikę, bo ewidentnego wsparcia się na plecy, ciągnięcia za koszulkę czy innych tak charakterystycznych zagrań znamionujących klasyczny faul nie było, a zatem wszystko pozostaje do sędziowskiej interpretacji. A zatem jeden gwizdnie, a drugi nie. A ty kibicu się wkurzaj, dyskutuj, płacz i rwij włosy z głowy.

1

@against_modern_football Czyli co widzi? On z punktu widzenia praktyka technologii VAR ocenia zasadność jej użycia, a nie fakt czy sędzia za jego pomocą podjął dobrą czy złą decyzję, bo z artykułu wynika, że obie akcje były 50:50. Nie twierdzi, że była ręka, ale też nie mówi, że na pewno jej nie było. Innymi słowy uznanie, bądź nieuznanie gola to o zgrozo nie jest błąd. Ot niemożliwa do obiektywnej oceny akcja.

Tak samo z karnym. Ręka ewidentna i on tego nie podważa. Sugeruje jedynie, że zabrakło szerszego kontekstu. Kibic Realu powie, że faulu nie było (wiadomo), kibic Barcy powie, że faul był (wiadomo). Co jednak również wiadomo to to, że gwizdano karne dla wszystkich i przeciwko wszystkim za mniejsze i większe od tego przewinienia. Znowu, patowa sytuacja i żadna decyzja sędziego nie powinna być uznana za błąd.

Rekapitulując, nie dało się obiektywnie ocenić sytuacji, a zatem VAR na pewno złych decyzji nie zasugerował. Jedynie można spekulować, że 'uczciwie' by było, gdyby jedną gwizdnęli pod Real, a drugą pod Almeriię, ale każdy w miarę rozgarnięty kibic wie, że tak to nie działa. Można powoływać się na statystyki i tendencje, ale w konkretnej sytuacji liczy się tylko to, co poddawane jest analizie, a nie retoryka na zasadzie tam gwizdnelismy tak to teraz gwizdniemy inaczej.

Co do faktu zasadności użycia VAR-u to się nie wypowiem, bo ja tych przepisów nie znam, ale jako kibic jestem gotowy oglądać 90-minutowe mecze nawet przez 120 minut byle tylko była maksymalna transparentność i przejrzystość co do decyzji, a w konsekwencji minimalizacja błędów sędziowskich.

Cała polemika wokół sędziowania opiera się na niechęci jednych kibiców do drugich, a nie na obiektywnej i rzetelnej ocenie analizowanych sytuacji.

Ja we wczorajszym meczu widzę kontrowersje wynikające z boiskowych sytuacji, a decyzję sędziowskie budzące takie emocje są jedynie konsekwencją tego, co działo się na boisku.

Kradzież, oszustwo? No cóż, kibice jednych jak i drugich znają przypadki meczów czy dwumeczów, które znacznie bardziej zasługują na tego typu laurkę. Chociaż moment, napisać znacznie bardziej to duże niedopowiedzenie, bo wczoraj o żadnej kradzieży mowy być nie może.

0

@Linghunter88 Nie kojarzenie Weah czy tego, że Best był Irlandczykiem jestem w stanie zrozumieć, ale jak kibic Barcy i ktoś kto Shevę jednak kojarzy może nie wiedzieć, że Stoichov był Bułgarem i że zdobył ZP podobnie jak Czech Nedved?

0

@Linghunter88 Latarnia Twojego intelektu nie świeci zbyt jasno hmmmm?

0

@Comentateiro Skoro dla Ciebie pedofil = nie pedofil to klarownie pokazuje Twój przywołany wcześniej fanatyzm, zaślepienie i kompletny brak obiektywizmu.

0

@Comentateiro Krytykować można w różny sposób, używając różnych słów, ważąc je. Ty nierzadko jedziesz po bandzie co akurat w tym przypadku jest kompletnie nieuzasadnione, bo odnosi się do organizacji tak ogromnej i tak skomplikowanej strukturalnie, że przypisywanie wszystkich jej grzechów jej szefowi.

Natomiast zgadzam się, że zło trzeba nazywać złem. W moim świecie nie ma miejsca na akceptację pedofilii czy zmowy milczenia. Takie działania należy tępić i karać, ale nie sprowadzajmy grzechów zapewne wielu setek na różnych szerokościach geograficznych, na różnych kontynentach do osoby jednego człowieka, który prowadził niezwykle intensywne życie. Nie twierdzę, że na pewno nic o dosłownie niczym nie wiedział, ale Ty próbujesz zrobić z papieża głównego odpowiedzialnego i... ech, cytować Twoich słów naprawdę nie zamierzam, bo są zwyczajnie ohydne i niegodne inteligentnego człowieka.

3

@Comentateiro Fakty są takie, że zapewne miałbyś problem z poprowadzeniem warzywniaka na bazarze, a silisz się na zabieranie głosu w kontekście zarządzania tak ogromną, złożoną i nieoczywistą pod wieloma względami organizacją jak kościół katolicki. Co więcej wypowiadasz się z pozycji wszystkowiedzącego i objawionego, który w sytuacji, w której trudno coś ocenić ma rację, bo zwyczajnie wie "lepiej".

Widzisz, w kontekście zarzutów pod adresem kościoła być może miałbym do powiedzenia nawet więcej od Ciebie. Problem z Tobą polega jednak na tym, że samo stwierdzenie, iż piszesz o faktach nie sprawi, że magicznie staniesz się obiektywny. Jesteś fanatykiem na bardzo wielu płaszczyznach w tym również tej związanej z JPII, a fanatyzm nigdy nie szedł w parze w obiektywizmem i umiejętnością trzeźwej oceny sytuacji.

Ja mogę krytykować kościół za to czy za tamto, ale tak jak dobre uczynki nie wymazują tych złych tak również te złe nie wymarzą tych dobrych.

Mnie w ogóle jest bliżej do stanowiska, że w w tego typu kwestiach generalnie bardzo trudno o obiektywizm, ale czytając Twoje liczne posty i komentarze na tematy światopoglądowe stwierdzam, że za fasadą poprawnej polszczyzny, nienagannej interpunkcji, pewnej logiki i konsekwencji w sposobie pisania i artykułowania argumentów oraz przedstawiania określonej i co ważne spójnej narracji, co jak wiemy jest rzadsze niż częstsze na tego typu forach, kryje się zamiar bezkompromisowego przekonywania do swoich racji i do swoich przekonań. Ty masz swoją prawdę i co do zasady będziesz ślepo za nią podążał i ślepo jej bronił, amen.

1

@Comentateiro Kim Ty jesteś człowieczku o malutkich horyzontach, żeby na podstawie domniemywań, bez twardych dowodów i wyroków oceniać papieża Polaka, któremu żyjąc nawet i 1000 razy nie dorósłbyś do pięt? W dodatku robiąc tego słowami, których zwyczajnie nie wypada nawet cytować...

5

"MisterChip: Bellingham jest pierwszym zawodnikiem Realu Madryt, który strzelił dwa gole w El Clásico na terenie Barcelony od 30 marca 1947 roku, kiedy dokonał tego Pedro" Arsuaga.

A ligowy klasyk na Camp Nou w sezonie 12/13 i dublet Ronaldo?

0

@Midast A w sezonie 97/98 oraz 98/99, która w lidze była Barca?

0

@partymaker To prawda. Kiedyś dosłownie każdy z C+ dawał radę, a jak na złość z Polsatu dosłownie każdy jest słaby. Niby produkt premium, ale z uwagi na słaby komentarz finalnie mocno traci na wartości.

1

@AxelF Nie wysuwasz powiadasz? Co zatem miałeś na myśli ponad to co faktycznie napisałeś: A mnie tu napastował taki użytkownik, kibic Realu, jak to nam brakuje pokory bo wystarczy łączyć kropki podane na RM.pl by wyszło że kupowaliśmy sędziów 20 lat. Że się w kanał prawie powinniśmy jako kibice Barcy chować?

Zrozumiałem, że to komentarz o mnie, a zatem pytam:

Czy uważasz, że napisałeś chociaż pół zdania prawdy?

Temat pokory był w kompletnie innym kontekście, bo chodziło o lekkość z jaką kibice Barcy w tym Ty krzyczą pod adresem innych złodziej, oszust czy krętacz (temat sędziowania), łączenia kropek również, bo tutaj drwiłem z tej niezachwianej pewności, iż cały ten proceder korupcją NA PEWNO nie jest, a najpewniej chodziło o wyprowadzanie kasy z klubu. A o całej reszcie nawet słowem nie wspomniałem.

A zatem jakie napastował, jakie łączenie braku pokory z faktem nieumiejętności łączenia kropek z RM.pl, jakie kupowanie sędziów, jaki kanał i jakie chowanie się po norach (kanałach)???

I Ty jeszcze pisesz, że żadnych zarzutów nie wysuwasz... Otóż to główne co robisz, wymyślasz sobie różne fakty i wysuwasz zarzuty. Kłamliwe i nieprawdziwe o czym wyraźnie napisałem powyżej. Ty to zapewne znowu zignorujesz ponownie pytając, gdzie niby skłamałeś.

W kwestii wysnuwania idiotycznych teorii jest dokładnie na odwrót. Uplastycznię Ci to odnosząc się do tego co piszesz Ty, a co ja (oczywiście w dużym skrócie)

To NIE BYŁA korupcja - działania MOGĄ wskazywać na korupcję

Zapewne pranie pieniędzy - trudno logicznie wytłumaczyć taką teorię

Ignorujesz kompetencje Negreiry - ja o jego kompetencjach wspominam

Real płaci sędziom - apeluję o pokorę i brak hipokryzji

Poczekajmy na wyniki dochodzenia i wyrok - poczekajmy na wyniki dochodzenia i wyrok.

W tym jednym się zgadzamy, ale takie zdanie pisane przez Ciebie po prostu głupio brzmi w obliczu morza wyssanych z palca zarzutów i lekkości w wymyślaniu sobie różnych rzeczy.

Dodatkowo ja piszę, że Barca zapłaciła Negreirze 7 baniek, a najwyraźniej Ty interpretujesz to jako oskarżanie o korupcję, bo ja nigdzie Barcelony nie skazałem. Wskaż mi miejsce, w którym zgadzam się z jakimś madryckim politykiem, co usilnie starasz się mi wmówić.

Dla mnie arogancją jest klepanie po plecach krzykacza, który pisze, że Real coś tam (jakiś motyw o kupowaniu sędziów), a chwilę później ganienie innego typa, który wspomina, że to Barca dotowała sędziego czy sędziów na grube miliony. Arogancją jest wspieranie fantazji i mokrych snów fanatyków, a krytykowanie i negowanie faktów. I to nawet, jeśli te są dla nas przykre czy niewygodne.

1

@AxelF Tak łatwo, że nie byłeś i nadal nie jesteś w stanie swoich zarzutów pod moim adresem jakkolwiek udowodnić. Ja zadałem sobie trud, żeby odnieść się do Twoich zarzutów w komentarzu pod tym newsem, a Ty... No cóż, łaskawy uznałby, że milcząc udowadniasz swoją rację, bo rzeczywiście chętni poszperają, ale chętnych tutaj najprawdopodobniej nie ma, a kłamcy zwyczajnie wygodniej jest uciąć temat niż do rzeczonych się odnieść. Ja atencjuszem nie jestem co również można sprawdzić i nie rozpoczynam dyskusji dla poklasku tłuszczy, a po prostu w celu wyrażenia swojej opinii i wskazania pewnych kwestii, które moim zdaniem mogą nakierować rozmówcę na nieco inny tok myślenia, jednak bez ciśnienia i bez presji. Jeśli w kontekście naszej dyskusji wolisz stosować hiperbole (a pisząc wprost - kłamać) by pobudzić najniższe gusta, miast rozmawiać na argumenty to droga wolna, będę pamiętał, że merytorycznie z Tobą nie porozmawiam.

1

@AxelF Owszem, niech sprawdzi, serdecznie zachęcam.

Niestety nic z tego co mi zarzuciłeś nie zostało przeze mnie napisane o czym między innymi wspominałem w naszej dyskusji, a do czego nie raczyłeś się odnieść. Kłamałeś tam, kłamiesz tu, ale takie jest prawo forumowicza, możesz kompromitować się dalej.

Ale żeby nie być gołosłownym i uprawiać 'komentaterki' w Twoim stylu, owszem, moim zdaniem, brakuje Ci/Wam pokory, ale bynajmniej nie dlatego, że nie łączysz/łączycie kropek z RM.pl, ale chociażby dlatego, że w jednym komentarzu odniosłeś się do domniemania niewinności, żeby w drugim napisać wprost, że Real też płaci sędziom na podstawie zdjęć bliżej nieprzytoczonego sędziego czy sędziów ze zwyczajowymi torbami Realu, które w Hiszpanii są zdaje się normą.

O kropkach oczywiście pisałem, ale nie odnosiłem się do konkretnego źródła i nie sugerowałem wyciągania żadnych wniosków (winny czy niewinny), bo sam takowych nie wyciągam.

Co więcej, w całej rozciągłości potępiam takie działanie i uważam, że ferowanie wyroków na podstawie poszlak co również może nie tak dobitnie, ale jednak napisałem w ciągu tamtych komentarzy za wielce ryzykowne i naiwne. Z drugiej jednak strony nie jestem fanem ich ignorowania i narracji na zasadzie, że skoro nic nie udowodniono to na pewno nic nie było.

Idąc dalej oczywiście nie napisałem ani słowa, że Barca przez 20 lat kupowała sędziów, a jedynie, że przez naście lat przelała Negreirze ponad 7 baniek. Może masz inne zdanie na ten temat?

O żadnych kanałach, ani niczym podobnym naturalnie również nie pisałem. Natomiast będąc Tobą i pisząc takie bzdury i zwykle kłamstwa rzeczywiście takowym dołem bym się zainteresował. Na szczęście jednak nie jestem.

Jako, że nie toleruję kłamstwa w dyskusji (a kłamstwa w kontekście dyskusji pisanej to zwyczajna głupota, bo wszystko można sprawdzić) nie przeproszę, że zrobiłem Ci siarę. Na przyszłość po prostu nie kłam i nie wymyślaj sobie czegoś, czegoś ktoś nie napisał, nie zrobił czy nie powiedział. Pozdrawiam.

0

@AxelF Miast sprecyzować co Twój komentarz miał wnieść, miast wskazać argument, który wskaże błędy w moim rozumowaniu i dedukcji wolisz perorować o niczym i uprawiać demagogię, która podobnie jak wspomniane przeze mnie Twoje wtrącenie ani niczego nie wnosi, ani niczego nie wyjaśnia.

Pisząc wprost, co historia sprzed lat wnosi do aktualnej sprawy Negreiry? Moim zdaniem nic i stwierdzenie tego nie jest rezerwowaniem sobie czegokolwiek, a jedynie stwierdzeniem faktu. Jeśli myślisz inaczej to podaj argument miast tendencyjnie i bez sensu pisać, że nie mam racji. To nic nie wnosi.

No cóż, pisząc, że dla mnie sprawa Negreiry jest jasna i że żaden wyrok czy dochodzenie potrzebne nie jest udowadniasz, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, bo ja w żadnym z wielu komentarzy tak nie napisałem. Ani pod tą dyskusją, ani żadną inną (a przynajmniej sobie tego nie przypominam). Możesz wykazywać się ignorancją, bo to tylko forum, ale formułowane przez Ciebie opinie na mój temat są po prostu kłamliwe. Ubrałem to w retorykę o brakach w umiejętności czytania ze zrozumieniem, ale jeśli wolisz mogę pisać bardziej dosadnie.

I znowu, ani słowem nie wspomniałem o wystydzeniu się za Barcelonę czy o jakimś kajaniu, a jedynie o pokorze i pewnej dozie wstrzemięźliwości w głoszeniu różnych tez, chociażby na temat największego rywala.

A o udowadnianiu czegokolwiek napisałem komentarz, że ja absolutnie od tego tutaj nie jestem. Nie jestem nawet od tego, żeby kogokolwiek do swojego punktu widzenia przekonać. Jak widzisz oczekujesz ode mnie rzeczy, o których wyraźnie napisałem, że robić nie będę. Dla mnie to albo elementarne braki w czytaniu ze zrozumieniem, albo ewentualnie jawny trolling.

0

@AxelF Owszem, bo to na temat Negreiry toczy się dyskusja, do której o zgrozo sam, bez żadnego nacisku czy zaproszenia się włączyłeś. Twoja dygresja nie jest nawet anegdotą i kompletnie nic nie wniosła do naszej dyskusji i omawianego tematu. Tyle jeśli chodzi o siłę Twoich argumentów.

Dla mnie również sprawa jest jasna, lubujesz się w zarzucaniu innym nieprawdy, bowiem w żadnym momencie nie napisałem tego, co sugerujesz, a jak sam twierdzisz jest dla Ciebie jasne i oczywiste. Tyle jeśli chodzi o poziom Twojego czytania ze zrozumieniem, dedukcji (chociaż moje wypowiedzi nie wymagają przenikliwości, bo piszę w sposób prosty i bezpośredni) i umiejętności łączenia kropek (i znowu, nic specjalnie łączyć nie trzeba, bo kropki są dosłownie dwie i wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem i przechodzenie z punktu A do B itd.).

Ja nie reprezentuję żadnej grupy kibicowskiej i w żadnym stopniu nie uzurpuje sobie prawa, żeby wywyższać daną społeczność ponad inną, bo wiem ile obie są warte (i ogólnie zdaję sobie sprawę jaki poziom debaty panuje w internecie). Wyrażam jedynie SWOJE zdanie plus ewentualnie niekiedy drwię z opinii innych. Tylko tyle i aż tyle.

0

@AxelF Napisałem: Sorry, ale jak piszesz o tym, że Barca jest ok, że to z pewnością nie była korupcja, że domniemanie niewinności, najpierw proces, wyrok, a za chwilę, że Real płaci sędziom to tak, będę pisał personalnie, że jesteś hipokrytą. A czemu? Bo jesteś... A Ty z tego wyciągnąłeś jedynie, że Barca jest ok, a z całego akapitu jasno wynika co mam na myśli - wybielanie Barcy i podkreślanie, że na pewno w kwestii korupcji wszystko jest ok, a za moment napisałeś, że Real płaci sędziom.

Widzę, że w Twoim mniemaniu stwierdzenie, że 2+2 równa się cztery będzie zamachem na moje przekonanie o moim obiektywizmie...

Napisałem wyraźnie, że linki mi się nie otwierają i podałem nawet prawdopodobną tego przyczynę.

Do tych z fcbarca.com odniosłem się opisując jak moim zdaniem dzisiaj może wyglądać korupcja i przekupywanie sędziów i że bynajmniej nie ma możliwości na korupcję, której wyobrażenie prawdopodobnie roi się w Twojej głowie (że nawet x decyzji na niekorzyść potencjalnego oszusta świadczy o jego niewinności).

Nie widzę najmniejszego powodu, żeby rozpisywać się na temat typa, którego nazwisko widzę pierwszy raz w życiu. Jednak nawet pomimo tego faktu z uwagi na przytoczony cytat tegoż jegomościa napisałem wyraźnie, że tego typu kwestie warto wyjaśniać i drążyć.

0

@AxelF Nie będę tłumaczył oczywistych skrótów myślowych i ironii.

Widzę, że nie rozumiesz zasad, jakimi kierują się debaty na tego typu forach. Nasze komentarze mają na celu przedstawienie naszych spojrzeń na dany temat, a nie przekonywanie się wzajemnie, a już na pewno nie udowadnianie ponad wszelką wątpliwość kwestii, których rozstrzygnąć często po prostu się nie da. Takie sytuacje mogą się zdarzyć w sytuacjach zero-jedynkowych o zupełnie innym poziomie złożoności od poruszanego tematu.

Odniosę się raz jeszcze do ostatniego akapitu mojego poprzedniego komentarza, bo tam zawarłem clue moich komentarzy. Sprawa jest poważna, a ewentualne konsekwencje mogą być katastrofalne. Nawet, jeśli nie będzie konsekwencji sportowych (odebrane tytuły, degradacja) to straty wizerunkowe mogą być nie do odrobienia przez dziesięciolecia (szambo już wybiło i pomówienia niezależnie od przebiegu sprawy będą krążyć w przestrzeni kibicowskiej czy to się komuś podoba czy nie). Jeśli ktoś chce uprawiać ignorancję i uprawiać hurraoptymizm to proszę bardzo. Ja jednak zalecam umiarkowany entuzjazm i chociaż odrobinę pokory.

Przykład pogrzebu jest na poziomie spekulacji co mogło być w torbie ze zwyczajowymi prezentami dla sędziów. Te Twoim zdaniem luźno związane wydarzenia, ale według wielu ciąg zdarzeń mający charakter korupcyjny to zupełnie inny kaliber, ale masz prawo postawić między tymi 'analogiami' znak równości.

Rzetelnych kibiców na forach tego typu próżno szukać. Zresztą ludziom potrzeba niewiele, żeby określić kogoś złodziejem, kłamcą czy oszustem.

Naiwnym jest założenie, że korupcja na tak wysokim poziomie może wyglądać jak odgórnie kontrolowany spisek, w którym WSZYSTKO będzie tendencyjne. Kiedy świat coś wnikliwie ogląda czasami nawet teoretycznie kupiony sędzia będzie musiał zagwizdać jak należy (to skrót myślowy).

Linki mi się nie otwierają, bo jestem poza granicami naszego kraju.

Jestem fanem transparentności i uważam, że wszelkie nieścisłości należy wyjaśniać, ale nie wiem kim jest przytoczony przez Ciebie jegomość. Nie chcę wyjść na ignoranta i odsyłam do zdania powyżej, ale żyję w czasach Negreiry, a nie Franco czy tego ziomka, o którym mówisz.

Chyba rzeczywiście początek sezonu nie jest korzystny dla Barcelony, ale powodów takiego stanu rzeczy może być wiele. Cules niech dziękują kolejnym prezydentom, bo na pewno naważone piwo może sędziom podświadomie sugerować aktualnie gwizdanie antyBarca, żeby nie było gadania. Dajmy jednak czas hiszpańskim impotentom z gwizdkami. Dopiero 4 kolejki przed nami i jestem pewien, że prawdziwe show dopiero przed nami.

0

@AxelF Sorry, ale jak piszesz o tym, że Barca jest ok, że to z pewnością nie była korupcja, że domniemanie niewinności, najpierw proces, wyrok, a za chwilę, że Real płaci sędziom to tak, będę pisał personalnie, że jesteś hipokrytą. A czemu? Bo jesteś...

Tak naprawdę o caso Negreira całkiem sporo już wiemy co przejrzyście wypunktował szekri95. Z uwagi na to, że toczy się na ten temat nie tylko debata publiczna, ale również postępowanie wyjaśniające uważam, że kibice zainteresowani mają pełne prawo do łączenia kropek i formułowania różnych konkluzji chociażby w formie zadawania konkretnych pytań. Te, niezależnie od sympatii kibicowskiej, często mają w sobie duży ładunek logiki i sensu, który stawia w negatywnym świetle chociażby oficjalne stanowisko klubu, który w tej sprawie niczego nie wyjaśnił, krzyknął, że Real jest fe, a dodatkowo utrzymuje narrację, że nic im nie udowodnią. I żeby była jasność, z tym ostatnim oskarżony oczywiście ma rację, bo jeśli nic nie udowodnią to nie ma sprawy, ale Barca to nie jest prywatny folwark pana x i chyba władzom klubu powinno zależeć na wyjaśnieniu tego tematu w taki sposób, żeby nie było żadnych wątpliwości prawda? Chodzi o szacunek do cules, którego nie okazano, którego nie okazały władze samej Blaugrany.

I jeśli Ty nie widzisz różnicy w debacie na ww. temat, na konkretne argumenty, bo dysponujemy już teraz całkiem sporym materiałem, a spekulacjami na poziomie, że Ty nie wiesz czy w ZWYCZAJOWEJ paczce upominkowej CHARAKTERYSTYCZNEJ dla rozgrywek w Hiszpanii jest klubowy gadżet za 10 euro czy zegarek za 15k to sam automatycznie wykluczasz się jako poważny rozmówca.

Chcąc niejako podsumować ten temat, bo wydaje mi się, że nie ma tutaj miejsca, ani chęci na debatę napiszę jeszcze, że w całej tej sprawie najbardziej zatrważa fakt, że w tak zamglonej i pełnej znaków zapytania kwestii, która MOŻE skończyć się dla FC Barcelony TRAGICZNIE, kibicowski fanatyzm (bo trudno nazwać to sympatią) jest w stanie przekonać fana (fanatyka) do tak bezkompromisowego i ślepego bronienia klubu, a jednocześnie wielu cules sprawa Negreiry nie przeszkadza jasno i wprost atakować Real na tym samym tle (sędziowskim). Zero pokory i zero obiektywizmu. Oby prawda zwyciężyła, ale jeśli okaże się ona dla cules przykra to wiem, że i tak całe ich hordy nadal będą wiedzieć lepiej, a cała sprawa z motywu domniemania niewinności i poczekajmy na konkrety zamieni się w spisek i macki Pereza.

0

@Ronad10 Niby teoretycznie możliwe jest, że było to pranie pieniędzy, ale korespondencja Negreiry ze zdaje się Bartomeu, za rządów którego współpraca się zakończyła jednak temu wybitnie przeczy. Nie jestem przekonany, że poznamy prawdę, ale czas pokaże co i jak.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna pożegnać się z Frenkiem de Jongiem?