LinekMichal
Dołączył/a: kwiecień 2021
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@BORO_12 no i pytanie… Czy MŚ jest warte tyle ile mu Barcelona wisi do końca kontraktu. Plotki mówią nawet o 40 mln euro w sumie…
Jak ktoś go weźmie za darmo i uwolnimy się od tej pensji to będzie absolutny sukces. Nikt mu już tyle kasy nie da, co może dostać z Barcelony.
0
@CubeBrick Laporta bez winy nie jest. Nie jestem jego fanem ale uczciwie trzeba przyznać, że on ten kontrakt po prostu odroczył w czasie. Co miał zrobić innego…
Marca z takim zobowiązaniem jak ktoś weźmie za darmo to będzie sukces.
1
A ja się zapytam czy Bartomeu w końcu zostanie osądzony za takie rozdawnictwo? To, że obecnie stary i słaby bramkarz ma taki kontrakt to jego wina.
0
@Luciano99 mając tyle milionów zaległych po Bartomeu, chyba nikt by z tego nie zrezygnował…
Wg. plotek kwota pozostała z jego pensji może sięgać nawet 42 mln euro…
1
@BORO_12 kasa. Kasa, kasa… On ma dużo zaległości jeszcze po Bartomeu. MŚ też ma swoją cenę…
1
@maikeru czyli do Marca by pasował. On też nie jest najlepszy już od dawna.
0
@czar007 i do tego ile milionów zaległych mu wpadnie z pensji przyznanej przez Bartomeu dla ówczesnych amigosów…
6
Powodzenia. Niech się odbuduje i nie zabraknie mu profesjonalizmu i motywacji.
Wszystkiego najlepszego Ansu!
0
@pablotojo jakbyś go wyrzucił na trybuny to by siedział. On ma ponad 10 baniek na sezon. Nikt by z tego nie zrezygnował. Ustawi się tym kontraktem na całe życie i kilka pokoleń do przodu. Dziękujmy Deco. Gwiazdorskie kontrakty dla dzieciaków…
0
Tebi luzik. Co się stresujesz. Laporta coś zachachmęci i zarejestruje Nico. :)
0
@Sz0ps0n akurat się nie zgodzę. To porównanie bardzo ciekawe, bo Herrera to bardzo dobry bramkarz, a Pena to ręcznik. Jego jedynym atutem są widowiskowe i skuteczne wyjścia z bramki.
Moim zdaniem on nawet na taką pensję nie ma szans jak Herrery w Hiszpanii.
0
@Sz0ps0n to, że nie zarabia dużo to mit wypuszczony gdzieś tutaj na tej stronie. Zarabia więcej niż większość grajków w całej lidze. Zerknij na capology i zobacz ile zarabia Pena, a ile taki Herrera z Osasuny, który jest wielokrotnie lepszym bramkarzem.
Pena jest niewiele warty z takim kontraktem i w obecnej sytuacji. Musi odejść.
Szacowane zarobki: €3,250,000 rocznie (~€62,500 tygodniowo) według Capology na sezon 2024/25 .
Sergio Herrera (Osasuna)
• Weekly wage: ok. €18,269 (~€950 000 rocznie) według FBref i Fichajes.com – informacja z sezonu 2023/24 i kontraktu do czerwca 2026
W Hiszpanii nikt nie wyrówna mu pensji z Barcelony i pewnie nigdzie nie będzie w stanie być jedynką. Może w jakichś dołowych klubikach ale tam go nie kupią, bo on nie jest zbyt dobrym bramkarzem do grania na linii.
Do tego przy dośrodkowaniach nie istnieje.
0
@Cule1797 jedynym winnym nie jest. Oczywiście.
Na boisku go nie bylo, bo Flick widział, że gra po prostu słabo i wystawienie go to ryzyko.
Musi się mocno poprawić Jesli chce wyjść ponad bycie zmiennikiem.
0
@kacper31199 niedziwne. Też się chce im dokulać za to. Z drugiej strony jednak słychać jak to Barcelona kupi sobie Wiliamsa. Williams już w Barcelonie itp.
Oni nas mogą tak samo lubić jak my lubimy PSG…
0
@aiven no może 25 to faktycznie mało ale ile on jest teraz warty? 40, może 50 i to jak ktoś będzie zmotywowany.
Normalne, że negocjacje zaczyna się od bardzo niskiej kwoty.
On grał za ostatnie 3 sezony w 52% meczów ledwo… Ma około 16 brutto…
Dużo jak na rezerwowego. Jest za Martinezem i Cubarsim.
0
@Cule1797 nie funkcjonowały, bo właśnie Araujo jest słaby w trzymaniu linii spalonego. On to wielokrotnie zawalał. Do tego zawalił w LM dwa razy krytycznie. Jeden czy dw zmęczę w lidze przeciw Viniemu tego nie nakryją.
Nie bez powodu numerem jeden jest Martinez, a dwa Cubarsi. Oni umieją grać na spalone, a Araujo nie.
0
I po co się Laporta na ten temat wypowiada. Przy okazji pokazuje, że ma kompleks Realu…
Nico nam sprowadź, a nie się pierdołami zajmujesz.
0
@Foesum to nie jest dobra opcja, bo Barcelona wisi mu do końca kontraktu między 25, a 42 mln euro. Dużo jak na ławkowicza.
0
@Cule1797 formę miał do czasu, gdy trzeba było zagrać w kluczowym meczu lub się nie rozsypał…
On gra średnio przez 52% spotkań przez ostatnie trzy sezony.
Czyli średnio jeden mecz może grać i ma jeden z kontuzją…
0
@Firestone @th@les a do tego każdy wie, że mamy problemy z FFplay. Każdy wie, że Araujo jest średnio lubiany w Barcelonie. Każdy wie jaką ma pensję i jak grał przez ostatnie 3 sezony.
Jedyne co zostało to wiara i nadzieja, że się poprawi.
0
A może Araujo za Bremera?
(Tak, wiem że zaleciało FM’em lub Fifą).
0
@Jaan11 warty to on jest właśnie między 30, a max 50…
Brak koncentracji. Odpały w kluczowych momentach. Mental dziwny. Podatny na kontuzje. Aż dziwi, że go ktoś chce obecnie. Jedynie za ten potencjał, bo skala w obronie to on był chyba tylko jeden sezon i to nie cały, bo oczywiście się wysypał.
2
@Pablozeusz nie nazwałbym tego, że zapomniał. On po prostu tego nie umie. Nie potrafi trzymać koncentracji i ma dziwny charakter.
Araujo jest tak kluczowy, że kluczowo zawalił kluczowe mecze i w poprzednich sezonach. Był wzmocnieniem jak siedział na ławce.
Wierzę, że Flick może coś z niego zrobi jednak patrząc realnie… Gracz elektryczny, ultrapodatny na kontuzje z trudnym charakterem. Do tego bardzo wysoki kontrakt. Jego wartość to coś między 30, a 50 mln max.
0
@malicinho fajnie by było ale po takim sezonie i tylu kontuzjach to maloprawdopobne. Do tego te odklejki.
10
@aiven ten nieśmieszny żart to opis poprzednich sezonów… :(
0
@malicinho a za ile by nie było kpiną? :)
On nam już tyle meczy zawalił kluczowych plus jego charakter…
0
@Greenalley gdzie napisałem o kimś nowym? ;-) Nigdzie.
Nie wiem po co taki przytyk.
Ferran się podciągnął ale miewa zjazdy formy i na podstawę jest za słaby. Za to jokerem jest świetnym i do zastępstwa okazjonalnego.
Jeśli Cię interesuje moje zdanie to uważam, że 9 nie kupimy żadnej. Lewy zacznie mocniej cieniowac ze względu na wiek i będziemy grać bez typowej 9 często.
0
@Iniesta91
1. Historia boiskowa – w latach 80. doszło do brutalnych starć, m.in. kontuzja Maradony po faulu Goikoetxei i finał Pucharu Króla 1984 zakończony masową bójką. To mocno zatruło relacje.
2. Tożsamość i wartości – oba kluby promują regionalny charakter (Baskonia vs Katalonia), ale często rywalizują o „moralne przywództwo” w oporze wobec Madrytu. Dla wielu kibiców Athleticu Barcelona jest „hipokrytyczna” – ściąga globalne gwiazdy, a jednocześnie kreuje się na obrońcę lokalności.
3. Więcej bezpośrednich starć – Athletic częściej mierzy się z Barçą w finałach niż z Realem, co potęguje napięcia. Do tego dochodzą celebracje, prowokacje, a nawet gwizdy na hymnie podczas meczów.
4. Z Realem mniej wspólnego, ale też mniej konfliktów – to inny świat, z którym Athletic rzadko wchodził w otwarty konflikt. Nie ma osobistych zatargów ani bezpośredniej rywalizacji.
A prócz tego co znalazłem to jeszcze Athletic uważa podejście Barcelony za lekceważące.
Te plotki i podsycanie mediów względem Nico były w sumie słabe. Real akurat aż tak nie robił.
2
Z niewolnika nie ma pracownika. W Athletic chyba o tym nie wiedzą.
Niech robią tak dalej to się młodzi będą zastanawiać nad nowymi kontraktami.
10
A mi się nie podoba Borek i jego poziom dziennikarstwa.