PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Araujo naprawdę jest idiotą. IDIOTĄ. Nie mam słów, jak można być takim kretynem.
21
No i trudno, trzeba sobie poradzić bez niego. Pedri musi być w 100% zdrowy. Wrócił Raphinha i Garcia, jest Yamal w lepszej formie, jest Frenkie, który ładnie dyryguje pomocą. Fermin w wysokiej formie - nie ma dramatu. Będzie trudniej bez Kanaryjczyka, ale mamy jakość, żeby wygrać.
8
Klasyka XD Jak to może działać, skoro tam tylko każdy się klepie po plecach
0
Cóż, kasa nam się przyda, więc sprzedaż Olmo na wschód byłaby dobra. Tym bardziej biorąc pod uwagę jego łamliwość.
Tyle, że my i tak mamy wąską kadrę. Jakiej byśmy za niego kasy nie dostali (a jestem pewien, że kosmicznych pieniędzy nie wynegocjujemy), przy ciągłych problemach z powrotem do zasady 1:1 nie uzupełnimy tego braku jakościowym zawodnikiem do rotacji. A nie możemy liczyć, że taki Dro czy inny Fernandez nagle odpalą jak Gavi, Casado, czy Fermin.
Trochę mamy związane ręce. Nie trzeba było go kupować, ale skoro już jest, to trzeba korzystać z niego jak z jakościowego zmiennika. Kto wie - może na kluczową fazę sezonu akurat będzie zdrowy i złapie formę?
4
Sprawa jest jak zwykle złożona i jak zwykle - każdy obóz krzyczy skrajnie w swoją stronę hasła puste i populistyczne.
Prawda jest taka, że Barca ma swój interes, a Reprezentacja swój, a na przecięciu tych interesów jest zdrowie zawodnika. Każdego. I szczerze? Uważam, że w temacie Yamal obie strony są siebie warte.
Na pewno de la Fuente nie pomógł całej sytuacji wystawiając piłkarza na blokadzie. Tylko skoro tak było i skończyło się to urazem, to po cholerę Yamal grał całe mecze u nas nie będąc w pełni sił, w tym spotkanie z Realem?
Sytuacja wg mnie była do zaopiekowania jednym telefonem od Flicka do de la Fuente z komunikatem, żeby dozować siły Lamine’a i poszukaniem rozwiązania, które wspiera obie strony i zdrowie chłopaka. Tym czasem poszli w najgłupsze rozwiązanie w postaci przepychanek na konferencjach. Na pewno świetne to przyniesie rezultaty.
Jeśli natomiast ten zabieg był tak ważny już teraz, to po co Lamine gra do końca każde spotkanie? Akurat tu zgadzam się z narracją de la Fuente - mecze reprezentacyjne to ułamek meczów w sezonie.
Oczywiście - z perspektywy klubu to jest pewnie najlepszy czas na taki zabieg, bo klub jedynie może stracić na przerwie reprezentacyjnej, nie zyskać. Tyle że albo Flick, albo Yamal powinni byli to wcześniej kadrze zakomunikować, że jest taka sytuacja i taki pomysł na wyleczenie kontuzji. To, jak zrobiła to Barca jest mega nie fair i na pewno nie polepsza stosunków z federacją.
Cała ta sytuacja jest niepotrzebna i tylko pogarszamy swój i tak już kiepski wizerunek na scenie futbolowej Europy. A Flick daleki jest od bycia niewinnym lub poszkodowanym w tej sytuacji, bo sam żyłuje Yamala (i innych też) aż do oporu, mimo że ma niezłego zmiennika.
0
Ja też tak uważam, to trącenie nogi było bardzo subtelne, poza tym nie jestem fanem karania napastników za determinację, a nagradzania bramkarzy za głupotę. Bo sory, ale to co odwalił Szczęsny to był bardzo nieśmieszny żart. Nie wiem, co chciał tym zyskać, ale tak to się można bawić przy 5-0 w Pucharze Króla, a nie 3-3 w LM.
1
Oba gole stracone przez ofensywnych graczy. Pierwszy przez Rashforda, który sobie dreptał i w ogóle nie kontrolował ustawienia rywala na skrzydle - dramat, gość udowadnia, że taktycznie nie dojeżdża.
Drugi gol - Yamal, który nie potrafił kopnąć powyżej pierwszego rywala z rożnego. Przecież to jest żart, że ta piłka nie doszła nawet do pola karnego.
Beznadzieja
0
@nike007 Może być tak, że inaczej to definiujemy, to prawda. Dla mnie dominacja i kontrola spotkania nie objawia się tylko tym, że siedzisz na rywalu. Jasne - taką dominację uskutecznia Barca i taką wolę, ale to nie jedyny sposób.
Real kontrolował w 100% ten mecz swoją grą w destrukcji. Kiedy chciał pressować, nie mieliśmy nic do powiedzenia, a kiedy postanowił się wycofać i grać defensywnie, też nie mieliśmy nic do powiedzenia. Dla mnie to jest kontrola i dominacja w tym sensie, że poza pojedynczymi akcjami, kompletnie nie mieliśmy jak ich ukąsić.
0
Ja nie wiem o co Wam chodzi. Yamal totalnie się wygłupił swoimi tekstami, a Real nas zdominował i miał cały mecz pod kontrolą. Mamy ewidentny kryzys i oszukiwanie się, że jest inaczej to strasznie naiwne zachowanie.
15
No ja nie lubię takiego kozaczenia w mediach. Kozaczenie powinno mieć miejsce na boisku.
Zdecydowanie bliżej mi do podejścia takich zawodników, jak Puyol czy Raul. Wielka miłość do swoich barw, ale przy tym duża klasa i szacunek do rywala.
Yamal ze swoim stylem gry może sobie jedynie zaszkodzić takim gadaniem, bo zaczną na niego polować.
Poza tym nie lubię tego ciągłego gadania o spiskach. Real nic nie kradnie, Real co najwyżej bardziej zyskuje na błędach sędziowskich, ale to też nie jest prawda, bo chociażby na początku tego sezonu to na naszą korzyść się mylili.
Naprawdę, doszukiwanie się tu spisków jest turbo żałosne, zwłaszcza kiedy robi to piłkarz.
1
Szczerze, to bez niego ta obrona nie jest jakimś monolitem, więc w zasadzie czemu nie. Oby tylko czerwonej nie złapał w 20 minucie
3
Fermin w tym sezonie to absolutny titular. Utrzymuje swoją intensywność i zdrową agresywność, ale dokłada liczby i trochę ogłady w ustawianiu się lub rozegraniu.
Bardzo wartościowy zawodnik.
10
I pięknie! Oby to już nigdy nie wróciło.
0
No ja liczę wręcz na to, że np. zaprotestują poprzez niegranie przez 5 minut, potem 10. A potem niech nie wychodzą na pierwszą połowę.
To co robi Tebas jest haniebne i trzeba ostro walczyć
7
Zasłużone czerwo, ale szkoda, że tak ochoczo nie karają Getafe, gdy grają z nami
3
Zachowując proporcje - prostytutka też zarobi więcej, niż nauczycielka. Czy to oznacza, że każda nauczycielka powinna się tak sprzedawać?
Nie wszystko powinno się sprowadzać do pieniędzy, a prezes „więcej niż klubu”, który kocha to hasło podkreślać na każdym kroku, powinien chyba wiedzieć to najlepiej.
Laporta jest potwornie irytującym gościem, nie gra na nikogo innego, tylko na siebie. Dobro klubu to wygodna przykrywka dla mas. Mam obawę, że za kilka lat po jego kadencji zaczniemy odczuwać skutki tych dźwigni.
5
Oby to nie był jednorazowy zryw. Niech w następnej kolejce protestują minutę, potem dwie, potem 5, aż Tebas nie będzie miał wyjścia.
Tylko niech się żadna drużyna nie wyłamie w jakiś kretyński sposób.
0
Dobra, nie panikujmy. Może mieć po prostu mniejszą intensywność, żeby właśnie urazu uniknąć
0
Ja bym radził się przygotować na to, że Real wygra. Ma mniej kontuzji, mniej długoterminowych, a do tego szerszą kadrę. Do tego na pewno będą chcieli zmazać zeszły sezon, a fizycznie też wyglądają lepiej od maszych.
Nie musi to oczywiście zdefiniować całego sezonu, ale ten Klasyk raczej dla nas nie będzie.
6
@malypuzon A czemu ma być jazda z Urbanem, skoro na nic nie znaczący mecz z Nową Zelandią oszczędził Roberta? Z Litwą grał pełne spotkanie, okej, ale my nie mamy pewnego awansu z naszej grupy. Jazda z łysym z Madrytu jest dlatego, że on wystawia Yamala, czy Pedriego na mecze towarzyskie.
7
Zaraz wyjdziemy Barceloną B na Real XD
19
Jeśli to prawda, to możemy się pożegnać z Flickiem. On sobie nie da tak wchodzić z butami przez jakichś januszy biznesu i słusznie.
To jest absurd, że przeszkadza się trenerowi w zarządzaniu po swojemu. Na pewno podkopało to jego autorytet, a na pewno zaburzyło żelazne zasady, jakimi kierowała się drużyna. Jak można być takimi kretynami, żeby przeszkadzać komuś, kto wyciągnął z rozbitej drużyny historyczny sezon?
A Yamalowi dobrze by zrobiło usadzenie go na ławie, skoro nie respektuje zasad, bo sam geniusz nie wystarczy. Jeśli podejściem Echevarrii, czy Deco jest zagłaskanie Yamala, żeby się tylko nie obraził, to nie ma szans, że ten chłopak będzie dla nas drugim Messim.
Póki co widzę niepokojące sygnały ze strony jego ojca i zachowania w klubie. Jak tylko pomyśli, że jest nietykalny, to wg mnie zacznie się tendencja schyłkowa.
0
Dramat. Ale może to nauczy co poniektórych, że aby piłkarz był ważnym elementem, musi być zdrowy. To ile zachwytów było nad tym transferem ze strony osób, które kompletnie bagatelizowały aspekty kontuzji, było dla mnie absurdalne.
Od początku ten transfer w naszej sytuacji nie miał sensu i kolejne tygodnie tylko to potwierdzają. Laporta i Deco są naprawdę żałośni razem
10
Mam nadzieję, że w klubie niezachwianie panuje OPTYMIZM.
1
@ranger3120 Najpierw dużo na kursach, miałem to szczęście, że moją mamę było stać na wysyłanie mnie na różne zajęcia.
Ale w praktyce najlepiej nauczyłem się mówić, gdy słuchałem różnych wywiadów, podcastów, filmów po angielsku (często bez napisów) i próbowałem sobie potem rozmawiać na głos z samym sobą, ćwicząc poszczególne składnie, które wyłapałem.
Potem też mieszkałem w UK i chyba nic tak nie przyspiesza poziomu języka, jak pełne otoczenie się nim i zmuszenie, żeby każdą pierdołę załatwiać w tym języku.
21
Zawsze przeciwko nam to gra on. Jeśli takie ma podejście, to ja się nie dziwię, że od lat popełnia podobne błędy
1
@xavi890 Kocham to XD NIEWOLA XD Gość zarabiał miliony grając w piłkę w jednym z najlepszych klubów... Niewola XD Jeśli ktoś ma problem z zaangażowaniem, bo nie chce być w tym miejscu, to na pewno rozwiązaniem nie jest oddawanie go za darmo bez pomysłu na wzmocnienie obrony.
Tak czy inaczej, widzę tu ogromną winę klubu w postaci Deco, bo kontrakt nie powinien tego tak łatwo dopuszczać, zwłaszcza tak blisko początku sezonu. Nie dość, że straciliśmy taki filar, to jeszcze nic nie zarobiliśmy.
A poza tym ja nie wierzę, że Inigo sam chciał. To że tak mówi, to może być równie dobrze przysługa dla Deco i Lapcia. Po co przedłużałby kontrakt z nami na początku roku wiedząc, że w sumie to mu się nie chce grać i biegać? Bez sensu. Widać, że paliło się pod dupą (za przeproszeniem) Laporcie i Deco, ich BEZBŁĘDNY plan wypchnięcia Ter Stegena i Araujo się nie udał (szok), więc poszli do Inigo, a on się po prostu zgodził zagrać w tę grę.
0
@xavi890 Nie zachowuje się jak trener amator, tylko jak trener, któremu rozwalili kręgosłup obrony w postaci Inigo.
7
Ale ten Roony jest średni. Kilka kiwek, okej, ale strzela jak największa pierdoła. Jeśli to ma być nasz ofensywny zawodnik, to nie wróżę nam nic sensownego przez najbliższe lata, bo talentu Viniego raczej nie ma.
Sami sobie przegraliśmy ten mecz, wyglądamy źle fizycznie (miałem nadzieję, że za Flicka nigdy tego nie będę musiał napisać) i nie mamy w ogóle sensownej ławki.
Zeszły rok to był cud, bo nie da się kilka lat grać jednym składem bez urazów.
1
Widać krótką kadrę. Od początku zeszłego sezonu wiele osób zwracało na to uwagę, ale masa innych mówiła "nie, mamy świetną kadrę, jest super".
Widzicie w końcu, co się dzieje, gdy zawodnicy kluczowi doznają urazów? To cud, że rok temu praktycznie cały sezon wytrzymał Rapha, czy Yamal. Dzisiaj bez nich jest dramat.
Wojtek też się mógł lepiej spisać przy tej 3. bramce, Roony jak tak ma strzelać, to nie jest chyba klub dla niego.
Kolejny bardzo słaby mecz, bez wyleczenia naszych kontuzjowanych będzie ciężko, Flick i tak robi co może.