PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Moża nie tyle nie zauważyłem, ale patrzyłem przez bardziej różowe okulary. I nie musisz mi współczuć, wszystko u mnie w porządku :D
12
Włączyłem sobie highlights Neymara z Olympique Marsylią, żeby zobaczyć jak on tam gra w tym PSG (bo go nie śledze, odkąd odszedł). I powiem Wam, że rozumiem tę niechęć do niego. Chyba byłem zaślepiony tym, że grał w koszulce Blaugrany (na pewno ważna lekcja, więcej podobnego błędu nie popełnię), bo jak tak na niego patrzę teraz, to rzygać się chce od jego stylu gry. Oczywiście nie mówię o tych momentach, kiedy pcha grę do przodu, świetnie podaje, strzela, drybluje w biegu, itp. Mówię o tych akcjach w stylu "stoję z piłką, macham nogami (nie wiadomo po co, bo akcja stoi w miejscu), potem jak już wkurzę tym obrońcę to uciekam od niego, wyczekuję dobrego momentu i podaję tak, żeby mnie dotknął. A jak już mnie dotknął, to wiję się w konwulsjach." Naprawdę - nie dziwię się defensorom, że go tak kopią. Oglądając to sam miałem ochotę mu wjechać tak, żeby go na noszach znieśli :P Dlatego coraz bardziej się cieszę, że mamy zawodników, którzy grają normalnie. Coutinho to dla mnie wzór, podobnie jak Messi. Jeszcze tylko Suarez niepotrzebnie się kładzie i wpienia mnie to strasznie, ale nadrabia to poświęceniem, walecznością i zespołowością.
0
To, że dojdzie do 3. miejsca to wręcz pewne. Trzymam kciuki, żeby dotarł na miejsce vice-lidera :D
0
Co do karnego: podobnie jak inni, uważam, że poprzednie gesty Messiego oddające karne innym nie umniejszają gestu Ronaldo, który zachował się świetnie wstosunku do Benzemy. Taki Neymar np mógłby się uczyć (nie tylko tego).
Co do ZP: to jest plebiscyt popularności. I nie ważne, czy wygrywa CR, czy Messi - nikt nie analizuje skrupulatnie meczów, żeby na pewno wybrać najlepszego piłkarza minionego sezonu. Patrzą ogólnie na statystyki, podejmują decyzję w oparciu o indywidualne sympatie. Osobiście, gdybym miał przyznawać ZP najlepszemu piłkarzowi na świecie, to Messi miałby ich już 10. Ale to tak nie działa, więc nie ma co się napinać o to.
0
Na papierze super, tylko obawiam się, że Valverde i tak wystawi 3/4 once de gala. I okej, to on jest trenerem i udowadnia raz po raz, że wie co robi. Oby tylko się to nie odbiło na kluczowych meczach w marcu.
0
Kolejny dobry transfer :P 500 mln euro oznacza, że praktycznie nie mamy się czego obawiać. Niesamowity piłkarz, bardzo mnie cieszy jego rozwój. A pamietam jeszcze, jak sam 2-3 lata temu byłem skłonny się go pozbyć.
0
No ewidentnie złapaliśmy dołek, ale jeśli nawet w dołku nie pregrywamy meczu to o czymśto świadczy. Ja wierzę, że odzyskamy świeżość po yweliminowaniu (oby) Chelsea. Bo prawda jest taka, że to też najmniej wygody przeciwnik dla naszego stylu gry. Choć taki Manchester City czy Bayern są lepszymi zespołami od The Blues to ich styl gry pozwalana wymianę ciosów, co przecież lubimy. No i też jakaś solidna wygrana pewnie dodałaby chłopakom skrzydeł - jakieś 3,4-0, najlepiej zamknięte w pierwszej połowie.
0
Dzięki !
0
Hej ludzie ! Nie mogłem obejrzeć meczu - jak zagrali nasi? Jak taktycznie wyszła potyczka z valverde i co ogólnie sądzicie o naszej formie na tle Chelsea? I jak oceniacie szanse przed rewanżem? Z góry dzięki !
0
A to prawda akurat. Choć to w ogóle mogłoby skreślić szanse drugiej ekipy.
0
Zgadza się, Messi powinien był dostać zółtą. To było chamskie. Co do zasady 2 minut to ciężko mi to sobie wyobrazić, choć takie zaostrzeei przepisów na pewno ograniczyłoby te niesportowe odkopywania piłek.
7
Pierwszy mecz na wyjeździe to największy atut. Drugi mecz to zawsze być albo nie być i każdy woli rozegrać takie spotkanie na własnym terenie. W pierwszym drużyny dopiero się poznają i nawet jak gospodarze mają świetny mecz i strzelają 3 gole, jedna bramka gości może zrobić różnicę. A jedna bramka to nie jest coś niesłychanego - zawsze może wpaść. A potem ta drużyna, która przegrała ale strzeliła gola na wyjeździe, gra u siebie. I wie, jaki wynik musi uzyskać, więc pod niego się przygotowuje i pod niego gra. A to wszystko przy swoich kibicach i na stadionie, który doskonale znają. Także moim zdaniem granie pierwszego meczu na wyjeździe to najlepsze, co może być.
2
To fakt, ale akurat dziś ciężko było o inne decyzje. Za tak ewidentne upusty emocji jak Orellana dostaje siępo prostu żółtą kartkę. A że wcześniej chamsko sfaulował, to czerwona oczywista. Mendilibar był natomiast wybitnie agresywny w stronę sędziego i też nic dziwnego, że skończył na trybunach. Ja podkreślam - w ostatecznym rozrachunku te będy wychodzą mniej lub bardziej na zero. I niezależnie czy na naszą korzyść, czy nie - sędziowie po prostu kiepsko pracują i wypaczają wyniki. Dziś natomiast uważam, że sędziowanie było niezłe.
0
Jako kibic klubu woleżeby Iniesta został jak najdłużej, bo nawet nie grając będzie istotnym elementem szatni. Chociażby jako mentor dla młodych. Z punktu widzenia fana Iniesty i wielbiciela jego geniuszu oraz tego co dał BArcelonie - niech tobi co chce i co uważa z słuszne. A jakiekolwiek życzenie Barca powinna uszanować (i pewnie to zrobi).
0
Mnie to nie dziwi. Jasne - dla nas, fanów Barcy, piłkarz, który wybiera Real mówiąc, że Barca tez jest spoko jest hipokrytą. Ale warto pamiętać, że nie każdy musi czuć przywiązanie do któregokolwiek z tych klubów. Ja mam tak np z Manchesterem i Liverpoolem. Lubię obie drużyny i nie mam problemu z kibicowaniem jednym lub drugim, bo nie czuję żadnej więzi z którąś z drużyn. Wielu piłkarzy ma podobnie z Barcą i Realem.
2
Też tak myślę. Ja patrzę na to z innej strony - WCIĄŻ nie przegraliśmy meczu w lidze. Jako jedyna drużyna z europejskich czołowych lig. To jest coś. Teraz mamy tydzień oddechu i jestem pewien, że Valverde wykorzysta go, aby fizycznie przygotować chłopaków na kolejne maratony. Wciąż liga jest w naszych rękach i wciąż mamy finał Pucharu Króla. Chelsea jest w jeszcze gorszej dyspozycji, i choć nie będzie lekko, to wierzę, że z nimi wygramy. Dzisiejszy mecz to (moim zdaniem) wypadek przy pracy i efekt bardzo intensywnego stycznia.
0
Gratulacje, świetna robota. Ogląda się z ogromną przyjemnością !
1
No i super. Mecz pod naszą kontrolą, choć w pierwszej połowie było groźnie. Klasycznie z Valverde druga część koncertowo. I taka dygresja, a właściwie przemyślenie, którym się z Wami podzielę. Otóż Gomes nie rozegrał dziś najlepszych 45 minut, ciężko się z tym nie zgodzić. Ale gdybyśmy przyjrzeli się temu, jak zagrał Paulinho (przy podłamanym rywalu, któremu nie chciało się biegać, a nie przy nakręconej i pełnej wiary Valencii) to zobaczymy, że podawał do najbliższego, bardzo często do tyłu, nie pokazywał nic spektakularnego i spowalniał ataki pozycyjne. Brzmi znajomo? Chodzi mi o to, że Brazylijczyk miał świetne wejście, ale na dobrą sprawę nie jest specjalnie wartością dodatnią JAKO POMOCNIK. Gomes natomiast miał bardzo kiepskie wiejście i czasem mam wrażenie, że musiałby wejść na poziom Iniesty, żeby kibice naprawdę zaczęli go jakkolwiek szanować. Oczywiście to tylko moje zdanie, ciekaw jestem co Wy sądzicie.
0
Dobrze, a Rakitić i Busquets przepuścili groźne podanie, zaraz potem źle ustawił się Umtiti i gdyby nie Pique to byłoby 1 na 1 z Cillessenem. Alba też raz wrzutki nie zablokował, o ile mnie pamięć nie myli. Nie popadajmy w paranoję.
1
Gomes tak naprawdę raz poważnie zawinił - nieodpowiedzialnie podając pod własnym polem karnym, z czego zrobiła siębardzo groźna sytuacja. Z drugiej strony Kondogbię w ostatniej sytuacji ładnie zarzymał. To co mi sięnie podoba u niego, to niewiel wygranych pojedynków powietrznych. Przy jego gabarytach to powinien być standard. Ale nie przesadzałym - w ataku nie gra kapitalnie, ale też żadenj dogodnej sytuacji nie zawalił (dośrodkowanie, okej, ale i Busquets tracił ważne piłki dziś). Pamiętajmy, że może np w defensywie wyłączać kogoś z gry, o czym nie mamy pojęcia, a Valverde ma. Co do samego meczu - taki niebezpieczny remis. Valencia niby niegroźna, niby wszystko kontrolujemy, ale te ich kontry to zatrzymaliśmy ledwo, ledwo. Trzeba strzelic tę bramkę, bo to zakończy mecz. Pytanie też, co wniosą zmiany.
1
Wyluzuj. Mi też jest przykro, ale nic nie zrobimy. A poza tym taka kontuzja go nie skreśla - Xavi miał zerwane więzadła, Del Piero miał zerwane więzadła, Ronaldo (prawdziwy) nawet dwa razy. A dzisiaj leczenie jest na wyższym poziomie. PRawda jest taka, że największa bitwa odbędzie się w jego głowie. Jeśli to przezwycięży, to wciąż może być światowym topem.
1
Oj, Isco to bym przygarnął. Zamiast Denisa Suareza (którego byłem wielkim fanem, ale ile można czekać) i Gomesa (który się rozkręca, ale jednak Isco>Andre). On jak mało kto w dzisiejszej piłce ma DNA Barcy. Choć to pewnie nierealne.
2
Zważywszy na dzisiejsze warunki i przebieg meczu ten remis i brak kontuzji to jak zwycięstwo. I conajwazniejsze - do końca sezonu mamy z głowy Espanyol (poza tym superpucharem Katalonii, ale tam zagra 3 garnitur).
0
Prawda jest taka, że takie warunki bardzo pomagają Espanyolowi, który się broni i gra lagą do przodu. My próbujemy grać podaniami, krótkim prowadzxneiem piłki, szybką wymianą zagrań. I to jest niemożliwe w takich warunkach. Chyba pierwszy raz można w jakimsstopniu mieć pretensje do Valverde, że nie przygotował alternatywnej taktyki, która polega na długich podaniach, wrzutkach i strzałach z dystansu.
0
Digne i Paulinho bardzo słabo, znowu. W ogóle Paulinho nie umie grać w ataku pozycyjnym. Fajnie, że ma ciąg na bramkę, ale z nim w środku pola cały czas tracimy na tempie akcji.
0
Roberto nie jest boiskowym chamem ani brutalem, ale to konkretne wejście bardzo groźne. Warto zaznaczyć, że zgiął nogę przy kontakcie, co pokazuje, że nie miał agresywnych intencji. Myślę, że po prostu się głupio podpalił. Zwłaszcza, że chyba przeprosił rywala zaraz po faulu, kiedy się schylił przed otrzymaniem kartki. Tak czy siak - szkoda strasznie piłkarza Valencii, a Roberto może mówić o dużym szczęściu, że nie dostał czerwonej.
0
Nie no - tak zupełnie serio to uważam, że oni nie z przepisami mają problem, a z ustawieniem się lub podjęciem niewygodnej decyzji. Raczej w tym bym się doszukiwał istoty "hiszpańskiego sędziowania". Oczywiście może być i tak jak mówisz, a wtedy to już byłby dramat. Ale akurat w wielu sytuacjach (jak nieuznana bramka, niesłuszny spalony, czerwona za chamskie zagranie) będą gwizdane z VAR-em, bo każdy sędzia będzie mógł spojrzeć i przeanalizować sytuację.
1
109 bramek - pewnie, że pobije. 2-3 sezony i powinno siąść :D
0
O proszę, czyli jednak zdaniem sędziego obie decyzje dobre. A mi się wydawało, że jednak obie ręce trzeba by odgwizdać. No ale ciężko nadążyć na tymi niuansami w przepisach. Swoją drogą to nam pokazuje, że VAR nie zatrzyma kontrowersji. Co sędzia to potencjalnie inna interpretacja tej samej sytuacji.
2
Wbrew pozorom zrobił sporo. Ustawiał się bardziej ofensywnie niż Cou, a co za tym idzie - ściągał na siebie uwagę przynajmniej jednego obrońcy. Do tego to też logiczna zmiana - gonisz wynik, więc wprowadzasz kogoś, kto ma instynkt w polu karnym, bo a nuż piłka go znajdzie. I prawdę mówiąc trochę nie było kogo ściągnąć - Rakitić musiał zostać, Iniesta miał świetny mecz i dyrygował środkiem, , a Paulinho słynie z instynktu strzeleckiego i jest rosły. O hipotetycznym zdjęciu Messiego i Suareza nie ma w ogóle co pisać. A Coutinho po prostu jeszcze nie jest zawodnikiem, od którego zależy gra Barcy. Z czasem się stanie, ale póki co musi się nauczyć naszej dynamiki. Choć początkowo też mi się nie podobałą ta zmiana, to Valverde pokazał nią swój taktyczny geniusz.