Pytanie do wyborców Rafała - skoro on sam twierdzi, że wygranie przez niego wyborów jest najgorszym możliwym scenariuszem dla Polski, dlaczego nie poprzecie jego słów i głosujecie mimo tego? Podając rzeszę argumentów, swoją drogą całkiem dobrych, twierdzi, że najlepszy byłby "kandydat zmiany", całkowicie niezależny od rządu, a kandydat rządowy to najgorsze zło. Tylko szczere odpowiedzi!
Araujo popełnił błąd na wagę dwumeczu, ale to wciąż świetny obrońca - szybki, silny, oddany. Nie rozumiem wieszania na nim psów. Żeby padł gol, ktoś musi popełnić błąd i tym razem padło na Ronalda. Wyciągnie wnioski i będzie tylko lepiej.
Nie rozumiem też krytyki Xaviego. Niektórzy piszą, że oddaliśmy pole PSG. Wy graliście kiedykolwiek w piłkę? Co oni mieli, wyjść wysokim pressingiem jak szaleni i zostawić miejsce za plecami dla Mbappe, Dembele i Barcoli? Do czerwonej kartki mecz był rozgrywany bardzo dobrze, w zwartym szyku, z dużymi szansami na groźne kontry. W grze 11 vs 11 byśmy ich zapewne pozamiatali.
Tego się jednak nie dowiemy i tego najbardziej mi żal. Że nie dowiemy się, jakby ta drużyna się spisała, gdyby do końca grali w równowadze.
Ale głowy do góry, bo sezonów w piłce jeszcze w naszym życiu od groma. Kibicować i się nie załamywać. Visca el Barca!
@cris2706 Idiotyczne? Czyli muzułmanie akceptując poligamię są idiotami, czy to Ty jesteś ignorantem?
Na pytanie, które zadałem, niewygodnie Ci odpowiedzieć, a zostało stworzone na podstawie logiki, którą sam się kierujesz. Albo ograniczamy małżeństwa do kobiety i mężczyzny, albo nie ograniczamy. Jeśli chcesz ograniczyć do par (związku dwojga ludzi bez względu na płeć), to dlaczego nie do trójkątów? Bo to idiotyczne? Jesteś trójkątofobem? Skąd ten brak tolerancji?
Idiota nie odpowie, bo nie umie. A nie umie, bo jest idiotą.
Jedna rzecz mnie intryguje. Widzę, że jesteś zwolennikiem zniesienia ograniczeń dla małżeństw homoseksualnych. Czy w takim razie małżeństwa powinny być też dozwolone dla trójkątów, pięciokątów i dziesięciokątów? Jeśli 10-orga ludzi się kocha i tworzy ze sobą związek, to Twoim zdaniem powinni móc zawrzeć małżeństwo i wychowywać dzieci? Jeśli tak, to czy powinno być dostępne również dla dzwudziesto- i trzydziestokątów? Czy gdzieś pojawia się ograniczenie liczbowe (i jeśli tak, to jakie)? Jeśli nie, to dlaczego, skoro nie powinno się ograniczać możliwości zawierania małżeństw?
"Było zimne listopadowe popołudnie 2006 roku. Chodziłem z moimi ulotkami wyborczymi po orzeskich ulicach, wiał silny wiatr a twarz była obijana przez grudki śnieżnych krup, które wbijały mi się w twarz wraz z wiatrem i towarzyszącym im deszczem. Miałem 19 lat i startowałem w wyborach do Rady Miasta w Orzeszu. Wszyscy mi mówili, że nie mam szans, nikt nie wierzył, że ktoś bez politycznych układów i pieniędzy może wygrać wybory. W tamtej chwili przypomniałem sobie wywiad z Krzysztofem Bosakiem, który w tamtym czasie był najmłodszym posłem w Sejmie RP a do Sejmu wszedł z 10 miejsca na liście. W wywiadzie tym mówił m.in. o tym, jak ważne jest to, by mieć swoje ideały i w nie wierzyć, by nigdy nie poddawać swoich przekonań ale też marzeń w jakąkolwiek wątpliwość, bo tylko wierząc w to, co się robi, można odnieść sukces. Więc ja też zacisnąłem zęby i dalej robiłem swoje, by za kilka dni zostać najmłodszym radnym w historii Orzesza.
Polityką interesuje się od zawsze. Od zawsze mam te same poglądy narodowo – konserwatywne. I od zawsze środowisko, które reprezentuje Krzysztof Bosak było memu serce najbliższe. Pamiętam, gdy będąc w liceum wchodziliśmy do UE a środowiska narodowe prowadziły kampanię „NIE UE”. Kto jeszcze pamięta te filmy reklamowe z polskimi emerytami jeżdżącymi na wczasy na Teneryfę i polskich rodzin tonących w dobrobycie? Kto pamięta te ulotki jak potężny będzie polski przemysł po wejściu do UE itp.? To środowiska narodowe, w tym Krzysztof Bosak, organizowały protesty przeciwko wejściu do UE, podnosząc kwestie wyprzedaży resztek polskiego przemysłu w ręce zagranicznego kapitału, limitów produkcyjnych wymierzanych w kolejne gałęzie gospodarki prowadzące do jej degradacji. To te środowiska ostrzegały Polaków przed tym, co ma miejsce w ostatnich latach w związku z naszą obecnością w UE i co przyczyniło się do tego, że jako naród jesteśmy tanią siłą roboczą w Europie.
Gdy w roku 2010 powstawał Marsz Niepodległości, Krzysztof Bosak był jedną z osób, która zapoczątkowała jego fenomen. Przez kolejne lata Krzysztof Bosak organizował politycznie środowiska narodowe, w efekcie czego dziś Ruch Narodowy ma 5 posłów a Konfederacja, która jest sojuszem środowisk narodowych, konserwatywnych i wolnościowych ma ich w sumie 11 a Krzysztof Bosak jest jednym z nich.
Na Krzysztofa Bosaka i jego interwencje poselskie zawsze mogłem liczyć, gdy lokalna społeczność sygnalizowała jakiekolwiek kłopoty. Tak było w przypadku choćby Kanału Śląskiego, Elektrowni Łaziska czy projektowanej linii kolejowej przez Żory i Powiat Mikołowski. Jako poseł na Sejm RP Krzysztof Bosak jest rzetelny, pracowity, merytoryczny a przede wszystkim zawsze kieruje się dobrem narodowym i reprezentuje polskie interesy. Znam go i wiem, że głos oddany na niego to gwarancja dążeń do tego, by Polska była nowoczesnym i silnym państwem. Państwem, które stawia na dobrobyt swoich obywateli. Państwem, w którym każdy może pracować, godnie zarabiać, spełniać swoje plany i marzenia. Państwem, którego stolicą nie jest Waszyngton, Berlin czy Tel Awiw tylko w Warszawa.
Ostatnie wydarzenia kampanii wyborczej pokazują, że Krzysztof Bosak liczy się w wyścigu i walczy o bardzo dobry wynik. Tysiące ludzi na spotkaniach w polskich miastach są zamilczane w mediach. TVP czy TVN zgodnie wyciszają istnienie Krzysztofa Bosaka. Tysiące banerów na płotach dowodzą, że naród powoli się budzi. Okrągłostołowy system widzi zagrożenie. To dobrze. Bo to znaczy, że Krzysztof Bosak to jedyny kandydat, które reprezentuje takie cechy jak konserwatyzm czy nowoczesny patriotyzm. I nie udaje. Bo od 20 lat mówi to samo i reprezentuje to samo środowisko. Środowisko Polaków, którzy czekają na nowoczesne i uczciwe państwo. Można mu zaufać."
Pytanie do wyborców Rafała - skoro on sam twierdzi, że wygranie przez niego wyborów jest najgorszym możliwym scenariuszem dla Polski, dlaczego nie poprzecie jego słów i głosujecie mimo tego? Podając rzeszę argumentów, swoją drogą całkiem dobrych, twierdzi, że najlepszy byłby "kandydat zmiany", całkowicie niezależny od rządu, a kandydat rządowy to najgorsze zło. Tylko szczere odpowiedzi!
Panowie, pojawiło się przecież w Sejmie prawicowe ugrupowanie wolnorynkowe proponujące ogromne odciążenie podatkowe, więc dlaczego nie głosować? W maju, w wyborach prezydenckich, pojawia się szansa dania upustu naszemu rozczarowaniu, więc nic, tylko działać.
Araujo popełnił błąd na wagę dwumeczu, ale to wciąż świetny obrońca - szybki, silny, oddany. Nie rozumiem wieszania na nim psów. Żeby padł gol, ktoś musi popełnić błąd i tym razem padło na Ronalda. Wyciągnie wnioski i będzie tylko lepiej.
Nie rozumiem też krytyki Xaviego. Niektórzy piszą, że oddaliśmy pole PSG. Wy graliście kiedykolwiek w piłkę? Co oni mieli, wyjść wysokim pressingiem jak szaleni i zostawić miejsce za plecami dla Mbappe, Dembele i Barcoli? Do czerwonej kartki mecz był rozgrywany bardzo dobrze, w zwartym szyku, z dużymi szansami na groźne kontry. W grze 11 vs 11 byśmy ich zapewne pozamiatali.
Tego się jednak nie dowiemy i tego najbardziej mi żal. Że nie dowiemy się, jakby ta drużyna się spisała, gdyby do końca grali w równowadze.
Ale głowy do góry, bo sezonów w piłce jeszcze w naszym życiu od groma. Kibicować i się nie załamywać. Visca el Barca!
Komentarze
7
Pytanie do wyborców Rafała - skoro on sam twierdzi, że wygranie przez niego wyborów jest najgorszym możliwym scenariuszem dla Polski, dlaczego nie poprzecie jego słów i głosujecie mimo tego? Podając rzeszę argumentów, swoją drogą całkiem dobrych, twierdzi, że najlepszy byłby "kandydat zmiany", całkowicie niezależny od rządu, a kandydat rządowy to najgorsze zło. Tylko szczere odpowiedzi!
0
6
Araujo popełnił błąd na wagę dwumeczu, ale to wciąż świetny obrońca - szybki, silny, oddany. Nie rozumiem wieszania na nim psów. Żeby padł gol, ktoś musi popełnić błąd i tym razem padło na Ronalda. Wyciągnie wnioski i będzie tylko lepiej.
Nie rozumiem też krytyki Xaviego. Niektórzy piszą, że oddaliśmy pole PSG. Wy graliście kiedykolwiek w piłkę? Co oni mieli, wyjść wysokim pressingiem jak szaleni i zostawić miejsce za plecami dla Mbappe, Dembele i Barcoli? Do czerwonej kartki mecz był rozgrywany bardzo dobrze, w zwartym szyku, z dużymi szansami na groźne kontry. W grze 11 vs 11 byśmy ich zapewne pozamiatali.
Tego się jednak nie dowiemy i tego najbardziej mi żal. Że nie dowiemy się, jakby ta drużyna się spisała, gdyby do końca grali w równowadze.
Ale głowy do góry, bo sezonów w piłce jeszcze w naszym życiu od groma. Kibicować i się nie załamywać. Visca el Barca!
0
@cris2706 Idiotyczne? Czyli muzułmanie akceptując poligamię są idiotami, czy to Ty jesteś ignorantem?
Na pytanie, które zadałem, niewygodnie Ci odpowiedzieć, a zostało stworzone na podstawie logiki, którą sam się kierujesz. Albo ograniczamy małżeństwa do kobiety i mężczyzny, albo nie ograniczamy. Jeśli chcesz ograniczyć do par (związku dwojga ludzi bez względu na płeć), to dlaczego nie do trójkątów? Bo to idiotyczne? Jesteś trójkątofobem? Skąd ten brak tolerancji?
Idiota nie odpowie, bo nie umie. A nie umie, bo jest idiotą.
xD
0
@cris2706 Ciekawa dyskusja z @Death_voice na temat małżeństw.
Jedna rzecz mnie intryguje. Widzę, że jesteś zwolennikiem zniesienia ograniczeń dla małżeństw homoseksualnych. Czy w takim razie małżeństwa powinny być też dozwolone dla trójkątów, pięciokątów i dziesięciokątów? Jeśli 10-orga ludzi się kocha i tworzy ze sobą związek, to Twoim zdaniem powinni móc zawrzeć małżeństwo i wychowywać dzieci?
Jeśli tak, to czy powinno być dostępne również dla dzwudziesto- i trzydziestokątów? Czy gdzieś pojawia się ograniczenie liczbowe (i jeśli tak, to jakie)?
Jeśli nie, to dlaczego, skoro nie powinno się ograniczać możliwości zawierania małżeństw?
42
Gol Moralesa:
https://x.com/fastgoal2/status/1355543357313998855
9
Adam Kurpas bardzo pozytywnie na fb:
"Było zimne listopadowe popołudnie 2006 roku. Chodziłem z moimi ulotkami wyborczymi po orzeskich ulicach, wiał silny wiatr a twarz była obijana przez grudki śnieżnych krup, które wbijały mi się w twarz wraz z wiatrem i towarzyszącym im deszczem. Miałem 19 lat i startowałem w wyborach do Rady Miasta w Orzeszu. Wszyscy mi mówili, że nie mam szans, nikt nie wierzył, że ktoś bez politycznych układów i pieniędzy może wygrać wybory. W tamtej chwili przypomniałem sobie wywiad z Krzysztofem Bosakiem, który w tamtym czasie był najmłodszym posłem w Sejmie RP a do Sejmu wszedł z 10 miejsca na liście. W wywiadzie tym mówił m.in. o tym, jak ważne jest to, by mieć swoje ideały i w nie wierzyć, by nigdy nie poddawać swoich przekonań ale też marzeń w jakąkolwiek wątpliwość, bo tylko wierząc w to, co się robi, można odnieść sukces. Więc ja też zacisnąłem zęby i dalej robiłem swoje, by za kilka dni zostać najmłodszym radnym w historii Orzesza.
Polityką interesuje się od zawsze. Od zawsze mam te same poglądy narodowo – konserwatywne. I od zawsze środowisko, które reprezentuje Krzysztof Bosak było memu serce najbliższe. Pamiętam, gdy będąc w liceum wchodziliśmy do UE a środowiska narodowe prowadziły kampanię „NIE UE”. Kto jeszcze pamięta te filmy reklamowe z polskimi emerytami jeżdżącymi na wczasy na Teneryfę i polskich rodzin tonących w dobrobycie? Kto pamięta te ulotki jak potężny będzie polski przemysł po wejściu do UE itp.? To środowiska narodowe, w tym Krzysztof Bosak, organizowały protesty przeciwko wejściu do UE, podnosząc kwestie wyprzedaży resztek polskiego przemysłu w ręce zagranicznego kapitału, limitów produkcyjnych wymierzanych w kolejne gałęzie gospodarki prowadzące do jej degradacji. To te środowiska ostrzegały Polaków przed tym, co ma miejsce w ostatnich latach w związku z naszą obecnością w UE i co przyczyniło się do tego, że jako naród jesteśmy tanią siłą roboczą w Europie.
Gdy w roku 2010 powstawał Marsz Niepodległości, Krzysztof Bosak był jedną z osób, która zapoczątkowała jego fenomen. Przez kolejne lata Krzysztof Bosak organizował politycznie środowiska narodowe, w efekcie czego dziś Ruch Narodowy ma 5 posłów a Konfederacja, która jest sojuszem środowisk narodowych, konserwatywnych i wolnościowych ma ich w sumie 11 a Krzysztof Bosak jest jednym z nich.
Na Krzysztofa Bosaka i jego interwencje poselskie zawsze mogłem liczyć, gdy lokalna społeczność sygnalizowała jakiekolwiek kłopoty. Tak było w przypadku choćby Kanału Śląskiego, Elektrowni Łaziska czy projektowanej linii kolejowej przez Żory i Powiat Mikołowski. Jako poseł na Sejm RP Krzysztof Bosak jest rzetelny, pracowity, merytoryczny a przede wszystkim zawsze kieruje się dobrem narodowym i reprezentuje polskie interesy. Znam go i wiem, że głos oddany na niego to gwarancja dążeń do tego, by Polska była nowoczesnym i silnym państwem. Państwem, które stawia na dobrobyt swoich obywateli. Państwem, w którym każdy może pracować, godnie zarabiać, spełniać swoje plany i marzenia. Państwem, którego stolicą nie jest Waszyngton, Berlin czy Tel Awiw tylko w Warszawa.
Ostatnie wydarzenia kampanii wyborczej pokazują, że Krzysztof Bosak liczy się w wyścigu i walczy o bardzo dobry wynik. Tysiące ludzi na spotkaniach w polskich miastach są zamilczane w mediach. TVP czy TVN zgodnie wyciszają istnienie Krzysztofa Bosaka. Tysiące banerów na płotach dowodzą, że naród powoli się budzi. Okrągłostołowy system widzi zagrożenie. To dobrze. Bo to znaczy, że Krzysztof Bosak to jedyny kandydat, które reprezentuje takie cechy jak konserwatyzm czy nowoczesny patriotyzm. I nie udaje. Bo od 20 lat mówi to samo i reprezentuje to samo środowisko. Środowisko Polaków, którzy czekają na nowoczesne i uczciwe państwo. Można mu zaufać."
7
Pytanie do wyborców Rafała - skoro on sam twierdzi, że wygranie przez niego wyborów jest najgorszym możliwym scenariuszem dla Polski, dlaczego nie poprzecie jego słów i głosujecie mimo tego? Podając rzeszę argumentów, swoją drogą całkiem dobrych, twierdzi, że najlepszy byłby "kandydat zmiany", całkowicie niezależny od rządu, a kandydat rządowy to najgorsze zło. Tylko szczere odpowiedzi!
6
Panowie, pojawiło się przecież w Sejmie prawicowe ugrupowanie wolnorynkowe proponujące ogromne odciążenie podatkowe, więc dlaczego nie głosować? W maju, w wyborach prezydenckich, pojawia się szansa dania upustu naszemu rozczarowaniu, więc nic, tylko działać.
6
Araujo popełnił błąd na wagę dwumeczu, ale to wciąż świetny obrońca - szybki, silny, oddany. Nie rozumiem wieszania na nim psów. Żeby padł gol, ktoś musi popełnić błąd i tym razem padło na Ronalda. Wyciągnie wnioski i będzie tylko lepiej.
Nie rozumiem też krytyki Xaviego. Niektórzy piszą, że oddaliśmy pole PSG. Wy graliście kiedykolwiek w piłkę? Co oni mieli, wyjść wysokim pressingiem jak szaleni i zostawić miejsce za plecami dla Mbappe, Dembele i Barcoli? Do czerwonej kartki mecz był rozgrywany bardzo dobrze, w zwartym szyku, z dużymi szansami na groźne kontry. W grze 11 vs 11 byśmy ich zapewne pozamiatali.
Tego się jednak nie dowiemy i tego najbardziej mi żal. Że nie dowiemy się, jakby ta drużyna się spisała, gdyby do końca grali w równowadze.
Ale głowy do góry, bo sezonów w piłce jeszcze w naszym życiu od groma. Kibicować i się nie załamywać. Visca el Barca!