@Majkel34 oglądałam protesty, uczestniczyłam również. Głównym postulatem jest prawo do wyboru i tym samym możliwość legalnej i bezpiecznej aborcji w każdym przypadku. Co było widać również w sondażach, które jasno wskazywały, że coś, co było nazywane w Polsce ,,kompromisem” nie jest dla kobiet wystarczające.
@IronSanHybrid Medycy, którzy odrzucają tak dobrze przebadaną szczepionkę negują naukę i wiedzę opartą na badaniach - czyli to, do czego się zobowiązują.
Zamiast cytatów (nie wiem kogo) wolałabym mieć potwierdzenie albo w rzetelnym lekarzu/naukowcu lub badaniu. Te szczepionki mają bardzo wysoką skuteczność, ale są pewne czynniki, które na jej skuteczność u danej osoby mogą mieć wpływ.
W przypadku alergii - zależy jakiej. Po szczepieniu i tak będzie trzeba odczekać w przychodni - ze względu na niskie, ale jednak, ryzyko wstrząsu anafilaktycznego. Co do kobiet karmiących mlekiem - jak pisałam - w przypadku szczepień mRNA można powiedzieć, że to, co wstrzyknięte po kilku dniach zniknie - więc naprawdę jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że coś dziecku może zagrozić.
Tak, czy inaczej - ja wierzę w naukę i to, że nauka zawsze się obroni, wcześniej, czy później. Polecić mogę profil wirusologa Tomasza Dzieciątkowskiego na Facebooku - opis aktualnych badań, tłumaczenie w przystępny sposób. Ja wiem to, co czytam w badaniach (oczywiście też nie wszystko) i to jaką mam podstawę ze studiów (związanych z nauką o zdrowiu, jednak to nie medycyna) ekspertem nie jestem, więc w pierwszej kolejności ufam tym, którzy nimi są.
@IronSanHybrid Szczepionka przeszła każdą fazę, którą powinna przejść. 30- 40 tysięcy wszczepionych ludzi w fazie klinicznej to nie jest mało. To jest naprawdę duża grupa badawcza. Za to możliwa reakcja alergiczna jest naprawdę niewielka - w Pfizerze 0,63% w grupie z właściwą szczepionką, 0,51% w grupie placebo. 2 przypadki wstrząsu anafilaktycznego w Wielkiej Brytanii były spowodowane alergiami pokarmowymi.
Co do szczepionek mRNA - działa to tak, że po szczepieniu już kolejnego dnia będzie jej bardzo mało. ;)
Dzień doberek! Wasza wczorajsza dyskusja związana z siłownią i żywieniem, a także, aktualnie, sporej ilości wolnego czasu przyniosły mi pomysł prowadzenia dietetycznej serii. La Ramblę czytam na bieżąco (jednak rzadko się udzielam), ale często widzę różne pytania związane właśnie z dietami, ich wpływem na osiągnięcia sportowe itd. W odpowiedziach często otrzymujecie sprzeczne informacje, a ja chciałabym ten wolny czas poświęcić na rozwiązywaniu Waszych problemów w tym zakresie. Studiuję dietetykę, poza studiami biorę udział w szkoleniach i przede wszystkim sama dużo czytam (szczególnie jeśli chodzi o dietetykę sportową), obserwuję i słucham ludzi od paru lat. Nie jestem nieomylna, bo ciągle się uczę i będę uczyć, ale staram się bazować na ebm, czyli medycynie opartej na faktach.
Co Wy na to? Bylibyście zainteresowani taką serią tutaj? Pomysłów mam sporo, ale jeśli macie jakieś pytania już teraz lub pomysły, o których chcielibyście poczytać w dłuższym poście to zapraszam do napisania. ;)
@IronSanHybrid ostatnio ze znajomych usuwam wszystkich, którzy udostępniają tak idiotyczne posty. Polecam również dla własnego zdrowia robić to samo. ;)
Do tej pory ciężko jest mi się pozbierać po decyzji TK... Wszystkie organizacje pro-life powinny nazywać się pro-birth, bo po urodzeniu już mają zupełnie gdzieś dalszy los matki, rodziny, czy noworodka. Inna jeszcze sprawa, że nawet jeśli kobiecie uda się donosić ciążę z ciężkimi wadami płodu to zwiększa się ryzyko powikłań dla niej. Co więcej, część z tych zdeformowanych płodów nie będzie mogła być urodzona „siłami natury”, więc pozostaje cesarskie cięcie. Piękny prezent podarował mi ten kraj.
Dietetyczna La Rambla #1 :) Znalazło się trochę chętnych osób na taką serię, więc oto i ona. :) Będę poruszać tu różne tematy, niektóre bardziej praktyczne, niektóre bardziej jako baza do zrozumienia pewnych procesów. Dużo odniesień będzie dla osób trenujących, bo i tak często dietetyka idzie w parze. Postaram się, żeby było jak najciekawiej, ale też prosto do zrozumienia. Jeśli macie pytania to śmiało, odpowiem bezpośrednio, lub w którymś "odcinku" serii, jeżeli będzie ono potrzebowało głębszej analizy.
BIAŁKO -makrocząsteczka, która ma złożoną strukturę chemiczną, a jej cząstkami składowymi są reszty aminokwasowe połączone wiązaniami peptydowymi. -dostarcza 4 kcal / g - białko to główny makroskładnik, odpowiadający za sytość - efekt termiczny pożywienia dla białka wynosi ok. 20-30% (jest to więcej niż w przypadku węglowodanów i tłuszczów, a najprościej tłumacząc, nasz organizm zużyje nieco więcej energii, żeby metabolizować białka niż węglowodany)
Ile białka jeść? -wg. norm żywienia dla populacji Polski zalecane spożycie wynosi 0,9g białka na kg masy ciała na dobę lub 10-20% wartości całkowitego zapotrzebowania na energię – i takie wartości są wystarczające w przypadku osób niećwiczących -u osób ćwiczących spokojnie można zalecić spożywanie 1,6-2,4g białka na kg m.c. na dobę (wg ISSN 1,4-2g jest już wystarczające, aby utrzymać lub budować mięśnie). Oznacza to, że nie potrzebujecie jeść jeszcze więcej białka niż zalecane, bo nie ma podstaw, żeby myśleć , że przyniesie to dodatkowe korzyści (chyba że jesteście na towarze ;) )
-A co z nerkami? Obecnie nie istnieją przekonujące badania, które udowadniałyby, że wyższe spożycie białka mogłoby być szkodliwe dla zdrowia. Badanie, w którym uczestnicy przez rok spożywali go 2,5-3,3g na kg m.c. pokazało, że białko nie zaszkodziło nerkom i wątrobie. Pamiętajmy jednak, że inaczej mogłoby to wyglądać u osób, które jakieś dysfunkcje nerek już mają.
-Ile białka na posiłek? Najlepiej od 20-40g. Po treningu (szczególnie takim, który zawiera ćwiczenia na dwie duże partie mięśniowe) dobrą opcją będzie zjedzenie posiłku, który zawiera te górne wartości. -badania pokazały, że trening o charakterze oporowym nasila procesy syntezy białek mięśniowych na przynajmniej 24 godziny, tkanka mięśniowa staje się bardziej wrażliwa na dostarczenie białka pokarmowego, a co za tym idzie na budowanie mięśni (także tu warto też obalić mit o tym, że białko należy spożyć jak najszybciej po treningu, bo potem to kaplica ;) ).
-Czy da się budować mięśnie z białka roślinnego? Tak. Co prawda źródła roślinne nie są aż tak dobrze zbudowane jak te odzwierzęce, ale ich mniejszy potencjał można zrekompensować dostarczeniem ich większej ilości. Należy też pamiętać, że pojedyncze białka roślinne nie mają kompletu aminokwasów, więc należy spożywać ich różne rodzaje.
Komentarze
2
@CzarnyKapelusz tak, zaszczepiona już po dwóch dawkach :)
1
@Majkel34 oglądałam protesty, uczestniczyłam również. Głównym postulatem jest prawo do wyboru i tym samym możliwość legalnej i bezpiecznej aborcji w każdym przypadku. Co było widać również w sondażach, które jasno wskazywały, że coś, co było nazywane w Polsce ,,kompromisem” nie jest dla kobiet wystarczające.
0
@IronSanHybrid Medycy, którzy odrzucają tak dobrze przebadaną szczepionkę negują naukę i wiedzę opartą na badaniach - czyli to, do czego się zobowiązują.
Zamiast cytatów (nie wiem kogo) wolałabym mieć potwierdzenie albo w rzetelnym lekarzu/naukowcu lub badaniu.
Te szczepionki mają bardzo wysoką skuteczność, ale są pewne czynniki, które na jej skuteczność u danej osoby mogą mieć wpływ.
W przypadku alergii - zależy jakiej. Po szczepieniu i tak będzie trzeba odczekać w przychodni - ze względu na niskie, ale jednak, ryzyko wstrząsu anafilaktycznego.
Co do kobiet karmiących mlekiem - jak pisałam - w przypadku szczepień mRNA można powiedzieć, że to, co wstrzyknięte po kilku dniach zniknie - więc naprawdę jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że coś dziecku może zagrozić.
Tak, czy inaczej - ja wierzę w naukę i to, że nauka zawsze się obroni, wcześniej, czy później. Polecić mogę profil wirusologa Tomasza Dzieciątkowskiego na Facebooku - opis aktualnych badań, tłumaczenie w przystępny sposób. Ja wiem to, co czytam w badaniach (oczywiście też nie wszystko) i to jaką mam podstawę ze studiów (związanych z nauką o zdrowiu, jednak to nie medycyna) ekspertem nie jestem, więc w pierwszej kolejności ufam tym, którzy nimi są.
0
@maroon kurczę, ale nadal - dzięki szczepieniom - niemal wyeliminowaliśmy polio, odrę czy tężec. To źle?
0
@IronSanHybrid Szczepionka przeszła każdą fazę, którą powinna przejść.
30- 40 tysięcy wszczepionych ludzi w fazie klinicznej to nie jest mało. To jest naprawdę duża grupa badawcza. Za to możliwa reakcja alergiczna jest naprawdę niewielka - w Pfizerze 0,63% w grupie z właściwą szczepionką, 0,51% w grupie placebo. 2 przypadki wstrząsu anafilaktycznego w Wielkiej Brytanii były spowodowane alergiami pokarmowymi.
Co do szczepionek mRNA - działa to tak, że po szczepieniu już kolejnego dnia będzie jej bardzo mało. ;)
84
Po miłym meczu wrzucam Wam naklejkę, jaką mam na aucie (teraz zwanym już Barcowozem:) ). Może ktoś się zainspiruje. https://zapodaj.net/596fc13a7c9fa.jpg.html
15
Dzień doberek!
Wasza wczorajsza dyskusja związana z siłownią i żywieniem, a także, aktualnie, sporej ilości wolnego czasu przyniosły mi pomysł prowadzenia dietetycznej serii. La Ramblę czytam na bieżąco (jednak rzadko się udzielam), ale często widzę różne pytania związane właśnie z dietami, ich wpływem na osiągnięcia sportowe itd. W odpowiedziach często otrzymujecie sprzeczne informacje, a ja chciałabym ten wolny czas poświęcić na rozwiązywaniu Waszych problemów w tym zakresie. Studiuję dietetykę, poza studiami biorę udział w szkoleniach i przede wszystkim sama dużo czytam (szczególnie jeśli chodzi o dietetykę sportową), obserwuję i słucham ludzi od paru lat. Nie jestem nieomylna, bo ciągle się uczę i będę uczyć, ale staram się bazować na ebm, czyli medycynie opartej na faktach.
Co Wy na to? Bylibyście zainteresowani taką serią tutaj? Pomysłów mam sporo, ale jeśli macie jakieś pytania już teraz lub pomysły, o których chcielibyście poczytać w dłuższym poście to zapraszam do napisania. ;)
14
@IronSanHybrid ostatnio ze znajomych usuwam wszystkich, którzy udostępniają tak idiotyczne posty. Polecam również dla własnego zdrowia robić to samo. ;)
12
Do tej pory ciężko jest mi się pozbierać po decyzji TK... Wszystkie organizacje pro-life powinny nazywać się pro-birth, bo po urodzeniu już mają zupełnie gdzieś dalszy los matki, rodziny, czy noworodka. Inna jeszcze sprawa, że nawet jeśli kobiecie uda się donosić ciążę z ciężkimi wadami płodu to zwiększa się ryzyko powikłań dla niej. Co więcej, część z tych zdeformowanych płodów nie będzie mogła być urodzona „siłami natury”, więc pozostaje cesarskie cięcie. Piękny prezent podarował mi ten kraj.
8
Dietetyczna La Rambla #1 :)
Znalazło się trochę chętnych osób na taką serię, więc oto i ona. :) Będę poruszać tu różne tematy, niektóre bardziej praktyczne, niektóre bardziej jako baza do zrozumienia pewnych procesów. Dużo odniesień będzie dla osób trenujących, bo i tak często dietetyka idzie w parze. Postaram się, żeby było jak najciekawiej, ale też prosto do zrozumienia. Jeśli macie pytania to śmiało, odpowiem bezpośrednio, lub w którymś "odcinku" serii, jeżeli będzie ono potrzebowało głębszej analizy.
BIAŁKO
-makrocząsteczka, która ma złożoną strukturę chemiczną, a jej cząstkami składowymi są reszty aminokwasowe połączone wiązaniami peptydowymi.
-dostarcza 4 kcal / g
- białko to główny makroskładnik, odpowiadający za sytość
- efekt termiczny pożywienia dla białka wynosi ok. 20-30% (jest to więcej niż w przypadku węglowodanów i tłuszczów, a najprościej tłumacząc, nasz organizm zużyje nieco więcej energii, żeby metabolizować białka niż węglowodany)
Ile białka jeść?
-wg. norm żywienia dla populacji Polski zalecane spożycie wynosi 0,9g białka na kg masy ciała na dobę lub 10-20% wartości całkowitego zapotrzebowania na energię – i takie wartości są wystarczające w przypadku osób niećwiczących
-u osób ćwiczących spokojnie można zalecić spożywanie 1,6-2,4g białka na kg m.c. na dobę (wg ISSN 1,4-2g jest już wystarczające, aby utrzymać lub budować mięśnie). Oznacza to, że nie potrzebujecie jeść jeszcze więcej białka niż zalecane, bo nie ma podstaw, żeby myśleć , że przyniesie to dodatkowe korzyści (chyba że jesteście na towarze ;) )
-A co z nerkami?
Obecnie nie istnieją przekonujące badania, które udowadniałyby, że wyższe spożycie białka mogłoby być szkodliwe dla zdrowia. Badanie, w którym uczestnicy przez rok spożywali go 2,5-3,3g na kg m.c. pokazało, że białko nie zaszkodziło nerkom i wątrobie. Pamiętajmy jednak, że inaczej mogłoby to wyglądać u osób, które jakieś dysfunkcje nerek już mają.
-Ile białka na posiłek?
Najlepiej od 20-40g. Po treningu (szczególnie takim, który zawiera ćwiczenia na dwie duże partie mięśniowe) dobrą opcją będzie zjedzenie posiłku, który zawiera te górne wartości.
-badania pokazały, że trening o charakterze oporowym nasila procesy syntezy białek mięśniowych na przynajmniej 24 godziny, tkanka mięśniowa staje się bardziej wrażliwa na dostarczenie białka pokarmowego, a co za tym idzie na budowanie mięśni (także tu warto też obalić mit o tym, że białko należy spożyć jak najszybciej po treningu, bo potem to kaplica ;) ).
-Czy da się budować mięśnie z białka roślinnego?
Tak. Co prawda źródła roślinne nie są aż tak dobrze zbudowane jak te odzwierzęce, ale ich mniejszy potencjał można zrekompensować dostarczeniem ich większej ilości. Należy też pamiętać, że pojedyncze białka roślinne nie mają kompletu aminokwasów, więc należy spożywać ich różne rodzaje.