4

Na drugie pytanie nie odpowiem, ale na pierwsze - na pewno Patryk Jaki. To co Rafał Trzaskowski wyprawia w swojej "kampanii" wyborczej to powoli podchodzi już pod jakiś cyrk :) nikt normalny na niego nie zagłosuje, jedynie antypisowcy.

3

Zazwyczaj śmiałem się z wyciągania tutaj wniosków na cały sezon po inauguracyjnym meczu, ale niektórzy zawiesili poprzeczkę "wyżej" i wyciągają te same wnioski już po 45 minutach tegoż spotkania :) ech, pewne rzeczy to się nigdy nie zmienią...

4

Tylko mam wątpliwości, czy po takim rozpasaniu jak w Paryżu byłby w stanie się znów zachowywać tak jak kiedyś. Wydaje mi się, że ego Neymara zostało bardzo nadmuchane przez ostatni rok, co zresztą pokazały także mistrzostwa świata. Moim zdaniem to dobrze że już u nas nie gra, niech inni męczą się z jego charakterem i nieciekawym image'm boiskowym. Dla Barcy temat jest zamknięty.

8

Ale pomyśl, jak wyglądałby nagłówek artykułu : "Camp Nou robi wrażenie, przychodzę tu od dziecka". To sugeruje, że chodzi o stadion Camp Nou, a w kontekście pytania zadanego przez dziennikarza widać, że temat dotyczy gry na boisku tego stadionu. Tu akurat dobrze, że redaktor fcbarca dodał to słówko o murawie, żeby nie było niejasności.

1

Nowe szczyty patologii do osiągnięcia dla hiszpańskich sędziów - jak sprawić, żeby były kontrowersje po meczu dysponując VARem :)

13

Niemożliwe że Messi rządzi w szatni, na Rambli piszą że nie nadaje się kapitana więc na pewno tylko siedzi w kącie i mruczy coś pod nosem zawstydzony :)

3

Ja jestem patriotą, ale uważam że to co kolega załączył podchodzi jak najbardziej pod znieważanie symboli narodowych. Znak Polski Walczącej na majtkach to już jest gruba przesada i powinna być karana.

0

A dlaczego Valverde daje rady zawodnikom skoro na boisku prezentowałby się najgorzej z nich? Co innego teoria, a co innego praktyka (już abstrahując od tego, że moim zdaniem gdyby Denis dostawał porządną liczbę minut to grałby dużo lepiej, ale to temat na inną dyskusję).

0

Nie widzisz jednej rzeczy - im więcej zarabiasz, tym na wyższym standardzie żyjesz i do większych luksusów jesteś przyzwyczajony. Uwierz, że każde pieniądze da się wydać. 20% rocznych zarobków to dla każdego jest spory cios, bez względu na to czy jesteś studenciakiem pracującym w Mac Donaldzie, kierownikiem w dużej firmie czy celebrytą. Ronaldo to nie jest gwiazdor typu Mike Tysona (który dzisiaj tonie w długach) i na pewno ma plany na zagospodarowanie wszystkich swoich funduszy. Poza tym wszystkim, kto nigdy nie ominął fiskusa, niech pierwszy rzuci kamieniem ;) tak jak często piszesz celne komentarze, to tutaj kompletnie się nie zgadzam z Twoim tekstem.

1

http://weszlo.com/2018/07/24/dzis-raczej-bedzie-okazji-uzycia-eurowpierdolometru/

Co do dzisiejszego występu Legii, to ja to tylko tak zostawię :)

1

Tak się dzisiaj zacząłem zastanawiać, ilu ludzi będzie pisało Malcolm zamiast Malcom, i tak mi wpadł w oko Twój komentarz :)

1

Ja teraz nie analizuję polityki transferowej Liverpoolu, po prostu zwracam uwagę na to że niektóre ich transfery są znacznie przepłacone - tyle kasy za bramkarza który nawet nie jest w światowym topie to gruba przesada, nawet jak na dzisiejsze czasy. Tym bardziej dziwi mnie takie uznanie dla Liverpoolu na tej stronie, skoro rok temu w analogicznej sytuacji (sprzedaż Neymara i duży przychód do kasy klubowej) o 40 mln za Paulinho było tutaj takie wycie że przez tydzień nie można było na Ramblę wejść. No ale wiadomo, u nas to sama frajernia w zarządzie, ale u innych mistrzowie transferów :)

1

Stąd użyłem słowa "momentami" w pierwszym komentarzu.

1

Rozumiem, czyli jakby Liverpool zawołał 300 mln za Coutinho to też byś pisał że ceny są takie a nie inne i że zrobiliśmy transfer na lata? Nie usprawiedliwiajmy znacznie zawyżonych cen oczekiwaniami sprzedającego,bo transfery można robić porządnie i z głową, czego przykładów można znaleźć mnóstwo ;)

7

Ale momentami wydaje na te transfery tyle pieniędzy, że ociera się to o jakiś absurd. Gdyby Barca wydała na bramkarza ponad 70 mln euro, to "janusze biznesu" lecialoby tutaj w co drugim komentarzu :)

2

Moim zdaniem wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne - ludzie są już znudzeni tym, że Messi jest najlepszy, dlatego każda nagroda która jest przyznawana nie za konkretnie osiągnięcia liczbowe (np. Złoty But), tylko subiektywną opinię na temat jego gry, będzie deprecjonowana i poddawana w wątpliwość.

0

Oczywiście że kalkulowała, bo wystawiła rezerwowy skład nie chcąc walczyć o pierwsze miejsce w grupie, a to że wygrała to "zawdzięcza" pojedynczym zawodnikom którzy nie chcieli uczestniczyć w tej farsie.

0

Swoją drogą to dość znamienne, że właśnie te reprezentacje spotykają się w meczu pocieszenia. Prawdziwi zwycięzcy nie kalkulują, nie boją się nikogo i właśnie dlatego kunktatorzy nigdy nie będą mistrzami świata.

2

To zależy od tylu czynników, że nie da się tego przewidzieć. Bezpieczniej jest złożyć papiery na inne uczelnie, te kilkadziesiąt złotych to nie fortuna, a przynajmniej jest spokój w razie gdyby się nie udało z pierwszym wyborem.

2

Zgadzam się z tym co piszesz, że poziom wyszkolenia w Polsce jest znacznie niższy niż w wymienionych przez Ciebie krajach. Ale Boniek nic nie pisał na ten temat, jedynie ocenił narzekania na infrastrukturę, która - w mojej ocenie - jest bardzo dobrze rozwinięta. Myśl szkoleniowa to już zupełnie inna kwestia.

13

Ale o co Ci chodzi tak naprawdę? Moim zdaniem dobry wpis Bońka w czasach, gdzie większość dzieciaków lubi gwiazdorzyć, ale do ciężkiej pracy i wyrzeczeń to już mało który się garnie.

3

Tylko że wtedy nie kulał się po murawie z byle powodu, nie aktorzył w żenujący sposób i walczył jak prawdziwy facet i sportowiec. Mam wrażenie, że po odejściu z Barcy przestał mieć jakiekolwiek autorytety w szatni i dlatego nieco sobie pofolgował w tej ciemnej stronie piłki nożnej. Wydawało się że już, powolutku, odpina od siebie łatkę nędznego symulanta, ale na tym Mundialu przebił wszystko. I to na oczach setek milionów ludzi, bo o ile na piłkę klubową nie każdy ma czas, to Mistrzostwa Świata ogląda każdy niedzielny kibic.

18

Tak pomijając sam wynik meczu, to zastanawiam się czy ta ekstaza na punkcie Mbappe jaka tutaj była po meczu Francji z Argentyną utrzyma się nadal, czy jednak niektórzy przejrzeli na oczy że wystarczy porządna obrona, mało miejsca i nasz przyszły zdobywca Złotej Piłki już nie strzelił hat-tricka, a wydarzenie boiskowe z jakiego zostanie najbardziej zapamiętany to wcale nie błyskotliwy drybling tylko jakaś idiotyczna symulka. Uprzedzając wściekłe odpowiedzi - talentu chłopakowi nie ujmuję, ale jak tydzień temu czytałem tutaj że Mbappe jest na poziomie Messiego czy Ronaldo to do teraz parskam śmiechem z tych chorągiewkowych ekspertów :)

1

Tak samo beczeliście rok temu o transfer Ceballosa, no ale już dawno przestałem oczekiwać że może ktokolwiek wyciągnie wnioski i za rok coś się zmieni w podejściu tutejszych użytkowników do transferów :)

1

Boże, parę meczów na Mundialu, z czego ten dzisiejszy z patologiczną obroną Argentyny, a tu już Mbappe jest nie wiadomo kim. Nie ujmuję chłopakowi talentu i zgadzam się z tym że jest jedną z najbardziej obiecujących młodych gwiazd na rynku, ale stawianie go na równi z Ronaldo czy Messim to już naprawdę jest śmiech na sali (jeszcze niedawno na tym poziomie był tutaj Salah, ale widzę że nastąpiła zmiana frontu gdy o nim przycichło). Zimny okład na głowę polecam i wyciągać takie wnioski po kilku sezonach, a nie kilku spotkaniach. Porównanie z Dembele zupełnie z czapy i do tego się nawet nie odnoszę, bo chłopak dopiero od tego sezonu będzie mógł pokazywać na co go stać. Ech, ramblowi eksperci, chyba słońce przygrzewa za mocno :)

0

O, dzięki że już w pierwszym zdaniu uprzedziłeś o czym będzie cały wpis, przynajmniej wiedziałem żeby dalej nie czytać :)

52

Pozwolę sobie zauważyć, że na Mundialach w latach 2014, 2010 i 2006 Argentynę zatrzymywali Niemcy :)

3

Jakie wydrukowali? Sędzia dał jednego karnego z czapy Nigerii, a potem nie dał im ewidentnego. Jak dla mnie jest po równo.

0

I dlatego jestem mu wdzięczny za przywrócenie polskiej reprezentacji poziomu za który nie musieliśmy się wstydzić, ale trzeba sobie jasno powiedzieć że najlepsze czasy Nawałki jako selekcjonera mamy już raczej za sobą. Zazwyczaj jestem daleki od zwalniania trenera tylko z powodu porażki, tyle że na tym Mundialu leżało u nas wszystko, zarówno taktyka jak i przygotowanie fizyczne. Miał mnóstwo czasu żeby przygotować nas na najważniejszą imprezę tej dekady, a okazało się że rok temu graliśmy lepiej niż teraz. Do tego wczorajszy gwóźdź do trumny, czyli konferencja prasowa z której dowiedzieliśmy się że wszystko było dobrze, on nie ma nikomu nic do zarzucenia i na tyle nas było stać po prostu. No jaja :)

2

OK, czyli do pewnego ciśnienia można pudłować karne, a powyżej już nie, rozumiem :) a tak poważnie to gol dałby im prawie pewne 1.miejsce, a tak to jedna bramka Iranu i lądują na drugim miejscu.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?