DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Podoba mi się wynik De Jonga w tej ankiecie, to kompletnie nie ta postać do tej roli.
Garcia wyrasta nam na prawdziwego lidera, przetrwał w Barcelonie prawdziwą próbę ognia, wielokrotnie krytykowany, z wieloma błędami na koncie (które zamazywały jego liczne dobre występy).
Wypożyczenie dało jego karierze drugi oddech i otworzyły nowe perspektywy, dzięki którym mamy teraz zawodnika, który nam ratuje dupy znacznie bardziej niż nam się wydaje, to może być prawdziwy kapitan tej łajby w niedalekiej przyszłości.
Na tą chwilę opcja jest jedna - Raphinha jako charyzmatyczny lider i Pedri jako jego przyboczny supermózg.
0
@th@les w kwestii Gaviego to raczej nie przez to że się nie nadaje, tylko dlatego że nie gra, jego przyszłość jest niestety bardzo niepewna przez te urazy, ale fakt, wypadł również z tego obiegu...
4
Dość łagodne oceny, większość zawodników zasługuje na oczko niżej. Również moim zdaniem Kounde jest zawodnikiem meczu, ale ocena 5 jest najwyższą jaką mogę mu z czystym sumieniem dać, bo poza bramkami grał wyjątkowo fatalnie i bez nich grał na solidną dwóję.
2
@4Fabregas4 nie ma sensu dyskutować z ludźmi, którzy zachowują się jakby mieli ołtarzyki Lewandowskiego, wczoraj gdy czytałem komentarze podczas meczu to nie wierzyłem w ten poziom hipokryzji i zaślepienia. Gdy Lewandowski totalnie spartolił akcję sam na sam, to przeczytałem że został okradziony z asysty XD
Gdy Torres niemal od razu po wejściu zaczął strzelać na bramkę to przeczytałem że jest słaby jak zawsze, a poza tym Eintracht już się nie muruje :D
2
@Guillegavira Bo jest komu, Torres porusza się po boisku po hiszpańsku, więc tu nie tylko o szybkość i wiek chodzi. Lewandowski to zupełnie inny typ napastnika i rzadko jest z niego pożytek kiedy nie idzie.
1
Słaby mecz z nieoczekiwanym bohaterem, który przez całe spotkanie kopał się po czole. Wynik do końca niepewny i raczej taką postawą to Europy nie postraszymy.
Żadna formacja nie grała dobrze, chyba znów obrośliśmy w piórka i myśleliśmy że będzie spacerek, po raz kolejny La Liga nie ma żadnego przełożenia na Europę.
Plan minimum osiągnięty, ale drętwo.
0
Weź De Jong jeszcze dłużej czekaj
0
@Ziperro ta i jeszcze karnego mu dać, bo obrońca nie ma prawa tak szybko biegać XD
1
Nie dało się tego bardziej spierdolić
0
@RymsonPL dzielenie przez zero, czwarty wymiar, kwanty, czarna materia, Kounde
4
No to mamy nowe dziewiątki, Araujo skończy terapię i jedziemy po tryplet
1
To może Kounde na napastnika? Bo obrońcą to on już chyba nie jest
0
Rashford top, chłopa nikt nie pilnował, to zagrał w największy gąszcz
1
Na tak spokojną i skoordynowaną defensywę potrzeba znacznie więcej mobilności i precyzji, której my zupełnie nie pokazujemy, Yamal ciągle podejmuje złe decyzje, ale też dostaje za mało wsparcia bo jest ciągle podwajany i potrajany. Balde okrutnie niedokładny, a Eintracht łatwo łapie go na jego braku powrotu do obrony. Garcia ciągle łata właśnie te braki powrotów Balde i Kounde. Wrzutki na Lewandowskiego bez sensu, bo albo jest gaszony jak pet, albo tak go wypchną że piłka się bardziej od niego odbija niż on strzela.
1
Jeśli Yamal będzie tak grać do końca pierwszej połowy, to ja proszę o Bardghjiego
1
Standard, musimy pierwsi stracić...
1
@MagdJanko patrząc na jego ewolucję od debiutu, to on się chyba niczego nie boi :D
4
Uszatek, jak Ty żeś mi zaimponował teraz
1
Pomysł z Yamalem na środku nie jest nowy i myśleliśmy o tym od dawna, Bardghji naprawdę ma potencjał i powinno się go ogrywać gdy tylko jest okazja, więc korzystajmy z tego układu, bo myślę że się sprawdzi, tym bardziej że Lopez i Olmo zdrowiem nie grzeszą.
Przyzwoite występy Garcii na DM pokazują że po prostu jesteśmy głupi i uparci że nie sprowadziliśmy prawdziwego DMa przez tyle lat, Bernal potrzebuje czasu i jest szansa że za 2 lata zacznie brylować.
8
Przydatność Raphinhi w dużej mierze polega na jego nieziemskiej intensywności, więc z wiekiem może on stracić znacznie więcej na przydatności niż np. taki Pedri.
Czy to się stanie już w 2026? Szczerze wątpię, bo widać że on bardzo dba o siebie i prawie na pewno byłaby to dla nas ogromna strata. Jednak trzeba brać pod uwagę, że jeśli Raphinha nie będzie potrafił się przekwalifikować i jego organizm straci wydajność to możemy być świadkami szybko dogasającej gwiazdy, więc na pewno trzeba o tym pomyśleć w dłuższej perspektywie.
Scenariusz, w którym Raphinha odchodzi do Arabii już w 2026, a my dostajemy ochłapy jest wyjątkowo depresyjny.
0
Nie mam nawet odrobiny profesjonalnej wiedzy w tej materii, więc pozostaje mi wierzyć w te wypowiedzi.
W mojej ocenie są dwie opcje.
Jeśli Araujo przejmuje się tylko krytyką i ta go przerosła, to nie ma co tego przedłużać, tylko się rozstać.
Jednak jeśli to załamanie wynika z jego świadomości że po raz kolejny popełnił potężny błąd w kolejnym, bardzo istotnym meczu, czyli innymi słowy jego działania bardzo negatywnie wpływają na sytuację drużyny, to wtedy jest jeszcze dla niego szansa.
Pierwsza opcja wskazywała by na jego egoizm i stawianie się w roli ofiary, druga to strach przed tym że póki będzie w Barcelonie, to będzie dla niej zagrożeniem i to właśnie na tej drugiej można jeszcze coś zbudować, bo wskazywałaby, że Araujo wie że to jego wina i że chce to poprawić i być ważnym zawodnikiem Barcelony.
Oczywiście to jasne że krytyka potrafi zniszczyć każdego, tym bardziej że wielu ludzi nie gryzie się w język (lub palce) i można przeczytać niezwykle okrutne wpisy na swój temat, ale jeśli to dla niego najważniejszy powód, a nie fakt, że gość po prostu partoli swoją robotę w kluczowych momentach, to nie widzę tu sensu współpracy.
0
Czy sędziowanie było w tych latach, a także dziś, beznadziejne? Oczywiście.
Czy Real na tym najbardziej skorzystał? Absolutnie tak.
Ból dupy po tym okresie, gdzie byli niemiłosiernie klepani, a Barcelona posiadała prawdopodobnie najlepszą drużynę klubową w historii całej piłki nożnej jest tak potężny, że niczym rozwiedziona Grażyna będą nieustannie stawiać się w roli ofiary i nigdy nie spojrzą prawdzie w oczy iż w tamtym czasie najbardziej byli znani z płakania, symulowania i rzeźnictwa. To z resztą ich znaki rozpoznawcze, vel. dziedzictwo do dziś, tak jak upierdzielone, białe gacie, które po 10 minutach wyglądają jakby im, o ironio zwieracze puszczały.
21
I pomyśleć że o mały włos nie odszedł, bo Xavi nie wiedział jak go ustawić i jaką ma spełniać rolę.
Początkowo Rapha przypominał Griezmanna, słaba, koślawa gra i świetne liczby (teraz podobnie jest z Rashfordem), gdy wreszcie przyszedł trener z należytą koncepcją, to stał się nie tylko gwiazdą drużyny, ale i świata, a jego atuty są nie do przecenienia.
Dzik.
7
Co za mecz, nie chciałem żeby się kończył, wreszcie pokazaliśmy najwyższy poziom, choć nie bez wyraźnych błędów indywidualnych, ale nie ma porównania do ostatnich tygodni.
Uszatek I Cubarsi to swoje dokładne przeciwieństwa, pierwszy jest bardzo dobry w obronie, ale kiepski przy piłce, drugi jest mocno niepewny w interwencjach, ale znakomity z piłką.
Olmo wreszcie tyle nie psuł co zazwyczaj ostatnio, a i przemieszczał się między liniami wreszcie tak jak potrafi najlepiej.
Pedri to prawdziwa maestria, najlepszy pomocnik świata, nie ma dyskusji.
Lewandowski nie dojeżdżał poziomem do drużyny, typowe dla niego marnowanie niemal każdej akcji, poprzez złe przyjęcie i podania nie w tempo.
Raphinha wydaje się jeszcze bardziej zmotywowany niż zwykle po powrocie, dobrze się składa, bo zaczyna zarażać tym innych.
Wreszcie pokazaliśmy jaja i trochę myślenia, funkcjonowało to znacznie lepiej niż ostatnio, więcej ruchu, przemyślany pressing i szybka reakcja w razie błędu i straty.
No i Pan Bramkarz Garcia, ależ on był dzisiaj pewny i spokojny, prawdziwy Chad bramki.
Teraz utrzymać ten kierunek.
0
Wyjątkowo wysokie oceny za tak słaby mecz, E. Garcia zagrał jeden z najgorszych meczy w jakich go widziałem, Bernal i Casado nie mieli żadnej kontroli nad meczem i piłką i nie ma opcji żeby Olmo miał wyższą ocenę niż Raphinha, nawet argument bramek tu nie ma znaczenia, przepaść między nimi jest ogromna.
10
No jest się czym martwić, obronę nadal można z łatwością obejść, pressing jest śladowy, środek pola to Hiroshima w 45', obie dziewiątki grają jak łamagi, gra nadal opiera się na 3 zawodnikach i kiedy jeden z nich wypada, lub ma gorszy dzień, to się wszystko sypie jak domek z kart.
Dodatkowo nie ma zupełnie gry z pierwszej piłki, brakuje koncentracji i zaangażowania, np. taki De Jong i Rashford powinni być regularnie opieprzani przez trenera za "grę" w obronie, gówno mnie obchodzi ich "charakterystyka", mają bronić z całą drużyną, albo wypad do łopaty.
To było oczywiste że wynik wygląda tak tylko dlatego że to było Alaves.
4
3 punkty, niezła gra Raphinhi i tyle w temacie. Po 70 minucie to Alaves grało w piłkę. Zauważyłem że ofensywa padła gdy przestaliśmy grać przez Yamala, tylko lewym skrzydłem. Najlepiej zapomnieć o tym meczu.
2
No wreszcie akcja w stylu Barcy, precyzja, szybkość i gol. Szkoda że na zmęczone Alaves w 93 minucie
0
Olmo leży po pełnym meczu? Stare, znam
4
Olmo plejmejker 100%