0

Daleko mi do lewicowego światopoglądu, ale niestety muszę Ci przyznać rację. Ten redaktor wyszedł na jakiegoś nawiedzonego kuca (przykład na końcu z laboratorium był idiotyczny) i w zasadzie skompromitował zwolenników życia poczętego. Można było tę rozmowę przeprowadzić w dużo lepszy sposób.

36

Tak już na chłodno - uważam, że właśnie tak wyglądałby poprzedni sezon Realu, gdyby nie pomyłki sędziowskie do spółki z niewyobrażalnymi pokładami farta. W zeszłym sezonie Real odpadł już w ćwierćfinale Copa del Rey z Leganes, a ligę mieli przegraną szybciej niż w tym sezonie. Ćwierćfinału LM chyba nikomu nie muszę przypominać, kiedy przegrywali już na własnym stadionie 0-3 z Juve i tylko przypadkowy kontakt w polu karnym oraz skwapliwość arbitra pozwoliły strzelić im bramkę na 1-3 i w bólach awansować dalej. W półfinale znów ledwo-ledwo, bo ponownie w rewanżu na własnym stadionie byli o włos od odpadnięcia z Bayernem, któremu po świetnym meczu nie chciała wpaść ostatnia bramka na 2-3. No i na deser mieliśmy finał, w którym najpierw bramkarz rywali podał pod nogi Benzemie, potem Bale'owi wyszedł strzał życia z przewrotki i na koniec golkiper Liverpoolu ponownie "popisał się" wrzucając sobie piłkę do bramki. Wówczas Realowi udało się zatrzeć trzecią Ligą Mistrzów fatalną grę w przekroju całego sezonu, bo wiadomo - 99% kibiców ocenia i pamięta jedynie wyniki. Ja osobiście czułem się zażenowany tym, że tak słaba drużyna zwyciężyła w najbardziej elitarnych rozgrywkach świata.

Wtedy też gdy o tym pisałem, to biali rycerze na tej stronie zakrzykiwali mnie jaki to mam ból wiadomej części ciała i że przemawia przeze mnie frustracja. W tym sezonie limit szczęścia się wyczerpał, VAR zawitał na piłkarskie boiska (choć też nie bez kontrowersji na korzyść Realu) i nagle okazało się, że król jest nagi. Naprawdę, ja nie widzę większej różnicy między Realem dzisiaj, a Realem w 2018. Zidane i Ronaldo wiedzieli co robią, uciekając z tonącego statku :)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Nie mam na celu zniechęcania Ciebie do takich analiz (bo sama inicjatywa jest fajna), ale omawianie pracy hiszpańskich sędziów to trochę masochizm :) w tym aspekcie ocena powyżej 5/10 to będzie od święta.

2

Tylko że jeśli uda im się przekonać świat, że Polacy są współwinnymi holokaustu, to będą mogli żądać od nas ciężkiej kasy w formie zadośćuczynienia. Już teraz są przebąkiwania o odzyskiwaniu żydowskich majątków z czasów II wojny światowej. Niestety, ale musimy się bronić i przekonywać świat, że białe jest białe - taka jest smutna konieczność, inaczej możemy się znaleźć w sytuacji, w której będziemy musieli płacić za niemieckie winy.

1

Przy 0-2 łatwo się strzela karnego, więc nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że Suarez nie czuje presji przy wykonywaniu jedenastek.

3

Co do Semedo i Viniciusa, to wydaje mi się, że po fantastycznym meczu Portugalczyka na Camp Nou przyszło pewne rozprężenie. Semedo schował wtedy młodego gwiazdora Realu do kieszeni i może przez to wczoraj go trochę zlekceważył, co Vinicius skrzętnie wykorzystał. Mam nadzieję, że Semedo odrobi pracę domową i w sobotę nie pozwoli na taką grę Brazylijczykowi.

24

Taki jest futbol - czasem jest styl a nie ma wyniku (jak w Lyonie) a czasem gra się słabo a wynik jest bardzo dobry, tak jak dzisiaj. Mam tylko nadzieję, że ta dzisiejsza ospałość drużyny była wypadkiem przy pracy i w sobotę zobaczymy Barcę grajacą na pełnię swoich możliwości :)

10

Wygraliśmy z Realem ich własną bronią - nic nie graliśmy przez cały mecz i gole z czapy wzięte. Widok wściekłego Ramosa po golu na 0-3 bezcenny :)

7

Mnie rozbawił sposób zadania pytania. Dziennikarz nie zapytał kto jest lepszy, tylko "czy Messi jest dużo lepszy" :)

1

Zgoda, tylko że trudno mi sobie przypomnieć jakieś obrzydliwe oszustwa na niekorzyść Realu (inaczej tego nie można nazwać niż oszustwem, mieli VAR i widzieli na nim to co my), za to mogę wymienić wiele na ich korzyść. Dlatego jakbym był kibicem Realu to nawet myśląc dalekosiężnie bym się nie martwił. To nie jest przypadek, zwłaszcza w perspektywie oglądania pleców Barcelony z odległości 11 punktów przed rozegraniem Klasyku u siebie.

6

Dokładnie. Ja mam taką specyfikę pracy, że wyjmowanie telefonu byłoby źle postrzegane przez klienta, a muszę kontrolować godzinę żeby wiedzieć, kiedy zakończyć spotkanie. Stąd zegarek jest jedyną możliwością.

14

Mnie najbardziej bawi że to towarzystwo z zegarkami których "nie muszą się wstydzić", najczęściej ma je za pieniądze mamusi czy tatusia :)

5

Skoro mamy tak beznadziejnego trenera i brak stylu, to jakim cudem wywozimy 3 punkty z jednego z najtrudniejszych stadionów w Hiszpanii?

1

Wtedy byście tu płakali że trzeba było kupić Coutinho :)

2

Mnie to zawsze rozśmiesza, jak tutaj ludzie egzaltują się wypowiedziami Valverde na konferencjach, nie rozumiejąc oczywistego faktu że on nie mówi tego co naprawdę myśli :D

0

Wydaje mi się, że "informacja niezgodna z prawdą" jest dość dobrą definicją. Choćby w sporcie mamy tego przykłady, gdzie zawodnik nigdy nie wypowiedział jakichś słów, a są mu one przypisywane i puszczane dalej w świat.

0

Co do walki z fake newsami, to ja bym wprowadził kary odpowiedniej wielkości dla mediów, które takie fejki tworzą lub przekazują dalej. Za wielokrotną recydywę zabierałbym koncesję. Prawdziwym problemem nie jest brak krytycznego myślenia u ludzi (bo nie zawsze zwykły śmiertelnik jest w stanie zweryfikować, czy dana informacja jest prawdziwa), tylko całkowita bezkarność mediów, które momentami bezczelnie kłamią bez żadnej odpowiedzialności, myśląc że w razie czego umieści się jakieś sprostowanie drobnym drukiem na ostatniej stronie i wszystko "gra".

0

A ja polecam zapoznać się ze znaczeniem słowa "zmiana".

2

Jeśli uważasz, że elektryk bez wykształcenia razem z garstką robotników cokolwiek zmienił w jednym z najpotężniejszych systemów politycznych nowożytnej Europy, to mi tylko pozostaje się roześmiać. Dzisiaj już doskonale wiadomo, jaka była rola Lecha Wałęsy w niby-transformacji ustrojowej Polski, a ja na pewno nie będę nikogo przekonywał że białe jest białe a czarne jest czarne.

3

Jakich zmian?

0

I mieć w finale przeciwnika, którego bramkarz podaje pod nogi rywalom :)

5

Mam podobne zdanie. Około 60. minuty Lyon zaczynał już grać na czas - co było dobitnym wyrazem tego, że czują się zmiażdżeni i chcą już żeby ten mecz się skończył. Poza pierwszymi 10 minutami spotkania, kiedy rywale mieli 2 groźne okazje, Barca kontrolowała wszystko od początku do końca. Do tego mogliśmy zobaczyć to, czego brakowało w spotkaniach ligowych - ogromne zaangażowanie i pressing. Drużynowo i taktycznie rozegraliśmy świetne spotkanie, niestety zabrakło umiejętności indywidualnych i dobrej formy poszczególnych zawodników (Suarez, Dembele). Przy normalnej skuteczności spokojnie wpadłyby 2-3 bramki i dwumecz byłby zamknięty. Tak że celowniki do kalibracji i wygrywamy na Camp Nou :)

0

Chłopaki, spokojnie, jesteśmy jedną społecznością ;) piwa w dłoń i ruszamy po zwycięstwo!

20

Kretyński argument. Czyli - kierując się tą samą logiką - jak ktoś wejdzie mi do domu i narobi na środek salonu, to znaczy że mam nie wracać do domu bo mi przeszkadza smród? Przecież nie będę omijał najlepszej strony kibicowskiej w Polsce szerokim łukiem ze względu na bandę sfrustrowanych gówniarzy, którzy muszą się uzewnętrzniać w komentarzach do wszystkiego :)

11

Uważaj, bo przy standardach tej strony niektórzy mogą wziąć to na serio :)

2

Nie no, obrona Argentyny w tamtym meczu (i w ogóle na mundialu) była tak beznadziejna, że nawet bez tego karnego Francja by przeszła dalej. Po prostu nastrzelaliby tyle, ile by musieli, żeby awansować.

28

Polska potrzebuje przede wszystkim całkowitej przemiany sceny politycznej. Od transformacji ustrojowej rządzą nami tak naprawdę ci sami ludzie, tylko pod innymi nazwami partii i wymieniają się władzą co kilka lat. Najbardziej zatrważające nie jest to, że PiS ma 38% w sondażu który opublikował kolega powyżej, tylko to, że razem z koalicją antypisowców mają łącznie ok.75%. To tylko pokazuje, jak tępy i podatny na manipulacje jest przeciętny polski wyborca, który wciąż wybiera te same gęby, a potem dziwi się, że w Polsce źle. Oni już byli przy władzy niejeden raz i nic się nie zmieniło na lepsze w naszym państwie. Oni nas potrzebują tylko raz na te 4-5 lat żebyśmy oddali na nich głos, a dalej będą mogli mieć nas w 4 literach, bawić się za nasze pieniądze i rzucać nam ochłapy z pańskiego stołu oraz kreować wojenki medialne, dzięki którym ludzie potem głosują na złość "pisiorom" albo "platfusom". To jest właśnie w tym wszystkim najsmutniejsze, że zaledwie co czwarty wyborca (wg sondażu) rozumie to, co napisałem powyżej.

0

Odsyłam do wypowiedzi powyżej.

1

Ja także nie wysnuwam wniosków po jednym meczu (po pięciu też nie), po prostu sobie obejrzę jak potrafi zagrać, a nie jaka jest średnia jakość jego gry :)

Co do drugiej części Twojej wypowiedzi to wiem o tym doskonale, wystarczy zajrzeć choćby tutaj : https://www.fcbarca.com/87720-frenkie-de-jong-zastanawiamy-sie-nad-pomyslem-gry-z-moim-imieniem-na-koszulce,dyskusja-7018167.html

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?