QuentinTarantino
Dołączył/a: lipiec 2015
Trójmiasto
7 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Raczej za to że NIE gra (na razie) w Barcy... :D
0
A gdzie Costa? Zabrakło miejsca dla największej piczki futbolu? Ojeeeej... :)
0
Ale żeby On chociaż czymś pozytywnym zabłysnął, żeby poratował drużynę, zaliczył kozacką interwencję, paradę... A tu nic. Jak obrona zwodzi, to on po kilku sekundach jedynie rozkłada ręce. W zeszłym sezonie potrafił czasem zdziałać cuda, w tym już nie za bardzo, dlatego właśnie uważam, że jest bez formy.
1
Dokładnie. Jak w zeszłym sezonie Barcelona ograła City, to wszyscy chwalili Joe Harta, bo gdyby nie on, to wymiar kary byłby wyższy. Jak graliśmy z Bayernem, to Neuer poratował zespół przed całkowitym upokorzeniem. W finale CL Buffon też swoje pokazał, w końcu Buffon! Tak w przegranym meczu bronią wielcy bramkarze i tego się po Ter Stegenie oczekuje, że będzie potwierdzał to, że ma talent i aspiruje do bycia najlepszym. Niestety, na początku tego sezonu pokazał tylko to, że jest niepewny i bez formy.
0
Nic nie szkodzi, Alves to i tak często zapomina się wracać, a jak już wraca, to jest mijany jak pachołek.... Mam nadzieję, że Cię pocieszyłem, hehehe... :D
3
Ja Ter Stegena nie skreślam, ale on po prostu sobie ZASŁUŻYŁ na to, żeby posiedzieć na ławce. On jest po prostu niepewny i nie ma formy.
Statystyka 17 goli wpuszczonych w 8 meczach? Dramat. Owszem, spora część z nich to wynik tragicznej gry "obrony", ale 17 bramek?? Tego nie można tak usprawiedliwiać, nie można tego zwalić tylko na obrońców. Bramkarz Barcelony nie może tyle wpuszczać, choćby nie wiem co, choćby skały srały, a mury pękały. Wielki bramkarz potrafi czasem uratować tyłek drużyny. Żeby On chociaż, pomimo wpadek, czymś pozytywnym zabłysnął, ale w tych kilku meczach ciężko przywołać jakieś kozackie interwencje, parady, niewiele tego było. Za to coś zbyt często pozwalał przeciwnikom zdobywać bramki po "strzałach życia"...
0
Była, no a jakże...
0
Szczere zdziwienie po prostu. Ronaldo przyzwyczaił do innych bramek... ;)
25
To już wyczyn jak na angielski klub! ;]
0
Wybrałbym PS4, ale ze względu właśnie na ekskluzywne tytuły jakie na nią wychodzą, bo konsola, to konsola, nic nie znaczy bez gier. Może mieć super podzespoły, może nawet robić zapiekanki z serem, ale chodzi o to by były na nią fajne gry.
0
No okej, ale to tylko szczegół. FIFA to FIFA. A mi chodzi o konkretne tytuły gier, których W OGÓLE nie ma na jednej czy drugiej konsoli.
0
Przesiedziałem w nich całe 90 minut meczu. Głównie siedziałem, a nie chodziłem, a i tak bolały mnie pięty... Więc chyba faktycznie nie ma na co liczyć i trzeba będzie zwrócić... :/
2
Wybór konsoli moim zdaniem powinien się sprowadzać do decyzji w 2 kwestiach. Musisz odpowiedzieć sobie na 2 pytania. Oczywiście zależą one od Twoich preferencji.
1) Którego pada wolisz? Jeśli nigdy nie trzymałeś ich w ręku, to idź do sklepu i sprawdź je. Fajnie by było jakbyś miał możliwość pograć chwilkę na nich, czy to w sklepie czy najlepiej u znajomego.
2) W jakie gry chcesz grać? Nie chodzi tutaj ogólnie o samochodówki czy piłkarskie, bo FIFA czy Need for Speed wychodzą na obie konsole jak i również na PC. Chodzi tu o tzw. "exclusive", czyli gry, które wychodzą tylko na daną konsolę. Np. seria Halo wychodzi tylko na XBOX-y, a na PS dajmy na to God of War.
Przy czym moim osobistym zdaniem ważniejszą kwestią są gry "exclusive", bo do pada - tak jak do wszystkiego - da sie przyzwyczaić. A jak kupisz np. XBOX-a i zechcesz grać np. w Uncharted albo Infamous, to po prostu tego nie przeskoczysz, bo te gry na X-a nie wyjdą.
0
Zamówiłem przez internet buty Reebok, ale jednak są o rozmiar przymałe. Teraz nie wiem czy lepiej zwrócić czy zatrzymać i liczyć, że się "rozchodzą"... :(
2
Polacy mają już w swojej mentalności zakodowane, że tego co polskie chwalić nie można, bo to musi być złe, musi być gorsze niż zagraniczne. Przysłowie "cudze chwalicie, a swojego nie znacie" jest wiecznie żywe w przypadku naszego społeczeństwa. Wielu Polaków umniejsza klasę Lewego, dla nich zawsze Aguero czy Benzema będą wyżej od Lewego choćby za samo nazwisko, a dla mnie Lewy już jest co najmniej na ich poziomie. Może do Ibry czy Suareza mu jeszcze trochę brakuje, ale myślę że przy ciężkiej pracy może ich za jakiś czas dogonić, zwłaszcza ze jest młodszy. Messi i CR wiadomo, poza zasięgiem dla większości.
Polacy często nie dają nawet szansy np. polskim produktom. Wg. wielu Polaków jedyne czym możemy się pochwalić to kobiety i wódka, to przykre.
To taki mój mały wywodzik, oczywiście nie dotyczy to bezwzględnie nas WSZYSTKICH.
2
Masz pod artykułem ramkę z napisem "Wystaw oceny!" - tam wchodzisz i zjeżdżasz niżej i suwakami ustawiasz oceny dla poszczególnych zawodników, no i wybierasz zawodnika meczu. Na koniec klikasz przycisk "zapisz" (powyżej suwaków i wyboru zawodnika meczu). I tyle. Finito.
0
Słowa "znowu" akurat przy Mathieu bym nie stawiał, zawinił, ale w ostatnim czasie akurat on aż tylu błędów nie popełniał jak niektórzy...
0
No bo kogo lepszego byś widział jako zmiennika mogącego wchodzić z ławki. Tylko rzuć propozycją kogoś, kto nie jest graczem z europejskiej czołówki (nie zgodzi się siedzieć na ławie) i nie jest też Munirem ani Sandro.
0
Przecież nikt nie kwestionuje tego, ze lewa obrona należy do Alby, chłopie myśl.
0
Ale co, komu i kiedy światu? :D
0
Dokładnie. Amen.
0
Miałeś chłopaku kiedykolwiek styczność z językami obcymi innymi niż j. angielski?
0
Hahahahaha, dzięki! :D
0
Już naprawdę nie macie do czego się przysrać tylko to fotki Penaldo podczas golenia? Chłopcy, ogarnijcie...
0
Sfrustrowany to takie trochę mocne słowo. Ktoś moze powiedzieć co on tam mruczał pod nosem schodząc?
1
Szczerze żałuję, że ban Pique nie trwał dłużej, szczerze. Zresztą Alves też jak dla mnie mógłby nie wracać.
Oby zaprzyjaźnili się z ławką...
0
oj już nie płacz i nie demonizuj tak tych brukowców z Madrytu...
0
Dawaj, pośmiejemy się z tego "znaffcy"
0
Ja nie kwestionuję kto lepiej komentuje, ale jak widać komentatorzy nc+ nie wiedzą jak należy czytać niektóre nazwiska... ;]
2
A cebulaki, którym przeszkadzało wymawianie nazwiska "Ter Stejgen" będą musieli sobie poszukać ruskich streamów, bo komentatorzy Eleven dzisiaj zapowiedzieli, że będą dalej wymawiać tak jak należy, czyli tak jak w ojczystym języku piłkarza. I prawidłowo!