Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Artykuł Marci o rzekomej intrydze, którą uknuł Mustafa to czysta kpina i bujna fantazja dziennikarza, który dał się ponieść wodzy fantazji, nic więcej. Przesunięcie Ozila na skrzydło, sprowadzenie na tę pozycję Bale'a to oczywiste odsunięcie Niemca na drugi tor. No jak można wierzyć w to, że odszedł, bo jego ojciec uważał, że za mało zarabia? Bądźmy poważni.
0
Przyłączam się do życzeń, aczkolwiek po dziurki w nosie mam już na środku obrony naszego celebryty, bo coraz ciężej mówić mi o nim jako o piłkarzu.
0
Chciałbym tylko przypomnieć, że to Tito był uparty jak osioł i to on chciał Silvę za wszelką cenę. Nikt nie wie jak potoczyłyby się sprawy gdyby dalej był trenerem i uparcie dążył do pozyskania stopera, jakiegokolwiek. Fakty są natomiast takie, że przyszedł Martino i zakomunikował, że nie potrzebuje obrońcy, bo liczy na Puyola. Dla mnie EOT.
0
Napisałem to z przekąsem, bo średnio wierzę w źródła typu teamtalk.com, aczkolwiek można zaobserwować ciekawą sytuację, czysto hipotetycznie. Jeśli prawdą byłoby zainteresowanie jedynie Silvą to źle, bo jest 312 innych defensorów, których można przecież sprowadzić. Pojawia się plotka, że jednak był ktoś oprócz niego, też źle, bo miał być przecież tylko Silva. Dam sobie rękę uciąć, że gdyby kupili tego Silvę za 50 milionów to też byłoby źle, bo przecież jest dług więc Rosell na pewno kłamał i z pewnością go nie ma. No bo jak mógł kupić zawodnika za tak dużą sumę, skoro jesteśmy w trudnej sytuacji finansowej.
Tak sobie tylko dywaguję, bo jest całkiem śmiesznie pod tymi "gorącymi" tematami, a redakcja już je nawet podwiesza żeby większy flame war był :)
0
Tymczasem David Luiz potwierdza, że otrzymał oficjalną ofertę od Barcelony, ale ją oczywiście odrzucił. To tak przy okazji najazdu na Zubiego odnośnie próbowania pozyskania jedynie Thiago Silvy.
0
http://3.bp.blogspot.com/-RFpvqqEbJwE/UfIO_duoU_I/AAAAAAAAN8Q/2smb6a5eWks/s1600/cheetah-rain.gif
0
Pełna zgoda. To jest główna przyczyna, dla której ostatnimi czasy wyczekuję Fabregasa na rozegraniu. Nie trzeba czekać kilku minut na akcję.
0
Jeśli nie będzie notorycznie rzucamy na inne pozycje, to nie powinno być najmniejszego problemu. Póki co jedynie raz zagrał wyżej. Jego miejsce to środek i oby Martino od niego rozpoczynał ustalanie składu w środku pola. Spadki formy były spowodowane między innymi rzucaniem po boisku oraz brakiem zaufania.
0
Z reguły nie stawiam sobie za punkt honoru obrony kogoś dla zasady, ale nie można przejść obojętnie obok fali gnoju przelewającego się przez tę stronę od feralnego felietonu Ice'a. Ludzie nagle otworzyli oczy i we wszystkim wietrzą spisek i ciemne oraz lewe interesy. Jak widać niektórzy mają to w naturze, a sam Macierewicz byłby z nich dumny. Abidal, Qatar, to od tego się zaczęło. Teraz każdy news dotyczący Rosella wywołuje bicie piany i podnosi niektórym ciśnienie. O dziwo, w Hiszpanii nikt tego tak nie postrzega, nikt nie pisze o ciągnięciu klub w dół, ani o sprzedawaniu klubu Katarowi. Jedynie tu takie kwiatki. To tytułem wstępu.
Tak, to trener jest za to odpowiedzialny. Nie ważne, czy jest tutaj miesiąc, czy dwa. Z dnia na dzień się tutaj nie znalazł. Miał czas żeby wszystko przeanalizować. Podjął taką, a nie inna decyzję. Jak już pisałem wcześniej, jestem niemal pewien, że gdyby trenerem w dalszym ciągu był Tito, takowy obrońca by się znalazł, bo było to wręcz obsesją Vilanovy. Martino go nie chciał, więc nie będą mu na siłę kupować obrońcy. Broni do skroni mu nie przystawili. To była jego decyzja, od początku do końca. Chce stawiać na Tarzana? Niech stawia.
Sandro ma pełne poparcie socios, więc byłbym daleki od wysuwania tak daleko idących wniosków odnośnie ciągnięcia klub w dół. Laporta wielkimi wydatkami przywrócił mu blask, wprowadził na salony, a Rosell po prostu robi solidne podwaliny pod to żeby znowu na niego wrócić. Kontynuowanie sposobu Joana mogłoby doprowadzić do powtórki z rozrywki, której świadkami już raz byliśmy, a chyba nikt tego nie chce.
0
Na całe szczęście socios mają odmienne zdanie, a co najważniejsze, nieco więcej do powiedzenia. Laporta nie wróci, pogódźcie się z tym. Nikt w Katalonii tego nie chce.
0
No jasne, w takim razie ja obwiniam socio nr 165 000, bo to on zagłosował na Rosella, który to potem powierzył owo stanowisko Gerardo, a ten nie chce obrońcy. Ten socio jest tak samo winny jak Zubizarreta.
0
Uczepiliście się tego obrońcy i Zubiego jak rzep psiego ogona. Dlaczego pretensji nie kierujecie do jedynej odpowiedzialnej za taki obrót sprawy osoby, czyli do Martino? Przecież to nie Andoni powiedział, że nie potrzebuje obrońcy.
0
To chyba oczywiste, ze cała trójca trzyma sie razem. Nie rozumiem o co Ci chodzi. Klepia sie po plecach i toczą jakaś śmieszna wojnę z Rosellem. Mówię o Laporcie i Cruyyfie. Guardiola wystrzelił jeden pocisk, ale był to ślepak. Tito szybko go naprostowal i siedzi cicho.
Klub nie ma długu bo Ty tak mówisz? Nie no to ok. Co tam audyt przeprowadzony przez zewnętrzna firmę.
Dług jest, bo musi być. Każdy wielki klub je ma, ale to nie oznacza, ze nie można kupować zawodników. Przypomnij sobie Gasparta, który kupował za kasę, której nie miał. Chodzi o to żeby wszystko zbilansowac, a na koniec wyjść na plus. To robi Rosell. Gdyby tego nie robił to za 3 lata znowu by sie wszyscy obudzili z ręka w nocniku.
To Laporty wszyscy maja dość. Już raz namascil swojego następcę i przegrał z kretesem zajmując ostatnie miejsce w wyborach. Dużo sie nie zmieniło od tego czasu, a jedynie smrodu mu przybyło. Rosell ma ogromne poparcie u socios. Wystarczy spojrzeć na wyniki głosowań dotyczące umów z Qatarem.
0
Jakie znowu niejasne sprawy wypływają na światło dzienne? Jedyne co jest tutaj niejasne to to, na co przeznaczone mają być pieniądze z fundacji Cruyffa.
0
Zapewne przeciążył staw skokowy od tych dośrodkowań w 15 rząd na trybunach :)
0
Użyłem liczby mnogiej, gdyż za Davida Luiza również poszła oficjalna oferta w wysokości 35 milionów funtów. Źródłem było SkySports, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że nie była to kaczka dziennikarska.
0
Po drugie, obrońca nie przyszedł, bo tak chciał Martino. Miał mu go na siłę sprowadzać? Temat obrońcy ucichł od momentu wypowiedzi Taty, w której powiedział, że liczy na Puyola, a kadra dla niego jest gotowa. Jak trenerem był Tito, cały czas pojawiały się nowe nazwiska i oficjalne oferty.
0
Nie widzę problemu w tych 15%. Jeśli zdecydowana większość chciałaby jego odwołania to i tak musiałaby to podpisać żeby do czegokolwiek w ogóle doszło. Rosell cieszy się ogromnym poparciem socios, więc i tak na nic by się to zdało. Nie wiem czemu mieliby go odwoływać? Bo w Polsce nie podoba się to jak "potraktował" Abidala? Dajcie spokój.
0
Wszystko się zgadza, mała ilość strat i ruchliwość, a także aktywny udział w pressingu. Można to podciągnąć pod pozytywy występu z Valencią, aczkolwiek nie można przejść obojętnie obok kompletnego braku jakiejkolwiek inicjatywy w akcjach ofensywnych. My tu potrzebujemy pierwiastka nieprzewidywalności, błysku. Oddawanie piłki do tyłu najbliższemu koledze nie prowadzi do niczego. Nabija statystykę procentowego posiadania piłki i tylko tyle. Nikomu tym drogi do bramki nie otworzy.
0
Była kiedyś wypowiedź jakiegoś trenera ze sztabu, który mówił o tym, że Pedro zawsze kapitalnie ćwiczy na treningach, a także wykazuje największe zaangażowanie spośród wszystkich zawodników. Zawsze chętny do współpracy i pomocny. Wspominał też chyba o tym, że urzeka każdego trenera taką postawą.
Wszystko super, tylko co z tego skoro na meczu nie musi biegać między tyczkami, a między prawdziwymi zawodnikami?
0
Taaaaa. Od dwóch lat to słyszę, a i tak dumny i blady co mecz prezentuje nam swój wąs.
0
Rozumiem, że Tusk może Ci się wydawać podejrzany, ale po co nam w rządzie napastnik i obrońca, na dodatek z taką pensją? Chcesz nas kompletnie pogrążyć?
0
Pewnie chodzi o to zdjęcie. W ostatnim tygodniu było o tym głośno.
https://pbs.twimg.com/media/BSeIbePIYAIdQVn.jpg
0
Rozumiem, że mieli go kupić na siłę? Martino wyraźnie powiedział, że nie potrzebuje kolejnego obrońcy, bo liczy na Puyola.
0
Ronaldo i Bale kontra Pique. Może być ciekawie, a sam Gerard może mieć nietęgą minę. Musi wystrzegać się latających Somreros, bo w tegorocznych GD może być ich jeszcze więcej.
https://pbs.twimg.com/media/BJjuZknCYAEFvdc.jpg:large
0
Kolejnym "nietykalnym" powinien zostać Fabregas. Zobaczcie co z chłopakiem zrobiła umiarkowana stabilizacja. Aż boję się pomyśleć co może się stać jeśli na stałe zagości w wyjściowej jedenastce i w każdym meczu będzie nadawać ton boiskowym wydarzeniom. Ostatnimi czasy każde jego dotknięcie piłki zwiastuje groźną akcję. Rozrzuty, przerzuty, podania otwierające, przechwyty, drybling. Wszystko jest na miejscu. Jak chcesz zrobić akcję zaczepną, podajesz do Cesca. On coś wykombinuje. Ten gość będzie najlepszym rozgrywającym.
0
Dlatego cały czas zagadką pozostaje dla mnie deklaracja Martino odnośnie obrońcy. Mam wrażenie, że Gerard z sezonu na sezon jest coraz mniej mobilny i jeszcze chwila i Mertesacker będzie zwinniejszy od Pique.
0
Ozil tak samo jest w Arsenalu, jak swego czasu był Higuain. Póki co wiadomo jedynie tyle, że Perez jest gotów go sprzedać, przyjął ofertę od Kanonierów, ale problemem jest sam Niemiec, który nie chce się nigdzie ruszać.
0
Od dłuższego czasu większość osób zwraca uwagę na to, że Messi stał się nieco bardziej samolubny. Niby nie ma w tym nic złego, ale czasem potrafi zirytować, szczególnie, że jest obecnie pod formą, może nie tyle strzelecką, co fizyczną. Widać to jak na dłoni po ilości strat i i złych wyborów. Mnie najbardziej interesuje jego współpraca z Neymarem. Wczoraj kilkukrotnie mógł wyłożyć Brazylijczykowi patelnię, ale wolał kończyć samemu. Na miejscu kanarka byłbym nieco sfrustrowany.
0
Świetny mecz na Mestalla. Chciałoby się takich oglądać więcej w La Liga, aczkolwiek bez niepotrzebnych nerwówek. Tę wczorajszą zafundowaliśmy sobie na własne życzenie. Pierwsza połowa do czasu bramki Postigi była idealna, a człowiekiem, który wspiął się na piłkarski Mount Everest z pewnością był Fabregas. Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości czy ten człowiek może być Generałem, to wczorajszy mecz z pewnością je rozwiał. W drugiej połowie do Cesca dołączył Valdes, który kilka razy uratował zespół. Niestety z tego samego szczytu powoli schodzi, a wręcz niebezpiecznie zbiega Pedro. Kolejny bezproduktywny mecz Kanaryjczyka. Jeśli dołożymy do tego fakt, że miał mecz "na głowie", a zepsuł sytuację koncertowo, to otrzymamy cały obraz jego wczorajszej gry.
To tyle z poczynań ofensywnych, które były kapitalne. Przejdźmy do obrony. Tutaj jak zwykle pod większym naporem przeciwnika wyglądamy jak dzieci we mgle. Mnóstwo błędów w ustawieniu oraz kryciu. Już nawet nie chodzi o sam fakt, że przy kontrach wyglądamy blado. Valencia kilka razy konstruowała atak pozycyjny, a i tak nasi obrońcy potrafili kryć wszystkich, tylko nie rywali. Brakuje lidera, którym Pique nigdy nie zostanie. Niestety.
Jeśli chodzi o współpracę Messiego i Neymara to póki co widzę to tak, że Brazylijczyk owszem szuka kolegi w większości sytuacji, ale w drugą stronę już trochę mniej. Wczoraj przynajmniej trzy razy szła kontra i Argentyńczyk wolał wdać się w drybling i ostatecznie stracić niż podać do Neymara. Strach przed tym, że Brazylijczyk skradnie mu show? Nie mam pojęcia, aczkolwiek jest rzecz jasna za wcześnie na tak daleko idące wnioski.