0

MD donosi, że Song został pierwszym zawodnikiem w tym sezonie w La Liga, który może pochwalić się... 100% celnością podań.

Grande Song :)

0

Z jednej strony dobrze, że nie było wczoraj Messiego. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć kapitalną bramkę Sancheza. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że gdyby wczoraj obok Chilijczyka stał Messi to za nic w świecie nie pokusiłby się o taką torpedę.

Cała ofensywa pod nieobecność Argentyńczyka grała inaczej, to wiadome. Czy lepiej? Nie wiem. Na pewno dużo mniej schematycznie. Wiem na pewno, że w tamtym sezonie pod nieobecność Messiego brakowało kogoś takiego jak Neymar. Kogoś kto z niczego wyczaruje sytuację do zdobycia bramki, albo swoim dryblingiem zrobi przewagę.

0

Nie wiem co Cię rozbawiło w moim tekście, ale to wszystko co piszesz odnosi się do czucia systemu gry Barcelony, czego ja po prostu nie kupuję. Na początku jego pierwszego sezonu faktycznie można było odnieść takie wrażenie, ale teraz? W ostatnich występach bardzo często grał na jeden kontakt, a swoim ustawieniem bardzo często przerywał akcje. Nie wiem co kryje się pod tym magicznym sformułowaniem "tracenia płynności" skoro w zdecydowanej większości przypadków zarówno Busquets, jak i Song pełnią rolę łącznika w akcjach pozycyjnych, gdzie szybkość nie odgrywa zbyt dużej roli, bo piłka dostarczona do Xaviego i tak zwalnia, bo Generał musi się trochę pokręcić.

0

prokofiew

Dlaczego mamy się bronić skoro Song grając przed Busquetsem nie byłby klasycznym DP, a bardziej angielskim b2b, czyli tym kim tak naprawdę powinien być.

0

Ja na to czekam odkąd Song się tu pojawił i dalej nic. Czasem mam wrażenie, że Tito nie wiedział kogo tak naprawdę kupił. Martino chyba za bardzo też nie wie jak grał Kameruńczyk w Arsenalu i co mogłoby nam dać wystawienie tej dwójki razem.

0

Drużyny grające przeciwko Arsenalowi stosują dokładnie tę samą taktykę co w meczu z nami. Bronią i kontrują. Song za czasów gry w Arsenalu posyłał takie piłki na nos Persila że głowa mała. Tak naprawdę to Song od końcówki ubiegłego sezonu w większości spotkań, w których wystąpił prezentował się lepiej niż Busquets, który od dłuższego czasu miewa przebłyski, ale ewidentnie jest pod formą. Dlaczego Song gra tak mało tego nie wie nikt, bo przecież prezentuje się bardzo dobrze. Kompletnie nie kupuję tego, że nie gra bo nie czuje systemu Barcelony, a Busquets czuje kapitalnie. Patrząc na występy Kameruńczyka widać zupełnie coś innego.

0

To co najważniejsze w grze Bayernu to ciągłe parcie do przodu. Bez zbędnych ceregieli, posyłania piłki na boki, czy do tyłu. Cały czas do przodu, przez co mecz nie dosyć, że jest dużo bardziej dynamiczny, to jeszcze przeciwnik ma duże problemy bo cały czas musi uważać. U nas niestety bardzo często rywale po prostu stoją przed 16 i patrzą na naszych jak wymieniają podania. Z Celticiem do 76 minuty tak to właśnie wyglądało.

To co czasem działo się na Etihad przypominało istny Blitzkrieg. Jak nienawidzę Bayernu tak muszę przyznać, że nie dosyć, że grają szybko i składnie to jeszcze ładnie dla oka.

0

Wytoczę ogromne działo w postaci stwarzania i dochodzenia do sytuacji bramkowych. Sanczopansa mimo swojej nieporadności potrafi coś z tą gałą zrobić. Tu się pokiwa, tam się gdzieś poplącze, tu komuś poda w pole karne, tam się przewróci i wywalczy jakiś rzut wolny. Ogólnie rzecz biorąc dzieje się. Jak gra Pedro to mam wrażenie, że gramy bez jednego skrzydła. Dostaje i od razu oddaje. Raz na kilkanaście meczów odpali i coś strzeli.

0

Senna grał i nikomu nic nie przeszkadzało. Nie widzę powodów, dla których nie powinno dać mu się szansy. Hiszpania byłaby dużo silniejsza mając go w składzie.

0

Nie no daj spokój, przecież Adriano jeszcze dużo gra :)

0

Jutro Cruyff i powie, że nie chce tych pieniędzy.

0

"W tym miejscu należy pochwalić Gerardo Martino, który stosuje rotacje i nie boi się stawiać na 22-latka."

To nie jest rotacja. Bartra gra tylko dlatego, że kontuzjowany jest Mascherano.

0

Trzeba iść do przodu, to jasne. Ale Tata mógłby się w końcu zdecydować kto w tym zespole jest rozgrywającym, bo ta sprawa drażni mnie niemiłosiernie. Robi wszystko żeby jak najczęściej upychać wszystkim razem. Xavi nie odstąpi tego miejsca aż do momentu, gdy odejdzie na piłkarską emeryturę. Jest tyle szans żeby grać szybką piłkę do przodu, albo przeprowadzić kontrę, a mało które są wykorzystywane, bo Xavi woli się pokręcić. Zresztą wystarczy zerknąć na jego wczorajszą wypowiedź z twittera, w której stwierdził, że akcja bramkowa wcale nie padła z kontry.

0

Myślę, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie to zimną z pewnością pożegnamy Kameruńczyka. Wielka szkoda, że tak wyborny i wszędobylski zawodnik środka pola jest traktowany po macoszemu.

0

Tylko żeby Bartra miał jakiekolwiek szanse rozwinięcia to wypadałoby w końcu posadzić na ławce celebrytę, a jakoś się na to nie zanosi. Za niedługo wraca Puyol i Mascherano, więc Marc musi się liczyć z tym, że jego jedyną szansą na grę znowu będzie PK. Martino powiedział, że na środku obrony nie lubi rotować, a mieć stałych bywalców.

0

Pierwsza akcja z kontry miała miejsce w 76 minucie, wtedy kiedy Fabregas zdobył bramkę. Potem Celtic się otworzył i co chwile ich łoiliśmy. Niestety do momentu bramki było to co wszyscy uwielbiają - ja do Ciebie, Ty do mnie i tak w kółko aż do straty. Raz na 15 min ktoś rzucił długą do Neymara, który jako jedyny próbował coś robić.

0

Naprawdę nie mam zielonego pojęcia na co oni liczyli. Nawet przy założeniu, że jakimś cudem zbierają te 5% i dochodzi do głosowania, to przecież nie było najmniejszych szans, że odejście Rosella zostanie przegłosowane przez większą ilość socios.

0

No i potem się wszyscy dziwią, że Xavi w momencie gdy może przyspieszyć to woli kręcić bączki w środkowej części boiska żeby przypadkiem kontry nie było. To przecież hańba zdobyć bramkę z kontry. Pech chciał że wczorajsza bramka to modelowy przykład kontry.

0

Lepiej niech Wam coś posmaruje za naruszenie praw autorskich :)

0

Za niedługo wraca Mascherano. Co wtedy? Znowu ławka aż do momentu kontuzji któregoś ze stoperów?

0

Bo grali w 10? Jeden gracz mniej w takim przypadku dla drużyny, która kryje kurczowo to tragedia. Do momentu tej karki cały czas było to samo.

0

Skoro o logicznym myśleniu mowa, kto jest mi w stanie racjonalnie wytłumaczyć fakt, że Barcelona w takich meczach jak ten wczoraj specjalnie robi sobie pod górkę, podczas gdy wystarczyłoby oddać nieco inicjatywę i skorzystać z szybkości skrzydłowych i umiejętności posyłania piłek za obronę Fabregasa? Z miłą chęcią wysłucham dlaczego od kilku lat w meczach z rywalami stosującymi podwójne zasieki klepiemy bez sensu.

0

Według mnie gdyby nie obecność Neymara na lewej stronie to nie działoby się kompletnie nic. Jako jedyny brał piłkę i próbował zrobić coś samemu widząc to co wyrabiają jego koledzy z pomocy. Nikt nie wyciągnął żadnych wniosków z tego co działo się w zeszłym sezonie na Celtic Park.

0

Przecież Bartra gra z powodu kontuzji Mascherano. Wróci Argentyńczyk to Marc wraca na ławkę, niezależnie od tego jak dobrze by się nie prezentował.

0

Mecz rozpoczął się tak naprawdę dopiero w momencie, gdy Fabregas zdobył bramkę i Szkoci musieli opuścić okolice pola karnego. Do 76 minuty, tak jak przewidywałem po zobaczeniu składu, jałowe klepanie, z którego nic nie wynikało. Dalej zagadką dla mnie jest dlaczego mając takich skrzydłowych cały czas stosujemy jedną i tę samą taktykę na drużyny, którego grają w ten sposób. Podawanie piłki w poprzek jeszcze nikomu nic nie dało. Na domiar złego Xavi zaliczył wczoraj chyba rekordową liczbę strat. Miałem nadzieję, że Martino w końcu wpadnie na pomysł oddania inicjatywy i skontrowania rywala. Niestety, nie tym razem.

0

Arsenal gra kapitalną piłkę w tym sezonie. Oezil wkomponował się w zespół wyjątkowo szybko i dał tej drużynie to czego tak bardzo im brakowało - nieprzewidywalność. Wrócił Arteta, który zapewnia teraz spokój na tyłach, a bliski powrotu na boisko jest też Cazorla. Flamini, z którego śmiał się cały świat gdy wracał w tym okienku do Arsenalu, jest chyba w życiowej formie. Kanonierzy mają w końcu zespół, który jest w stanie coś osiągnąć. Miło w końcu zobaczyć powrót angielskiej Barcelony.

0

Tata Martino.

0

Song uciekaj stad.

0

Z Busiego żadna skała nie do przejścia, a już na pewno nie lepsza od Songa. Sergio odbija się od każdego, to jakim cudem ma być skałą, skoro ta z założenia jest twarda?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?