O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 995
  • Liczba komentarzy 121
  • Polecenia 228

Komentarze

4

Fati ma praktycznie drugi sezon z głowy.
Jeżeli wróci do gry w kwietniu, a Barca odpadnie z Napoli w Lidze Europy to zostanie mu 9 spotkań ligowych w tym sezonie. Jak na razie w dwa lata 1051 minut na boisku... Chłopak ma zaledwie 19 lat.
Mimo wszystko do tej pory jego powroty były obiecujące. Tak mało minut i 10 bramek i 5 asyst robi wrażenie, a tym bardziej że on strzela od razu jak wraca.

Mimo wszystko Jese Rodriguez też był niesamowitym talentem i każdy myślał że wróci i już nie wrócił... Asensio po kontuzji popadł w marazm i z jego talentu zostały przebłyski... Hazard po tylu urazach w ostatnich latach nie jest tym samym piłkarzem co był jeżeli chodzi o dynamikę, szybkość, pewność siebie... Dembele od lat z urazami sobie nie poradził...
Wątpliwe wydaje się że Fati będzie jeszcze piłkarzem który będzie okazem zdrowia. To się raczej nie zdąża jeżeli piłkarza trapią urazy z taką częstotliwością...
Asensio czy Jese zerwali wiązadła i już do formy sprzed kontuzji nie wrócili.
Masa innych piłkarzy jak Dembele, w ostatnich latach Hazard, niegdyś Robben, Carvajal też stał się szklany...
Brazylijski Ronaldo miał głównie też kontuzje mechaniczne jak nie wiązadło to rzepka...

Jest jedna zależność albo piłkarz ukształtowany przed trzydziestką zaczyna się łamać jak Hazard czy Carvajal.
Albo już od początku kariery jest piłkarzem bardzo podatnym na urazy jak Robben, Bale, Dembele...

0

@kaamil1910

Ja po prostu zauważam że należy z dystansem podchodzić do talentów z bundesligi w ostatnich latach o czym mówią przykłady Sancho, Jovicia, Wernera czy Havertza którzy są wciąż młodzi i czas mają, ale wielu w Haalandzie widzi zbawcę Barcy już dziś i by go złotem obsypała, aby tylko tutaj trafił.

Podobnie też zauważyłem że talenty od Raioli w ostatnich latach niespecjalnie zawojowali Europy.
Verratti nigdy wśród najlepszych pomocników żadnego sezonu nawet nie był,. Pogba miał być złotą piłką i wyznaczyć nowe standardy na swojej pozycji, a dziś go praktycznie nikt nie chce u siebie. Donnarummy nikt nie chciał więc Raiola wcisnął go do PSG które miało Keylora... O De Ligta się pół Europy kiedyś biła, a dziś nikt go z Juve wykupić nie chce.

0

@Khajio tu masz rację. Auba. :)

4

Co do Haalanda.


Strzelcy:

Bundesliga 2021/22:
19 kolejek za nami, przed nami jeszcze 15.

23 bramki - Robert Lewandowski
18 bramek - Patrick Schick
15 bramek - Erling Haaland
12 bramek - Anthony Modeste

Bundesliga 2020/21:

41 bramek - Robert Lewandowski
28 bramek - Andre Silva
27 bramek - Erling Haaland
20 bramek - Wout Weghorst / Andrej Kramarić

Zimą 2020 Haaland przeszedł do Dortmundu i w 15 meczach zdobył 13 bramek. Marco Reus w 19 meczach trafił do siatki 11 razy.

Borussia jest od lat największym rywalem Bayernu w Bundeslidze i ma naprawdę zwykle najmocniejszy skład obok Bawarczyków. Potem jest Leverkusen czy Lipsk.

Jak widać 20 bramek potrafi w Bundeslidze strzelić taki kołek jak Weghorst z Wolfsburga czy Kramarić z Hoffenheim. Nie mówiąc już o osiągnięciach strzeleckich Schicka który się odbił od Serie A, podobnie jak Silva który zaliczył jeszcze nieudany epizod w Hiszpanii.

W Lidze Mistrzów dziś najlepszym strzelcem po fazie grupowej jest Sebastian Haller z Ajaxu mający aż 10 trafień.
W poprzednim sezonie wygrał Haaland strzelając 10 bramek rywalom takim jak Brugia, Lazio, Sevilla i Zenit.

Na uwagę zasługują 23 bramki Norwega w Lidze Mistrzów, a głównie te statystyki zostały nabite na takich rywalach jak ci powyżej i jeszcze Napoli, Genk, Besiktas...

Tylko trzy trafienia przeciwko ekipom ze ścisłego europejskiego topu jak PSG i Liverpool. Statystyki głównie nabite w fazie grupowej podobnie jak u Hallera.

W ostatnich dwóch sezonach Norweg opuścił 20 spotkań na skutek wszelakiego rodzaju urazów.

Norweg może być najlepszym napastnikiem przez najbliższą dekadę, ale radzę z dystansem podchodzić do jego statystyk, prześledzić historię kontuzji, a i spojrzeć generalnie na piłkarzy ze stajni Raioli którzy mieli podbić świat w ostatnich latach, a czy tak się stało? No nie.

Poza Haalandem ci piłkarze to:

Dwójka najlepszych piłkarzy środka pola która miała rządzić przez dekadę jak Verratti i Pogba.

Najlepszy stoper młodego pokolenia De Ligt.

Wybitny włoski talent Moise Kaen.

Czy tak naprawdę niezły bramkarz który błysnął na Euro przy rzutach karnych Donnarumma, ale nigdy jeszcze przy jednym stole w prime z Courtois, MATSem czy Alissonem nawet nie siedział. W Serie A był zawsze w cieniu Handanovicia czy nawet Wojtka Szczęsnego.

Ja jestem sceptycznie nastawiony co do tych wonderkidów od Raioli. A i tak jak mówię wielu w Bundeslidze się wybiło i potem przepadło za granicą, a także wielu się tam odbudowało i kręcą naprawdę super liczby choć wydawali się zwyczajnie przeciętni.

Mimo wszystko 75 mln. € za Norwega + prowizja to promocja jak na dzisiejsze standardy, ale bajoński kontrakt i oczekiwania że od razu stanie się tym najlepszym z najlepszych to spora przesada biorąc pod uwagę jego coraz częstsze i niepokojące urazy, a i podchodząc oczywiście z dystansem do Bundesligi z której w ostatnich latach wychodzące gwiazdy przepadają jak Havertz, Werner... A i wcześniej były przypadki jak Kagawa chociażby, albo Diego.
Ostatnim z Bundes który był tam fantastyczny i zrobił naprawdę duża karierę poza Niemcami był chyba Edin Dżeko jeśli chodzi o piłkarzy ofensywnych. Sancho jak widzimy też zgasł całkowicie...


1

@busquets5

Problem jest taki że osoby które dziś by ci pomnik postawił za coś to jutro cię na stosie by spalili.

Na Bartomeu nikt nie grymasił gdy trafiał tutaj Dembele, Coutinho, Griezmann...
Dziś Alemany byłby Bogiem jakby Haaland na Camp Nou zawitał niezależnie od tego ile ten transfer by kosztował... Gdyby jednak Erling skończył jak Hazard w Realu Madryt to Alemany na taczkach by został wywieziony...

W Realu na Perezie psów nie wieszają za Jovica czy Hazarda... Ale odsetek kibiców którzy dzisiaj by Benzemie złota piłkę dała zawsze twierdziła że jest on karykaturą napastnika... A Vini będzie zawsze jeźccem bez głowy. Po prostu to straszne jak wielu ludzi tak szybko zapomina o człowieku jaki o człowieku i widzi tylko cyferki... dziś się tobą zachwyca jak nowym samochodem który nabyli, a jutro cię zezłomują bo coś ci się popsuło i zamiast pomyśleć jak to naprawić, albo znaleźć winę w sobie skupiają się na tym, aby kupić już nowy, nowszy model.

Zobacz wszystkie

28

Powiem szczerze że jako kibic Realu osobiście bardzo nielubiłem Xaviego jako człowieka z racji jego kontrowersyjnych wypowiedzi i wiecznym szukaniu usprawiedliwień, zaś jako piłkarza ceniłem go bardzo i oczywiście uważam że jest jednym z najlepszych w historii futbolu tak Xavi jako trener imponuje mi bardzo swoją szczerością w wywiadach. Mówi jak jest i to się ceni. Daleko mu do buractwa jakie prezentował Mourinho, nie mówi że wszystko jest pięknie i ładnie jak Zidane i potrafi przyjąć porażkę na klate, a nie jak Koeman.

Miło posłuchać Xaviego i ciężko się z nim nie zgodzić, albo uznać co on pieprzy... Jak niegdyś o za wysokiej trawie czy że przeciwnik nie chciał grać w piłkę.

20

Jestem kibicem futbolu od ponad 20-stu lat, a dzisiejszy mecz z Real Madryt - Cadiz pokazał dlaczego potrzebujemy Superligi.

Nie jestem już dzieckiem i nie mam nieograniczonego wolnego czasu. Mam rodzinę, pracę, wiele zainteresowań a jednym z nich jest piłka nożna ale dziś zmarnowałem 2 godziny na mecz który był zwyczajnie żenujący przez taktykę i grę ekipy z Kadyksu i futbolu to tam nie było... I szczerze jakby była Superliga i Barca by manite Królewskim strzeliła to bym nie płakał bo Real to mój klub, ale dla mnie najważniejsze jest widowisko i czas poświęcony na mecz taki jak dzisiaj to czas stracony. Wiele w futbolu widziałem i potrafię docenić rywala, uznać wyższość i w ogóle... Ale do cholery oglądanie takich meczów nie przyciąga widzów przed telewizor... Tych młodych kompletnie, a ci starzy mają też momentami dosyc.

20

Powiem wam jako kibic Królewskich że jak tak patrzę na waszą sytuację kadrową, finansową i wyniki w tym sezonie to jest mi zwyczajnie was żal i mi szczerze przykro. Bardzo kibicuje wam w Lidze Europy oraz w La Lidze, abyście się znaleźli w tym TOP4 na koniec sezonu za nami oczywiście. Jak człowiek tak myśli ile emocji było kiedy to graliśmy mecze co kilka dni za Mourinho w Realu... Te analizy BBC i MSN, ta ekscytacja osiągnięciami CR7 i Messiego... Wszelkiego rodzaju porównania, statystyki, analizy, tydzień czasu szum w mediach przed pierwszym gwizdkiem... Człowiek miał dreszcze i żył tymi chwilami, a dziś to Gran Derby nie niosą za sobą żadnych emocji... Jesteście tam gdzie my byliśmy przed powrotem Pereza choć i potem też się klopsy zdążały... Wtedy to w Lidze męczyliśmy się w każdym meczu, za uszy ciągnął nas młody Higuain, Robben wiecznie był połamany, na Sneijdera wołano Whisky, a nie Wesley... Były takie ananasy jak Drenthe, Gago... Oczekiwanie na cudów od podstarzałego Raula i Gutiego. Przed sezonem odszedł Robinho... Van Nistelrooy wyleciał na początku sezonu już do końca na skutek poważnej kontuzji... Transfer później takiego cracka jak Faubert... Casillas w galaktycznej formie był wtedy... Ale przed sobą miał emeryta Cannavaro, co najwyżej solidnego Heinze, Metzeldera... Mieliśmy wielki talent jak De La Red, ale u niego się pojawiły problemy zdrowotne i karierę musiał zakończyć... Nie poznano się też na talencie chcoiazby Parejo... Zima udał się super transfer jak Lass, a generalnie to w kazdej formacji poza bramka był obraz nędzy i rozpaczy i masa zwyczajnie słabych, wypalonych piłkarzy wtedy jak Saviola...
Też poleciał Schuster, przybył Juande Ramos, potem wrocil Perez i wiedzie co było dalej.

Dziś Barca na podobny okres, ale wydaje mi się że Xavi szybko posprząta tą stajnie Aguiasza i jak my mieliśmy Galacticos vol.2 tak i w Barcy moim zdaniem będzie kolejne złotej pokolenie La Masii rozdawać karty.

18

Dysproporcje pomiędzy ocena dla Araujo w opinii użytkowników i redakcji jak zwykle spora. To świadczy tylko o obserwacji gry Urugwajczyka przez "niedzielnych" kibiców. Taka sytuację ma już miejsce nie pierwszy raz...

Ronald ma jeszcze wiele do poprawy w swojej grze i kontrakt oczywiście powinien z nim zostać przedłużony, ale Araujo w żadnym wypadku nie powinien dostać pieniędzy jakie dostaje topowy obrońca, aby nie powtórzyć sytuacji z Umtitim do którego w prime formie wiele Ronaldowi brakuje. Potencjał ogromny, ale bądźmy realistami. Vinicius też zawsze pokazywał niepowtarzalny talent, ale konkretów do tego sezonu brakowało i właśnie teraz kiedy imponuje pod każdym względem od początku sezonu mówi się o znaczącej podwyżce.

Barcelona to nie jest PSG, aby płacić piłkarzom astronomiczne gaże za to że kiedyś mogą być najlepsi na swojej pozycji i żeby ich za wszelką cenę zatrzymać. Powiem szczerze że na dzień dzisiejszy gdyby Barca miała opcje wymiany bez dopłaty za Paua Torresa to nie powinna się nawet przez chwilę zastanawiać. To moja subiektywna opinia. Bez spiny.
Pozdrawiam.

15

Araujo ma za sobą naprawdę bardzo słaby mecz, a kibice wybrali go na zawodnika mecz. xD

Tak jak przy wyborach Złotej Piłki wielu dziennikarzy kieruję się hypem na jakiegoś piłkarz tak i przy ocenianiu piłkarza po meczu na fcbarca.com

Ja też skłaniam się ku wyborze redakcji i Busquetsa.

Przyjęło się jednak od pewnego czasu że Araujo to jest kozak zawsze, a Sergio to już powinien dawno być co najwyżej zmiennikiem.

Stąd takie dysproporcje w ocenach.